
Canadian Association of Police Boards (CAPB) przyznało, bazując
na w wynikach swoich statystyk, iż przestępstwa internetowe są
najszybciej rozwijającą się "gałęzią" przestępczości w
Kanadzie.
Ofiarą cyberprzestępców padło w tym kraju niemalże połowa
ankietowanych, choć jedynie 30 procent z nich zdecydowało się
zgłosić ten fakt na policji. Badania wskazują również znaczący
wzrost cyberprzestępczości w ciągu sześciu ostatnich lat.
Przeciętny obywatel staje się coraz częściej ofiarą ataków
przeprowadzanych przez Internet. W Sieci jest on bardziej zagrożony
niż we własnym domu czy na ulicy - ostrzega Ian Wilms, prezes
Canadian Association of Police Boards. Nawet jeśli ktoś nie
posiada komputera, informacje o nim mogą znajdować się na czyimś
komputerze, lub w jakiejś organizacji, która właśnie pada ofiarą
ataku - dodaje. Obecnie przestępcy mają przewagę, a za
każdym razem przepaść między nami się powiększa.
Wilms przyznaje, że cyberprzestępstwa stały się w Kanadzie większym
problemem, aniżeli narkotyki. Co gorsza, ta niechlubna statystyka
ciągle rośnie. Raport sugeruje stworzenie dedykowanej jednostki
zwalczającej wyłącznie przestępstwa internetowe w Kanadzie.