GNOME odłączy się od GNU?

14.12.2009 19:53, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Pojawiła się propozycja odłączenia środowiska graficznego GNOME od projektu GNU.

Wszystko zaczęło się gdy na liście mailingowej GNOME Foundation Lucas Rocha poinformował o skargach, jakie Fundacja otrzymuje w sprawie zawartości Planet GNOME, witryny agregującej blogi osób związanych z GNOME. Kontrowersje wzbudziły treści związane z oprogramowaniem, które nie jest określane jako wolne. Atmosfera stała się gorętsza gdy Richard Stallman, twórca GNU i propagator wolnego oprogramowania stwierdził, że PGO nie może być miejsca dla niewolnego oprogramowania. Mocno sprzeciwił się mu Philip Van Hoof. Według niego zabranianie osobom, które tworzą GNOME, pisania na tematy związane z niewolnym oprogramowaniem jest sprzeczne z celem Planet GNOME, jakim jest byciem oknem na świat i życie osób pracujących nad GNOME. Jako przykład podał pracowników VmWare i Nokii.

Stallman odpowiedział, że VmWare nie powinno mieć możliwości pisania na PGO dopóki nie stanie się ono wolnym oprogramowaniem. Według niego nikt nie powininen mieć prawa do wypowiadania się na Planet GNOME tylko dlatego, że współpracuje nad środowiskiem GNOME. Stormy Peters, dyrektor wykonawczy GNOME Foundation, uznał takie stanowisko za śmieszne. Stwierdził, że w PGO chodzi o ludzi i dlatego publikowane są pełne feedy z ich blogów. Według niego nie można odrzucać ludzi tylko dlatego, że zgadzają się w 100% z ideą wolnego oprogramowania. Richard Stallman odpowiedział wtedy, że GNOME jest częścią GNU i musi wspierać ruch wolnego oprogramowania. Prezentowanie niewolnego oprogramowania jako odpowiedniego jest według niego działaniem dokładnie przeciwko wolnemu oprogramowaniu.

Po tych słowach pojawiła się radykalna propozycja: odłączenie się GNOME od projektu GNU. Mimo obaw niektórych osób o ewentualne konsekwencje, utworzono ankietę dotyczącą Planet GNOME oraz GNOME. Można na bieżąco śledzić jej rezultaty.

Źródło: OS News
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (50)  

Avatar
Anathema4 (niezalogowany) | 14.12.2009 19:56#1

Burza w szklance wody. Strasznie musi się nudzić tym ludzikom.

Avatar
:P (niezalogowany) | 14.12.2009 20:03#2

O jeny, straszne to :) I teraz cały świat się zawali... .

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 14.12.2009 20:04#3

Na starość ludzie robią się wyjątkowo konserwatywni.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 14.12.2009 20:17#4

Jestem wielkim fanem Linuksa i całej społeczności, sam pomagam w wolnym czasie przy kilku projektach (a raczej pomagałem, chociaż na pewno w następnym roku wygospodaruję więcej czasu), ale szlak mnie trafia jak widzę takie podejście jak Pana Stallmana. Kurcze wielki i zasłużony człek, ale kim by był gdyby nie te miliony anonimowych ludzi, którzy wolne chwile poświęcają na rzecz społeczności.

Niby propaguje sie wolne oprogramowanie/myślenie a widać że niektórzy są w swojej wolności bardzo zamknięci :) Jakkolwiek to brzmi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
etam | 14.12.2009 20:18#5

@MaRa
Jaką starość? Stallman zawsze taki był. I jak zwykle nikt nie chce go słuchać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ukaszek | 14.12.2009 20:32#6

Fanatyzm w kazdej postaci jest zly.
Pozdrawiam userow wszelakich systemow i przegladarek ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qpa | 14.12.2009 20:33#7

Stallman wyznaje zasade, ze lepiej nie uzywac komputera w ogole, niz uzywac zamknietego oprogramownia. Ciekawe czy bada pod mikroskopem czekolade zanim ja zje ? A juz na pewno nie korzysta z telefonu, no bo przeciez nie istnieje otwarte oprogramowanie na centrale telefoniczne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 14.12.2009 20:49#8

Stallman jest po prostu ekstremistą :)

We wszystkim trzeba zachować umiar i nie przeginać czy to w jedną czy w drugą stronę .

