Polecamy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Artykuły w tej kategorii
Skanery antywirusowe
skaner av

HTC Salsa — Facebook w torebce

19.09.2011, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Testy i recenzje sprzętu
 
 
 
 
HTC Salsa
Telefon z systemem Android 2.3 w fioletowej obudowie, wyposażony w przycisk „szybkiego udostępniania” na Facebooku.
  • solidna obudowa
  • wyświetlacz pokryty Gorilla Glass
  • długi czas pracy na baterii
  • dobra jakość rozmów
  • głośne dzwonki
  • dioda powiadomień
  • nieprzemyślany przycisk szybkiego udostępniania
  • skrzypiąca pokrywka baterii
  • brak zestawu słuchawkowego
C510E
~1400 zł
HTC ChaCha (~850 zł)
INQ Cloud Touch (~1300 zł)
Samsung Galaxy S Plus (1300 zł)
8,0
Na ten telefon można patrzeć na kilka sposobów. Jest to bardzo dobry smartfon z systemem Android 2.3.3 i interfejsem HTC Sense 2.2, urządzenie zapewniające łączność z Internetem — zwłaszcza ze znajomymi z Facebooka — zawsze i wszędzie. Jest to również estetyczny gadżet do damskiej torebki (koniecznie w odcieniach fioletu!). Od innych modeli Salsę odróżnia Przycisk szybkiego udostępniania na Facebooku i niebanalny kolor. Telefon jest solidny, estetyczny i funkcjonalny, jednak niektóre rozwiązania można było lepiej przemyśleć.

Wyposażenie dostarczone z telefonem jest co prawda dość ubogie, ale mimo wszystko wystarczające. Znajdziemy tu ładowarkę, kabel USB-Micro USB typu B, oraz kartę MicroSD o pojemności 2 GB. Nieco mnie zdziwił brak zestawu słuchawkowego, ale jak się później przekonałam, nie jest on niezbędny, gdyż telefon dobrze radzi sobie ze słuchawką Bluetooth. Za wygodne uważam również przyciski regulacji głośności i dwustopniowy przycisk aparatu fotograficznego, ale o nim później. Na pokładzie znajduje się piernikowy Android 2.3.3 z interfejsem HTC Sense 2.2, aplikacjami licencjonowanymi przez Google (Talk, Android Market, Muzyka, Mapy itp.) i kilkoma dodatkami od HTC.

Na pierwszy rzut oka widać, że obudowa Salsy jest wyjątkowa i, w moim odczuciu, budzi zaufanie. Kolorystycznie została dopasowana do szaty Facebooka, co zaowocowało urządzeniem w chłodnym odcieniu fioletu. Główna część korpusu urządzenia jest metalowa i wygląda na proszkowaną (anodowane aluminium). Obudowa aparatu i dolna pokrywka są zrobione z tworzywa Soft Touch w kolorze zbliżonym do strony Facebooka. 3,4-calowy ekran o rozdzielczości 480x320 pokryty został pancernym Gorilla Glass, dzięki czemu jest odporny na zarysowania i bardzo wyraźny, mimo lustrzanego charakteru szkła. Warto zaznaczyć, że dolna klapka jest słabym punktem telefonu — już po dwóch otwarciach, o zgrozo, skrzypi! A niestety ciężko obejść się bez otwierania, gdyż pod nią znajdują się sloty na kartę SIM i microSD, oraz oczywiście bateria. Mocowanie baterii jest interesujące, ale moim zdaniem wysoce niepraktyczne — baterię wkładamy do telefonu jak do kieszeni, a następnie dociskamy klapką na zawiasie. Niestety pod tą samą klapką znajduje się gniazdo na kartę pamięci, przez co nie da się jej wyjąć bez wyłączania telefonu, co dla mnie jest ogromną wadą.

Na pochwałę zasługuje obecność sygnalizacji o powiadomieniach, kiedy telefon jest uśpiony. Pod siatkowaną obudową słuchawki znajduje się dwukolorowa dioda, która (zależnie od ustawień) powiadamia mruganiem na pomarańczowo o nadejściu nowej poczty, wiadomości SMS, czy nieodebranym połączeniu. W pełni naładowany telefon informuje o tym zielonym, stałym światłem.

