Jako przyczynę niezbyt imponujących wyników Ballmer wskazał niewielką liczbę miejsc, w których można nabyć urządzenie. W tej chwili Surface dostępny jest wyłącznie na stronie internetowej koncernu oraz w wybranych sklepach w kilku krajach na świecie. Szef Microsoftu nie traci jednak nadziei, bo sytuacja może zmienić się po nadchodzącej wielkimi krokami premierze tabletu z Windows 8 Pro na pokładzie. Oparty na procesorach Intel sprzęt, który trafi do sprzedaży w ciągu najbliższych trzech miesięcy, będzie według niego „niepowtarzalny”.
Sukces Surface Pro może jednak w dużej mierze być zależny od ceny, a ubiegłotygodniowe przecieki nie napawają w tej sprawie optymizmem. Jeden z niemieckich sklepów przez chwilę oferował tablet z 64 GB pamięci za 809 euro, a wersja 128 GB była o 100 euro droższa (ceny uwzględniały 19-procentowy podatek VAT). Jeśli kwoty te utrzymają się do premiery, wysokie zainteresowanie Surface Pro stoi pod dużym znakiem zapytania — ile osób zdecyduje się na tak drogie rozwiązanie, mając do wyboru tańszy sprzęt u konkurencji?