Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
dobreprogramy od kuchni

Portal okiem administratora
Dolina Charlotty

Google Chrome - pierwsze wrażenia

archiwalny, Autor: qbap, Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Kuba Pawlak (qbap)

Pasjonat technologii Appla i otwartego oprogramowania.
Podobnie jak większość użytkowników usług firmy Google, również i ja skusiłem się wczoraj na instalację i sprawdzenie możliwości nowej przeglądarki internetowej kryjącej się pod nazwą Chrome. Moje pierwsze wrażenia z użytkowania nowej przeglądarki są zdecydowanie pozytywne. I przyznam szczerze, że nie spodziewałem się, że można jeszcze pokazać coś ciekawego i przydatnego w aplikacji przeznaczonej do przeglądania zasobów WWW... jak mile się zaskoczyłem instalując Google Chrome.

Google projektując Chrome położył szczególny nacisk na jej lekkość, przekładającą na niskie wykorzystanie zasobów systemowych. Wykorzystuje ona silnik renderowania stron webKit - framework używany w Safari i iPhone, wraz z autorskimi rozwiązaniami z Montain View, dostarczającymi gamę innowacyjnych rozwiązań.

Tego typu informacje pojawiły się jeszcze przed premierą przeglądarki Google Chrome, której tajemnicy powstawania udało się dotrzymać do ostatniej chwili. Chyba nikt nie wierzy, że produkt wydawany pod marką Googla powstałby w kilka godzin po pojawieniu się w internecie jakiegoś komiksu dotyczącego planów powstania przeglądarki :P Ale przejdźmy do rzeczy... Chrome zostało zaprojektowane rzeczywiście w sposób lekki i bardzo funkcjonalny z gamą innowacyjnych rozwiązań.







Google Chrome - okno główne




Zapamiętywanie haseł




Nie można niestety powiedzieć tego samego na temat wykorzystywanych zasobów. Co prawda sama przeglądarka zabiera około 23 MB pamięci, natomiast każda kolejna karta to dodatkowe obciążenie RAMu i ogólnie wygląda to tak jak w przypadku konkurencyjnych rozwiązań dostępnych na rynku. Tak więc pod tym względem wcale nie jest jakoś specjalnie lepiej, ale wprowadzone przez Google rozwiązanie ma inne pozytywne aspekty. Każda kolejna strona uruchamiana jest jako zew. proces, który nie wpływa na zamrożenie się całej przeglądarki, ale jedynie strony, która mogła by z jakiś względów zawiesić program. Funkcja ta wydaje się być rewelacyjnym rozwiązaniem :)





Google Chrome i wykorzystywanie pamięci





Szybkie wybieranie w Google Chrome




Pasek z ulubionymi stronami




Kolejną ciekawym pomysłem oferowanym przez Chrome jest zintegrowanie paska adresu z systemem wyszukiwarki Google. Działa to na takiej zasadzie, jak aplikacja Spotlight w systemie Mac OS. Wpisując przykładowo słowo "dobre", przeglądarka sama wyświetla podpowiedzi (mimo, że nie odwiedziłem jeszcze strony) stron, które chciałbym prawdopodobnie odwiedzić. Osobiście opcja ta przypadła mi do gustu szybko :) Poza tym Chrome oferuje wiele standardowych funkcji jak historia przeglądania WWW, import danych z innych przeglądarek, możliwość wybory kilku stron startowych, obsługa szyfrowanych połączeń itp.





Podpowiedzi Googla




Historia ostatnio odwiedzanych witryn




Import ulubionych itp.




Podstawowe ustawienia przeglądarki




Ustawienia dla wymagających w Chrome




Zaawansowane ustawienia




Firma Google pomyślała także o tym by w swojej przeglądarce zaimplementować usługę Gears pozwalającą na uruchamianie aplikacji webowych w oknie, bez konieczności ładowania całej przeglądarki. Tym sposobem można utworzyć sobie na pulpicie skróty nie tylko do aplikacji stworzonych przez Google, ale właściwe każdej strony internetowej.





Aktywacja usługi Google Gears




Gmail i Gears w akcji




Nawet w wersji beta programiści nie zapomnieli o swoich kolegach po fachu. Google Chrome oferuje kilka narzędzi dedykowanych głównie deweloperom, a wśród nich edytor HTML, czy debuger JavaScript. Ogólnie nie są to może tak dobre narzędzia jak znany użytkownikom Firefoksa FireBug czy Web Developer Toolbar, ale pozostaje mieć nadzieję, że funkcje te zostaną dalej rozwijane :)





Narzędzia deweloperskie w Google Chrrome




Na koniec zostawiłem sobie menadżera pobierania plików oferowanego przez Google Chrome. Co tutaj dużo mówić... działa jak należy, obsługuje wznawianie sesji, tak więc w przypadku przerwania połączenia ciągle będziemy mogli dokończyć pobieranie pliku. Informacje o pobieraniu mogą być wyświetlane w osobne zakładce lub jak widać na załączonym screenie również w postaci dodatkowego paska na dole przeglądarki.





Pasek z informacją o pobieranych plikach




Menadżer pobierania



Podsumowując Google Chrome może stać się ciekawą alternatywą dla istniejących od dawna przeglądarek. Co istotne dla polskich użytkowników funkcjonuje ona w oparciu o silnik inny niż Internet Explorer, a to już argument by przynajmniej sprawdzić jak radzi sobie z renderowaniem stron. Moim zdaniem Google z swoimi możliwościami i zasięgiem reklamowym będzie wstanie w stosunkowo niedługim okresie wzbić się na wyżyny popularności również w kategorii "Przeglądarki internetowe". Jednak siłą Google Chrome nie będzie reklama, a społeczność, która własnymi rekami i pracą przyczyni się do powstania godnego konkurenta Firefoksa czy Opery. Pytanie tylko czy znajdą się chętni rozwijać ten otwarty projekt za darmo? I czy ktoś zmieni zapisy w licencji Chroma?



