Hiszpańskie władze rozpoczynają walkę z piractwem

09.01.2010 17:44, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Hiszpańskie władze chcą wprowadzić do swojego prawodawstwa nowe regulacje umożliwiające skuteczną walkę z piractwem. Rząd w Madrycie utworzył już specjalną Komisję Własności Intelektualnej działającą przy Ministerstwie Kultury, która zajmie się wyszukiwaniem i likwidowaniem serwisów ułatwiających szerzenie piractwa.

Projekt zakłada, że właściciele witryn udostępniających Internautom nielegalne treści zostaną osądzeni w przyspieszonym trybie i będą mieli jedynie cztery dni na odwołanie od wyroku. Sąd będzie stosował szybkie procedury, a cały proces ma trwać maksymalnie cztery dni, po czym nastąpi wysłuchanie wszystkich stron i zapadnie wyrok - powiedział hiszpański minister sprawiedliwości Francisco Caamano opisując zasady działania nowych mechanizmów walki z piractwem. Wcześniej hiszpańskie władze chciały obligatoryjnie zamykać witryny wskazane przez Komisję Własności Intelektualnej, jednak po głośnych protestach uznano, że takie działania, prowadzone bez wyroku sądu, byłyby niezgodne z prawem.

Krytycy rządowego planu walki z piractwem twierdzą, że proponowany projekt może być używany jako metoda cenzury. Ponadto ogólnikowość nowych przepisów sprawia, że w zasadzie każda większa witryna - nawet Google - może zostać oskarżona o szerzenie piractwa.

Hiszpania jest krajem o jednym z największych poziomów piractwa w Unii Europejskiej. Roczne straty przemysłu fonograficznego spowodowane nielegalnym pobieraniem płyt z sieci wynoszą w Hiszpanii około 1,6 mld euro. Jak dotąd rząd w Madrycie przymykał oczy na ten nielegalny proceder i nie walczył zbyt aktywnie z piractwem. Taka postawa spotkała się ostatnio z ostrą krytyką ze strony amerykańskich polityków i tamtejszego lobby broniącego praw autorskich, którzy stwierdzili, że piractwo w Hiszpanii "jest zjawiskiem, na które istnieje kulturowe przyzwolenie".

Źródło: The Register
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (57)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 09.01.2010 17:51#1

No to teraz Francja będzie znowu liberalnym krajem w tym względzie, już nie mogą powiedzieć że mają najostrzejsze prawo anty pirackie w europie
A ciekawe kiedy wytwórnie obniżą ceny CD i DVD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TrustNoOne | 09.01.2010 18:00#2

Obniza ceny jak wroble beda mialy kilogram.. ;(

Avatar
titogram (niezalogowany) | 09.01.2010 18:05#3

i tak oto w dobie kryzysu swiatowego i bezrobocia ludziom wciska sie tematy zastepcze "walke z piractwem, swinska grype byle nie gadali o kryzysie a przeede wszystkim o winnych tego kryzysu" stalin i hitler w grobie sie przewracajaą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 09.01.2010 18:05#4

Najpierw lekceważenie dla praw człowieka i totalna inwigilacja w imię wojny z "terroryzmem", teraz to samo w imię wojny z "piractwem".
Jeszcze kilka lat i obudzimy się w świecie Huxley'a i Orwella w jednym.
Dlaczego nikt nie zajmie się bandytyzmem i przemocą na ulicach? Wieczorem boję się wyjść z bloku na przystanek autobusowy, bo policji nie ma w promieniu 5 km. Tysiącami ofiar wypadków samochodowych? Ordynarnym wyzyskiem pracowników np. przez opóźnianie wypłaty zarobków, płacenie części pensji na czarno itp.?
Bieda jakoś rządów nie interesuje, jako przyczyna piractwa, za to niedługo będziemy mieli kody paskowe wytatuowane na czole i microchipy w tyłku, bez których nie da się wejść do internetu.
Jak jakieś koncerny mają straty, to niech skarżą "piratów" z powództwa cywilnego, dlaczego ma się tym zajmować rząd i tworzyć dodatkowe, kosztowne urzędy centralne.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.01.2010 18:10#5

Czterodniowe sądy ?! A to zacofańcy ; u nas były 24-godzinne... :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 09.01.2010 18:14#6

Taaa - Hiszpanie są do czasu odważni.
Mając ETA na głowie ja bym nie ryzykował - a nuż któryś z piratów jest Baskiem.
Przerypane!