Mnie bardziej interesuje sprawa zależności GNOME od Mono która rośnie wraz z każdym nowym wydaniem. Do samego języka nic nie ma m bo podobno łatwo i przyjemnie się w tym pisze ale już kwestia bibliotek "zamkniętych" daje conajmniej do myślenia. Na dzień dzisiejszy to KDE jest bardziej otwarte i korzysta z "bardziej otwartych" rozwiązań niż GNOME i jak widzimy na przykładzie KDE 4.3 nie wychodzi im to na źle :)

Jak to jest że na przykład systemy Windows są ciągle pisane w C/C++ a nie w .NET? Tak jak pewnie jest dużo narzędzi w systemie napisanych w .NET tak system żeby był wydajny jest ciągle pisany w C/C++ czyli jednak toto takie dobre nie jest (poczytać o różnicach pomiędzy Gnote(C++) a Tomboy(MONO) ), jeśli dobrze rozumiem to .NET/MONO jest bardziej jak Java niż jak języki niskopoziomowe czy tak?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
barrakketh | 14.12.2009 21:04#9

@BenderBendingRodriguez:
nie, platforma .NET a Java to bardzo duża różnica. Program napisany w Javie jest kompilowany do bajtkodu, a ten jest _interpretowany_ na wirtualnej maszynie. W przypadku programów napisanych na platformę .NET są one kompilowane MSIL - języka pośredniego, wspólnego dla wszystkich języków .NET. W przeciwieństwie do javy, program w MSIL nie jest interpretowany, ale _kompilowany_ w locie (JIT) do kodu natywnego.

Co do systemów operacyjnych, to poszukaj sobie informacji o Singularity oraz Midori

Avatar
Krzysiek191 (niezalogowany) | 14.12.2009 21:06#10

"Stormy Peters, dyrektor wykonawczy GNOME Foundation, *uznał* takie stanowisko za śmieszne. *Stwierdził*, że w PGO chodzi o ludzi i dlatego publikowane są pełne feedy z ich blogów. Według *niego* [!!!!!!!] nie można odrzucać ludzi tylko dlatego, że zgadzają się w 100% z ideą wolnego oprogramowania..."

Ludzie, przecież to jest KOBIETA!!
http://en.wikipedia.org/wiki/Stormy_Peters

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 14.12.2009 21:07#11

@barraketh

Czyli na tym polega wieloplatformowość .NET, mam rozumieć w takim razie jeśli chodzi o wydajność to .NET powinno być tak samo wydajne jak C/C++?

Avatar
Hakerpawel (niezalogowany) | 14.12.2009 21:13#12

I dobrze bo to już jest przesada, zamknięte oprogramowanie jest świetnym uzupełnieniem otwartego i odwrotnie. Skoro są tacy to czemu GNOME miałoby się nie odłączyć od GNU

Avatar
Fan E17 (niezalogowany) | 14.12.2009 21:29#13

nie lubię ani GNOME ani KDE ani Xfce ;P

za to uwielbiam E17! to jest najlepsze środowisko graficzne!!!!

Avatar
SCJP (niezalogowany) | 14.12.2009 21:46#14

@BenderBendingRodriguez
W porównaniu do Javy .NET jest wydajniejszy. Trudno mu natomiast konkurować z C czy C++ w wyścigach na milisekundy. Trzeba jednak pamietać, że jest to platforma zarządzajaca pamiecią ("garbage collector" i te sprawy).

Wieloplatformowść .NET polega na tym, że np. program napisany zgodnie ze specyfikacją .NET 2.0 spokojnie odpalimy na wszystkich Windowsach od 98 do najnowszej 7 bylebyśmy mieli zainstalowane środowisko uruchomieniowe (jako składnik systemu występuje dopiero od Visty). Z innymi programami może nie być tak łatwo.