Fragment zapisu licencyjnego...

11.1 Użytkownik zachowuje prawa autorskie i wszystkie inne już przez niego posiadane prawa do Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem. Zgłaszając, publikując lub wyświetlając treść, Użytkownik udziela Google stałej, nieodwołalnej, ważnej na całym świecie, nieodpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukcję, adaptację, modyfikację, tłumaczenia, publikację, publiczne odtwarzanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie wszelkiej Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem. Licencja ta ma na celu wyłącznie umożliwienie Google wyświetlania, rozpowszechniania oraz promowania Usług i może zostać cofnięta w niektórych Usługach w sposób dozwolony na mocy Dodatkowych warunków dotyczących tych Usług.

11.2 Użytkownik akceptuje, że licencja ta obejmuje prawa Google do udostępniania Treści innym firmom, organizacjom lub osobom fizycznym, mającym z Google umowy dotyczące świadczenia usług dystrybucyjnych oraz do używania Treści w związku ze świadczeniem takich usług.

11.3 Użytkownik rozumie, że Google podczas przeprowadzania niezbędnych czynności technicznych w celu świadczenia Usług naszym użytkownikom może (a) przesyłać lub rozpowszechniać Treść należącą do Użytkownika w różnych sieciach publicznych i na różnych nośnikach; oraz (b) dokonywać zmian Treści należącej do Użytkownika niezbędnych w celu dostosowania Treści do wymogów technicznych odpowiednich sieci, urządzeń, usług lub nośników. Użytkownik akceptuje fakt, że niniejsza licencja uprawnia Google do podejmowania takich działań.

11.4 Użytkownik potwierdza i gwarantuje firmie Google, że dysponuje wszelkimi prawami, pełnomocnictwami i kompetencjami niezbędnymi do udzielenia powyższej licencji.

Komentarze (74)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 03.09.2008 13:58#1

Niektórzy w komentarzach związanych z Chrome pisali o braku ikony "domowej" w oknie przeglądarki. Otóż ikonę tę, można dodać z poziomu ustawień przeglądarki.

Ja osobiście uważam, że fajną i co najważniejsze przydatną, rzeczą w tej przeglądarce jest dodanie funkcji skalowania pół typu input na stronie www. Dzięki temu, przy pisaniu dłuższych komentarzy, po pojawianiu się pasków przewijania, możemy rozciągnąć okno i wygodniej edytować wprowadzany tekst. Możemy także skalować już istniejące okienka z tekstem np. z kodem banera na stronę www czy komentarzem.

W Chrome możemy też swobodnie (przy pomocy kursora myszy) oddzielać zakładki z okna rozmowy - tworząc nowe okno przeglądarki, jak i swobodnie je łączyć z powrotem w jedno, ponownie przeciągając zakładki.

Oczywiście, rozwiązania te i inne wspomniane przez autora, funkcjonowały w innych przeglądarkach. Tutaj zostało to zebrane w jednym miejscu, wybierając to co najlepsze z innych programów i miejmy nadzieję, że tak będzie dalej.

Avatar
qbap (niezalogowany) | 03.09.2008 14:01#2

Opcja o której wspominasz dostępna była również od dawana w przeglądarce Safari :D Myślę, że na niej się w dużym stopniu wzorowali tworząc Chroma nie tylko ze względu na funkcję skalowania pól :D

Avatar
mTs (niezalogowany) | 03.09.2008 14:06#3

Przeglądarka szału nie robi, może z wyjątkiem tego, że każda karta to osobny proces, nic więcej. Niestety google to marka znana i pewnie tylko dlatego niebawem będzie miała sporo użytkowników, którym tak naprawdę obojętne jest jakiej przeglądarki używają.

Avatar
yosemite-sam (niezalogowany) | 03.09.2008 14:11#4

a mnie brakuje adblockera :( z nim byłoby naprawde super :D

ps.a w ogóle to jest możliwość instalacji pluginów ?? (vide ff)

Avatar
gzik (niezalogowany) | 03.09.2008 14:16#5

Ale ja to wszystko mam już w Operze :P

Tylk te oddzielne procesy na plus. Ale zwisy są tak rzadkie a jeżeli nawet to można Kontynuować przerwaną sesję.
Czekam na więcej.

Avatar
PZet (niezalogowany) | 03.09.2008 14:17#6

no tak...
chrome by google - każda karta to oddzielny proces - to reakcje są entuzjastyczne super pięknie cudownie

IE8 by microsoft - każda karta bedzie oddzielnym procesem - uuuu, beee, do 4 liter, ależ bedzie zasobożerna

ot i obiektywizm internautów :D

Avatar
1958krzysiek (niezalogowany) | 03.09.2008 14:25#7

Przeczytałem właśnie o pierwszym błędzie tejże przeglądarki, ale to nie przeraża.
Rzeczywiście martwi brak (a może gdzieś jest) adblockera i blokowania flasha.
W Firefoksie, to moje podstawowe blokery - stąd tak na wejściu dyskomfort.
Ale wrażenia bardzo pozytywne. Może to tylko wrażenia, ale według mnie jest szybka

Avatar
keran (niezalogowany) | 03.09.2008 14:34#8

szału nie robi, wygląda biednie, jest mało intuicyjna, pozostałe przeglądarki mają wszystkie najważniejsze funkcje już od dawna. Taki firefox i opera w 1 bardzo uproszczonym wydaniu.

