Już po ACTA, a co na horyzoncie?

21.02.2012 15:41, Autor: Tomasz Janusz (tomick), Kategoria: News
NewsImage

Po zaskakującym wycofaniu się Premiera z podpisania umowy ACTA pojawiają się obawy o możliwość wprowadzenia przepisów zbieżnych z postanowieniami ACTA

Wiele kontrowersji w Kanadzie wzbudza ustawa C-30. Według jej założeń policja ma mieć ułatwiony dostęp do wszystkich informacji o użytkowniku, które gromadził dostawca Internetu - adres IP, imię i nazwisko, adres czy numer telefonu. To wszystko oczywiście bez nakazu sądowego. Dostawcy ponadto musieliby udostępnić swoją infrastrukturę na potrzeby śledztwa, aby funkcjonariusze mieli bieżący dostęp do akcji użytkownika. Kanadyjski Minister ds. bezpieczeństwa Vic Toews, stwierdził, że przeciwnicy ustawy są amatorami dziecięcej pornografii.

Przeciwko ustawie wystąpiły organizacje pozarządowe, opozycja, media oraz... partyjni koledzy Vica Toewsa. W Internecie pojawił się wątek Vic chce cię poznać, poznajmy Vica, gdzie opublikowano dokumenty ze sprawy rozwodowej kanadyjskiego ministra. Na Twitterze szybko powstał hashtag #TellVicEverything, gdzie internauci publikują swoje opinie o ministrze, ale także... prośby do niego. Wczoraj straciłem e-maila z konta w pracy. Czy możesz wysłać swoją kopię? — zapytał Kevin Harding, kanadyjski bloger i student. Rząd szybko wycofywał się z kolejnych restrykcyjnych przepisów ustawy.

PCFIPA - kolejna amerykańska produkcja, rodem z Hollywood. Jest bardzo podobna do C-30 zarówno pod względem "prewencyjnego" monitorowania użytkowników, jak również i kar. Różni się jednak tym, że operator przez 12 miesięcy ma obowiązek przechowywania danych osobowych użytkowników, w tym danych o kartach płatniczych i kredytowych.

ŚUDE - to z kolei nasz lokalny produkt. Pod tym skrótem kryje się Ustawa o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną. Jej nowelizacja budzi mieszane odczucia. Z jednej strony ma ona działać na zasadzie DMCA, czyli każdy użytkownik, popierając wiarygodną informacją może zgłosić dostawcy usług istnienie treści, które naruszają jego prawa. Do tego momentu nic nie budzi kontrowersji. Sprzeciw budzi jednak przeniesienie na operatorów decydowania o ewentualnym zablokowaniu treści. Do tego dochodzi możliwość odwołania się od decyzji operatora do... operatora. Ten ma obowiązek ponownie rozpatrzyć zażalenie. De facto jest to przeniesienie procesu sądowego na poziom firm prywatnych. Co ma swoje wady, bo wątpliwe aby operatorzy utworzyli specjalne komórki prawne w swoich strukturach, które zajmowałyby się przeprowadzaniem postępowań.

Z odpowiedzialności prawnej wyłączono wyszukiwarki internetowe, o ile: nie wprowadziły one tych treści do sieci, nie są inicjatorem transmisji danych oraz wybierały odbiorcy danych. Również użytkownicy linkujący do różnych zasobów mogą spać spokojnie o ile nie wiedzieli, że materiały naruszają czyjeś prawa. Wzór formularza ma być określany rozporządzeniem ministra odpowiadającego sprawom informatyzacji. Propozycja zmiany w Ustawie o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną znajduje się w Biuletynie Informacji Publicznej MSW. Ustawa nie spotkała się ze sprzeciwem organizacji pozarządowych.

W wypowiedzi dla internetowego wydania Metra, Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon powiedziała: Ta nowelizacja jedynie "cywilizuje" zasady blokowania spornych treści w sieci na czas trwania sporu. Nie jest jednak doskonały i w paru miejscach można by go ulepszyć np. rezygnując z przymusu ujawniania danych osobowych.

Na sam koniec dobra wiadomość, która napłynęła z Luksemburga. Kilka dni temu zapadł wyrok w Europejskim Trybunał Sprawiedliwości. W sprawie wniesionej przez belgijskie stowarzyszenie kompozytorów i wydawców (SABAM) przeciwko społecznościowemu serwisowi Netlog, który odmówił zainstalowania systemu do bieżącego monitorowania danych użytkowników serwisu. Sprawa została rozstrzygnięta na korzyść Netloga. Sędziowie podkreślali, że na gruncie prawa Unii Europejskiej nie ma możliwości nakazania innemu podmiotowi monitorowania treści, jakie publikują jego użytkownicy.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (49)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 21.02.2012 15:56#1

"Kanadyjski Minister ds. bezpieczeństwa Vic Toews, stwierdził, że przeciwnicy ustawy są amatorami dziecięcej pornografii".