Przenośność na inne systemy (Mono) jest na poziomie źródeł :P Czyli jak windowsową aplikacyjkę .NET przekompilujemy na Mono to powinniśmy odpalić ją na Linuxie. Pod tym względem Java zostawia .NET daleko w tyle. No chyba, że się korzysta z bibliotek, których implementacja zależna jest od systemu np. SWT (podstawa Eclipse'a)

A tak w ogóle to nawet tak kulawa przenośność .NET może wziąść w łeb jeśli programista korzysta z niezarządzanych bibliotek, obiektów COM czy ActiveX

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
misiek440v2 | 14.12.2009 21:49#15

Hakerpawel bo np może zniknąć z Debiana jak np firefox, i wtedy co się stanie z ubuntu? Mi tam wszytko jedno bo tak używam KDE ale uważam że dobrze jak jest możliwość wyboru

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n-pigeon | 14.12.2009 22:13#16

Faworyzuje OS, jestem użytkownikiem Gnome, Stallman mnie wnerwia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 14.12.2009 22:31#17

Ale ten Stallman to poj** jest. Rozumiem otwartość, ale nie kosztem ludzi, którzy ją wspomagają. Czyli według Stallmana wszyscy, co mają aktualnie cokolwiek wspólnego z kodem zamkniętym, powinni natychmiast przestać wspierać ruch wolnego oprogramowania. Jeżeli to prawda, to 75% aktualnych programistów przestało by pracować na każdym projektem związanym z Open Source :P
Czy to jest rozsądne ??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Lilim | 14.12.2009 22:34#18

Na szczęście wystarczy spojrzeć na wyniki ankiety żeby zobaczyć, że społeczność ma głęboko w d... stanowisko Pana Stallmana w tej sprawie. Osobiście szanuję go jako osobę, w pewnych kwestiach nawet go rozumiem, ale (tak jak ktoś tu już wspomniał) ten człowiek to ekstremista, a takich trzeba unikać. I faktycznie, im starszy tym gorszy.
Stallman sobie, a użytkownicy sobie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
eth0 | 14.12.2009 23:12#19

Przykład do czego może prowadzić skrajność w poglądach. Nie tędy droga panie Stallman.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 14.12.2009 23:12#20

Ten Stallman powoli zaczyna się robić taki obsesyjny i narwany jak Ballmer, tyle że w drugą stronę! :-P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
proktor86 | 14.12.2009 23:15#21

@barrakketh
"W przeciwieństwie do javy, program w MSIL nie jest interpretowany, ale _kompilowany_ w locie (JIT) do kodu natywnego."

Ale bzdury... Poczytaj sobie trochę o kompilatorach Javy to zobaczysz, że technika JIT jest w nich obecna od dawna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 14.12.2009 23:39#22

A wciąż pamiętam że GNOME powstało przez to że KDE używa QT która to licencja nakładała wiele ograniczeń. Teraz gdy QT stało się całkowicie wolne to GNOME zmierza do tego aby być nie wolne.
A to może zaszkodzić GNOME zwłaszcza że nie tylko Linuksy korzystają z GNOME czy KDE

Avatar
gnome user (niezalogowany) | 14.12.2009 23:46#23

Pan Stellman zawsze taki byl, badz co badz, w tej spolecznosci dobrze, ze istnieje ktos taki, kto czasami zatrzesie wszystkimi i zmusi do myslenia nad tym, czy wszystko idzie w dobrym kierunku. Gdyby wszyscy sie zawsze ze wszystkimi zgadzali, nikt by o niczym nie dyskutowal :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Nezumi ? | 14.12.2009 23:49#24

Tacy ludzie tylko psuja opinie calemu srodowisku. Biedny czlowiek - z jednej strony prawi o wolnosci a z drugiej zabrania :/

MrMoon - szlaG cie trafia - szlaki to sa w gorach.

Avatar
e.s.t (niezalogowany) | 15.12.2009 0:33#25

"Według niego nie można odrzucać ludzi tylko dlatego, że zgadzają się w 100% z ideą wolnego oprogramowania." to zdanie chyba nie mam sensu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
misiek440v2 | 15.12.2009 0:37#26

TestamenT

zgadzam się z Tobą to może stanowić poważny rozłam w świecie otwartego oprogramowania i nie dotyczy systemów Linux ale większego grona np Jak BSD. Sam używam zamkniętego oprogramowania, ale jeśli będzie jeden wyjątek to co się stanie jak inni pójdą ta drogą...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 15.12.2009 3:14#27

@SCJP: O wadach .NET-u pisałeś a ja nawiążę do:
"W porównaniu do Javy .NET jest wydajniejszy". Jaka jest wydajność tej "przenośnej" "zabaweczki do pisania windowsowego GUI" świadczą jej losy na LSE. Niewydajność Javy jest "urban legend" a Mono używam, bo działa, choć zdaję se sprawę z zagrożeń u podstaw technologii (nie są teoretyczne - Moonlight przykładem).

