r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jak Microsoft współpracuje z organami ścigania? Pierwszy raport w tej kwestii już dostępny

Strona główna Aktualności

Przykład przyszedł od znienawidzonej konkurencji – od 2010 roku Google publikuje szczegółowe raporty dotyczące zainteresowania organów ścigania danymi internautów przechowywanymi na jego serwerach, oraz jego reakcjami na żądania ujawnienia tych danych. Po raz pierwszy w swojej historii zrobił to teraz Microsoft, publikując na swoim blogu Corporate Citizenship dokument pt. 2012 Law Enforcement Requests Report. Dotyczy on aktywności organów ścigania związanych nie tylko z rdzennymi usługami firmy, ale też z komunikatorem Skype.

Oto podstawowe fakty, które znaleźć można w raporcie:

  • W ciągu całego 2012 roku Microsoft otrzymał 75 378 wezwań od organów ścigania, dotyczących 137 424 kont użytkowników.

  • Treści należące do użytkowników zostały wydane jedynie w 2,1 proc. spraw – pozytywnie odpowiedziano na 1558 żądań organów ścigania. Wydaje się że to niewiele, ale…

  • w 79,8 proc. spraw wydano dane, które nie zostały uznane za „treści użytkownika” – w tym adresy e-mail, nazwiska, lokalizacje i adresy IP. Powyższe statystyki nie uwzględniają komunikatora Skype (które objęte jest jurysdykcją władz Luksemburga).

  • W wypadku samego Skype'a, w odpowiedzi na 4713 żądania złożone przez organy ścigania, nie ujawniono organom ścigania żadnych „treści użytkowników”, jednak w ponad 500 wypadkach udostępniono identyfikatory użytkowników (SkypeID) i inne dane tego typu.

Z przedstawionych danych wynika, że zawartością kont użytkowników Microsoftu interesują się przede wszystkim władze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Turcji, Niemiec i Francji, a w wypadku Skype'a, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Tajwanu.

Jak na tym tle wygląda Polska? Zajęliśmy 41. miejsce, nasze służby złożyły w 2012 roku 70 żądań, dotyczących 110 kont. W żadnym z wypadków nie ujawniono polskim organom ścigania treści użytkowników, w 55 wypadkach wydano rozmaite dane osobowe. Ani razu Microsoft żądania polskich służb nie odrzucił, jednak w 15 wypadkach nie był w stanie przedstawić żadnych danych. Jeśli chodzi o Skype'a, to żądań takich przedstawiono 17, dotyczyły one 42 kont. Pomóc służbom w kwestii tego komunikatora udało się 5 razy.

Większa przejrzystość ze strony tak istotnej dla światowej infrastruktury IT firmy, jaką jest Microsoft, to rzecz na pewno pożądana. Redmond podkreśla, że dba o poszanowanie praw człowieka, wolności słowa i prywatności, dodaje jednak, że podobnie jak każda inna firma, jest zobowiązany przestrzegać prawa i spełniać prawnie wiążące żądania organów ścigania. Robi to jednak tylko tam, gdzie jest w stanie sprawdzić legalność takich działań – mimo że firma działa w ponad 100 krajach świata, dane (lub treści) użytkowników ujawniono tylko w 46 krajach.

Pełny raport możecie znaleźć tutaj.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.