r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kiedy ukończycie Wiedźmina 3, zaczniecie wypatrywać Kingdom Come: Deliverance?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej wyczekiwanych w przyszłym roku gier z rodzaju RPG jest nasz rodzimy Wiedźmin 3: Dziki Gon. Jeśli EA nie wyrobi się z Dragon Age: Inquisition to z podobnie ukazywanej w 3D akcji Geralt zmierzy się w Polsce przede wszystkim z Harkynem z Lords of the Fallen Tomka Gopa, który wiele zdziałał wcześniej w CD Projekt RED. Co jednak po zakończeniu trylogii? Proponuję już teraz zacząć interesować się m.in. szykowanym na 2015 rok projektem Kingdom Come: Deliverance.

Powstające na bazie technologii CryENGINE ambitne dzieło to dziecko dosyć młodego czeskiego zespołu Warhorse Studios, na który składają się niemniej deweloperzy odpowiedzialni za wiele elementów w grach z takich serii jak Crysis, ArmA czy Mafia. Swoim tytułem na PC, Xboksa One oraz PlayStation 4 mają zamiar zrewolucjonizować gatunek i jak często podobnych zapewnień byśmy nie słyszeli, nie można grze odmówić kilku cech, ktore mogą za nią przemawiać. Poza niesamowitą oprawą graficzną, dostaniemy przede wszystkim wielowątkową fabułę opartą na faktach historycznych (wydarzeniach z czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego), co wiąże się z brakiem nieprawdopodobnych elementów, typu magia czy upiory. Do tego dojdzie ogromny, funkcjonujący niezależnie od naszych poczynań świat i realistyczne walki z użyciem broni białej oraz miotającej z epoki. Weźmiemy też udział w wielkich bitwach, a wszystko to z perspektywy pierwszoosobowej. Ot, brudne, krwawe RPG z akcją w Średniowieczu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.