r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft posypuje głowę popiołem, brak lokalizacji usług Binga był błędem

Strona główna AktualnościBIZNES

Ostatnio coraz więcej popularnych za granicą usług internetowych jest lokalizowanych i przystosowywanych do potrzeb polskich użytkowników. Przypomnijmy tylko o nowościach od Google, która zawitały niedawno nad Wisłę. Pod koniec maja dostaliśmy serwis muzyczny Muzyka Google Play, a teraz usługę do kupowania i wypożyczania filmów Filmy Google Play. Jeśli porównamy w tych segmentach usługi Microsoftu, które dostępne są w Polsce, to gigant z Redmond wypada gorzej niż źle.

Oficjalnie nadal nie wypożyczymy filmu, ani nie kupimy muzyki poprzez sklep Microsoftu. Co więcej, mocno promowane zestawy usług, skupione w pakiecie Bing, w większości nie są przystosowane do rynków spoza USA. Jest to o tyle ważne i poniekąd upokarzające dla giganta z Redmond, że usługi Binga spotkamy codziennie w systemie Windows (szczególnie często od wersji 8), smartfonach z Windows Phone, konsoli Xbox i tabletach działających pod kontrolą okienek. Bing Vision, Bing Maps, a nawet wyszukiwarka Bing, nie są zupełnie przystosowane do naszego regionu, a często usługi te nie działają prawidłowo poza terytorium USA.

Taki stan rzeczy, a zapewne szczególnie prężne rozwijanie usług poza USA przez Google, skłoniło Redmond do zmiany strategii. Internauci odnaleźli na stronach Microsoftu ofertę pracy, która związana jest z rozszerzeniem zasięgu usług Binga na większą liczbę krajów. Osoba zatrudniona na tym stanowisku byłaby odpowiedzialna za poszerzanie zasięgu Binga, poprzez współpracę z lokalnymi operatorami i dostawcami usług.

r   e   k   l   a   m   a

Czy taka zmiana podejścia w stosunku do klientów spoza USA odniesie sukces? Odpowiedź nie jest prosta, ale można śmiało powiedzieć, że Microsoft będzie miał bardzo ciężko, aby przekonać do swoich usług nowych klientów. Tam, gdzie do tej pory Bing i inne dobra sprzedawane przez Redmond nie były dostępne, zadomowiło się Google i inni usługodawcy, jak chociażby Apple.

Microsoft jest już w pewnych segmentach bardzo spóźniony. Również takie usługi jak Bing Vision czy sprzedaż filmów i muzyki, także są w tyle za konkurencją na naszym rynku. Na pewno niełatwo będzie zmienić nasze przyzwyczajenia, a w pewnych elementach jest już zapewne na to za późno. Przykładem niech będzie wyszukiwarka Bing, która pomimo wbudowania jej w Windows 8 i Windows Phone, nie ma większych szans za przebicie się w świadomości klientów z naszego kraju. Jedyną szansą Microsoftu może być jakiś rewolucyjny pomysł na promocję swoich usług, jak ma to miejsce w USA, gdzie za używanie Binga można otrzymać punkty wymienne na minuty w Skype lub pieniądze w markecie Windows. Czas pokaże, jaką strategię obierze Microsoft w naszym regionie. Obyśmy jednak nie musieli czekać na to zbyt długo, gdyż czas biegnie nieubłaganie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.