"To pijak i złodziej, bo każdy pijak to złodziej..."

Na wszelki wypadek ukarzmy wszystkich.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 21.02.2012 16:01#2

Ja proponuję jeden akt prawny, który załatwi wszystko: NRI - Nie Ruszać Internetu.

Avatar
kkll (niezalogowany) | 21.02.2012 16:05#3

To może dlatego niema ssl.scroogle.org?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 21.02.2012 16:20#5

Jaki mamy ostatnio wylew tego typu bubli prawnych na calym swiecie...
Czyzby tzw "lobbysci" zaczeli grozic "pacynkom politykom" ze zabiora ich "dotacje-lapówki" i kaza zwrócic co juz wzieli?

Avatar
_Darks_ (niezalogowany) | 21.02.2012 16:24#6

Według mnie należy ruszyć temat u źródła, czyli zająć się dystrybucją programów, gier, muzyki czy filmów. O ile z grami jest już całkiem ok - premiera = cena 70-100 zł, nieco później gra trafia do serii typu Platyna = 59 zł, potem sukcesywnie leci niżej. W obecnej sytuacji naprawdę można być w 100% legalnym. Oczywiście o ile dystrybutor/producent oferują wersje demo/trial. Sorry, ale gry za 100 zł w zasadzie nikt nie kupi w ciemno. Spotykam się z osobami, które ściągają pirata, sprawdzają czy gra u nich ruszy, czy spełnia ich oczekiwania, a następnie kupują oryginał. W związku z tym aby wybić argument "chciałem sprawdzić czy ruszy" osób, które faktycznie piracą należałoby nałożyć wymóg emitowania wersji próbnych.

Kwestia aplikacji również nie jest zła - do domowego użytku mamy multum darmowych wersji. W zasadzie od lat nie byłem zmuszony do kombinowania z crackami. Coraz częściej jednak spotykam się z sytuacją, że chętnie zapłaciłbym za dobry, stabilny i dopracowany program, a nie mogę, bo takowy nie istnieje. Przykładowo - brak dobrej alternatywy dla MySQL Workbench.

Muzyka to znów kwestia sztucznych tworów typu zaiks. Z racji tego, że jestem czynnym "grajkiem" i obracam się trochę w tym środowisku, to wiem jak słuchacze podchodzą do kupna płyt. Jeśli zespół na koncercie oferuje swoje krążki wydawane z rękawa (materiał nagrany w studiu, w pełni profesjonalny, ale wydawany własnym nakładem), to krążki po 15-25 zł schodzą naprawdę dobrze. Dlaczego ? Bo ludzie wiedzą, że płacą zespołowi, którego muzykę cenią. Jeśli jednak mają wydać te 25 zł na krążek, z którego zespół dostanie 2-4 zł, a resztę chwyci ZAIKS, pośrednicy i np. Empik, to odpuszczają, piracą, ale z kolei najczęściej chodzą na koncerty, więc pieniądze w zespół i tak inwestują. Oczywiście opieram się tutaj na takich wartościowych gatunkach muzycznych, a nie dyskotekowych "hiciorach" jednego karnawału. Wniosek z powyższego - pomyśleć o innych metodach dystrybucji, np. mp3 po 50 groszy. 5 zł na krążek w wersji elektronicznej naprawdę można wydać i tym samym argument piracących się kończy. Tylko znów nastąpić musi odcięcie ryjów typu ZAIKS od koryta - platforma sprzedaży musiałaby faktycznie te 90% odprowadzać do kieszeni artystów. Kiedyś też trzeba się nauczyć, że dystrybucja treści intelektualnych nie wymaga dodatkowych nakładów pracy w przypadku zwiększenia ilości produkcji. Zysk ze sprzedaży 100 sztuk po 10 zł jest równy sprzedaży 10 sztuk po 100zł. Pojawia się jednak dodatkowy zysk, który nazywamy reklamą, zdobywaniem rynku i wzrostem popularności.

