r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[IEM2014] Futra, farbowane włosy i miecze ze styropianu

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wybieranie najfajniejszego przebrania dopiero jutro około godziny 15, przed finałami League of Legends, ale już dzisiaj cosplay zaczął wylewać się drzwiami i oknami na Intel Extreme Masters 2014 w Katowicach. Pojawiają się kostiumy lepsze i gorsze, takie wyraźnie robione na zamówienie, ale też ręcznie składane majstersztyki z plastiku oraz styropianu (z ogromnym mieczem ze stali nikogo by ochroniarze do Spodka nie wpuścili, pomijając kwestię wagi takiego rekwizytu). Wszystkie robią wrażenie, albo przynajmniej wywołują duże zaciekawienie gawiedzi. Co chwila ktoś robi sobie zdjęcie z futrzakami.

Roznegliżowane dziewczyny z wstawkami z futer, o farbowanych włosach i z bronią-zabawką w dłoni (łuk, laska maga, sztylet) w towarzystwie męskiej części domorosłych fotografów to widok już normalny. Uczestnicy akcji cosplay przebrali się głównie za bohaterów znanych z anime, więc nie każdy fan esportu koniecznie musi kostium skojarzyć, pojawiają się niemniej także te wzorowane na znanych seriach gier, choćby League of Legends. Ogromne ostrza wojowników z nagimi torsami także wpadają w oko.

Niski czy wysoki, szczupły czy puszysty, każdy może na chwilę wcielić się w ulubioną postać i przez kilka minut być kimś wyjątkowym, przynajmniej dla naprawdę niezwykle rozentuzjazmowanego tłumu — i o to chyba w cosplayu chodzi. Nie o nagrody...

r   e   k   l   a   m   a
Twoja przeglądarka nie obsługuje Flasha i HTML5 lub wyłączono obsługę JavaScript...
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.