Rozmieszczenie gniazd i przycisków jest dobrze przemyślane. Na górze znajduje się wejście na mini-jack, do którego można podłączyć słuchawki lub headset. Dzięki temu kiedy telefon znajduje się w torebce lub kieszeni, słuchanie muzyki nie wymaga umieszczania go „do góry nogami”, obracania po wyjęciu itp. Gniazdo USB znajduje się z boku, co z kolei pozwala na korzystanie z telefonu jako nawigacji w samochodzie bez potrzeby zawijania kabla ładowarki dookoła lusterka wstecznego, kierownicy i fotela pasażera, żeby nie zasłaniał ekranu urządzenia. Wystarczy umieścić telefon w uchwycie w orientacji poziomej i można jechać. Tu również warto wspomnieć o doskonałym odbiorniku GPS i cyfrowym kompasie, które po prostu działają. Uzyskanie danych o lokalizacji w aplikacji do nawigacji czy przy robieniu zdjęć jest kwestią maksymalnie kilku sekund, nawet w pochmurny dzień, a dokładność jest więcej niż zadowalająca.

Na duża pochwałę zasługuje bateria. Telefon z baterią waży zaledwie 120 gramów, a do dyspozycji mamy aż 1520 mAh, co przekłada się na 5,77 Wh (napięcie wynosi 3,8V). To spokojnie wystarcza na intensywny dzień w mieście. Podczas sobotnich testów wzięłam Salsę do miasta, gdzie korzystałam z nawigacji i usługi Współrzędne, robiłam zdjęcia i kręciłam krótkie filmy, kilka zdjęć wrzuciłam na Facebook, wykonałam kilka telefonów, wysłałam kilka wiadomości SMS, słuchałam muzyki i pozwoliłam znajomym zagrać na Salsie w moją ulubioną grę — Fruit Ninja. Niestety telefon jest dla tej gry za słaby i już przy wyświetleniu 4 owoców jednocześnie zaczynają się problemy, czego się nie spodziewałam po modelu wyposażonym w dość wydajny układ Qualcomma z procesorem graficznym Adreno 205. Być może wąskim gardłem jest taktowany z częstotliwością 800 MHz procesor Qualcomma, bo raczej nie 512 MB pamięci RAM. W każdym razie telefon wytrzymał do niedzielnego poranka. I to z włączonym WiFi i Bluetooth, czego wiele nowoczesnych modeli nie jest w stanie dokonać. W bardziej odpowiadającym używaniu telefonu trybie pracy, czyli noszony w torebce, z WiFi i 3G, używany do SMS-ów, komunikatora, sporadycznie do skorzystania z Internetu, wytrzymuje około dwóch dób.

Jak telefon radzi sobie z Facebookiem?

Przede wszystkim: przycisk z „f” na niebieskim tle. Przycisk ten uruchamia aplikację Facebook for HTC, która umożliwia błyskawiczne wysłanie czegoś na ścianę Facebookową. Można coś napisać, dołączyć zdjęcie z galerii lub uruchomić aparat żeby wykonać nową fotografię lub nakręcić film. Aplikacja jest banalnie prosta i na pierwszy rzut oka przydatna, ale nie ma pewnej ważnej dla nałogowych Facebookowiczów funkcji — obsługi meldowania w odwiedzanych miejscach. Po wejściu do pubu spodziewałam się, że będę mogła nacisnąć przycisk i natychmiast powiadomić znajomych, gdzie jestem… Nic z tego! Podstawowa aplikacja tego po prostu nie umożliwia.

Ciekawą funkcją przycisku jest informowanie użytkownika o możliwości wysłania treści na Facebook. Przycisk jest oczywiście podświetlany i podświetlenie pulsuje, kiedy znajdzie jakaś treść wartą wysłania. O podzielenie się czymś ze znajomymi telefon dopomina się na przykład podczas czytania kanałów RSS w aplikacji Reader, oglądania YouTube czy słuchania muzyki. Mam jednak poważne wątpliwości dotyczące wykonania tego drobiazgu. Przycisk nie dość, że szpeci obudowę urządzenia i jest umieszczony dokładnie tak, żeby praworęczna osoba go wciskała przypadkiem, to jeszcze zaburza koncepcję dotykowego interfejsu telefonu. Dla mnie dużo lepszą metodą na zagospodarowanie tego miejsca byłby trackball znany z Nexusa, G1 i Hero, dioda sygnalizująca powiadomienia, a dla aplikacji zarezerwowanie specjalnego skrótu na ekranie blokowania. Niezłym rozwiązaniem byłoby też zastosowanie większego, ale płaskiego przycisku.