Najgorzej ma się kwestia filmów. Cóż, kina windują ceny na kosmiczne wręcz poziomy, nie oferując w zasadzie żadnych rodzajów zniżek (bilety rodzinne, bilety dla par, zniżki w jakiś tam godzinach, karnety np. na 5 filmów w miesiącu itd.), a co więcej - nabijają sztucznie kasę opłatami typu 2 zł za użytkowanie papierowych okularków. Czyli kino olewamy, zostają filmy w wersji cyfrowej. No i tutaj wypożyczalnie - temat podobny, ceny rosną, zniżek i bonusów zachęcających w zasadzie brak. O ile przy kosztach dzielonych, np. grupka 5 osób chce obejrzeć film za 15 zł, to wychodzi to dobrze. Jednak 15 zł dla samotnika, który wieczorem szuka czegoś na zabicie czasu jest to kwota za wysoka jak na JEDNORAZOWĄ przyjemność. Odnosząc to do płyty CD za 30 zł, którą mamy na własność i słuchamy tyle razy ile chcemy czy też gry cena jest przesadzona. Do tego dochodzą kwestie kosztów dojazdu z i do wypożyczalni oraz koszt czasu jaki to zajmuje. Przy cenach typu 5 zł za wypożyczenie filmu wypożyczalnie raczej się nie utrzymają, więc nie tędy droga. Pozostaje dystrybucja drogą elektroniczną. Tutaj przydałoby się zabezpieczenie umożliwiające użytkowanie pliku w ściśle określonym czasie - wypożyczamy film za parę złotych, pobieramy legalnie i otwieramy np. między 21-02-2012 a 22-02-2012 dowolną ilość razy, na dowolnej maszynie. Względnie bilety na kino internetowe - omijamy kwestię pobierania pliku w postaci klasycznej, przez jest strumieniowy. Można sprzedawać pakiety, można zrobić abonament. Momentalnie docieramy jakby nie patrząc na nowe rynki zbytu. Innego wyjścia nie ma, bowiem cena, to nie wartość liczbowa umieszczona na nalepce, ale wartość towaru wyrażona w danej walucie, jaką konsumenci są w stanie zapłacić za dany produkt posiadając określone zasoby. Skoro jednak nie są w stanie jej zapłacić i jednocześnie nie stanowią marginalnego odsetku, to ? Zmusić ich ? Siłą ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 21.02.2012 16:42#8

I znowu mamy tu Nazira50 aka SweetJocia aka zapominialem wiecej ale my cie juz znamy idz sobie trollu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 21.02.2012 16:44#9

Nieudało się przekonać opinii publicznej do tezy, że w Sieci zagrożone jest "święte prawo własnoości" więc trzeba sięgnąć po większą giwerę, którą jest bezpieczeństwo dzieci. Jeśli dzieci nie pomogą to bronią i ostatecznym argumentem będzie zapewnie kategorycznie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tfl | 21.02.2012 16:55#10

Kto ma dzisiejszy numer gazety prawnej niechaj poczyta artykul o dostawcach internetu, ktorzy pod sztandarem gwarancji jakosci lacza beda zapisywali informacje o wszelkiej naszej dzialalnosci w internecie!!!!!! Czy (i kiedy) dostawcy internetu przyznaja, ze byli lobbowani przez wydawcow i piosenkarzy!!!!!!!!!!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 21.02.2012 16:58#11

Wracajac do mojego linku. Tu moglaby zadzaialc ACTA. Jak? Przychodza kolesie np z MOnsanto i pobieraja próbki z pola. Znajduja tam samosiejki roslin z GMO i mimo ze roslinki sie tam same zasialy, zmuszaja rolnika do placenia za bezprawne uzycie takich roslin...

Avatar
z UK (niezalogowany) | 21.02.2012 17:47#13

ACTA Bis wchodzi plecami a wy opowiadacie bajki dla Ciebie Tusk tylnymi drzwiamu wprowadza ustawe a wam powiedziano aby o tym nie mowic wpisz na youtube ACTA bis i wiadomo o co chodzi

Avatar
R3b (niezalogowany) | 21.02.2012 17:50#14

New World Order...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
killer6 | 21.02.2012 17:52#15

Nie upchnęli ACTA to zmienią nazwę i upchną po cichu kiedy będzie spokój. Tu chodzi o zbyt duże pieniądze dla wielkich korporacji aby się z tego wycofać.