Avatar
Gwaihir (niezalogowany) | 09.01.2010 18:22#7

"Hiszpania jest krajem o jednym z największych poziomów piractwa w Unii Europejskiej"

Czyli w Polsce piractwo nie jest tak duże, jakby mogło się wydawać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 09.01.2010 18:25#8

@ titogram kryzys się skończył, internetu nie masz :D
@ Wacex święta racja

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 09.01.2010 18:32#9

Nie wiem jak Wam, ale mi nazwa "Komisji Własności Intelektualnej" jednoznacznie kojarzy się z książką Rok 1984 Orwella ;)

Avatar
thorgal (niezalogowany) | 09.01.2010 18:47#10

@tores1977

kryzys sie skonczyl? kto Ci to powiedzial? Tusk i jego anal-itycy?

Avatar
kfm877 (niezalogowany) | 09.01.2010 18:56#11

lobbing firm zajmujących się prawami autorskimi ?

Avatar
underTaker (niezalogowany) | 09.01.2010 18:59#12

Rząd na piractwo naskakuje z przemocą, co prawdopodobnie dużo nie da, zamkną jeden serwis powstanie następny (czy może kilka?)... Gdyby obniżono ceny tych wszystkich produktów to nie stracili by tyle co z piractwa, bo ludzie chętniej by kupowali muzykę, filmy, a na pewno oprogramowanie. Nie mówię że wszyscy (tak ładnie to nigdy nie będzie) ale na pewno więcej niż teraz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 09.01.2010 19:03#13

Właśnie skończyłem czytać 1984 i aż sie boję oglądać dziennik bo nasza rzaczywistość coraz bardziej się do tej książkowej zbliża...

@Wacex dokładnie masz rację. Internet to jedyne medium którego rzady jeszcze nie objeły cenzurą i regulacją wiec czas to skonczyć.

Avatar
Andrés (niezalogowany) | 09.01.2010 19:12#14

Mieszkam w Hiszpanii i gdyby nie internet, nie mialbym dostepu do polskiego dorobku kulturowego, bo na rynku niewiele tego. Jesli chodzi o skrajność w jakiej jest planowane nowa ustawa to powiedziałbym, ze jest to typowe dla Hiszpanii, czyli zamordyzm i wlepianie kar na każdym kroku.

Oczywiście jestem temu przeciwny. Ściągam filmy i muzykę z internetu. Ale jakbym miał możliwość to i tak bym tego wszystkiego nigdy nie kupił, wiec rynek nic na tym nie traci. Dodatkowo prowadzę u siebie w domu taki mały DKF polskich filmów. W świetle obowiązującego prawa jest to nie legalne. Paranoją jest, ze zamiast prawo modernizować i dostosowywać do obecnych warunków, powszechnie robi się coś odwrotnego czyli dostosowuje warunki i technologie do istniejącego prawa. Dla zachowania status quo i hegemonii kulturowej.

Niech zyje wolna kultura !!!

http://www.wolnakultura.org/


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
NNNorbi | 09.01.2010 19:21#15

Szykuje się reanimacja sławnej hiszpańskiej inkwizycji...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
slubiczanin | 09.01.2010 19:29#16

Zawsze te samo pier....nie o tym ile straciły koncerny $ , tylko nigdy o tym ile rzeczywiście ludzie by z tego kupili - można tylko domniemać ile %

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 09.01.2010 19:35#17

Chcą z nas zrobić niewolników.

Avatar
Dj.JanuszM (niezalogowany) | 09.01.2010 19:37#18

Jestem za i popieram kary z blokowanuiem netu dla piraciarzy złodziejów.
Czas aby Polska i inne kraje wprowadziły sciganie przestępców złodziei plików komercyjnych i spamerów.
Za kradzież i pirackie kopie systemu-programów- i innych plików nalezy karać sprzataniem ulic i śmieci przez 10lat i niech odpracuja straty które ponoszą wszyscy...