Avatar
laskoski (niezalogowany) | 03.09.2008 14:35#9

Ja mam nadzieje ze przeglądarka będzie rozwijana bo mi już przypadła do gustu:D
+prostota
+w miarę szybka - a to na moim laptopie żad kość jeśli chodzi o przeglądarki:/
-mogli by wprowadzić możliwość zmiany koloru okna bo mi to tematu nie pasuje:P
Jest kilka rzeczy które wymagaj poprawki
(np słownik - podkreśla nawet poprawne słowa a ja jako dysortograf siedzę i zastanawiam się jaki to znów błąd popełniłem:/) ale nie zapomnijmy ze to dopiero beta:)

Avatar
NX (niezalogowany) | 03.09.2008 14:43#10

a ja dodam ze bardzo fajnie wygląda na Viście z włączonym Aero :)

Póki co zostaje przy Operce, bo bety to strach używac :P
a tak w ogóle to jakoś nie do końca ufam Google... nie wiem czemu... :P

P.S musza jeszcze poprawic sprawdzanie pisowni bo cos nie za dobrze dziala :P

Poczekajmy na stabilną wersję... :)

Avatar
rendezvousboi (niezalogowany) | 03.09.2008 14:44#11

moze pare slow o google dzialajacym w tle, ktory dziwnym cudem instaluje swoj plugin w innych przegladarkach?

Avatar
discovery (niezalogowany) | 03.09.2008 14:48#12

Przyjemna, lekka.. robi dobre wrazenie. Mi osobiscie brakuje synchronizacji zakladek (tak jak jest w Operze)

Avatar
ZbyBo (niezalogowany) | 03.09.2008 15:00#13

Jak na rok pracy i pierwsze wydanie beta to jest bardzo dobra. Myślę, że doczekamy się jeszcze takich funkcji, jak dodatki, czy gesty myszy, bo dziś to już standard.
Przeglądarka jest stabilna, chodź chyba nie do końca jeszcze działa ta funkcja z osobnymi procesami - łatwo zawiesić cały program. Bardzo dobrze spisuje się za to filtr stron z niebezpieczną treścią.
Dużym plusem tej przeglądarki jest tryb incognito, choć pewnie wzbudzi jeszcze sporo kontrowersji. Przeglądarka, świetnie już sobie radzi jako platforma do uruchamiania poczty, czytnika rss i innych tego typu usług.
Należy pamiętać, że to tylko beta i jeszcze pewnie długo betą zostanie. Kierunek rozwoju jest w każdym razie bardzo dobry i przeglądarka Google może być naprawdę dobrą alternatywą dla konkurencji.

Avatar
mati75 (niezalogowany) | 03.09.2008 15:01#14

trzeba sciągnać, boli mnie brak wersji na linuksa

Avatar
Czepialski (niezalogowany) | 03.09.2008 15:23#15

Szkoda ze nie mozna zapisywac stron internetowych w trybie online w formacie mht czyli w jednym pliku , potrafia to tylko przegladarki opera i internet explorer, wiec pozostane przy operze, ale ogolnie to fajne to chrome.

Avatar
Jurgi (niezalogowany) | 03.09.2008 15:31#16

"Co prawda sama przeglądarka zabiera około 23 MB pamięci, natomiast każda kolejna karta to dodatkowe obciążenie RAMu i ogólnie wygląda to tak jak w przypadku konkurencyjnych rozwiązań dostępnych na rynku. Tak więc pod tym względem wcale nie jest jakoś specjalnie lepiej"…

Mało, że nie jest lepiej, jest dużo gorzej. Chrome z dwiema kartami zajmuje więcej pamięci niż Opera z 23.

Dla minimalistów i przesiadających się z IE to będzie dobra rzecz, rozpieszczeni funkcjami power-userzy Opery i Firefoksa raczej zostaną przy swoim. :)

Avatar
GL1zdA (niezalogowany) | 03.09.2008 15:31#17

Wow, qbap jak zmężniał na tym zdjęciu, w porównaniu do tego co widziałem rok temu na zlocie :P

Avatar
gfn (niezalogowany) | 03.09.2008 15:33#18

screen z konta gmail jest najlepszy ;) Nie ma jak to miec e-maila niezakreslonego u gory ;p

Avatar
Yurasu (niezalogowany) | 03.09.2008 15:36#19

@ Czepialski
FF też umie po doinstalowaniu wtyczki https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/8051
więc nie mów że tylko

@yosemite-sam
Adbloka jeszcze nie ma, lecz można zainstalować uniwersalny Proxomitron który w połowie może zastąpić adbloka i działa do wszystkich przeglądarek

Avatar
qbap (niezalogowany) | 03.09.2008 15:41#20

@GL1zdA

Teraz wyglądam jak śmierć :P

Avatar
Yurasu (niezalogowany) | 03.09.2008 15:44#21

co do zmiany wyglądu trzeba poczekać http://www.freechromethemes.com/ bo to jeszcze beta

Avatar
Misku (niezalogowany) | 03.09.2008 15:57#22

Jak dla mnie bombaa!! xD

Avatar
phjr (niezalogowany) | 03.09.2008 16:17#23

Autor chyba nie zrozumiał, czym jest Gears.

Rzeczywiście, ta wtyczka jest wbudowana w Chrome. Niemniej jednak nie jest konieczna do uruchamiania aplikacji webowych w okienku bez elementów interfejsu przeglądarki (o tym pisze autor).