Avatar
.wu (niezalogowany) | 21.02.2012 17:56#16

"Tylko znów nastąpić musi odcięcie ryjów typu ZAIKS od koryta" +1

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darek_d | 21.02.2012 18:31#17

A tylnymi drzwiami nasz premier wprowadzić chce nowe prawo:
"Posłowie Solidarnej Polski obawiają się, że przepisy zawarte w przygotowywanym przez resort administracji i cyfryzacji projekcie noweli Prawa Telekomunikacyjne zmierzają do "zniewolenia internautów". To może być "ACTA 2" - uważają.
W połowie lutego Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało, że do konsultacji trafił projekt zmian w Prawie telekomunikacyjnym.

Przygotowywana nowelizacja zakłada, że umowa na dostarczenie internetu w sieci stacjonarnej będzie musiała zawierać konkretne informacje o: parametrach łącza i warunkach osiągnięcia określonej w umowie przepustowości łącza, prędkości transmisji danych do i od abonenta w kilobitach na sekundę i o warunkach, w których mogą być dostarczone te prędkości.

We wtorek "Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że dostawcy stacjonarnego internetu przestrzegają, że skutkiem nowych przepisów zmuszających ich do zagwarantowania wykupionej prędkości transmisji może być gromadzenie przez nich danych na temat stron www odwiedzanych przez odbiorców. Według rozmówcy DGP, na wypadek ewentualnych reklamacji, dostawcy będą zmuszeniu przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o stronach, z którymi łączył się użytkownik oraz o tym, jakie pliki i skąd pobierał.

Poseł SP Andrzej Romanek podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej, że obecnie Prawo telekomunikacyjne zobowiązuje operatora do zbierania informacji jedynie na temat logowania i łączenia się z internetem.

"Natomiast kierunek zmian zmierza ku temu, by operator, dostawca internetu zbierał całą gamę informacji, m.in. te dotyczące tego, z jakimi stronami się łączymy, jakie pliki pobieramy, mało tego - (dostawca) ma przechowywać te informacje przez okres ok. 12 miesięcy" - mówił poseł SP.

W jego ocenie w związku z projektem zmian w Prawie telekomunikacyjnym "możemy mieć do czynienia z ACTA 2".

Romanek przypomniał, że premier Donald Tusk zmienił zdanie w sprawie ACTA, zapowiadając, że nie będzie ratyfikacji tej umowy w jej w obecnym kształcie i przyznając, że w sprawie ACTA nie miał racji.

"Premier wycofał się z tej propozycji i stanął po stronie praw i wolności. (...) A tu się okazuje, że projekt ministerstwa zmierza właśnie do ograniczenia tych praw i wolności obywatelskich" - powiedział Romanek.

SP zaapelowała do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego, ale także do premiera, by się opowiedzieli, czy chcą zrezygnować ACTA czy też "kuchennymi drzwiami" chcą te zapisy wprowadzić w Prawie telekomunikacyjnym. Według Romanka propozycje rządu "zmierzają do zniewolenia internautów".

Wynika z tego że polski rząd ma internautów gdzieś...

Avatar
acta rozdzial 2- wprowadzenie po cichu w 27 (niezalogowany) | 21.02.2012 18:56#18

czytac: http://wiadomosci.wp.pl/title,Amerykanie-naklaniali-polskich-dziennikarzy-do-lob...
Lobbing usa na Polskim rzadzie w sprawie nakazu wprowadzenia gmo w Polsce.

Co do acta to ue proboje wprowadzic przepisy acty przez dyrektywy dla 27-ki bez ratyfikacji w sejmie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treuer25 | 21.02.2012 19:07#19

Czasami wydaje mi się że ACTA była tylko przykrywką, takim aktem "na próbę" jak zareaguje społeczeństwo, protesty owszem były ale widocznie nie na tyle duże żeby kolejne takie akty wprowadzać, chcieli po prostu sprawdzić jak będzie reakcja.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nyczaj100 | 21.02.2012 19:40#20

Nie wspomniano o tym, że nowe prawo wymuszające zagwarantowanie przez ISP wykupionej prędkości wymusi zachowywanie archiwów i listy przeglądanych stron przez 12 miesięcy http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/595780,kazdy_nasz_krok_w_internecie_bedzie.... Tylko w ten sposób operator będzie mógł poznać powód spadku wykupionej prędkości (może nim być namiętny download, p2p lub strony ze streamingiem typu YouTube). W zamian za gwarancję utrzymania deklarowanej w umowie prędkości położymy w ofierze prywatność. Ciekawe jak to rozwiązano w innych krajach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 21.02.2012 21:06#21

@nyczaj100:
Już teraz operator internetowy ma obowiązek składować dane o przeglądanych witrynach i to przez 24 miesiące, podobnie operator telefoniczny składuje treści rozmów. Jest to tzw. retencja danych telekomunikacyjnych.