Pozdrawiam...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DanexStar | 09.01.2010 19:46#19

Kolejna beznadziejna, kosztowna i bezsensowna próba walki z piractwem. Niech zaczną obniżać koszty produkcji co wpłynie na ostateczną cenę produktu. Ludzi nie stać na np. głupią grę za 200zł a są przecież takie to ściągają...Jak ktoś wyżej napisał niech zaczną walczyć z kryzysem(według mnie jego już nie ma i robią wszystko aby był) albo niech starają się o poprawienie bezpieczeństwa w państwie a nie takimi bzdetami sobie będą dupę za przeproszeniem zawracać! Szkoda słów! Kretyni i tyle!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dannny | 09.01.2010 19:51#20

"straty przemysłu fonograficznego"

Jak to fajnie brzmi biorą 60% od artystów i jeszcze narzekają na straty

To iż ktoś pobrał dany utwór nie oznacza iż go by kupił

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xulu | 09.01.2010 21:00#21

he he wszedzie ale nie w hiszpanii tutaj na wszystko maja czas .....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 09.01.2010 21:14#22

@DanexStar - głupia gra za 200zł wymaga karty graficznej za 1000zł i reszty komputera za 4 tysiące. To dopiero wyzysk.

@dannny - ale jak pobierze, to raczej nie kupi, bo po co, przecież już ma.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 09.01.2010 21:19#23

Ja tam zawsze kupuje to co mi się naprawdę spodoba. Owszem ściągam ale jak mi się nie podoba to kasuję i do widzenia. Rzeczy naprawdę warte zachodu (w rynku zalanym tandetą nie jest łatwo znaleźć coś takiego) kupuję. W ten sposób wspieram wartościowe projekty a bzdety upadną.

Avatar
i jakie złodziejstwo ??? (niezalogowany) | 09.01.2010 21:58#24

Sieci P2P są legalne
Hiszpański sąd wydał wyrok mówiący, że sieci P2P nie mogą być uznane za nielegalne, ponieważ z założenia są narzędziem do wymiany plików między użytkownikami Internetu i w zasadzie nie naruszają praw autorskich.Hiszpański sąd oddalony. Prowadzący sprawę sędzia stwierdził, ze sieci P2P stanowią medium wymiany danych pomiędzy użytkownikami i jako takie, nie naruszają praw chronionych przez ustawę o ochronie własności intelektualnej. Sędzia uznał, że trzeba w tym przypadku stosować domniemanie niewinności.Nie rozumiem prawa autorskie i licencje co to za bełkot?

Avatar
darek70 (niezalogowany) | 09.01.2010 22:09#25

Owszem,ściągam różne pliki ale sporadycznie.Jak się zdarzy,to głównie film aby go ocenić czy warto iść do kina.Odkąd mam internet to w skali roku do kina idę około 10 razy,a to za sprawą tzw.pirackich kopii.W ten sposób mogę sprawdzić czy w rzeczywiści film jest godny uwagi,bo dlaczego mam komuś nabijać kasę za buble? Moim zdaniem materiały są strasznie drogie i dlatego jest takie piractwo.A już straszna przesadą są te kwoty jakie firmy straciły,gdybym nie miał dostępu do piratów,to do kina nie poszedłbym i tu kasa się dopiero pomniejszy wytwórnią i innym pasożytom.Ostatnio córce na gwiazdkę szwagier kupił płytę (jakaś młodzieżowa muzyka)i okazało się że jest to prezent mizerny.Podczas rozmowy ze mną powiedziała że na tej płycie są dobre tylko dwa utwory(płyta kosztowała 58 zł).Dalsze słowa były takie:lepiej ściągnąć te dwa utwory z internetu,chyba że ta płyta kosztowałaby 15 zł,to wówczas można również zapłacić za pozostałe buble,a jest ich 7.W tym biznesie jest za dużo pośredników,to oni biją dobrą kasę,wszelkie organizacje antypirackie walczą o to by golić kasę dla siebie.
Organizacją walczącym z piractwem życzę sukcesów,całkowitego zakazu i zobaczymy ile razy spadnie sprzedaż biletów,płyt itp.A sami pójdą z torbami,bo artyści będą się burzyć że jest mała sprzedaż ich dzieł i spadają zyski.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 09.01.2010 22:14#26