Avatar
autor (niezalogowany) | 15.12.2009 6:09#28

10 mitów na temat linuksa


1. `Zapewnia `wolność''. Wolność to swoboda wyboru. W świecie Windows swoboda wyboru oprogramowania (darmowego, shareware, średnio drogiego, bardzo drogiego komercyjnego) oraz sprzętu jest nieporównanie większa.

2. `Bezpłatny' - Sam system tak, ale większość użytkowników nie obejdzie się bez Windows. Wyjątkiem są ci wykonujący wyłącznie najprostsze rzeczy na komputerze i nie grający w gry. Do użytku zawodowego - zdecydowana większość dorosłych aplikacji komercyjnych do pracy zawodowej (dla inżynierów, techników, lekarzy, grafików, nawet socjologów). WINE i inne emulatory czasem działają czasem nie. Też jeśli użytkownicy zechcą pograć - 99% gier potrzebuje Windows. Albo kupią konsolę, i też oszczędności szlag trafi.

3. `Nie wiesza się, a Windows się wiesza'. Zwolennicy tego mitu zatrzymali się chyba na Win 98 sprzed pierwszego service packa (i nigdy nie popracowali dłużej na Ubuntu albo
którejkolwiek Mandrivie).

4. `Zapewnia konkurencję dla Microsoft' - Dla czegoś, co ma ponad 80% rynku nie może być konkurencją coś, co ma poniżej 1% rynku. Konkurencją dla MS jest Apple. Linux może nią kiedyś będzie, ale nieprędko.

5. `Odporny na wirusy i włamania' - Czy odporny na wirusy, tego nie wiadomo, bo nikt ich pod niszowy system nie pisze. Na włamania nie jest odporny - typowy włam na linuksa robiony jest przez `script kiddies' czyli g*w*iarzy korzystających z gotowych skrypcików. Nawet na to linux na serwerach nie jest odporny. Często dlatego, że stoją na nich nienajwnosze wersje. Ale admini często nie instalują najnowszych wersji linuksa, bo potrafi on po aktualizacji sprawiać więcej problemów niż przed nią.

6. `Uniwersalny - nadaje się na desktopy, serwery, superkomputery i inne' - Nadaje się na serwery (słabo, jest za mało bezpieczny) i na superkomputery. Na komputerach dla szerokiej publiczności nie sprawdził się.

7. `Linux nie może się przebić wskutek spisków i łapownictwa uprawianego przez monopolistę Microsoft'. - Przeceniacie możliwości Microsoftu. Darmowa i dobra alternatywa zawsze się
przebije. Linux jest darmowy ale nie dobry. Darmowy i dobry jest np. Firefox, i mimo wszelkich wysiłków MS, aktywnej reklamy itp. Explorer traci gwałtownie rynek. Gigant MS nie potrafi temu zapobiec. Dzieje się tak dlatego, że Firefox oprócz tego, że jest darmowy, jest po prostu lepszy niż Explorer. Linux też by zyskiwał rynek, gdyby był lepszy od Windows. Ale nie jest. Był moment, kiedy linuksa pchali na netbooki - i to klienci, a nie MS, powiedzieli: dzięki za to, wolimy XP.

8. `Łatwiej w nim instalować programy, bo są w repozytorium i nie trzeba ściągać z netu' - Nie rozśmieszajcie mnie. W tym repozytorium na krążku nie zmieściłyby się nawet same edytory tekstu dostępne pod windows, nie mówiąc o tysiącach innych programów. Nie ma czegoś takiego jak repo pod windows, podobnie jak w szczęce na stadionie nie zmieści się zawartość
hipermarketu. Z tego samego powodu Windows `nie jest gotowy do pracy zaraz po zainstalowaniu'. Jasne że nie jest, użytkownik sam zdecyduje, jakie oprogramowanie zainstaluje z nieprzeliczonego bogactwa dostępnego.

9. `Społeczność zawsze przyjdzie z pomocą' - próbowałem ja tej pomocy i takiej arogancji nawet za komuny nie pamiętam, jaka była na forum ubuntu. W porównaniu z tym komercyjny support Microsoftu to niebo. Poza tym, po kontakcie z linią serwisową Microsoftu problem jest rozwiązany. Co niekoniecznie ma miejsce po konktacie z supportem linuksa, delikatnie
mówiąc.

