r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[MWC 2015] Nowości o Windows 10 – uniwersalne aplikacje, adaptowalne interfejsy i metody wprowadzania

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kluczową kwestią dla Microsoftu w pracach nad Windowsem 10 jest uniwersalność systemu i uruchamianych w nim aplikacji. Od dłuższego czasu wiadomo, że jedną z najważniejszych nowości mają być uniwersalne aplikacje, czyli programy, które napisane raz mogą być z powodzeniem wykorzystywane na komputerach, smartfonach, tabletach, Xboksie, a nawet na HoloLens. Sposób realizacji tej koncepcji był dotychczas dość niejasny, jednak podczas tegorocznego MWC Kevin Gallo z Microsoftu powiedział na temat uniwersalnych aplikacji nieco więcej.

Według Gallo jednym z czynników, który sprawił, że uniwersalne aplikacje stały się priorytetem podczas prac nad kolejną wersją Windowsa była analiza pobrań z Windows Store. Jeszcze rok temu użytkownicy różnych urządzeń pobierali z reguły inne aplikacje. Wystarczyło 12 miesięcy, aby ten trend się odwrócił – dziś z każdego urządzenia sklep przeszukiwany jest pod kątem tych samych programów.

Nasuwa się zatem pytanie: czy skoro już teraz użytkownicy najwyraźniej z powodzeniem mogą korzystać z ulubionego oprogramowania na różnych urządzeniach, to czy istnieje potrzeba szczególnego przywiązywania uwagi do jeszcze większych ujednoliceń? Według Microsoftu zdecydowanie tak. Uniwersalne aplikacje mają zniwelować różnice w interfejsach do tego stopnia, aby użytkownicy zmieniając urządzenie nie musieli zmieniać swoich przyzwyczajeń. O ile dzisiejsze rozwiązania wymagają dostosowywania aplikacji do warunków oferowanych przez dane urządzenie, o tyle uniwersalna aplikacja ma być napisana raz i dostępna w sklepie jako jeden program.

r   e   k   l   a   m   a

Takie możliwości mają zostać zapewnione poprzez ujednolicenie nie tylko narzędzi dla programistów, ale także wykorzystanie usług w chmurach i adaptowalnego interfejsu użytkownika. Brzmi ambitnie, szczególnie wizja automatycznego dostosowania interfejsu do urządzenia bez przygotowanych wcześniej przez programistę wariantów wydaje się dość złożona. Według Microsoftu ma na to pozwolić między innymi modyfikacja klasy ViewStateManager we frameworkach .NET. Gallo zapewnia, że nie będzie już potrzeby, aby programista musiał samodzielnie dostosowywać interfejs do wielkości wyświetlacza.

Kolejnym wyzwaniem dla Microsoftu był sposób, w jaki użytkownicy obsługują aplikacje w zależności od urządzenia. Interfejs musiałby być bowiem dostosowywany do myszki, interfejsu dotykowego, rozpoznawania gestów lub mowy. Otóż Windows 10 podczas uruchamiania ma automatycznie rozpoznawać jaką obsługę preferuje użytkownik i na tej podstawie generować odpowiednio (aczkolwiek nieznacznie) zmodyfikowany interfejs. Ponadto uniwersalne aplikacje mają być ściśle zintegrowane z Cortaną – będą one miały dla asystenta najwyższy status podczas wyświetlania wyników wyszukiwania.

Microsoft chce także dać programistom lepszy dostęp do narzędzi umożliwiających synchronizację. Można zatem spodziewać się, że rozbudowane zostaną możliwości odtwarzania danych o preferencjach dotyczących korzystania z aplikacji pomiędzy różnymi urządzeniami. Na uniwersalnych aplikacjach ma być w dużej mierze oparty sam Windows, czego przykładem ma być Windows Store czy przeglądarka Spartan – Kevin Gallo twierdzi na tej podstawie, że platforma została pod tym kątem przetestowana w iście bojowych warunkach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.