Tak naprawdę Gears rozszerza funkcjonalność przeglądarki o lokalną bazę danych, lokalny cache i parę innych rzeczy. Można korzystać z Gears zarówno w "desktopowym okienku", jak i po prostu w przeglądarce, i vice versa.

Avatar
Marecki (niezalogowany) | 03.09.2008 16:43#24

i nikomu nie przeszkadza zapis w licencji ?
a jak adobe to zrobil to bylo bee.

Avatar
Jaahquubel (niezalogowany) | 03.09.2008 16:59#25

Powiem coś, jak Kuba Kubie.
Importować, importuje. Z IE i Fx. Szeroka gama, nie ma co.
Integracja z wyszukiwarką: niby technologicznie krok dalej niż mechanizm tworzenia wyszukiwarek w Operze, ale w praktyce krok wstecz. Czy po wpisaniu słowa, które jest zasadniczą częścią adresu, przejdzie pod ten adres? Nie, a Opera tak. A jak nie znajdie adresu, to i tak zapyta Google. Poza tym, Opera wyszukuje na bieżąco treść stron zapisanych w historii, Chrome nie na bieżąco. Strona startowa zerżnięta z Opery.

Myślę, że zobaczymy w Chrome'ie the best of inne przeglądarki + narzędzia do innych usług Google'a. Będzie się czym ekscytować jak wyjdą ponad to.

Avatar
Henry (niezalogowany) | 03.09.2008 17:18#26

Nie no ... po prostu bomba. Licencje Google przypominaja zawieranie paktu z samym diablem - "ja, nizej podpisany, oddaje wszystko X: siebie, swoj dorobek - zarowno fizyczny jak i intelektualny. Zezwalam X na dysponowanie moja osoba wszedzie, az po ma smierc".
ZALOSNA proba wykorzystania w biznesie ludzi-zombie, ktorzy to z kolei sa zwykle szczesliwymi i nieswiadomymi posiadaczami komputerow-zombie ...

Avatar
Jaahquubel (niezalogowany) | 03.09.2008 17:24#27

@ja sam
"Opera wyszukuje na bieżąco treść stron zapisanych w historii, Chrome nie na bieżąco."
Ale Opera nie zapamiętuje w historii maili, a Chrome TAK!!! Można się wylogować z poczty, a maile zostanę w pamięci podręcznej przeglądarki.
BBG - Business By Gogle

Avatar
uk (niezalogowany) | 03.09.2008 18:02#28

google się nie odmienia, nie ma słowa googla!

Avatar
anonim (niezalogowany) | 03.09.2008 18:12#29

"Ale Opera nie zapamiętuje w historii maili, a Chrome TAK!!! Można się wylogować z poczty, a maile zostanę w pamięci podręcznej przeglądarki."
W przypadku Opery, która ma własnego klienta poczty byłoby to zwykłe marnotrastwo pamięci :)

"Integracja z wyszukiwarką: niby technologicznie krok dalej niż mechanizm tworzenia wyszukiwarek w Operze, ale w praktyce krok wstecz."
Technologicznie to też jest krok wstecz... i to duży.

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 03.09.2008 18:25#30

jestem przerażony tą histerią... ludzie to tylko przeglądarka!!! a wszyscy trąbią jakby to nowa winda była!!!
dzisiejsze newsy na db.pl np. to prawie tylko zagadnienia związane z google...

bardzo spodobało mi się że przytoczyliście fragment tej licencji!!! niestety niektórzy nic sobie z niej nie zrobią albo w ogóle jej nie przeczytaja i jak przyjdzie co do czego będzie płacz i zgrzyt zębami...
jak panowie z google raczą zrobić wersję pod pingwina to wypróbuję ale niestety ze względu na licencję raczej nie będę z niej normalnie korzystać...
Ludzie nieświadomie będą nabijać kieszeń korporacji... postępowanie google zaczyna mi się bardzo nie podobać... :/

Avatar
DIM (niezalogowany) | 03.09.2008 18:28#31

Jak czytałem te zapisy licencji to przypomniał mi się skecz z Sensu życia wg Monthy Pythona.
- Dzień dobry. Przyszliśmy po pańską wątrobę...

Avatar
majk (niezalogowany) | 03.09.2008 18:30#32

dla wszystkich gadajacych po angielsku proponuje se poczytac tu:
http://tapthehive.com/discuss/This_Post_Not_Made_In_Chrome_Google_s_EULA_Sucks
zeby sie pozniej nie zdziwic ;-)

Avatar
glan_ik (niezalogowany) | 03.09.2008 19:48#33

oj ludki... brakuje Wam ad blocka itd... po pierwsze, to Beta, po drugie - do ff trzeba te plug-iny ściągnąć, a Chrome dopiero startuje i jeszcze społeczności nie ma własnej, która by o takie zabawki się postarała. Dajcie dojrzeć temu produktowi :)

Avatar
TroPtyN (niezalogowany) | 03.09.2008 20:43#34

Mogę wiedzieć dlaczego wszyscy mówią "wtyczki" ("pluginy"), zamiast "rozszerzenia"? Przecież to dwie różne rzeczy!


Niech nam Chrome rośnie w siłę!

Avatar
anonim (niezalogowany) | 03.09.2008 20:47#35

@DIM:
Dokładnie moje skojarzenie po wgryzieniu się w Terms of Service. ;)

+szybka

-brak rozszerzeń
-prawnie usankcjonowany spyware
http://tapthehive.s483.sureserver.com/discuss/This_Post_Not_Made_In_Chrome_Googl...

Podsumowanie: GTFO!

