Jak podaje wstępny zapis konfliktu, po niedopatrzeniu Pandemic Legion (PL), z początku chodziło czysto o „zasiedzenie” obszaru, aby go przejąć, lecz szybko sprawy przyjęły znajomy obrót. Po raz kolejny potęgi gry postanowiły się pokazać. W walkach z dymem poszło ponad 70 jednostek tytan, o szacunkowej wartości 3 tysięcy dolarów każda, co łącznie z innymi zniszczonymi statkami na razie daje blisko 250 tysięcy. Straty w grze, wciąż niepodsumowane, sięgają na pewno bilionów ISK. Żeby dać uczestnikom bitwy szansę na ogarnięcie sytuacji, system EVE Online standardowo zwolnił, każdą sekundę przeliczając na dziesięć rzeczywistych. Zwyciężyło CFC, czyli Clusterfuck Coalition.
W tej chwili przymierze czyści swoje nowe włości z wszelkich obcych jednostek. Zaraz potem zabiera się za odbudowywanie floty, podobnie jak inni. Tak, żeby być gotowym na kolejny kosmiczny kocioł, zapewne za jakieś sześć miesięcy...