10."Łatwy w obsłudze i niezawodny" - bredni komentować nie warto.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 15.12.2009 7:40#29

@Nezumi ? - mój błąd :|, dzięki za poprawkę będę uważał na to słowo :)

Wracając do dyskusji
@gnome user - masz rację taki ktoś jest potrzebny zdecydowanie, jeżeli wyraża swoją opinię a nie narzuca innym swojego stanowiska.

Avatar
UT (niezalogowany) | 15.12.2009 7:57#30

@barrakketh
.Na początku Java była interpretowana. Obecnie poza platformami skali mikro maszyna wirtualna Javy wykorzystuje kompilator czasu rzeczywistego. Najczęściej używane części kodu działają tak szybko, jakby były napisane w C++, a w niektórych przypadkach nawet szybciej.... Najnowsze kompilatory są tak dobre, że mogą konkurować z tradycyjnymi kompilatorami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 15.12.2009 8:35#31

Stallman jest ekstremistą. Szkodliwym chwilami. Wyniki ankiety są jednak budujące - ludzie zachowali odrobinę zdrowego rozsądku. Rozumiem, że można nie popierać zamkniętego oprogramowania, chociaż daleko mi do tego. Ale sugestie, że nie należy o nim mówić/pisać, to całkowite zaprzeczenie jakkolwiek pojmowanej wolności.

Avatar
PrzeMm (niezalogowany) | 15.12.2009 10:46#32

Stallman przypomina typowego linuxiarza - betoniarza. Ja i tak wolę szybkie oprogramowanie.

Avatar
Niestety_ale (niezalogowany) | 15.12.2009 10:47#33

Właśnie tacy jak Stall doprowadzili do tego, że linuks ma tylu użytkowników ilu ma. Prawdziwa wolność to złuda.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 15.12.2009 11:03#34

Stallman jest po prostu za ideą całkowicie wolnego oprogramowania które może wtedy służyć ludziom, niestety w kapitalizmie to nie działa bo korporacje nie tworzą dla ludzi ale dla kasy. W zasadzie to ma trochę racji bo kod oprogramowania nic nie kosztuje, jego powielanie nic nie kosztuje, coś jak pieniądze w banku (tak samo jak te wirtualne jak i papierowe).

Avatar
SCJP (niezalogowany) | 15.12.2009 11:23#35

@BenderBendingRodriguez

Kod oprogramowania DUŻO kosztuje. Jeśli jakiś programsta pisał kawałek kodu przez 8 godzin to wartość tego kodu "po kosztach" wynosi dniówkę tego człowieka (nazwijmy to "robocizną") + amortyzacja sprzętu (za coś musi kupić komputer) + amortyzacja narzędzi (wiele narzędzi programistycznych, także tych spod znaku OS jest płatnych) + opłaty za media (prąd, internet) o kosztach lokalu nie wspominając.
Powielanie kodu też kosztuje. Trzeba mieć chociażby wspomniane wcześniej komputer i prąd, za które trzeba zapłacić.

Avatar
SCJP (niezalogowany) | 15.12.2009 11:50#36

@fffatman

Może doprecyzuję. Na WINDOWSACH .NET jest wydajniejszy/szybszy od Javy w jej najpopularniejszych "desktopowych" implementacjach. Pomijam tu specjalizowane wcielenia typu JRockit i specyficzne zastosowania. Zresztą to chyba nie jest przypadek :) Przynajmniej od Visty .NET to część systemu, Java to nadal ciało obce.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lewerow | 15.12.2009 12:29#37

Dziwny człowiek z tego Stallmana.
Przecież programista piszący otwarte oprogramowanie (w większości przypadków) pisze je hobbystycznie, a nie etatowo (pomijam kilka dużych projektów przy których są zatrudnieni programiści).
Ten programista musi gdzieś spać, coś jeść itd., czyli musi zarabiać. A że jest programistą, to zazwyczaj zarabia na pisaniu programów. A że firma mu płaci, to później chce sprzedawać to oprogramowanie, żeby na tym zarobić -> oprogramowanie nie jest wolne.
Czyli wg Stallmana nad otwartym oprogramowaniem nie może pracować cała społeczność programistów, a tylko ci, którzy zajmują się WYŁĄCZNIE otwartym oprogramowaniem - czyli ci, którym ktoś za to płaci.
A płacą zazwyczaj firmy z różnych względów finansujące rozwój projektów. Ale te firmy są komercyjne - nie powinny mieć nic wspólnego z open source!