Avatar
kurt vonnegut (niezalogowany) | 03.09.2008 22:04#36

Postanowiłem włożyć kij w mrowisko i napisać pre-recenzję pt. "Śmierć jak Kromka chleba".

Zaczynam...
Podobają się mi opisywane funkcje nowej przeglądarki, oraz sam fakt, że zaistniała, jednak - NAPRAWDĘ! - nie jestem w ogóle w stanie zaakceptować idei licencjonowania tego produktu, bowiem - BĘDĄC CHOLERNIE NIEPRECYZYJNĄ - wydaje się ona wymuszać na użytkowniku sposób traktowania przez Google poufności, integralności i własności należących do niego informacji, obniżając jego uprawnienia do nich.

Jestem w stu procentach przekonany, że ta "lakoniczna acz DIABELNIE NIEPRECYZYJNA NOTA PRAWNA, która - będąc chyba spisana na kolanie, przez pijanego prawnika GOOGLE - sili się nosić miano Licencji Użytkownika", została skonstruowana tak, by być dostosowaną do współpracy z tajemniczo brzmiącymi - jak ona sama je określa - "Usługami".
Nie wiem, może Google w pełnej treści swojej "Umowy Licencyjnej" dookreśliło, co te "Usługi" oznaczają. Niestety nie miałem okazji się jej przyjrzeć, bo nigdzie nie można jej pobrać do przeczytania. Nigdzie na stronie Chrome nie jest również wskazane, iż Umowa Licencyjna Chrome jest tożsama z "Warunkami korzystania z Serwisów spółki Google" lub że jakaś część tych warunków stanowi jej treść. Musiałbym chyba próbować zainstalować "Kromkę" by się o tym przekonać. Próbowałem odnaleźć zapisy licencyjne na stronie internetowej Chrome w dziale "Pomoc" wpisywać wyrazy i frazy takie jak umowa licencyjna, licencja, umowa, warunki, zapisy licencji po polsku i po angielsku, ale wyniki były zerowe. Biorąc pod uwagę iż Google szczyci się posiadaniem najpotężniejszego silnika wyszukiwania oraz farmami najnowocześniejszych serwerów o powierzchni niejednego nowego, małego afrykańskiego państewka (tam ciągle powstają jakieś nowe państwa:), należy przyjąć iż odnośniki do tekstu Licencji po prostu jawnie nie istnieją. A więc o to chodzi - licencja jest tylko na początku instalacji "Kromki". Chyba Google po cichu liczy na to, że chęć zobaczenia produktu będzie u mnie silniejsza niż jego OGRANICZENIA LICENCYJNE i oddam część swojej prywatności w zamian za (zaledwie) obiecywaną szybkość i łatwość korzystania z Internetu. Niestety nie jestem tak naiwny.
NIE ZAINSTALUJĘ CHROME BEZ WCZEŚNIEJSZEGO PRZECZYTANIA LICENCJI. WCALE NIE ZAINSTALUJĘ CHROME, JEŚLI LICENCJA MI SIĘ NIE SPODOBA!!!
Tak przy okazji - czy wiecie, że Google na stronie internetowej przeglądarki Chrome dopiero na trzecim miejscu wymienia bezpieczeństwo użytkownika, jako główne cele przyświecające jej stworzeniu, tuż za szybkością i łatwością, właśnie. Cóż za szczerość. To chyba musi o czymś świadczyć?...

Wszyscy tutaj zaczęliście od komentarzy na temat funkcjonalności przeglądarki i ogólnego jej "feelingu". Jednak nikomu nie przyszło do głowy bezpieczeństwo własnych informacji, lub zdolność egzekwowania własnych praw przed sądem, w przypadku jego naruszania przez innych. REGUŁY GOOGLE TO PAŃSZCZYZNA! Zgadzając się na Umowę Licencyjną przeglądarki Chrome , zrzekacie się, na zawsze, olbrzymiej - OGROMNEJ! - i nawet trudnej do oszacowania czy w ogóle wyobrażenia części praw do własnych informacji, stając się niejako wspólnikami GOOGLE w ogólnoświatowym obrocie i handlu Waszą identycznością. Nie zdajecie sobie nawet sprawy z implikacji sprzeniewierzenia własnych praw jakiejś korporacji. Oni Was będą wyżymać tak długo aż zaczniecie przypominać banknoty. Jaki może być Wasz świat z Google a jaki, gdyby go nie było? - Trudne do wyobrażenia... Nieprawdaż?...

Teraz - wracając do tych tajemniczych "Usług" Google"... Niezależnie od tego czy Google je dookreśliło w pełnym tekście Umowy Licencyjnej Chrome, którego nigdzie nie można znaleźć, poza (chyba) instalacją przeglądarki co już - ogólnie - JEST NIE FAIR - chyba łatwo się domyślić o które usługi chodzi. Mogą to być takie usługi jak: Desktop, Grafika, Katalog, Notatnik, Opcje wyszukiwania, Toolbar, Wyszukiwarka, Dokumenty, Gmail, Grupy, Kalendarz, Picasa. Wszystkie te usługi podlegają okresowym zmianom w swoim charakterze i formie bez konieczności uprzedniego informowania użytkownika o takich zmianach a na takie zmiany użytkownik wyraża zgodę. To raz.
Dwa - Google ma prawo zablokować konto użytkownika, przez co nie będzie mógł on korzystać z Usług, nie będzie miał dostępu do szczegółów swojego konta, dokumentów lub innych treści znajdujących się na koncie Użytkownika i na sytuację taką wyraża zgodę.
Trzy - Google ma prawo wstępnego sprawdzenia całości lub części treści użytkownika, zapoznania się z nią, specjalnego oznakowania, odsiania, modyfikacji, odmowy włączenia do Serwisów lub usunięcia z Serwisów całości lub części tej treści.
I cztery - Część Usług Google jest finansowana z reklam, w związku z czym w mogą być w nich wyświetlane reklamy i oferty promocyjne. Reklamy te mogą być ZWIĄZANE Z TREŚCIĄ INFORMACJI zachowanych w Usługach, w ramach zapytań kierowanych za pośrednictwem Usług lub w ramach innych informacji.

