
Apple udostępnił kolejną, szóstą wersję wirtualnej maszyny Java
dla systemu Mac OS 10.5.2. Wygląda jednak na to, że o ile
dotychczas użytkownicy Maka z niecierpliwością czekali na każde
nowe wydanie Javy, od dzisiaj nie będą już tak entuzjastycznie
spoglądać w kierunku aktualizacji.
Podstawową wadą nowej Javy jest dostępność jedynie w wersji
przeznaczonej dla architektury 64-bitowej, hamując tym samym dostęp
do niej praktycznie wszystkim użytkownikom MacBooków, którzy
dokonali zakupu swoich komputerów nie wcześniej niż rok temu,
wyposażonych we wczesne modele układów Intela. Drugim poważnym
problemem jest bowiem brak dostępności 64-bitowych bibliotek dla
interfejsu Cocoa, wykorzystywanego przez prawie każdą aplikację w
tym systemie w celu poprawy wyglądu, tym samym uniemożliwiając
łącznie z nim apletów Javy.
Apple odpowiada, że jest w pełni świadom występowania wspomnianych
problemów. Twierdzi jednak, że najnowsza aktualizacja nie czyni
wersji szóstej domyślną, a nawet ostrzega użytkownika w przypadku,
gdy chce tak uczynić.