Skoro rządy walczą z piractwem, to dlaczego tak trudno zamknąć dany serwis i ukarać właścicieli? Aż dziw bierze, że takie serwisy działają x lat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
totti3ster | 09.01.2010 22:14#27

Piractwo, piractwo, piractwo i piractwo ciągle opowiada rządy.
Jak można coś takiego krzywdzić człowieka????

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nyczaj100 | 09.01.2010 22:55#29

Hiszpania to ogólnie kraj bezprawia. Ostatni dokument na TVN24 w którym pokazywali jak Hiszpania nie radzi sobie z nastoletnimi romskimi złodziejami dobitnie to pokazuje. Uważam, że z piractwem trzeba walczyć, bo inaczej piraci uznaja, ze ogólnie wolno kraść. Trzeba jednak walczyć mądrze by nie wylać dziecka z kąpielą i nie utrudnić życia legalnym uzytkownikom internetu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xulu | 09.01.2010 23:18#30

@nyczaj100
Hiszpania to ogólnie kraj bezprawia.

ujuuuju ;) aleś dowalił.

na TVN24 w którym pokazywali jak Hiszpania nie radzi sobie z nastoletnimi romskimi złodziejami dobitnie to pokazuje.

pokazuje ze jest państwem nadzwyczaj tolerancyjnym odpowiedz proszę jak w takiej sytuacji POlska poradziła by sobie ? zapewne założyła by komisje śledczą ..

Avatar
Chłop (niezalogowany) | 09.01.2010 23:47#31

To nic dziwnego. Tak działa po prostu demokracja. Po prostu amerykański rząd uzyskał obywatelstwo hiszpańskie i w wyborach zagłosował na partie, która obiecała wprowadzić takie prawo. Następnie partia ta uzyskała większość głosów i spełniła obietnice przedwyborcze. To nic dziwnego po prostu tak się stanów prawo w większości demokratycznych krajów.

Avatar
zajcewicz (niezalogowany) | 10.01.2010 0:23#32

nyczaj100 widzisz , TVN nie musiał nikogo wysyłać do Hiszpanii , wystarczyło na Śląsk , jest identycznie. Wracając do tematu : w dobie gdy polski internauta musiał chodzić do kafejek , ewentualnie miał modem i płacił fortunę za rachunek telefoniczny też istniało piractwo ... tylko wtedy "odbiorcy końcowi" musieli za te pirackie oprogramowanie płacić zamiast je za darmo ściągać. Oczywiście było kilka, kilkadziesiąt razy tańsze niż oryginalne, ale ktoś na tym kokosy zbijał ... kto ? domyślcie się .. i to powróci. A jak łatwo teraz przenosić/ukryć dane , każdy na tym portalu wie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gulczkwas11 | 10.01.2010 1:50#33

Tylko pytanie co jest piractwem? Skoro P2P, torrenty emule i stronki chcące być pirackimi jak pirate bay są legalne to z czym oni chcą walczyć? z rapid share?

Avatar
JanyPL (niezalogowany) | 10.01.2010 1:51#34

Walka z wiatrakami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 10.01.2010 1:59#35

o ja pitole... już brak słów na tą "walkę" z piractwem. Zawsze płaczą że maja w uj strat i jeszcze więcej, tylko nigdy się nie pochwalą ile zarobili i czemu wydają kolejną część np. gry. Z dobrego serca? hahhahahaha... jak mają ciągle straty to albo niech zaczną robić coś porządnego albo niech zamykają wytwórnię. Bo jak ktoś ma trochę "oleju" w głowie to doceni dobrą pracę wydawcy.