No to, pytam ja się, kto ma się zajmować pisaniem oprogramowania open source?

Avatar
Merthor (niezalogowany) | 15.12.2009 12:32#38

@Krzysiek191: a może Curie-Skłodowska tez była kobieta? ;-) :-P

@fanboje windowsa: żałośni jesteście, dorośnijcie, poznajcie trochę świata, wtedy dyskutujcie, bo teraz to nie jesteście na poziomie na którym można prowadzić dyskusje z wami... no może, że chcecie prowadzić dyskusje na waszym poziomie, to z dzieciakami z podstawówki możecie pogadać, merytoryka taka sama, słownictwo to same, jednym słowem WASZ poziom.

Avatar
szon (niezalogowany) | 15.12.2009 13:03#39

@autor
Bezsensowna jest twoja wypowiedź.

ad 1. Chodzi o wolność/otwartość kodu źródłowego. Każdy może go modyfikować, używać do tworzenia nowego oprogramowania.

ad 2. Mitem jest, że Linux jest darmowy bo Windows jest płatny?? Ten punkt potwierdza dobitnie bezsens twojej wypowiedzi.

ad 3. Pracuję od lat na Linuksie i w tym czasie zawiesił się może 2 razy. Zdarza się że środowisko graficzne się zawiesi (choć bardzo rzadko) jednak łatwo można je zrestartować bez resetu systemu. Administruję też siecią opartą na Windows XP i ten system wiesza się bardzo często i przy różnych okazjach.

ad 4. Nie dostrzegasz potencjału Linuksa. Dawno dostrzegł go już sam Microsoft. Linuksowi może być ciężko przebić się w państwach zachodnich ale może szybko zdominować takie rynki jak Chiny, Rosja , Indie a już same te trzy państwa to grubo ponad 1/3 ludności świata.

ad 5. Jest odporny na włamy i wirusy wielokrotnie bardziej niż Windows, stuprocentowa odporność nie istnieje.

ad. 6. Na desktopy nadaje się świetnie, lepiej niż jakikolwiek inny system (mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia) a mam do czynienia z racji wykonywanego zawodu z systemami Windows, Linux i OS X na co dzień. Z tej trójki na desktop najgorszy jest Windows. Na serwery i super komputery i do innych profesjonalnych zastosowań jest idealny co potwierdza rzeczywistość.

ad 7. Linux jest darmowy i bardzo dobry. Jeśli o mnie chodzi to nie rozumiem tej idei propagowanej przez pewne osoby (głównie użytkowników Windowsa), że Linux ma zdominować rynek. Po co? Uważam, że jest dobrze tak jak jest. Linux to system dla tych, którzy chcą czegoś więcej.

ad 8. To już czyste brednie. Dla Linuksa istnieje gigantyczna ilość oprogramowania. A mówienie, że dla Windowsa nie ma repo bo się nie zmieści to już boki zrywać. To potwierdza, że nie rozumiesz istoty problemu. Repozytorjów może być wiele i każdy producent oprogramowania mógłby utrzymywać swoje ale nie na tym polega problem.

ad 9. Jak wspomniałem używam Linuksa od lat i na początku często prosiłem o pomoc na forach. Zawsze mi jej udzielano jeśli grzecznie poprosiłem. Często też się spotykałem z chamstwem nowych użytkowników, którym się wydawało, że inni mają obowiązek im natychmiast pomagać, takich trzeba tępić w zarodku.

ad 10. Linux np. Ubutu jest o niebo prostszy w instalacji i obsłudze niż jakikolwiek inny system, nie mniej jednak jeśli wynosisz przyzwyczajenia z Windows i próbujesz je stosować w Linuksie to się nie dziw, że masz problem. Początkujący użytkownik bez problemu zainstaluje, program czy kodek w Ubuntu a w Windowsie będzie musiał wezwać "komputerowca" od sąsiada.