Prawdziwym skarbem są za to widżety przygotowane przez HTC do pracy z Facebookiem. Przede wszystkim charakterystyczny dla urządzeń HTC zegarek, który poniżej godziny wyświetla najnowszą wiadomość w strumieniu z Facebooka, a po dotknięciu pozwala przejść do pełnoprawnej aplikacji obsługującej Facebooka — również autorstwa HTC. Podstawową zaletą tej aplikacji jest podział strumienia na linki, zdjęcia, filmy, zmiany statusu, powiadomienia itp. Ponadto autorska aplikacja wizualnie pasuje do reszty systemu i, nie ukrywam, również mi się podoba. A dla tradycjonalistów dołączona została znana wszystkim aplikacja do Facebooka opublikowana przez właścicieli portalu.

Moim ulubionym widżetem został Friend Stream (towarzyszący aplikacji o tej samej nazwie) i jego mniejszy braciszek — Friend Channel. Widżety prezentują odpowiednio strumień z wiadomościami od wszystkich znajomych i strumień wybranego znajomego. Zarezerwowałam sobie na nie dwa wirtualne biurka, dzięki czemu mogę w każdej chwili rzucić okiem na to, co robią moi ulubieni znajomi. Dotknięcie wyświetlanych postów w tym widżecie również przenosi użytkownika do aplikacji Facebook for HTC, która umożliwia szybkie odpowiedzenie lub polubienie wpisu.

Fantastycznie moim zdaniem jest zorganizowana książka adresowa. Bardzo podoba mi się charakterystyczna dla Androida synchronizacja kontaktów z Google i Facebookiem, i możliwość łączenia kontaktów z Google, Facebooka i innych serwisów społecznościowych po zainstalowaniu odpowiednich aplikacji (na przykład Last.fm). Przy kontaktach pojawiają się ostatnie wypowiedzi z Facebooka i indykatory stanu na komunikatorze. Przy tej okazji wspomnę o innym widżecie od HTC — kontaktach. Na liście kontaktów można umieścić grupę, lub wybrać „inteligentną listę”, która pokazuje do 18 osób, z którymi kontaktuję się najczęściej. Przy awatarze osoby na liście wyświetlany jest również jej najnowszy status z Facebooka, ostatni napisany SMS itp. Niestety widżet nie bierze pod uwagę częstości wysyłania SMS-ów przy wyborze i sortowaniu znajomych, więc na liście są jedynie osoby, z którymi często prowadzę rozmowy telefoniczne.

Co oprócz Facebooka?

Czytnik RSS dostarczony przez HTC synchronizuje się z kontem Google (Google Reader) i dostarcza wszystkich niezbędnych do czytania kanałów RSS opcji. Bardzo podoba mi się widok przypominający Cover Flow, w którym mogę przewijać sobie wyraźnie oddzielone nagłówki artykułów… Niestety brak możliwości oznaczenia wszystkich artykułów jako przeczytane, czyli najczęściej używanej przeze mnie w pracy funkcji.

Kalendarz jest prosty i minimalistyczny, oczywiście również synchronizuje się z Facebookiem i Google Kalendarzem. Niestety przy wyświetlaniu urodzin znajomych z Facebooka napotkałam przeszkodę w składaniu życzeń — kalendarz nie integruje się z książką adresową. Nie mogę zatem szybko zadzwonić do znajomego i złożyć mu życzenia, a szkoda, bo byłoby to dużo szybsze rozwiązanie, niż szukanie go ręcznie w książce adresowej.

Widżety służące do czytania wiadomości tekstowych i poczty są bardzo podobne i w podobnym stopniu minimalistycznie przyjemne. Niewymagająca animacja nadaje im eleganckiego wyglądu, obsługa jest intuicyjna, słowem nie mam im nic do zarzucenia. Podobnie ma się sprawa z aplikacją do obsługi czatu Facebooka, która do złudzenia przypomina Talk, i zintegrowany z nią widżet z listą kontaktów.

Niezmiernie zdziwił mnie fakt, że w kolekcji preinstalowanych aplikacji nie było żadnej przeznaczonej do czytania książek, ani żadnej przeglądarki dokumentów, ale jestem w stanie zrozumieć, że jest to telefon dla internauty a nie mobilne biuro. Zabawną aplikacją wydało mi się za to lusterko. Niestety matryca przedniej kamerki jest zbyt słaba, aby dało się tego lusterka używać do czegoś więcej niż poprawienia włosów, ale uznałam je za potwierdzenie, że jest to typowo damski telefon.