A co do samego piractwa. Będzie do póki, dopóty będzie internet. Czy będą go kontrolować czy nie, blokować strony to i tak chętni to obejdą. Piractwo od "zawsze" było i zawsze będzie.

@Wacex | 09.01.2010 18:05
+1

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
***pulstar*** | 10.01.2010 9:39#36

Hiszpania Hiszpanią, a W Holandii piractwo pewno zalegalizują :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ethernal | 10.01.2010 12:57#37

mnie zawsze najbardziej rozbraja argumentacja pozywajacych, zwlaszcza sposob liczenia zadanego odszkodowania: 'ilosc pobranych plikow' x 'ich cena', czyli ze wszyscy ktorzy pobrali NA PEWNO by je w rzeczywistosci kupili, juz to widze :) smiech na sali, jakby nie mieli mozliwosci sciagniecia czegos to w wiekszosci przypadkow pewnie by sie 'obeszli smakiem' i nie kupili tego czegos (gry/plyty/filmu etc.)

Avatar
konkan (niezalogowany) | 10.01.2010 14:07#38

E tam piractwo, ja mam za ścianą sąsiada który na cały regulator gra **** disco-polo. To jet dopiero masakra

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Marvel90 | 10.01.2010 14:58#39

@konkan
Mi też się zdarza ale żaden z sąsiadów mi problemów nie robił :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 10.01.2010 15:09#40

To teraz wystarczy że ktoś w komentarzu na blogu walnie ci linka do jakiegoś super utworu i co idziesz siedzieć.

Nie i teraz glosować na PO albo PIS i znowu dostaniemy takie samo prawo jak tamci a sam prezydent Francji jest piratem - tylko on jest z wyższych sfer nietykalny a uczciwy obywatel to prostak.

Obecnie płacimy podatek od każdego nośnika sprzedanego czy drukarki lub skanera na rzecz wytwórni, google będzie płacić gazetom za to ze istnieją, podatnicy i internauci będą płacić za każdy wysłany mail lub 100 wiadomości przez komunikator, a gracze za czas spędzony przed komputerem.

Orwell się kłania albo jak kto woli negatywny scenariusz rozwoju społeczeństwa informacyjnego.

Wściekłość dopada gdy czytam takie newsy jakie biedne sa te wytwórnie -> na gwiazdkę dostałem DoW 2 do kolekcji oryginalnego dwa tygodnie i skończyłem grę -> rozrywka na kilka naście godzin a cena około 70 zł. Do tego rypane zabezpieczenia konieczność instalowania Windows live i stream'a, tworzenia kont itd. Instalacja tego zajęła ponad 6 h a znajomy co miał 3 obrazy + crack zainstalował w mniej niż 40 min i nie musiał się bawić w akatywacje klucza itd. Gdyby nie to że jestem fanem W40K i mam jeszcze parę serii pewnie bym się obył smakiem.

Skończyły się czasy dla wytwórni że kupowało się cały album za 80 zł wzwyż z czego dwa trzy kawałki były ciekawe a reszta syf, teraz odsłucha się całą płytę i kupi tylko to co zasługuje -pzdr.


Avatar
inż. Mamoń (niezalogowany) | 10.01.2010 16:15#41

Co to za zwyczaje, zeby za jedna prace kasowac wynagrodzenie iles milionow razy?! Ja za swoj projekt biore wynagrodzenie tylko raz i biore sie za nastepny projekt. Jak tym wyjcom nagrywajacym plyty jest zle, to niech zmienia zawod na inz. i projektuja ****.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 10.01.2010 16:40#42

@inż. Mamoń
Za każdy chleb też płacisz. Więc w czym problem? Swoją drogą tych polskich "artystów" postkomunistycznych wywaliłbym na zbity... Większość nie potrafi śpiewać, a utrzymują się jeszcze z tego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 10.01.2010 17:00#43

@ethernal - mniejsza liczba pirackich plików razy cena to mniejsze odszkodowanie. Brak pirackich plików razy cena to zerowe odszkodowanie.
Przecież liczenie jest całkiem logiczne - jak ktoś ukradł, to za to nie zapłacił a ma, wbrew woli właściciela.

Avatar
janosik_pl (niezalogowany) | 10.01.2010 18:46#44

Do wszystkich piszących, że piractwo to kradzież. Otóż nie, to nie jest kradzież, to nielegalne skopiowanie pliku, które można porównać chyba jedynie do kserowania książki.
Skoro użytkownik X kupił mp3 i udostępnił je innym to jak można mówić tutaj o kradzieży skoro utwór nadal jest u tego użytkownika?

Avatar
kolonk (niezalogowany) | 10.01.2010 19:32#45

Sprawa jest powazna.

Avatar
Jan X (niezalogowany) | 10.01.2010 19:34#46

Wkrotce i u nas bedzie sie dzialo. Ludzie glosujecie na Partie piratow w zblizajacych sie wyborach parlamentarnych. Jesli ludzie ktorzy maja jaies pojecie o wolnej kulturze beda mieli prawo glosu w parlamencie to moze nie dojsc do skrajnosci.

Avatar
xero (niezalogowany) | 10.01.2010 19:35#47

Na mocy art. 201 ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2000 roku Nr 80, poz. 904 ze zm.), na posiadaczach urządzeń reprograficznych, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie zwielokrotniania utworów dla własnego użytku osobistego osób trzecich, ciąży obowiązek uiszczania, za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, opłat w wysokości do 3% wpływów z tego tytułu na rzecz twórców oraz wydawców. Opłaty te przypadają twórcom i wydawcom w częściach równych.

Na mocy § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 27 czerwca 2003 roku w sprawie opłat uiszczanych przez posiadaczy urządzeń reprograficznych (Dz.U. Nr 132 poz. 1232), organizacją upoważnioną do poboru opłaty na rzecz twórców jest Stowarzyszenie KOPIPOL.
Do wnoszenia opłaty zobowiązany jest każdy podmiot świadczący usługi reprograficzne, a zatem takie, które wykonywane są przy pomocy takich urządzeń jak: kserokopiarki, skanery czy drukarki, jeśli w ich ramach dokonuje zwielokrotnień (wykonuje kserokopie, skany czy wydruki) utworów na zlecenie osób trzecich.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
camro | 10.01.2010 23:40#48

Tu chodzi jedynie i wyłącznie o pieniądze. Całe te wytwórnie, nie mają żadnych strat i to jest całkowicie w 100% pewne. Nie mam kasy nie kupuje, jak nie mam kasy to i tak nie kupie a jak nie kupie to i oni nie mogą mieć z tego strat, bo mnie na to nie stać. Ściągnę, ale nie kupię, nie mam z tego żadnych korzyści materialnych, więc znów nie mają żadnych strat.
Straty są w tedy gdy ukradnę i to sprzedam, lub będę sprzedawać do tego "licencję", do której nie mam praw autorskich. Wtedy to jest strata dla nich.

Prawo jest zawikłane, często jest też tak robione żeby pozostawiać pewne luki, aby móc je interpretować na różne sposoby.

Dla czego nigdzie nie jest napisane prawo tak, aby każdy mógł je zrozumieć? A każdy przepis można na różnie interpretować?
Dla czego w szkołach uczą interpretować lektury/wiersze w ustalonych formach? Żeby móc coś interpretować, trzeba wiedzieć co autor miał na myśli, a gdy nie mamy pojęcia co mógł mieć na myśli to jak możemy to interpretować i przekształcać w prawo?

Dużo jest pytań, a odpowiedzi są przeważnie durne i nie przemyślane. Bo nikt tak na prawdę nie wie co jest zgodne z prawą!

My ludzie prości jesteśmy tylko towarem, na którym można zarabiać, to że mamy jakieś prawa to fikcja. Jesteś biedy? To i tak przegrasz z bogatym. Tu chodzi o władzę.

Po pewnym czasie to wszystko zacznie zataczać nieskończony krąg i znów będzie wielkie "BOOOOM" ; )
Ale wtedy będzie już za późno żeby coś zmienić.

Piractwo nie jest złe, złe jest to jeśli ktoś chce się na tym bogacić.
Tyle...