Avatar
ale_jaja (niezalogowany) | 21.02.2012 21:11#22

Poseł Niesiołowski zawsze najlepiej poinformowany.

"Zagłosuje za ACTA natychmiast, jak tylko sprawa ratyfikacji tej umowy trafi do parlamentu - zapowiedział na antenie Radia Zet Stefan Niesiołowski. - ACTA jest bardzo dobre - podkreślił".

Oraz:

"W dalszej części rozmowy zaznaczył, że jego zdaniem "jeśli ktoś w takiejsprawie wynosi symbole polski podziemnej to jest idiotą i nie należy z nim w ogóle dyskutować".

Stefan Niesiołowski uważa, że demonstranci nie zdają sobie sprawy z tego, przeciwko czemu demonstrują, bo w Polsce nie jest zagrożona wolność słowa".


Następnie:
"Premier Donald Tusk zapowiedział, że w Polsce nie będzie ratyfikacji ACTA w obecnym kształcie".

Kto lepiej może znać premiera, niż jego wierny poseł?

Avatar
FX (niezalogowany) | 21.02.2012 21:20#23

Przecież wyraźnie widać, że władzy chodzi o sposób na kontrolowanie obywateli. Kombinują, co by tu wymyślić, aby w sposób niezauważalny prowadzić jeszcze większą kontrolę nad obywatelem. To teraz ja mam propozycję dla władzy. Niech popracują nad ustawą, która pozwoli obywatelowi bardzo szczegółowo przeglądać poczynania władzy. Niech obywatel wie kto i na co przepuszcza jego pieniądze, dlaczego zamiast pracować czyta sobie gazetę, albo przegląda strony porno w internecie i kto ich lobbuje. Gdy padnie taka propozycja ustawy to ja pozwalam na kontrolowanie tego, co przeglądam w sieci. Nie inaczej. To nie może być tak, że wszystko działa tylko w jedną stronę. Rola władzy jest rolą służebną. Niezależnie od tego, czy to się podoba, czy nie. Władza służy obywatelom, a nie odwrotnie. Grupa ludzi, która o tym na pewno nie pamięta, albo udaje, że nie pamięta to z pewnością KE w PE. Dokładnie to widać po ich zakazach i nakazach. Tylko zapomnieli, że oni nie są naszymi właścicielami, a my nie jesteśmy ich pieskami. Co najwyżej mogą nas poprosić.

Rzućcie okiem na to: http://acta.di.com.pl/news/43467,0,Post-ACTA_Co_nowego_szykuje_dla_nas_Unia_Euro...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 21.02.2012 21:25#24

Ustawa za ustawą, już się niedobrze robi. Dla co poniektórych najlepiej to by wyłączyć cały Internet. Nie byłoby problemu z pornografią, piractwem itp. Ech szkoda słów.

Avatar
berc (niezalogowany) | 21.02.2012 21:53#25

Premier podpisał ACTA, jedynie opóźnia jego wejście w życie w naszym kraju.Na jak długo-on sam pewnie wie.

Avatar
autora (niezalogowany) | 21.02.2012 22:10#26

twórca internetu już wiedział że internet ma być wolny i wszyscy mają być równi w sieci, a tu jeden z drugim w świecie realnym chce to zmienić umową o dziwnej nazwie np. suszarki dla włosów

Avatar
rysiek 121 (niezalogowany) | 21.02.2012 22:25#27

Niech oni tak bardzo się nie martwią o moją prędkość , mam umowę na 4m i jeśli mi czasami spada do 3 i troszkę mniej to mi to dosłownie dynda . Każdy w prosty sposób moze sobie to sprawdzić wieloma metodami i każdy sam , powtarzam, sam, może jeśli mu się chce naciskać na operatora by z umowy się wywiązywał właściwie .NIC kosztem mojej prywatnośći .Poszoł won od mojej skromnej osoby .