Podsumowując twoje wypowiedzi powielają tylko stereotypy tworzone przez użytkowników Windowsa, którzy ledwie liznęli Linuksa. Takie osoby nie mogą pozbyć się swoich Windowsowych przyzwyczajeń, próbują używać Linuksa tak jak by to był Windows a oczywiste w tej sytuacji niepowodzenia przedstawiają jako wadę Linuksa. Krótko mówiąc jeśli coś nie jest takie jak w Windowsie to jest złe.
Linux min. właśnie dla tego jest dobry, że nie powiela błędów Windosa.

Używam Windowsa dłużej niż Linuksa więc kitu mi nie wciśniesz. Ostatnio używam też OS X'a i mogę powiedzieć, że te doświadczenia utwierdzają mnie w przekonaniu, że Linux to najlepszy system a Windows najgorszy.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 15.12.2009 13:12#40

Pewnie teraz Canonical zacznie aktywniej wspierać GNOME - czas na który z pewnością czekali.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 15.12.2009 13:15#41

@BenderBendingRodriguez | 14.12.2009 20:49 : Rosnące uzależnienie od Mono może doprowadzić do wyhamowania tempa rozwoju Valli. Język ten obecnie jest lepszy od C#, daje się lepiej optymalizować od programów na platformę .Net. Docelowo miał być odpowiedzią na Mono. Tylko dlaczego twórcy GNOME z jednej strony rozwijają Valę, lecz z drugiej wspomagają rozwój/wykorzystują Mono?

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 15.12.2009 13:21#42

@autor (niezalogowany) | 15.12.2009 6:09 : Teraz mi napisz, co twoje wymysły mają wspólnego z tematem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 15.12.2009 15:58#43

"Według niego nie można odrzucać ludzi tylko dlatego, że zgadzają się w 100% z ideą wolnego oprogramowania."
Błąd, powinno być "nie zgadzają"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 15.12.2009 16:05#44

@autor (niezalogowany) | 15.12.2009 6:09
A ty w tych swoich 10 mitach trwaj, i się więcej proszę nie wypowiadaj.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 15.12.2009 16:13#45

Jezu znowu wojna GNU vs M$, z racji profesji (grafik) używam na co dzień Windowsa, ale Linuksem jestem już od moment ...... 10 chyba lat, i fakt kiedyś trzeba było się napocić przy instalacji konfiguracji, ale teraz? Nie wiem jak inni mają "pecha" że nie mogą zainstalować czy użytkować. Albo Panowie i Panie macie wybitnie nietypowy hardware albo jesteście wybitnie .... , no przepraszam. Przecież w trakcie instalacji Ubuntu to można na naszej klasie siedzieć jak nic :P

Jakiś czas temu miałem okres ponad pół roku gdy byłem "skazany" tylko na Linuksa :) i kurcze powrót do XP był straszny ale jakoś się przyzwyczaiłem. Wydawał się tak ubogi że szkoda gadać :)

Mówicie jest wybór darmowych programów na windowsa, owszem ale 90% freeewareów to tylko do domu, a jak jeden z drugim używa "Irfana" itp na firmie to sorry kradniesz chłopie :)

Pozostałe 10% to faktycznie freeware-y (opensource) wywodzące się z linuksa i kojarzące się z jego środowiskiem, którego tak nienawidzicie (przecież to oszołomy). :)
Dziękujecie tym "oszołomom" za Firefoxa, OpenOfficea, Filezille, GIMPa, Inkscape, 7zipa i tonę innego softu, który używacie nie płacąc za to złamanej złotówki.
A nawet jak nie używacie to pomyślcie jak by wyglądał rynek takich przeglądarek, pewnie M$ nie wypuściłby jeszcze IE7 bo i po co? Pewnie Opera byłaby płatna lub adwarem.



PS
Aha i argumenty że "Linuks" nigdy nie zdobędzie większej popularności czy % w rynku? Ech nie musi :) Prawda jest taka że jest tworzony przez entuzjastów (maniaków) dla takich samych ludzi, jeżeli chcesz go użytkować to musisz być na niego gotowy, a jak nie to zostań przy Windowsie. Tobie będzie łatwiej w życiu :) a ludzie tworzący "Linuksa" nie będą za tobą płakać.
No może poza zaspokojeniem "próżności" (każdy jest taki, ja również) ale 1zł na tobie nie zarobią jak zainstalujesz i nie stracą jak tego nie zrobisz.

