Gary Yost o tym, jak powstał 3ds Max

31.01.2012 11:21, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felieton

Może trudno w to uwierzyć, ale 3ds Max w tym roku skończy 22 lata. I jak to zwykle bywa, w poszukiwaniu czegoś zupełnie niezwiązanego z tematem, trafiłam na nagrany w 20 urodziny 3ds Max wywiad z Garym Yostem — osobą, która powołała 3D Studio DOS do życia, i która kierowała dalszym jego rozwojem prawie do 1999 roku. Co myśli Yost o programie, którego podstawy stworzył 20 lat wcześniej? Dlaczego przestał nad nim pracować?

Gary Yost kierował zespołem, który stworzył CAD-3D dla Atari ST, 3D Studio DOS, a następnie 3D Studio MAX dla Windowsa NT. Yost jest obecnie wicedyrektorem Mental Images, nauczycielem i fotografem.

W 1985 roku Yost przekonał Toma Hudsona, z którym wtedy pracował w Antic Software, do rozpoczęcia prac nad programem do modelowania 3D dla Atari ST, czego efektem było wydanie CAD-3D. W 1988 roku Yost podpisał umowę z Autodeskiem, który miał wydać jego program, i rozpoczął tworzenie „szwajcarskiego scyzoryka” dla wizualizacji 3D. Do zespołu Yosta dołączyli Jack Powell i autor Deluxe Paint dla Amigi — Dan Silva. W tamtych czasach grafika 3D znajdowała zastosowanie głównie w projektowaniu przemysłowym i architekturze — sztuka i efekty specjalne w filmach przyszły trochę później. Ale czteroosobowy zespół pod kierownictwem Yosta starał się stworzyć pakiet elastyczny i uniwersalny. Pierwsze wydanie 3D Studio DOS trafiło między innymi do twórców reklam i właśnie w reklamie pojawiła się pierwsza fotorealistyczna animacja wykonana w 3D Studio — spadająca szpilka na końcu reklamy sieci Sprint. Animacja zaskoczyła nawet Yosta.

Praca nad wersją dla Windows NT była szczególnym wyzwaniem, gdyż członkowie zespołu (już więcej niż czterech) pracowali z domów korzystając z modemów. To rozwiązanie zupełnie nie zdawało egzaminu i o mały włos 3D Studio MAX nigdy nie ujrzałby światła dziennego. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych niestety praca nad pakietem przerosła zespół, którego członkowie między 1997 a 1999 rokiem wycofali się z rozwijania 3D Studio MAX.

Yost jest szczególnie dumny z otwartej architektury 3ds Max, który można rozszerzać wtyczkami, których jest kilka tysięcy. Ponadto dzięki powstaniu tego programu wielu kreatywnych twórców mogło rozwinąć skrzydła, i to nie tylko animując spadające szpilki na potrzeby reklam. A jeśli kogoś interesują szczegóły pracy nad programem, warto przeczytać również wywiad z Tomem Hudsonem, który dzieli się swoimi inspiracjami i doświadczeniami na łamach MAX Underground. Warto również przypomnieć sobie (lub zobaczyc pierwszy raz) pierwszy film stworzony przez Hudsona — „Corner Stone” — którego odświeżoną wersję można obejrzeć na Vimeo.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (3)  

Avatar
biedny (niezalogowany) | 31.01.2012 11:37#1

super, jeszcze jakby nie kosztowal 15k to mozna by sie bylo zastanowic ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DonM$ | 31.01.2012 12:19#2

Niestety w pewnym momencie program ma tyle funkcji i wymaga takiego wsparcia, że tańszy nie może być, nie jest już kierowany do amatorów (finansowo).
Jedynie twórcy mogą wydać jakieś tańsze okrojone wersje albo na zasadach edukacji (co autodesk chyba umożliwia).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 31.01.2012 21:19#3

Ech, całe studia upłynęły mi pod znakiem 3D Studio MAX i to był piękny czas :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av