A teraz prosty przykład na to jak można wykoślawić tekst tej umowy... Nie musi mieć zastosowania w prawie, ilustruje tylko potencjał tych wszelkich drobnych niedopowiedzeń... w "Umowie Licencyjnej, której nie ma":
"- Wyświetlając treść mojego maila w oknie przeglądarki, udzielam Google stałej, nieodwołalnej, ważnej na całym świecie, nieodpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukcję, adaptację, modyfikację, tłumaczenia, publikację, publiczne odtwarzanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie wszelkiej Treści tego maila wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem."
Co więcej...:
"- Akceptuję, że licencja ta obejmuje prawa Google do udostępniania Treści innym firmom, organizacjom lub osobom fizycznym, mającym z Google umowy dotyczące świadczenia usług dystrybucyjnych oraz do używania Treści w związku ze świadczeniem takich usług.
I tak dalej i tak dalej. Aha! Nie zapomnijmy że "- Licencja ta ma na celu wyłącznie umożliwienie Google wyświetlania, rozpowszechniania oraz promowania Usług..." a nie - na przykład - stworzenie mi możliwości komunikacji. Przykre...

Na zakończenie dodam, że skoro taki mały "Ja" jestem w stanie powyciągać najbardziej kontrowersyjne zapisy z tej Umowy, której Google - chyba ze wstydu - oficjalnie "szeroko nie publikuje" i potrafię "wirtualnie" przeciwstawić je własnej wolności, to pomyślcie, co jest w stanie "w rzeczywistości" zrobić banda prawników z Mountain View?..., mając już mnie w kieszeni...(?), gdyby tylko chciała...(?), lub z jakiegoś powodu musiała...(?)

Słodkich snów o wolności.

Kurt Vonnegut

Avatar
DoraM (niezalogowany) | 03.09.2008 22:39#37

Zapisy licencji brzmią na tyle przerażająco, że ja nawet nie spróbuję. Ciekawa jestem, jak długo po ewentualnym upowszechnieniu się tej przeglądarki, Gmail pozostanie bezspamową pocztą. Przecież ta licencja to elektroniczne oddanie się w ręce Googla, a już na pewno otwarte zaproszenie do przysyłania reklam.

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 03.09.2008 23:26#38

Zapis licencyjny nie podoba mi się. Myślę jednak, że niebawem zostanie zweryfikowany i poprawiony.

Mam też nadzieję, że funkcja sprawdzania pisowni zostanie poprawiona. Jest to pomysłowy i przydatny dodatek, dzięki któremu zniknie część "byków" ortograficznych w internecie.

Jednakże ogólnie przeglądarka jest niezła, nawet mi się podoba, a wszelkie niedociągnięcia zapewne z czasem będą usuwane. Pamiętajmy... wszakże jest to pierwsza publiczna beta. Dajmy szansę twórcom na poprawę "nie ścinając im zaraz głów".

Ja mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyniknie.

Avatar
lukas (niezalogowany) | 04.09.2008 1:37#39

Zrobił się raban na necie co do licencji :D i od razu ...
info od google.
Nastąpiła pomyłka w licencji :D :D :D. i zostanie to poprawione. Tłumaczą się tym, że wszystkie ich usługi mają taką samą licencje i w trosce o prostotę jest 1 licencja na wszystkie produkty. Zmienią to za jakiś czas. Piszą też, żeby użytkownicy się nie martwili i nowa licencja będzie działać prawnie wstecz

Avatar
pow3r_shell (niezalogowany) | 04.09.2008 7:58#40

@Qbap [[Każda kolejna strona uruchamiana jest jako zew. proces, który nie wpływa na zamrożenie się całej przeglądarki, ale jedynie strony, która mogła by z jakiś względów zawiesić program. Funkcja ta wydaje się być rewelacyjnym rozwiązaniem :)]]tylko co się stanie jak zawiesi się przeglądarka ? co z kartami otwartymi jako proces ?

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 04.09.2008 10:33#41

Ojej, znowu pojawiły się doniesienia o lukach. Wystarczy w pasek adresu wpisać ":%" i przeglądarka się zawiesza i wyłącza zarazem. Pocieszającym jest, że panowie już ostro debatują nad problemem na stronie:
http://code.google.com/p/chromium/issues/detail?id=122
Są też już pierwsze poprawki... na razie w formie nieskompilowanej:
http://codereview.chromium.org/408

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 04.09.2008 10:48#42

Jeszcze jedno. Zaraz po zawieszeniu i wyłączeniu czyt. zniknięciu z ekranu kart przeglądarki Google Chrome pojawia się ciekawa formatka informacyjna:
"Kurza twarz! Google Chrome się zawiesił. Uruchomić ponownie?"
Oczywiście z polami opcji "OK" i "Anuluj"

Pozdro wienia ;-)
Krzysztof

Avatar
Oleck (niezalogowany) | 04.09.2008 12:57#43

wyglada ladnie ale przy instalacji nie widze mozliwosc zainstalowania na innym dysku niz C? Dla mnie (i mojego kompa) duzy minus. No i te zapisy w licencji..