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 15.12.2009 16:54#46

A ja wolę windowsa... nie dlatego, że podoba mi się polityka microsoftu, ani dlatego, że nie podoba mi się polityka twórców open source (poza jedną kwestią, ale o tym za chwilę)... po prostu, używałem linuksa przez jakiś czas, uzywałem windowsa przez jakiś czas, i wiem, co sprawia mniej problemów, daje więcej możliwości, i jest bardziej używalne :).

Co do elementu polityki open-source, który mi się nie podoba: otóż chodzi o fakt promocji open source za wszelką cenę. Chodzi o zakłamywanie rzeczywistości na temat wolnego oprogramowania przez co bardziej fanatycznych jego wyznawców. Chodzi o twierdzenie, że linuks jest pełnoprawnym (nawet lepszym) zamiennikiem windowsa, podczas gdy nie jest. Byłoby OK, gdyby twórcy open-source bardziej skupiali się na używalności swoich programów, niż na wmawianiu niewtajemniczonym, że jest ono używalne.

Avatar
kernel panic (niezalogowany) | 15.12.2009 17:26#47

@MrMoon - z przyjemnością bym Ci postawił browara :)
niestety nie często można tutaj poczytać tak sensowne słowa
pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KonradK | 15.12.2009 18:40#48

@SCJP
"Przenośność na inne systemy (Mono) jest na poziomie źródeł :P Czyli jak windowsową aplikacyjkę .NET przekompilujemy na Mono to powinniśmy odpalić ją na Linuxie."

Część programów jest przenośna w postaci binarnej, część nie. W zależności od tego, czy wykorzystują funkcje niezaimplementowane w Mono. W przypadku tych pierwszych, można użyć:
"mono program.exe"
i to działa.

Ze strony http://www.mono-project.com/FAQ:_General

"Can Mono run binaries produced by Visual Studio?

Yes, Mono can run binaries produced by Visual Studio, there is no need to recompile.

Use our Mono Migration Analysis tool to check if everything that your application uses has been implemented in Mono or if there are special considerations to keep in mind.

The Mono API today is somewhere in between .NET 2.0 and .NET 3.5 see our Roadmap for details about what is implemented."

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 15.12.2009 22:55#49

@kernel panic - dzięki ale już nie pije :) (przynajmniej tak sobie wmawiam)

Co do moich wypowiedzi, kiedyś byłem bardziej radykalny w swoich poglądach, potrafiłem dla idei, żeby pokazać że się da pracować tylko na linuksie i narzędziach open. Wyobraźcie sobie że używałem tylko Inkscape, GIMPa (+separate), Scribusa i współpracowałem jako wolny strzelec dla agencji reklamowych :)
Składałem książki, gazety tworzyłem plakaty ulotki i inne takie :)
Jak sobie teraz pomyślę o tym to stwierdzam że jestem porąbany :P. Ale jak się chce to się da, jest to niezła szkoła mówiąc delikatnie. A mina klienta który chciał pliki źródłowe? Bezcenne :P (i telefon na drugi dzień że Corel tego nie otwiera :)

Co więcej nadal używam od czasu do czasu tych narzędzi mimo że już dawno dorobiłem się niezłej kolekcji od Adobe/Corela/Xary.
Satysfakcja jednak pozostaje.

Znam na wylot wady i zalety Linuksa i wyżej wymienionych programów, nie spędziłem przy nich 15 minut i z płaczem na forum, spędziłem setki godzin nad kombinowaniem jak "rozkminić" jakiś jakiś problem. I zawsze znalazło się rozwiązanie.

---------------------------------------------------
Aha Gnome to najlepsze środowisko pracy :), szkoda że nie ma portu na Windowsa :P

Avatar
dobertko (niezalogowany) | 16.12.2009 10:17#50

gnom jest najwspanialszym środowiskiem do pracy. Niestety popieram Stallmana, bo powoli zaczyna się zamykać. To taki przykład ze stawianiem zapory na rzece... a jak zapora stanie to firma co ją postawiła, zacznie sprzedawać za gruby hajc wodę. Rysiek jest znany ze swego ciętego i bezkompromisowego języka. Nie zmienia to faktu, że jego racje mają sens. Niestety KDE nie lubię, Gnome się zamyka (Mono = evil) i pozostaje XFCE jedynie do pracy. To że robi się co raz cięższe, to nie szkodzi... i tak jest lżejsze od Gnome'a

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av