r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft na szóstkę: Electronic Frontier Foundation chwali firmę za wzorowe podejście do kwestii prywatności

Strona główna AktualnościINTERNET

O tym, że nie każda firma internetowa ceni kwestię ochrony prywatności swoich użytkowników, niestety dobrze dziś wiemy. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że na firmę, która wzorowo podchodzi do tej sprawy (przynajmniej z perspektywy obrońców wolności obywatelskich) wyrósł Microsoft.

Electronic Frontier Foundation już niemal od ćwierć wieku walczy o prawo do prywatności, anonimowości i wolności słowa w Sieci, rozumiejąc je w radykalny sposób i widząc zagrożenia dla nich zarówno ze strony cyberprzestępców jak i legalnie działających firm oraz (a może przede wszystkim) rządów państw. Niespełna rok po ujawnieniu przez Edwarda Snowdena dokumentów dowodzących działań podejmowanych przez NSA, Fundacja przyjrzała się postawie największych firm internetowych, w mniejszy lub większy sposób powiązanych z tą aferą.

Microsoft zajmował na liście oskarżonych o kolaborację poczesne miejsce – jednak oskarżenia te musiały okazać się niezbyt wiarygodne, a sam gigant z Redmond zrobił wiele, by pokazać światu, że prywatność ma dla niego kluczowe znaczenie. Od samego wyjawienia rewelacji Snowdena firma podkreślała, że dane użytkowników udostępniała tylko w razie otrzymania sądowego nakazu, a służby specjalne i agencje wywiadowcze nigdy nie miały nieograniczonego dostępu do jej sieci.

r   e   k   l   a   m   a

Jest faktem, że prawnicy Microsoftu otwarcie żądali od Waszyngtonu stosowania bardziej przejrzystych procedur w kwestii dostepu do danych, powołując się w tym nawet na konstytucję USA. Firma nie cofała się też przez wykorzystaniem swoich lobbystów w Kongresie, walczących o to, by kwestia prywatności użytkowników nie została zapomniana w amerykańskim parlamencie.

Te działania spotkały się z dużym uznaniem Electronic Frontier Foundation. Organizacja w swoim raporcie Who has your back: protecting your data from goverment request po raz kolejny wystawiła oceny największym amerykańskim firmom internetowym. Pod uwagę wzięto sześć kryteriów: wymóg przedstawienia nakazu sądowego dla ujawnienia treści komunikacji, informowanie użytkowników o rządowych próbach dostępu do danych, publikowanie raportów o aktywności rządów w tej kwestii, publikowanie wytycznych dla organów ścigania, walka o prawa użytkowników przed sądem oraz publiczne przeciwstawianie się masowej inwigilacji.

W tym roku wyniki Microsoftu znacząco się poprawiły. Firma zaczęła informować użytkowników o żądaniach wydania ich danych władzy, aktywnie stawała też po stronie swoich użytkowników w wytoczonych im procesach. W ten sposób Redmond zostało uhonorowane sześcioma dużymi gwiazdkami. Jak piszą autorzy raportu, szczególne wrażenie wywarł na nich tegoroczny raport Microsoftu poświęcony otrzymanym żądaniom wydania danych, w którym przedstawiono m.in. informacje o narodowych listach bezpieczeństwa – nakazach administracyjnych FBI używanych do ochrony przed szpiegostwem i terroryzmem, oraz nakazach inwigilacji obcokrajowców na mocy prawa FISA. Dzięki temu Redmond znalazło się wśród dziewięciu firm, które otrzymały najwyższe noty. Pozostałe to Apple, CREDO Mobile, Dropbox, Facebook, Google, Sonic, Twitter i Yahoo.

Czarną owcą okazał się foto-komunikator Snapchat, dla którego kwestie prywatności praktycznie nic nie znaczą – firma gotowa jest wydać dane swoich użytkowników na każde żądanie, nie robi też niczego w kwestii przeciwstawienia się masowej inwigilacji. Fatalnie wypadły też AT&T i Amazon.

Miejmy nadzieję, że pochwała giganta z Redmond nie okazała się przedwczesna. Z ujawnionych niedawno dokumentów wynika, że rząd federalny prowadził z Microsoftem rozmowy w kwestii uzyskania uprzywilejowanego dostępu do usług takich jak Outlook.com, Skype czy SkyDrive. Nie wiadomo, jak rozmowy te się potoczyły. Nie jest przecież wykluczone, że firma mogła odrzucić bezprawne żądania administracji Obamy. Jedno jest pewne: względem wyników z zeszłorocznego raportu, wyniki większości firm w 2014 znacznie się poprawiły.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.