I jeszcze jedno…

Na plus zaliczam również aparat. 5-megapikselowa matryca jest całkiem znośna, choć nie przeskoczymy faktu, że zdjęcia wyglądają jak zrobione komórką. Obudowa nie powoduje pojawiania się flar, a oprogramowanie obsługujące aparat zadziwiło mnie możliwościami. Poza standardowymi ustawieniami błysku diody doświetlającej i zoomem mamy tu do dyspozycji możliwość ręcznego ustawienia ISO, możliwość automatycznego wysyłania zdjęć na Facebook i do Picasy, oraz geotagowanie. Zgodnie z moimi przewidywaniami aparat bardzo źle sobie radzi w słabych warunkach oświetleniowych, ale z efektów pracy w dzień jestem całkiem zadowolona. Co ważne, zdjęcia robione z zoomem również dadzą się jeszcze oglądać :). Nie można tego powiedzieć o frontowej kamerce VGA. Aparat można obsługiwać zarówno z dotykowej aplikacji, jak i z dwustopniowego przycisku, co daje przyjemne poczucie pracy ze zwykłym aparatem kompaktowym.

Podsumowanie

Po tygodniu spędzonym z tym telefonem doszłam do wniosku, że byłby to bardzo dobry smartfon, gdyby nie został wyposażony w przycisk z „f” na niebieskim tle. Przypadkowe wciskanie przycisku da się przeskoczyć — wystarczy przyzwyczaić się do odpowiedniego trzymania telefonu. Ale mruganie podczas czytania RSS-ów i oglądania YouTube w nocy sprawiły, że znienawidziłam ten element sprzętu szczerze i na zawsze. Pewnego wieczora byłam bliska zaklejenia go czarną taśmą izolacyjną. Za sporą wadę uważam również słaby procesor, który jakoś nie współgra z relatywnie mocnym układem graficznym telefonu. Rozdzielczość wyświetlacza też mogłaby być wyższa. Największym mankamentem jest jednak cena wynosząca około 1400 zł. To obiektywnie patrząc trochę za dużo jak na smartfon o takich parametrach.

Pomijając powyższe Salsa ma sporo zalet, większość z nich docenią jednak kobiety. Moje koleżanki były po prostu zachwycone rozmiarami, kolorem obudowy, materiami i oczywiście przyciskiem do wysyłania zdjęć na Facebooka. Wszystko to utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to telefon dla kobiet, które zwykle przedkładają look & feel nad parametry techniczne i są gotowe zapłacić za to więcej. W takim ujęciu Salsa jest modelem wartym rozważenia. Mężczyźni, analizujący zazwyczaj każdy komponent urządzenia, będą chyba jednak woleli w zbliżonej cenie kupić np. Samsunga Galaxy S Plus. Ja też, mimo że kolorem pasuje do jednej z moich ulubionych torebek, raczej nie chciałabym się związać z Salsą na dłużej. Może gdyby była odrobinę tańsza, kto wie?

Komentarze (30)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 19.09.2011 19:20#1

Czy nie sądzicie że temu telefonowi brak jednego przycisku? Obok klawisza "F" powinien być drugi " Lubię to" ;)
ps
Ja tego nie lubię :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kintoki | 19.09.2011 19:27#2

Jak to mawiała moja pani profesor... chyba oc*pieli z tym facezbukiem.
W HTC podobają mi się ładowarki :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 19.09.2011 19:34#3

Masz racje Torres, taki przycisk przydałby się :)

a co do komentarza drugiego niejakiej Kintoki - od kiedy to można przeklinać bezkarnie na DP lamiac tym samym regulamin? Więcej szacunku dla innych userow :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rogacz | 19.09.2011 19:38#4

Podobny do HTC Touch 2 ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vanshei | 19.09.2011 19:42#5

@rogacz HTC telefony robi poprzez kopiuj-wklej wszystkie prawie identyczne ;)
Aczkolwiek podoba mi się ich dizajn :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ave5 | 19.09.2011 19:50#6

Zdecydowanie nie dla mnie, ale faktycznie kobietom powinien przypaść do gustu. Inna sprawa, że za 1400 pln można je uszczęśliwić dziesiątki razy i mieć za to lepszą opinię niż za jeden taki prezent ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Saeros | 19.09.2011 20:01#7

Ostatnio stałem się posiadaczem Wildfire S i wygląda na to, że posiada takie same społecznościowe udogodnienia. Cieszę się, że w mojej słuchawce nie ma niebieskiego przycisku ;)

Avatar
Akv (niezalogowany) | 19.09.2011 20:05#8

@Saeros... jak bateria trzyma w Wildfire S?