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
radko11 | 21.02.2012 22:56#28

I Już po ACTA. Premier który słucha.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 21.02.2012 23:21#29

@radko11
Nie słucha, tylko nie wie co zrobić. Z jednej strony potencjalni wyborcy, z drugiej lobby oferujące namacalną gotówkę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
whizzkid | 21.02.2012 23:30#30

Nie ma pojęcia "wycofania się z podpisania" dokumentu - ACTA jest podpisane, więc i tak automatycznie wejdzie w życie, gdy PE go ratyfikuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Signomi | 21.02.2012 23:39#31

Odniosę się do fragmentu artykułu:
[W wypowiedzi dla internetowego wydania Metra, Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon powiedziała: Ta nowelizacja jedynie "cywilizuje" zasady blokowania spornych treści w sieci na czas trwania sporu. Nie jest jednak doskonały i w paru miejscach można by go ulepszyć np. rezygnując z przymusu ujawniania danych osobowych.]
Ta pani czytała te nowelizacje chyba tak samo jak poprzednio premier czytał ACTA. Jeżeli pani Szymielewicz za "cywilizowanie" uznaje art 15 a,b,c i d tej nowelizacji (ustawy z roku 202), które są ni mniej ni więcej tylko totalitaryzmem likwidującym konstytucyjne prawo domniemania niewinności, to dlaczego Panoptikon był przeciw ACTA? To jest totalna kompromitacja tej instytucji, skoro jej przedstawiciel promuje totalitaryzm. Czy ona umie czytać ze zrozumieniem? Mam wrażenie, że nie. Albo udaje, że nie umie czytać. Wystarczy poczytać posiadając wykształcenie na poziomie matury, aby zauważyć, że art. art. 15 a,b,c,d nowelizacji ustawy nie dotyczą sposobu prowadzenia sporu i nie porządkują niczego na czas domniemanego prowadzenia sporu, ale blokują, co samo w sobie jest niedozwolone. Wystarczy poczytać, aby zauważyć, że użyte w nowelizacji pojęcie, zupełnie nieokreślone, "bezprawne treści" wprowadza kategorię winy, gdzie prokuratorem jest ktoś dochodzący swoich praw, a sądem dostawca usługi elektronicznej. I odbywa się to na podstawie tzw. "wiarygodnej wiadomości", czyli dowolnego, niesprawdzalnego donosu. Domniemanie niewinności jest kpiną. I to właśnie jest to cywilizowane blokowanie treści, czyli totalitaryzm pełna gębą. Bez sądu. Na czas sporu? Jakiego? Przecież tu nie ma sporu, tylko gilotyna tnie i po sprawie. Jest donos, siekiera tnie. Ale nie dajmy się zmylić, że to chodzi o jakie rzekome spory pomiędzy obywatelami, choć to narzędzie z cała pewnością mogłoby byc tak wykorzystane. Strach się bać co wtedy. To jednak jest doskonały sposób na cenzurowanie Internetu i prewencyjne blokowanie niewygodnych treści. Nie potrzeba występować do prokuratury, ani do sądu. Państwo ma tanio, łatwo i zachowuje czyste ręce. I niech nikt nie gada o prawach autorskich, o walce z piractwem, o obronie własności intelektualnej. To jest wejście cenzury! Takie gadki o "cywilizowaniu" to pani Szymielewicz może wstawiać na Białorusi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Signomi | 21.02.2012 23:40#32

Pardon, chodziło rzecz jasna o ustawę z roku 2002, a nie 202. Przepraszam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MystiQ | 22.02.2012 9:00#33

@Nazir50.
Musze przyznac ze jestes jednym z bardziej irytujacych troli. Co prawda Einstein stwierdzil ze glupota nie ma granic ale wydaje mi sie ze ty je nawet przekraczasz. Gratulacje. Nie wiem w jakim ciemnogrodzie sie wychowales i odebrales wykształcenie ale nie sprowadzaj tej subkultury na lamy dobrych programow prosze. Zadne racjonalne argumenty wielu ludzi tutaj oraz niezliczonych mas w polsce i na swiecie cie nie przekonaja wiec nawet nie bede staral sie argumentowac dlaczego nie ACTA i tego typu przepisom. Juz wczesniej pisalem. Jedz do Korei Pln. tam potrzebuja tego typu twardoglowych. Mysle ze daleko bys zaszedl w czerwonej partji gnebiacej ludzi. Nawet nasz zalosny premier stwierdzil ze cos nie halo a ty dalej swoje. Mam nadzieje ze siedzisz w USA i jestes jednym z tych tzw "lobbystow" ktorzy chca okradac ludzi, to uzasadnialoby to bezkresne trollowanie, w innym przypadku to bezinteresowna ignorancja o duzo bardziej grozna bo ociera sie o fanatyzm.
Pozdrawiam.