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 04.09.2008 13:13#44

Mimo zagrożenia ryzykuję i używam Google Chrome. Bardzo mi się podoba :))

Avatar
aga (niezalogowany) | 04.09.2008 19:12#45

nic specjalnego. skusilam sie zeby sciagnac i sie zawiodlam. nic ciekawego nie prezentuje ta przegladarka

Avatar
Jacqueline (niezalogowany) | 04.09.2008 23:33#46

Fajnie, że można importować dane z innych przeglądarek-tylko dlaczego nie z Opery?

Avatar
zakalec (niezalogowany) | 04.09.2008 23:36#47

ta przegladarka powstala tlyko po to aby goolge widzialo wiecej :P

Avatar
Laswal (niezalogowany) | 05.09.2008 20:49#48

Jako nie prosfenalista, uwazam, że jest ok,i skromne jej menu też jest ok

Avatar
TZ (niezalogowany) | 06.09.2008 20:32#49

A ja mam problem z instalacją a właściwie z pierwszym odpaleniem, pojawia mi się taki komunikat "google chrom aplikacja nie została właściwie zainicjowana (0x0000005) /" - miał ktoś coś takiego? Jadę na Viście 32 bit.

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 06.09.2008 23:51#50

Mamy już wersję uaktualnioną tj. Oficjalna wersja 1798
Google Chrome 0.2.149.29
Już na ":%" nie odlatuje w popłochu, lecz pokazuje komunikat:
"Podana fraza - :% - nie została odnaleziona.

Podpowiedzi:

Spróbuj użyć innych słów kluczowych."
Niestety funkcja sprawdzania pisowni ciągle jest niedopracowana.

Avatar
edmun (niezalogowany) | 09.09.2008 8:29#51

Jestem na nie. Rewolucji nie widzę. W szczególności denerwuje mnie brak wtyczek i dostosowania Chrome do własnych upodobań

Avatar
djmisiek (niezalogowany) | 10.09.2008 22:14#52

mi tam chrome przypadla do gustu:D przegladarka ma być szybka i bez zbędnych dodatkow :D

Avatar
Kris_de_bard (niezalogowany) | 12.09.2008 9:55#53

Google Chrome jest niedopracowana, ale to w końcu wersja beta.
Faktem jest, że jest szybka, no i słownik w funkcji sprawdzania pisowni trochę poprawiony, choć ciągle zawiera wiele Błędów(słowo "błędów" z małej litery jest niedopuszczalne...);-).

Avatar
GAJAX (niezalogowany) | 14.09.2008 11:07#54

Mi osobiście brakuje zakładki -ulubione.Takiej jak w IE7.Trzeba za każdym razem rozwijać.Ogólnie podoba mi się.Jest przejrzysta i bez bajerów

Avatar
QUE. (niezalogowany) | 15.09.2008 14:52#55

(Kurt Vonnegut) - POPIERAM W 100 PROCENTACH.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 15.09.2008 17:07#56

wyglada śmeisznie jak IE i pewnie tak samo badziewna ;p opera zawsze bedzie rządzić

Avatar
ananim (niezalogowany) | 20.09.2008 8:29#57

to dopiero beta nie goraczkuj sie

Avatar
Duath (niezalogowany) | 07.10.2008 12:44#58

GAJAX masz pasek zakładek osobistych, jak w FF i nic nie trzeba rozwijac, trzeba natomiast czasem doczytac :D

Mimo, ze beta mnie Chrome przypadl do gustu. Ma kilka denerwujacych niedociagniec, ale ze Google w adresie nie pisze Redmond to mam pozytywne nadzieje, odnosnie poprawek i rozwoju tego produktu.

Pamietajac, ze beta... testuje ja juz kilka tygodni i przy dluzszym uzywaniu potrafi sie przywiesic na kilka chwil (szczegolnie strony z flashowymi filmami), ponadto po dluzszej minimalizacji odswiezenie(narysowanie) strony niemile zaskakuje (czego np. w FF nie zauwazylem).
Bardzo, przynajmniej mnie, boli iz nowej zakladki nie da sie zainicjowac po prostu klikajac na puste miejsce w pasku zakladek, a trzeba sobie celnac w maly plusik :P

Jesli chodzi o zakladki jako osobne procesy to jest jeszcze jedna przyczyna, moim zdaniem wlasnie dlatego programisci zdecydowali sie na takie rozwiazanie... otoz po zamknieciu zakladki zwalniana jest cala pamiec jaka owa zakladka zajmowala. Bylo kiedys glosno, ze FF 3.0 rozwiaze ten problem, ale na obietnicach sie skonczylo.
A czy zabiera duzo pamieci... ja mam na lapku marne 1GB, czesto nawlaczane mam po kilka instancji VS, management studio, netbeansy i czort wie jeszcze co... no i kilkanascie, jak nie kilkadziesiat stron na raz i pamieci mi nigdy nie zabraklo.

Moim zdaniem ta przegladarka ma ogromny potencjal i wersja finalna z kilkoma poprawkami moze powalic na kolana cala konkurencje... pamietajcie, ze Google dopiero rozpoczyna swoja kariere na rynku przegladarek, i ze porownujecie wersje beta z produktami, ktore juz sa na rynku ladnych pare lat :)

Avatar
Adddrian (niezalogowany) | 23.10.2008 3:39#59

Mimo tego że podoba mi się lekkość chromona to i tak uwazam FF za jedyną słuszną przeglądarke :)

Dla sporym plusem w chromie jest opcja incognito :)

pozdrowionka

Avatar
Cysorz (niezalogowany) | 26.10.2008 2:49#60

Przetestowałem, daję 7/10. Jednak daleko jej jeszcze do FF czy Opery, ale to zrozumiałe - te przeglądarki mają już za sobą lata testów. Jeżeli jednak kiedyś zostanie dodana (tak jak w Operze) obsługa gestów, to czemu nie. Na razie jednak Opera, bo FF jest mimo wszystko przereklamowany.