Avatar
koooorde (niezalogowany) | 19.09.2011 20:48#9

Telefon, telefonem, ale autorka tekstu (i jej podobni) mogą już swobodnie nazywać się Borg (ze 'Star Trek' - dla nieświadomych)... A ja tylko czekam, żeby jakiś telesmartfon umożliwił mi bezpośrednie - przeprzszam za wyrażenie - puszczanie pawia, prosto na 18 ulubionych znajomych z Fejsbuka. Najlepiej, za pomocą dedykowanego przycisku z podświetleniem...

Avatar
Jatu (niezalogowany) | 19.09.2011 21:31#10

Wszystko fajnie tylko najbardziej wkurza mnie w obecnych telefonach te głupie wciskanie Facebooka i reklama robiona pod tym kontem. Jakby Internet to tylko Facebook i nic więcej, pociachać się można.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pain3hp | 19.09.2011 22:08#11

już niedługo zmieniam tel. ale nie kupie tego ze względu na przycisk "facebook" to już jest przesada! Za niedługo zeby wejść do domu trzeba bedzie wpisać hasło z facebooka

Avatar
RAMA (niezalogowany) | 19.09.2011 22:13#12

Jak zrobiłem przez firewall blokadę www ze słowem Facebook to mało która strona się otwierała. I nawet tego testu bym nie obejrzał jakbym tak działał dalej... ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzonasek | 19.09.2011 22:28#13

Autorze newska - zrobiłeś mały błąd - recenzowany telefon nie zapewnia kontaktu ze "znajomymi z fejsbuka" ale gwarantuje reklamodawcom, że zawsze i wszędzie będziesz karmiony g*wianym spamem, reklamami i kiepską akwizycją dla idiotów zwaną "marketingiem społecznościowym".

Internetu jestem w stanie używać bez ciągnięcia na wymioty tylko dzięki adblokowi i na prawdę boje się pomyśleć, co w głowach mają ludzie który uwierzyli, że wielkim koncernom i małym ciułaczom tak bardzo zależy żeby byli w "nieustannym kontakcie ze znajomymi" i tak tylko zupełnie mimochodem obrzucają was tonami spamersko-reklamowego gówna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eleks | 19.09.2011 22:36#14

Zbyt dużo negatywnych emocji wywiera na Was fejs.
Nie podoba się to nie używajcie, komentujcie a nawet nie myślcie.
Mój kontakt z nim ogranicza się tylko do blokowania go na wszelakie sposoby...
Co do telefonu - ciekawy dizajn. Jak poprzednicy stwierdzili, w sam raz będzie się nadawał "jako prezent dla dziewczyny/kobiety/ukochanej/pani/narzeczonej itp. itd. "

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yawamdam | 19.09.2011 22:46#15

@Eleks ".../pani/..." do tego jest fejszbuk z bdsm niezbędny ;-)

Avatar
koooorde (niezalogowany) | 19.09.2011 22:51#16

@Eleks
"Nie podoba się to nie używajcie, komentujcie a nawet nie myślcie." Ciekawą masz filozofię: nie podoba się, to morda w kubeł! Tak mawiał tow. Stalin, co usta słodsze miał od malin...

Avatar
syskowy (niezalogowany) | 19.09.2011 23:03#17

@pain3hp
a starcrafta2 tam nie było?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
greg81 | 19.09.2011 23:12#18

@Redakcja.
Kiedy będzie recka/test BlackBerry Torch 9860?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lubicz | 20.09.2011 7:20#19

Mam HTC Desie i Desire Z. Oba to świetne telefony.
Rozumiem istnienie wielu widgetów i aplikacji, każdy lubi coś innego. Ale wrzucania przycisku do fejsa na panel czołowo nie rozumiem. To chyba lekki idiotyzm...

