LimeWire i filtrowanie na niby

14.11.2006 13:56, Autor: qbap, Kategoria: News
NewsImage

Producenci programów P2P są pod coraz silniejszą presją organizacji chroniących prawa artystów (głównie amerykańskiej RIAA). Chcąc więc uniknąć przepraw sądowych mogących zakończyć ich działalność, wprowadzają rozwiązania, które sugerować mają, że aktywnie walczą z piractwem.

Na blogu firmy Lime Wire LLC. pojawił się wpis informujący, iż od dnia dzisiejszego program LimeWire przeznaczony do bezpośredniej wymiany plików filtruje produkty firmy Adobe w tym miedzy innymi After Effects, Photoshop czy Premiere Element.

Użytkownicy, którzy chcieliby pobrać nielegalne wersje aplikacji, klucze aktywacyjne czy numery seryjne do produktów Adobe nie będą mogli tego uczynić - teoretycznie. W praktyce filtr zadziała tylko w przypadku zaznaczenia przez użytkownika opcji blokującej wyświetlanie nielegalnych materiałów podczas konfiguracji. Teoretycznie wynikiem takiego działania jest bezpieczniejsze wykorzystywanie sieci P2P przez uczciwych użytkowników używających program LimeWire.

Zwykle jednak użytkownicy, którzy cracków pobierać nie zamierzają, po prostu tego nie robią więc trudno się spodziewać aby cokolwiek takie rozwiązanie zmieniło. Można tego rodzaju filtrowanie uznać oczywiście za krok na przód w poprawieniu relacji pomiędzy producentami oprogramowania komercyjnego - wydaje się jednak, że nie może to działanie zostać potraktowane jako faktyczna próba walki z piractwem, inaczej by było gdyby filtr nie był rozwiązaniem opcjonalnym.

Źródło: LimeWire
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (18)  

Avatar
SUBARU (niezalogowany) | 14.11.2006 14:24#1

Walka z piractwem cofa nas do sredniowiecza. Zawsze jest tak, gdy wszystko jest udostepnione to jest większy postęp.

Avatar
Thar (niezalogowany) | 14.11.2006 14:42#2

W newsie dostrzegana jest tylko tzw. jedna strona medalu. Co z użytkownikami, którzy mają legalnie zakupione produkty Adobe, a chcieliby posiadać ich kopie zapasowe?

Avatar
addos (niezalogowany) | 14.11.2006 14:49#3

Zrobić kopię płyty ?

Avatar
RiK (niezalogowany) | 14.11.2006 14:53#4

"inaczej by było gdyby filtr nie był rozwiązaniem opcjonalnym"............. wtedy trzeba by było zrobić "mały" programik który by tą opcję zlikwidował, więc po co się męczyć? :)

Avatar
Galaktyczny Edek (niezalogowany) | 14.11.2006 14:59#5

Bardzo watpie w skutecznosc tego typu postepowania, a to z prostego wzgledu - LimeWire jest tylko jednym z wielu programow korzystajacych z Gnutelli, a sa tez inne jak Shareaza, Phex, FrostWire czy Cabos (ten ostatni sciaga tylko pliki audio) na ktory latwo sie przesiasc. Najbardziej ironiczne jest to, ze LimeWire bylo firma sprzeciwiajaca sie pracom nad Gnutella 2 (G2), ktora w zamysle miala miec kilka klas dostepu.

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 14.11.2006 15:04#6

...takie rozwiązanie jest jak najbardziej w porządku. To użytkownik popełnia przestępstwo nie program P2P. Jest opcja i kto chce być fair może z niej skorzystać. Kto nie chce, przesiądzie się na inny program p2p, a tego twórcy LimeWire raczej nie chcą...
To tak jak z nożem, można nim pokroić chleb, lub zrobić komuś krzywdę...
Wprowadzanie ograniczeń nic nie daje w praktyce. Pozostawianie wyboru jak najbardziej. Bo gdy kogoś złapie BSA to się nie obroni w sądzie. "Bo opcja filtrowania była dostępna"

Avatar
Thar (niezalogowany) | 14.11.2006 16:19#7

@addos: nie zawsze są po temu możliwości.

Avatar
jamirq (niezalogowany) | 14.11.2006 17:16#8

@thar: wielu producentow sprzedaje takze nosniki do licencji jezeli zostal uszkodzony oryginal.

Avatar
Thar (niezalogowany) | 14.11.2006 19:01#9

@jamirq: ale czy Adobe tak robi, wątpię ;]

Avatar
domker_ (niezalogowany) | 14.11.2006 21:10#10

LimeWire posiada wiele ukrytych systemów filtracji zawartości chronionych przez DRM.
(nie zależnie od nas)
Powstał więc projekt FrostWire (w rzeczywistości to LimeWire ale z powycinanymi ograniczeniami). Coraz częściej publiczne sieci wymiany są niewygodne (słaby transfer), więc jest wiele prywatnych trackerów (torrent) pozwalających na wymianę ograniczonej grupie, są również restrykcje - w rezultacie otrzymujemy bardzo wydajną sieć > miesięcznie przechodzi nawet po kilka TB danych :-)

Avatar
CZlowiek (niezalogowany) | 14.11.2006 21:17#11

W ogołe, Panowie nie widze sensu dyskosi nad piractwem bo:

JEDYNA SKUTECZNA WALKA Z PIRACTWEM TO OBNIZENIE CEN ALBO PODWYŻSZENIE ZAROBKOW. KAZDY PROGRAM DA SIE ZLAMAC, SKOPIOWAC itd itp.
Zakazy sa dobre dla sredniowiecza.

Avatar
Rysiek (niezalogowany) | 26.11.2006 13:51#12

Gdyby zarobki były pożadne a ceny softu uwarunkowane do zarobków to nikt niesciagał by z neta piratów tylko szedł do sklepu i kupił orginał. ALe niestety życie nie jest takie proste i kolorowe więc jest tak jak jest. ;D Wszystko kręci się wokół kasy lD

Avatar
Paweł (niezalogowany) | 29.12.2006 15:52#13

Jest poprostu z*****!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar
VirtuAlien (niezalogowany) | 08.02.2007 6:03#14

...hmm w polsce wymagają nie dając nic w zamian. Nie trzeba być politykiem żeby widzieć co się dzieje więc jak oni chcą walczyć z nielegalnym oprogramowaniem kiedy orginalny Windows kosztuje połowe wypłaty kasjerki Supermarketu ????????

Avatar
stef (niezalogowany) | 10.02.2007 1:46#15

zamiast coraz lepiej to jest coraz gorzej

Avatar
bolus1 (niezalogowany) | 27.03.2007 14:36#16

Nie piszcie o piractwie,bo jak jakis polityk wezmie to sobie do serca,to polowa polakow pojdzie SIEDZIEC.

Avatar
ewa (niezalogowany) | 23.04.2007 19:37#17

Durnowaty program mowie wam nie sciagajcie

Avatar
kris (niezalogowany) | 03.06.2007 22:04#18

do kitu ten program

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av