r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

GeForce 375.86 też do niczego – dwa wadliwe sterowniki w ciągu miesiąca

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Chyba należy się pogodzić z tym, że literki WHQL niewiele już znaczą. Laboratoryjnie kontrolowana jakość? Najwyraźniej w tym laboratorium stoi jedna maszyna testowa. Sterowniki graficzne dla Windowsa 10 miały być dokładnie badane przed otrzymaniem cyfrowego podpisu Microsoftu, niezbędnego do ich załadowania. Tymczasem w ciągu raptem kilku tygodni NVIDIA wydaje kolejną wersję certyfikowanych sterowników GameReady, które znów spisują się nienajlepiej. Lepiej z instalacją się wstrzymajcie, chyba że chcecie zobaczyć pokaz slajdów w Battlefieldzie 1.

Oznaczone numerem 375.86 sterowniki wydano z myślą o zoptymalizowaniu czterech nowych gier: właśnie Battlefielda 1, ale też Steep: Open Beta, Civilization VI oraz Tom Clancy’s The Division Survival DLC. Niestety optymalizacje wprowadzają same kłopoty, i to nie tylko w odniesieniu do wspomnianych gier, ale do wszystkich zainstalowanych w systemie.

Graczom dokucza migotanie ekranu (szczególnie w Battlefieldzie) – najbardziej zauważalne w systemach z dwoma kartami (SLI), nieczytelny staje się też tekst menu. Do tego dochodzą drastyczne spadki wydajności (niekiedy z 80-100 FPS do raptem 20-30 FPS), wywołane najprawdopodobniej zablokowaniem częstotliwości taktowania pamięci wideo. Niektórzy posiadacze kart GeForce GTX 1080 donoszą, że zegar pamięci utknął na ok. 200 MHz (NVIDIA oficjalnie przyznaje się do utknięcia na 810 MHz). Do tego dochodzi spory wzrost temperatury.

r   e   k   l   a   m   a

Nie tylko zresztą gracze narzekają. Użytkownicy poświęcający moc obliczeniową dla symulowania fałdowania się białek w projekcie Folding@Home informują, że w ogóle przestał działać. Pojawiają się też informacje o wyciekach pamięci i niestabilności działania systemu – i dramatyczne pytania: kiedy to NVIDIA zamieniła się w AMD?

Problemy zdarzają się każdemu, i byłoby to jeszcze do zaakceptowania, gdyby nie fakt, że chwilę wcześniej pojawiło się 375.63, wydane jako poprawka do ogromnie awaryjnych sterowników 375.57. Windows Hardware Quality Labs – na czym polega to testowanie jakości, że w ciągu miesiąca zostają zaakceptowane dwa kiepskie sterowniki?

NVIDIA przygotowała już hotfix z poprawkami, dostępny tutaj. Na razie brak informacji o tym, w jakim stopniu rozwiązuje on zgłoszone przez użytkowników problemy. Jeśli Wam nie pomoże, polecamy wrócić do 375.70, które sprawują się dobrze.

Problem jakości dotyczy zresztą nie tylko Windowsa. Także i na Linuksie własnościowe sterowniki Nvidii nie sprawują się tak dobrze, jak sprawowały się kiedyś. Ostatnia aktualizacja do wersji 370.28 zaowocowała już u autora newsa kilkoma wypadkami kernel panic i niewygodnym bugiem – po wybudzeniu z uśpienia komputer nie inicjuje wideo w sesji X.orga, trzeba ręcznie przełączyć się do konsoli tekstowej (Ctrl-Alt-F1) i dopiero wrócić do X.orga kombinacją Ctrl-Alt-F7.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.