Avatar
KIKO80 (niezalogowany) | 20.09.2011 7:28#20

też mi recenzja telefonu to jakiś chyba żart autor wysilił się tylko do poinformowania że telefon ma fioletowy kolor który będzie paniom pasować i przycisk hahahahahaha to musi być żart

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
radareq | 20.09.2011 7:42#21

cały fejsbuk w torebunii... w pale sie nie miesci... to zaawansowana technologia jest kobieca

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Saeros | 20.09.2011 8:30#22

@ Akv
Moje pierwsze wrażenie to "słabizna". Na pewno swoje robi przyzwyczajenie z innych telefonów, jakie miałem, ale mimo wszystko zdziwiłem się, że mając naładowaną komórkę na 100% po włączeniu WiFi i przeglądaniu www można spaść do 40% w może trzy godziny (?). Tak było na początku, teraz wygląda mi na to, że nastąpiła jakaś poprawa - poszperałem w necie i trafiłem akurat na bloga Kaworu na DP o akumulatorach. Możliwe że, tak jak pisze Kaworu, elektronika mojego akumulatorka musiała się go "nauczyć" żeby wskazywać poprawnie stan naładowania.

Teraz z baterią jest tak jak chyba w większości smartfonów - ciągłą zabawą można go zakatować w jeden dzień, ale jak leży sobie spokojnie to energii niewiele ubywa.

Dodatkowo wyciągnąłem sobie na pulpit standardowy dla Androida widżet zarządzania energią i gdy nie potrzebuję wyłączam WiFi, GPS oraz synchronizację w tle. Wkurzają mnie też wibracje przy pisaniu i klikaniu w menu więc też się ich pozbyłem, co pewnie ma wpływ na baterię bo na logikę nie potrzeba energii dla silniczka wibracji ;)

Avatar
X (niezalogowany) | 20.09.2011 8:48#23

Za ta cenę można miec P990 z dwurdzeniowym prockiem!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lubicz | 20.09.2011 9:02#24

@Akv
Co do baterii...polecam poczytać o Wipe Battery Status.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grand34 | 20.09.2011 10:07#25

Witam ja nie wiem ciągle tutaj na DP oceny recenzje samsunga i aple smartf.
a np. nie piszecie o "sony ericsson xperia arc s" i jego gamie telefonów a są o wiele lepsze od samsunga galaxy s2 czy ifona aple, biją je na łeb na szyje wykonaniem estetycznym czy parametrami technicznymi sony ericsson jest 10x lepszy od samsunga pozdro.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eleks | 20.09.2011 11:06#26

@koooorde
Wyssałeś z palca i co ważniejsze, kontekstu moją wypowiedź. Wyżej napisałem o negatywnych emocjach jakie wywiera facebook. Czyż nie lepiej dla własnej zdrowotności po prostu unikać tematów, które podnoszą nasz puls ? Potem się dziwić, że Polacy nazywani są malkontentami. Bo zwyczajowo mogliby olać to co się im nie podoba. Zrozum ładnunek OBOJĘTNOŚCI a nie przymusowego milczenia.

Apropo telefonu i recki. Rzeczywiście cena odpycha trochę. Za tą cenę można znaleźć coś lepszego, bardziej odpowiadającego naszym potrzebom...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krogulec (redakcja) | 20.09.2011 11:43#27

@KIKO80: Czytanie ze zrozumieniem sprawia widać coraz większe trudności ;) "Zainteresowanych ciągiem dalszym zapraszamy do lektury recenzji HTC Salsa — Facebook w torebce." - kliknij w link http://www.dobreprogramy.pl/HTC-Salsa-Facebook-w-torebce,Artykul,27855.html bo komentujesz newsa o recenzji, a nie recenzję.

@Grand34: Testowaliśmy smartfony zarówno Samsunga jak i Sony Ericsson. Niedługo będzie kolejny materiał na temat smartfonów SE.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grand34 | 20.09.2011 12:05#28

@Krogulec
Ok zwracam honor pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pit2001 | 04.10.2011 11:04#29

toż to młodszy brat HTC LEGEND. Lepszy procek i A 2.3.3 oraz moim zdaniem beznadziejny przycisk FB i mamy nowy phone. LEGEND miał aluminiową, znakomitą obudowę, SALSA ma identyczną. Teraz już wiem czemu LEGEND zniknął ze strony HTC ;) Wiem też że LEGEND już nigdy nie dostanie oficjalnego Andka 2.3 bo przecież jest SALSA ;(

Avatar
tutmozisa (niezalogowany) | 12.10.2011 23:13#30

cóż twój artykuł utwierdził mnie ze dobrze zrobiłam kupujac galaxy s plus:)
śmiga mi booosko - owszem wolałabym jakby była tansza ale i tak ja lubie :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść