r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[IEM 2015] Chcecie wejść bez biletu? Postoicie w olbrzymiej kolejce kilka godzin

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Drugi dzień finałów Intel Extreme Masters 2015 w Katowicach, a pierwszy z bezpłatnym wejściem do Spodka oraz Międzynarodowego Centrum Kongresowego, przywitał od samego rana tysiące zainteresowanych imprezą graczy. Już od poranka stało się jasne, że wejść do środka bez biletu wczesnego wstępu łatwo nie będzie, chociaż teoretycznie od godziny 13 dopiero otworzyły się tutaj główne drzwi. W kolejce trzeba swoje wystać.

Liczebność tłumu oszałamia, a koniec kolejki zawija się niemal dookoła przyległego starego biurowca. Innymi słowy bez wielkiej cierpliwości, kanapek i najlepiej jeszcze do tego ciepłej herbaty w podręcznym termosie, nie ma co się pod Spodek pchać. Naturalnie większa część oczekujących zwiedzających to osoby młode, którym nie jest wcale obce zachowanie rodem z trybun sportowych. Są głośny śmiech, przyśpiewki, wiązanki wulgaryzmów rzucanych w stronę ochroniarzy. Tak wielu odreagowuje swą frustrację.

Posiadacze biletów również tak łatwo niemniej nie mają, zwłaszcza jeśli nie zapoznali się z mapką IEM 2015. Poszukiwane niczym Eldorado wejście numer 7, czyli tzw. Early Entrance, znajduje się za Spodkiem. Patrząc po numerach bramek wypada ono niby zaraz z prawej strony, tuż za strefą gastronomiczną, więc niejeden udaje się w stronę Centrum Kongresowego, przez które jednak nie wejdzie. Należy pójść w lewo od tłumu zebranych i obejść Spodek niemal cały dookoła. Popatrzcie na wycinek mapki powyżej.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.