29. lipca pojawiła się pierwsza stabilna edycja środowiska
graficznego KDE 4.1 dedykowana szerszemu gronu użytkowników systemu
Linux. Dotychczas wydawane wersje z gałęzi 4.x kierowane do
wąskiego grona programistów nie nadawały się do wykorzystania przez
zwykłych użytkowników. Warto więc przyjrzeć się KDE 4.1 tym
bardziej, że interfejs Plasma to rzeczywiście nowa jakość w
zarządzaniu zawartością pulpitów. Czy czas już aby Plasma pojawiła
się na naszych ekranach? Mam nadzieję, że niniejszy artykuł pomoże
niezdecydowanym podjąć decyzję.
Do przeglądu środowiska KDE 4.1
wykorzystaliśmy obraz płyty "KDE Four
Live" bazujący na systemie openSUSE. Płytka poza stabilnymi
modułami KDE 4.1 oferuje także dodatkowe aplikacje z deweloperskiej
gałęzi w tym KTorrent, Amarok, Digikam, K3b i KOffice2. "KDE Four
Live" CD polecamy wszystkim, którzy chcą sprawdzić jak działa nowe
KDE bez konieczności instalacji go w swoim systemie. Najwyższa pora
przejść do głównego tematu artykułu :)
Pierwsze wrażenia
To co od razu przykuwa wzrok
użytkownika po uruchomieniu "KDE Four Live" to interfejs Plasma
dostarczony wraz z nowym KDE 4. Niewątpliwie dodaje świeżości
uwzględniając ostatnie trendy. Różnica pomiędzy KDE 3.x, a 4.x jest
bardzo wyraźna, a większość użytkowników zapewne przyjmie zmiany z
uśmiechem na ustach. Plasma jest niewątpliwe jednym z tych
elementów systemu, który z powodzeniem może zastąpić swój
odpowiednik z KDE 3.
Okno powitalne "KDE Four Live"
Przykładowy pulpit KDE 4.1
Widżety - bajer czy funkcjonalność?
Szczególny nacisk w zakresie
wykorzystania pulpitu Plasmy położony został na inne elementy niż
zwykle. Pulpit z założenia nie jest miejscem na skróty lecz
konfigurowalnym obszarem roboczym. Na pulpicie mogą znaleźć się
widżety, związane z zainteresowaniami użytkownika oraz jego
potrzebami tzn. np.: żółte karteczki, komiksy, prognoza pogody,
kanały RSS / YouTube, zegarki, kalendarze, aplikacje do zarządzania
dyskami wymiennymi itp., można oczywiście pobierać kolejne pozycje
z Internetu. Takie rozwiązanie nie jest jednak obligatoryjne, można
umieścić na pulpicie również skróty, choć ewidentnie nie jest to
rozwiązanie, które było podczas projektowania interfejsu uznawane
za najważniejsze. Nadużyciem by było twierdzenie, że koncepcja
widżetów w Plasmie jest szczególnie nowatorska, podobnie aranżować
pulpit można również w innych środowiskach, choćby Windows
Vista.
Okno zarządzania widżetami
Przykładowe widżety w akcji
Autorzy poza opcją umieszczania
widżetów bezpośrednio na pulpicie systemowym pomyśleli również o
opcji dodawania ich do paska narzędzi. Oczywiście użytkownik
posiada pełną kontrolę nad miejscem umieszczenia konkretnych
elementów. Zarządzanie poszczególnymi elementami pulpitu jest
bardzo intuicyjne i proste. Jak to wygląda w akcji można zobaczyć
na poniższym screenie.
Okno zarządzania widżetami paska zadań
Użytkownik posiada sporą kontrolę
nad widżetami. Programiści pozwolili m. in. na dodawanie
indywidualnych ustawień do dodatków na pulpit, umieszczanie ich w
dowolnym miejscu na pulpicie i nadawanie im własnej wielkości.
Niestety... niektóre widżety nie radzą sobie ze skalowaniem, a menu
zarządzania podczas zmiany orientacji pionowej staje się
niewyraźne. Aby lepiej zrozumieć problem warto spojrzeć na niżej
przedstawiony zrzut ekranu. Podczas przeglądania możliwości KDE 4.1
zdarzyło się nam również, że widżety w przypadku zawieszenia
środowiska po restarcie nie zapamiętywały swojego położenia na
pulpicie. Postęp w rozwoju widżetów od czasów KDE 4.0 jest jednak
znaczący.
Możliwości manipulacji widżetami
Menu START ;-)
Menu zainstalowanych w systemie
aplikacji wygląda bardzo ładnie, działa szybko, a co ważniejsze
jest bardzo funkcjonalne. Programy zostały posortowane w nim według
kategorii dzięki czemu łatwo jest znaleźć potrzebne narzędzie.
Dodatkowo menu zostało wyposażone w wyszukiwarkę, pozwalającą na
szybie przeszukiwanie dostępnych aplikacji. Kolejną ciekawą funkcją
dostępną z poziomu menu START jest możliwość przejścia w tryb
uśpienia zarówno do pamięci RAM jak i pliku na dysku. Autorzy i w
tym aspekcie pomyśleli o wszystkim :-)
Nowe menu zainstalowanych aplikacji
Aplikacje w KDE 4
W środowisku KDE 4 znaleźć można nie
tylko efekty wizualne, ale również szereg nowych lub odświeżonych
aplikacji. Wokół niektórych z nich wybuchło sporo spekulacji czy w
ogóle mają pojawić się domyślnie w środowisku. Jednym z nich jest
menadżer plików Dolphin, który stanął dzisiaj na wysokości zadania
spełniając wymagania użytkowników. Co prawda nadal można
wykorzystywać Konquerora do zarządzania plikami, ale wydaje się to
nie mieć sensu, w przypadku kiedy oddano nam do dyspozycji tak
dobre narzędzie jak Dolphin.
Obsługa zakładek w aplikacji Dolphin
Dolphin nie był jedynym źródłem
zainteresowań użytkowników KDE. Społeczność oczekiwała z
niecierpliwością nowej wersji przeglądarki Konqueror i odtwarzacza
muzyki Amarok. Odtwarzacz niestety jest jeszcze we wczesnej fazie
testowej, a przeglądarka rozwijana przez Zespół KDE działa co
prawda lepiej niż w poprzedniej edycji ale nadal ma problemy z
renderowaniem niektórych stron i obsługą technologii Flash.
Przeglądarka nie obsługuje również RSSów.
Przeglądarka internetowa Konqueror
Multimedia w KDE 4 (Amarok, Dragon Player)
Aplikacja showPhoto w akcji
Aplikacje biurowe w KDE 4 (KWord, KSpread)
Podsumowanie
Niewątpliwie środowisko KDE 4.1
działa znacznie lepiej niż wersja 4.0. Niestety jednak nadal nie
jest wolne od błędów, które wpływają na ogólny odbiór nowej wersji
środowiska. Podczas naszego przeglądu kilkakrotnie aplikacje się
zawieszały lub generowały różne komunikaty o błędach. Wiele do
życzenia pozostawia również zestaw aplikacji dostarczanych z nowym
KDE, ale to już temat na kolejny artykuł. Niedociągnięcia nie mogą
jednak przyćmić wielu niewątpliwych zalet KDE 4.1, które na pewno
zyska wielu zwolenników.