Avatar
inż. Mamoń (niezalogowany) | 11.01.2010 0:20#49

@master_zonk6
"Za każdy chleb też płacisz. Więc w czym problem?"
Problem w tym, ze do chleba potrzebny jest surowiec, energia itp i za to placi sie przykladowo 3,70 za bochenek chleba (w Zabce). Wytworzenie kopii plyty CD kosztuje podobnie, ale ich cena jest rzedu 33,80. Czaisz roznice? Niech kasuja za plyte 10zl, to bedzie wiecej chetnych. Teraz to wiecej chetnych jest do piractwa.

Avatar
synek03.afk (niezalogowany) | 11.01.2010 8:11#50

Jezeli "nas" chca scigac, to czemu nauczyciele bezprawnie kopiuja ksiazki na potrzeby lekcji? maja na to licencje aby rozprowadzac kopie? czy pozamykaja nauczycieli? nie, a to tez sa straty bo autor zarabia tylko na jednej ksiazce. jezeli chca scigac piratow komputerowych to niech scigaja wszystkich. piratow drogowych, tych co kopiuja ksiazki itd.
pozdro.

Avatar
uriel77 (niezalogowany) | 11.01.2010 11:11#51

A Ja znowu powtarzam - jedynym skutecznym sposobem walki z tzw. ustawami antypirackimi jest całkowity bojkot wyrobów wszelkich wytwórni fonograficznych itp. oczywiście też nie ściągać żeby nie mieli się do czego przyczepić i na kogo lub bardziej na co winy zwalić :) LUDZIE BOJKOTY BOJKOT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 11.01.2010 16:05#52

@uriel77
już był jeden wielki bojkot, np. mw2. było głośno na cały świat, mówili ze nie kupią gry a co się okazało? najlepsza sprzedaż w historii :X ludzie są zbyt dwulicowi by zrobić bojkot ;]

Avatar
titogram (niezalogowany) | 11.01.2010 20:45#53

tores1977 ---- myslisz ze kryzys sie konczy jak sie o nim przestaje mowic to sie mylisz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
remi080 | 12.01.2010 2:04#54

heh te troche muzyczki co człowiek ściągnie to wielkie halo a jak ludzi w tysiącach mordują to nikt sie nie odezwie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 12.01.2010 18:26#55

@camro - prawo jest proste - jeśli nie stać, to nie uzasadnia kradzieży. Nie ma obowiązku korzystania z danego programu/gry/filmu/muzyki.
Stworzenie płyty z muzyką to kilka miesięcy pracy, filmu, programu lub gry to kilka lat. Jak w biznesie, to inwestycja, która ma się zwrócić i zarobić, albo przynajmniej nie przynieść strat.
A już nie jedna firma wydająca gry upadła, i to te najsłynniejsze (np. wydawca gry Myst). Nie jeden producent oprogramowania był na skraju bankructwa i został wykupiony przez konkurencję (np. Macromedia została kupiona przez Adobe). Po co ktoś ma płacić, skoro sobie tylko "powieli" i może "nikt nie zauważy?". Poza Adobe i Microsoftem, reszta firm działa na granicy opłacalności, bo ludzie zamiast kupować powielają sobie. Wyjątek stanowią firmy, wydające programy specjalistyczne dla innych firm, bo programu do wystawiania faktur czy obsługi magazynu nikt pirackiego nie używa w działalności.

Avatar
janosik_pl (niezalogowany) | 13.01.2010 0:05#56

MaRa i wierzysz, że to wszystko to wina piractwa? Daj spokój.

Avatar
Maciek1979 (niezalogowany) | 15.01.2010 14:37#57

MaRa , bajki piszesz , jeszcze żadna firma robiaca oprogramowanie nie upadał z powodu piractwa , raczej przez produkcje gniotów na ogromne pieniądze których nikt nie chciał kupić. To o czym mówisz ma się nijak do rzeczywistości bo im więcej coś jest piracone tym paradoksalnie więcej osób to też kupuje. Tak jak z nieśmiertelnym windowsem czy hitem ostatnich tygodni Moder Warfare 2.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av