r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

KORR HD 128 - debiutant na rynku DVBT

Strona główna Lab Odtwarzacze multimedialneSPRZĘT

Tegoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej transmitowane w Telewizji Polskiej i to w rozdzielczości HD stały się motywatorem do wymiany telewizorów, anten i dekoderów. W tym czasie można było zaobserwować spory wysyp urządzeń kompatybilnych z sygnałem DVB-T. Obecnie temat troszkę przycichł, ale nadejdzie nieuniknione, czyli rok 2013, kiedy to sygnał analogowy zostanie na dobre odłączony i trzeba będzie działać. Na szczęście proces cyfryzacji widziany z fotela w pokoju nie jest jakoś strasznie skomplikowany, ani kosztowny. Oczywiście każdy ma inne warunki i jeden zdecyduje się zakup nowej 55-calowej plazmy, a drugi pozostanie przy swoim wysłużonym Rubinie. Wówczas najlepszym mi znanym rozwiązaniem będzie kupno dekodera, który w połączeniu chociażby ze zwykłą anteną stworzy multimedialną przystawkę. Jednym z takich urządzeń jest testowany KORR HD 128.

Małe czarne urządzenie z kilkoma gniazdami – niby nic, a jednak tak wiele. Po podłączeniu anteny i odbiornika wystarczy uruchomić skanowanie częstotliwości, żeby chwilę później móc oglądać darmowe kanały dostępne w trzech multipleksach. Darmowe tylko z nazwy, bo w rzeczywistości naziemna telewizja jest objęta abonamentem RTV (pamiętaj obywatelu, jeśli zarejestrowałeś kiedykolwiek odbiornik to nie płacz i płać, bo to Ciebie w pierwszej kolejności dopadną urzędnicy). Tuner skanuje z pełnym zakresie oraz ze wskazaniem kanałów darmowych. Przy pierwszej opcji zabudowana antena Miton Galaxy 163C w odległości ok 30km na wschód od Wrocławia, znalazła 62 kanały telewizyjne i 15 kanałów radiowych. Po szybkiej analizie okazało się, że większość z pozycji na liście jest pozbawiona nazwy i przy próbie uruchomienia zostaje zwrócona informację o braku sygnału. Cofnięcie się do ustawień podstawowych i wybór opcji „tylko darmowe” zmniejszyło listę do 41, ale nie wykluczyło kanałów niezidentyfikowanych, które najprościej mówiąc nie grały.

Jeśli ktoś miał wcześniej do czynienia z tunerami działającymi w oparciu o układ MSTAR 7818, to będzie doskonale wiedział co dalej robić z wyszukiwanymi kanałami. Opcji jest kilka, można pozostać przy domyślnej mieszance zakresowej lub poukładać kanały według własnych potrzeb. Można również dodawać ulubione programy do istniejących grup tematycznych lub po prostu wykluczyć pojawianie się niechcianych pozycji na jakiejkolwiek liście. Sposób, nazwijmy to konfiguracji tunera jest bardzo intuicyjny i nie powinien dla nikogo stanowić większego problemu. Podobnie jest z pozostałymi funkcjonalnościami urządzenia. Po wpięciu do portu USB pamięci przenośnej w postaci klucza lub dysku oprócz oglądania telewizji możemy ją pauzować i nagrywać. Pliki zapisywane są w formacie MTS i można je przenosić i oglądać na komputerze. W drugą stronę jest jeszcze lepiej. Możemy przerzucić na przenośną pamięć swoje zdjęcia, muzykę lub filmy i z uwzględnieniem sporej ilości formatów być pewnym, że zobaczymy je na ekranie telewizora. Listę kontenerów można znaleźć w podlinkowanej specyfikacji.

r   e   k   l   a   m   a

KORR HD 128 pomijając niezrozumiałe dla mnie wyszukanie niezidentyfikowanych kanałów, przez cały okres testowania działał poprawnie. Czas uruchomienia urządzenia pokrywał się ze startem telewizora, który potrzebował ok 10 sekund na wyświetlenie obrazu. Przełączanie kanałów mogłoby działać nieco szybciej – licząc z dźwiękiem ok 3 sekundy. Jednak prędzej czy później nawykiem staje się uruchamianie listy, a nie skakanie kanał po kanale. Lista w połączeniu z EPG, czyli elektronicznym przewodnikiem po programach jest jednym z ciekawszych udogodnień cyfrowego standardu. Przeglądając program na kolejne kilka dni, można od razy wybrać pozycje, które mają się nagrać. Operacja nie jest skomplikowana i ogranicza się do operowania kierunkami i czterema kolorowymi guzikami. Warto dodać, że można oglądać jeden kanał podczas gdy inny jest rejestrowany na pamięci przenośnej. Jak już mowa o zewnętrznych nośnikach, to zabrakło mi skrótu szybkiego przejścia do danych po zajęciu portu USB. Do uruchomienia filmu lub zdjęć dzieli nas kilka kroków po menu. Film zanim zostanie uruchomiony potrzebuje kilka sekund na inicjalizację. Podczas oglądania nie stwierdziłem żadnych problemów ze stabilnością urządzenia. Od początku do końca seansu cieszyłem się płynnym obrazem. Również w wyższej rozdzielczości testując popularne formaty nie zauważyłem żadnych problemów.

KORR póki co posiada w swojej ofercie tylko testowany przez nas model. W sieci pojawiły się głosy o podobieństwie produktu do popularnych modeli WIVA i nic w tym dziwnego ponieważ obie marki mają jednego właściciela. Zresztą temat podobieństwa według mnie idzie nieco dalej. W zakresie cenowym 90-120zł, produkty często bazują na tych samych układach, a różni je głównie obudowa i dołączone akcesoria. Jakość wykonania i wygląd zewnętrzny każdy powinien ocenić samodzielnie. W przypadku tego modelu zasilanie jest zewnętrzne, a przez to obudowa jest lżejsza i mniejsza. W tym konkretnym przypadku ma to wpływ na stabilność pozycji przy wpiętych sztywnych kablach. W zestawie znajduje się bardzo cienki pilot, pasujący raczej do delikatnych dłoni. Wciśnięcie guzika kończy się odczuwalnym wygięciem i średnio przyjemnych odgłosem trzeszczącego plastiku. Świetnym rozwiązaniem są słyszalne kliknięcia (jak w myszce), dzięki którym wiemy, że guzik został wciśnięty. Celność pilota jest na dobrym poziomie, sygnał dociera nawet jak nie skierujemy pilota dokładnie w urządzenie. Podsumowując – debiut dobry i warty rozważenie w tym zakresie cenowym.

UWAGA!

18.12.2012

Wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikować na swojej stronie wynik kontroli 27 urządzeń przeznaczonych do odbioru telewizji naziemnej i niestety część z nich otrzymała negatywne noty. Wśród nich jest recenzowany KORR HD 128, który nie spełnia wymagań w zakresie napięcia zaburzeń przewodzonych na zaciskach sieciowych zgodnie z Normą PN-EN 55013:2004+A1:2005+A2:2008 p. 4.2 tab. 1. Z zamieszczonego tam tekstu wynika również, że sprzedawca ma obowiązek poinformować nabywcę o fakcie niespełnienia przez urządzenie wymagań technicznych i eksploatacyjnych potrzebnych do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej. Weryfikacja przestrzegania przepisów podlega kompetencjom kontrolnym Inspekcji Handlowej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.