Avatar
Kruszynka123 (niezalogowany) | 22.02.2012 10:36#34

Nowy potworek wymyślony tym razem przez naszych "mądrych" z Wiejskiej umożliwi służbom na podstawie bazy logowania w sieci bezproblemowe zbieranie danych na nasz temat i przypinanie nam etykietek na podstawie stron,które będziemy odwiedzać.W dobie neta nasze odwiedziny na różnych stronach dadzą służbom pełną informację na nasz temat,od preferencji seksualnych,przez światopogląd,do gustów natury artystycznej.Dochodzi do tego kwestia NIK-u,który już niedługo będzie miał możliwość zbierania i magazynowania danych wrażliwych.
Zastanawiam się czy ktokolwiek (mowa tu o durniach z Wiejskiej) zdaje sobie sprawę z tego gdzie kończy się prewencja,a zaczyna bezpodstawna inwigilacja.Zakładanie,że "nie ma niewinnych" i "dajcie mi człowieka,a ja już znajdę na niego paragraf" jest żywcem wyjęte z PRL-u,co tym bardziej dziwi,bo jest wprowadzane w życie przez ludzi,którzy ponoć z socjalizmem,inwigilacją i podsłuchami walczyli.

Avatar
Pryka (niezalogowany) | 22.02.2012 11:24#35

@whizzkid

Dokształć się, na konsultacjach społecznych była mowa o tym, że istnieje możliwość odrzucenia ACTA mimo podpisu. Tylko w owym czasie premier nie chciał się na to zgodzić.

Avatar
Przechodzien (niezalogowany) | 22.02.2012 11:35#36

ACTA to pestka. TOMTOM z USA wlasnie sciaga twoja lokalizacje i dane historyczne. Juz wiadomo gdzie jestes, a co gorsze gdzie byles. Zna juz tygodniowy rozklad zajec i bedzie wiedzial kiedy wyjedziesz na wakacje. Kiedy okrasc dom, firme ? Wystarczy kupic dane. Przeciez urzadzenie musialo byc zarejestrowane aby dostac aktualne mapy.

Czy mozna to wylaczyc i zablokowac ? Niestety nie. Jesli wylaczysz to nie dostaniesz zadnej informacji LIVE typu wypadki, zamkniete drogi, korki czy prognozy pogody. (Choc oczywiscie za te serwisy slono zaplaciles). Zredukujesz najlepszy model do funkcjonalnosci darmowego softu w komorce.

Who watches the watchers ?
Jednak Orwel to byl wizjoner.?

Pewnie potrzebne sa teraz czesci zamienne do F16.
Pozdrowienia w REALNEJ acz szkoujacej rzeczywistosci.
Niech zyje ochrona danych osobowych, rzad i wszyscy bezmyslnie naciskajacy przyciski. USA ma dla was jeszcze wiecej atrakcji. ACTA / FACTA (bankowa) to tylko wstep do zabawy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MystiQ | 22.02.2012 12:24#37

@Nazir50.
"Jak napisałem w post który juz został skasowany bez powodu..."

Moze poprostu ktos chcial ci zaprezentowac przedsmak cenzury jaki sie wiaze z zatwierdzeniem przepisow ACTA - podobnych ^^.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MystiQ | 22.02.2012 13:42#38

@Nazir50.
I tak sie czuje czlowiek ktorego jak on sam uwaza sluszne slowa sa cenzurowane. Czlowieku pomysl ze po uprawomocnieniu ACTA i wcieleniu w zycie aktow prawnych lamiacych konstucje co wlasnie by ACTA umozliwiala nie podsykutowalibysmy sobie wcale. Rozwaz to i przemysl swoja postawe :)

Avatar
kuzyn_maupy (niezalogowany) | 22.02.2012 15:07#39

to dopiero początek horroru i wielkiej wojny tych co obsesyjnie uwierzyli, że może istnieć coś tak absurdalnego, jak tzw. "własność intelektualna", z tymi, którzy nie chcą się na taką bzdurę nabrać, i nie ma przy tym znaczenia, czy ktoś wierzy w taki absurd, czy też nie wierzy tak, jak ja, gdyż własność może dotyczyć tylko rzeczy materialnych, bo znaczenie ma fakt, że ci wierzący w ten absurd na siłę próbują podporządkować sobie wierzących inaczej, a to już jest fanatyzm i terroryzm...,

proszę zwrócić uwagę na fakt, że podstawowym motorem postępu i rozwoju cywilizacji przez ponad 4000 lat była powszechność wymiany myśli bez żadnych ograniczeń, czyli jej ciągłe kopiowanie i ciągłe udoskonalanie, więc niby dlaczego akurat teraz ma być inaczej ? prawdziwym złodziejstwem, jakie dokonało się w drugiej połowie XX wieku na skalę światową, jest właśnie to przywłaszczanie tej własności publicznej i żądanie ustawowej zapłaty od pozostałych..., i to pod pretekstem ochrony najbardziej wyzyskiwanych (autorów, artystów, itp., itd.), czysta perfidia...,