Avatar
Vegeta (niezalogowany) | 03.12.2008 6:00#61

Dla mnie bomba-Uzywam prawie od dnia premiery i po tygodnu skusilem sie na zastapienie IE.
Wypasiona funkcja wyszukiwania z paska adresu. Leciutka-odpala sie momentalnie.Klikam link i pobieram.Nie wkurzaja mnie jakies okienka z zapytaniami -"czy na pewno","czy uruchomic","czy zapisac","a gdzie zapisac?".Polecam.
Faktycznie troszke mnie niepokoi google pod wzgledem mojej prywatnosci,ale..."

Avatar
pan x (niezalogowany) | 05.12.2008 20:37#62

poprostu wielkie g...

Avatar
torello (niezalogowany) | 19.12.2008 23:15#63

dla mnie Google jest OK! moze i nie jest najszybsza, nie ma najlepszego wygladu, nie jest bezbledna, ani wypelniona bajerami, ale ma w sobie to cos :) zostaje razem z Google na dobre i na zle. juz wyczekuje niecierpliwie kolejnych [czyt: lepszych] wersji. Wesolych swiat dla Redakcji i kazdego "DoProwicza/ki" :D

Avatar
niestety chrome nie dziala (niezalogowany) | 02.01.2009 12:49#64

sprawdzalem na obu komputerach - i na obu nie dziala
odinstalowalem wiec bubla

Avatar
Tomi (niezalogowany) | 06.01.2009 22:18#65

Ta przeglądarka jest moim zdaniem jakaś dziwna.I zgadzam się z przedmówcą że teraz google będzie wiedziało więcej.Miałem jakieś błędy przy instalowaniu. Wydaje mi się ,że jest przereklamowana.Jakieś zmiany w rejestrze itp.A czas pokaże jaka jest naprawdę.

Avatar
xxx (niezalogowany) | 09.02.2009 18:17#66

fajny jest w Tryb Incognito (nie zapisuje historii i cookie). gdyby byl taki w Firefox'sie...

Avatar
kuba (niezalogowany) | 12.02.2009 18:33#67

dno

Avatar
ypselon (niezalogowany) | 24.03.2009 17:31#68

Dla mnie to prostackie badziewie, używam Opery i nic jej nie przebije i taka jest prawda. Co jest w chrome czego nie ma w operze? NIC

Avatar
Wiech (niezalogowany) | 01.05.2009 8:03#69

Używałem IE,Opery.FF w takiej kolejności w ciągu 3 lat. Zainstalowałem Chrome . Proste szybkie . Porównując do FF 3 chodzi szybciej i mniej zużywa pamięci.SUPER.

Avatar
Duath (niezalogowany) | 04.05.2009 10:12#70

ypselon: widac, ze chyba nawet na oczy chrome'a nie widziales, bo ma on kupe rzeczy, ktorych opera ni ma.

Avatar
Roxana69 (niezalogowany) | 03.02.2010 19:55#71

Chciłam zapytac czy ktos zna strone na ktorej moge zmienic kolor paska zadania w wyszukiwrce google chrome o ktorej jst tu mowa ?

Avatar
gk (niezalogowany) | 01.04.2010 0:47#72

zaintalowalem chrome bo nie mam specjalnie szybkiego kompa (sempron 2ghz) i firefox nie dzialal mi zbyt szybko. O ile chrome sie duzo szybciej uruchamia to jednak dzialanie na rozleglych stonach (duzo przewijania) z reklamimi flash to po prostu kompletna katastrofa. Czasem czulem sie, jak w czasach kiedy ogladalem strony na moim notebooku pentium2-233mhz w czasach kiedy sredni komp mial 1ghz. Nie da sie jej "zaciac" obciazeniem jak Firefoxa czasem, ale wszystkie strony dzialaja duzo wolniej. + to mniejsze zuzycie pamieci (firefox to juz pod tym wzgledem kombajn) i czas uruchomienia ktory jest taki jaki byc powinien czyli blyskawiczny. BTW zauwazylem ze ogrony wplyw na to ile laduje sie firefox ma dysk twardy. Przed jego zmiana firefox uruchamial sie srednio 25-35 sek. (od samego poczatku) Teraz po zmianie dysku na nowszy jest to srednio 5 sek.. Nie wiem skad tak ogromna roznica - nic innego nie zmienialem bo to notebook i nie za bardzo jest co zmieniac. Ogolnie narazie zostane przy firefoxie, a w miedzyczasie wyprobuje inne przegladarki.

Avatar
bliks (niezalogowany) | 01.04.2010 0:50#73

dziwie sie czytajac te opinie ze szybka... jak sie ma szybkiego kompa to wszystko jest szybkie. Wezcie zainstalujcie ja na starym lub slabym kompie (powiedzmy jakims umpc z cpu 1ghz) i wtedy porownajcie. Chrome wypada slabo w porownaniu z tez przeciez niezbyt "lotnym" pod tym wzgledem Firefoxem.

Avatar
juulka.xd (niezalogowany) | 26.02.2011 10:22#74

ściąga wirusy. odinstalowałam 2 dni temu, teraz korzystam z firefox ;D i jestem zadowolona ;)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść