r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

LXQt: nowe lekkie środowisko graficzne dla Linuksa łączy, zamiast dzielić

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Złośliwcy mówią, że w świecie Linuksa są same forki, ale żeby dwa projekty się połączyły, to niemożliwe. Tym razem mamy coś, co przeczy złośliwcom. 10 miesięcy temu deweloperzy rozwijający lekkie pulpity LXDE-qt i Razor-qt zdecydowali się połączyć siły, by wspólnie stworzyć lekki linuksowy desktop, który całkowicie zastąpi oba projekty.

LXDE rozwijany jest przez chińskiego programistę Hong Renyu od 2006 roku, ale zyskał większą widoczność w 2009 roku, kiedy to zadebiutowała niezależna odmiana Ubuntu o nazwie Lubuntu, wykorzystująca właśnie LXDE. Do normalnej pracy wystarczało jej o połowę mniej RAM, niż „zwykłemu” Ubuntu, szybko więc zaczęto instalować ją na starszych, słabszych komputerach.

Do dzisiaj standardowa odmiana LXDE korzysta z bibliotek GTK+ (tak samo jak np. XFCE), ale p. Hong, rozczarowany ich rozwojem i formą, jaką przyjęło GTK 3, w zeszłym roku zaczął eksperymentować z biblioteką Qt, wydając najpierw zbudowany na niej menedżer plików PCManFM, a potem eksperymentalną wersję całego środowiska LXDE-Qt. Deweloper zapewnił jednak wówczas, że nie zrezygnuje z wersji na GTK+, obie będzie rozwijał niezależnie.

r   e   k   l   a   m   a

Wydanie to zainspirowało programistów pracujących nad innym lekkim środowiskiem graficznym bazującym na Qt do zaproponowania twórcom LXDE współpracy. Oba projekty dążyły do tych samych celów – modularności, niskich wymagań sprzętowych, niewielkiej liczby zależności, więc przy połączenie sił przy ograniczonych środkach, jakimi dysponowali ich twórcy, wydawało się naturalne. Szybko udało się osiągnąć porozumienie – i już w lipcu 2013 ogłoszono, że Razor-qt zostaje połączony z LXDE-Qt.

Od tego czasu nad nowym pulpitem pracowało 13 programistów, którym pomagały dziesiątki osób zajmujących się grafiką, dokumentacją czy przekładami. Pomysł spodobał się bowiem społeczności, jako atrakcyjna alternatywa dla ciężkiego KDE, będącego jedynym w praktyce pulpitem z Qt, oraz całej rzeszy lekkich (a przy tym topornych nieco) środowisk graficznych bazujących na GTK+. Po 10 miesiącach ich pracy doczekaliśmy się pierwszego wydania nowego desktopu, który otrzymał nazwę LXQt.

Środowisko to, dostępne obecnie w wersji 0.7.0, zapowiada się bardzo ciekawie: jest lekkie i stabilne, wolne od wszelkich dziwnych fantazji projektantów interfejsów Modern UI, Unity czy GNOME Shell, przynosi modularną architekturę i spore możliwości konfiguracyjne. W tej wersji otrzymaliśmy jako domyślny menedżer plików PCManFM-Qt, ulepszono zarządzanie wirtualnymi pulpitami, dodano możliwość ustawiania domyślnych aplikacji dla plików danego typu, ulepszono ustawienia klawiatury i myszki, zoptymalizowano działanie na systemach wykorzystujących demona zarządzania usługami systemd (zachowując przy tym kompatybilność z bardziej „klasycznymi” systemami, np. FreeBSD). Obecnie trwają prace nad przeniesieniem LXQt na bibliotekę Qt 5 i zapewnieniem kompatybilności z nowym serwerem grafiki Wayland.

A co ze starym LXDE? Choć oficjalnie deweloperzy zapewniają, że dalej będą rozwijali to środowisko, to widać, że interesuje ich obecnie głównie LXQt. Najpewniej o losach lekkich desktopów zadecydują twórcy dystrybucji: jeśli Lubuntu zdecyduje się w przyszłości przejść na LXQt, to nie zostanie wiele powodów, dla których warto byłoby dalej LXDE rozwijać.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie projektu. Dostępne są tam repozytoria ze skompilowanym LXQt dla Ubuntu, Arch Linuksa i openSUSE, a także kod źródłowy, hostowany na GitHubie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.