każdy monopol (jakim jest tzw. "własność intelektualna") jest zgubny dla cywilizacji człowieka, dla mnie, dla Pana i też dla każdego innego z nas, gdyż wyklucza jakikolwiek postęp, równość prawa, konkurencję, uczciwość, etykę, demokrację i wszelkie swobody obywatelskie, prowadząc siłą natury ludzkiej m.in. też do cenzury..., i nie tylko...,

ta wymuszana przez amerykanów na całym świecie tzw. "własność intelektualna", to nic innego, jak tylko monopol, który nikomu nie opłaca się w takim stopniu, jak amerykanom i, prowadzi wprost do podziału światowego społeczeństwa na tych, którzy nie muszą pracować (tzw. "własność intelektualna") i na tych, którzy muszą zapracować i na siebie i na tych pierwszych, a to oznacza tylko jedno - neo-niewolnictwo...,

a cała reszta, to tylko usilne próby odwrócenia uwagi od istoty sprawy,
STOP american IP legislation in Europe !!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MystiQ | 22.02.2012 15:41#40

@Nazir50.
Mysle ze ty wychodzisz z zalozenia ze wielkie korporacje molochy, politycy, instytucje rzadowe, prokuratura i policja sa nieskazitelnie czyste i dzialaja tylko dla dobra innych, szarych ludzi, co wiecej ci szarzy ludzie to sa przestepcy ktorzy bezmiernie i z premedytacja wykorzystuja dobroduszne, ba dziajace wrecz charytatywnie na rzecz dobra ludzkosci korporacje.
Wypowiadasz sie jakbys nie mieszkal na Ziemi a wrocl z jakiejs bajkolandii.
Ps Pojecie wlasnosci intelektualnej to sztuczny twor stworzony aby doic ludzi, rownie dobrze moznaby podciagnac pod to mysli ludzi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
zyfy | 22.02.2012 16:23#41

"Test ma być łatwy do przejścia dla człowieka, ale niemożliwy dla komputera."

od dawna jest już na odwrót ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
zyfy | 22.02.2012 16:25#42

kurcze, nie ten news, nie ten komentarz xd

co do tego: jeżeli jednego nie udało się przepchnąć po cichu, to spróbują co innego, tym razem nauczeni ostatnimi wydarzeniami zachowają większą ostrożność, by nikt się nie dowiedział

Avatar
anty nazir (niezalogowany) | 22.02.2012 19:37#43

A taki Nazir50 popiera AKTA, ale sam chowa się za loginem. Skoro jesteś za jawnością internetu - przedstaw się - a nie chowasz się i piszesz brednie jako anonim. Szkoda czytać.

Avatar
rysiek121 (niezalogowany) | 22.02.2012 20:16#44

Ludzie , ten cały "nazir50" to jakiś nawiedzony gościu .Nie odpisujcie na jego posty .

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MystiQ | 22.02.2012 21:57#45

@rysiek121
Co racja to prawda. Juz nie "bendem" :).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 23.02.2012 2:38#46

Pierwszy raz nazir napisał po polsku, a nie jak jakiś analfabeta (komentarz z 22.02.2012 14:45).

Co nie zmienia faktu, że nie zgadzam się z nim. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LordLysyPole | 23.02.2012 11:19#47

Niesiolowski to Troll polityczny juz dawno powinno sie go pogrzebac, pogrzebaczem...

Avatar
Lord Nikon (niezalogowany) | 23.02.2012 14:03#48

@_Darks_ nie jest tak źle z filmami.
W VideoWorld nie jest znów tak bardzo drogo. Nie pamiętam kiedy widziałem, film za więcej 9 zł.
Problemem jest racze repertuar. Można oglądać ten kinowy badziew (ok, jest trochę dobrych produkcji, ale mało)
i brakuje mi dostępu do różnych tytułów, np. Kurosawy, kobayashiego. Są z tym problemy :(
Dystrybucja cyfrowa, ułatwiła by dostęp do wielu kinowych rynków.

Tylko, że te struktury (zaiksy i inne takie) raczej mają gdzieś konsumenta. Dziwne to w tym ustroju :/

Avatar
Wykaz prac legislacyjnych i pozalegislacyjnych Nu (niezalogowany) | 28.02.2012 0:11#49

http://bip.kprm.gov.pl/portal/kpr/form/r193/Projekt_ustawy_o_zmianie_ustawy_o_sw...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av