r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft pracuje nad obsługą GPS, która będzie działała także wewnątrz budynków

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Wszystko wskazuje na to, że naukowcy z Microsoftu znaleźli sposób na poprawną pracę systemów GPS w pomieszczeniach. Problem ten jest znany od dawna i o ile różnego rodzaju urządzenia radzą sobie bez trudności w terenie, o tyle nawet niewielki parterowy budynek stanowi dla nich najczęściej prawdziwą ścianę nie do przebicia. Zaprezentowane przez giganta rozwiązanie nie jest idealne, nie będzie w stanie zapewnić nam ogromnej dokładności, a i nie zawsze zadziała, stanowi jednak szansę i pokaz, że nawet tę barierę w końcu uda się przekroczyć.

Niektóre osoby mogłyby się w tym miejscu zastanawiać – a po co tak w ogóle dokładny GPS działający w pomieszczeniach, skoro służy on przede wszystkim do nawigacji? Obecnie lokalizacja użytkownika jest coraz częściej wykorzystywana także do wielu innych operacji. Przykładem są chociażby wszyscy mobili asystenci: Siri, Google Now czy wprowadzana do Windows Phone 8.1 Cortana. Aby zaprezentować użytkownikowi naprawdę przydatne informacje, konieczne jest poznanie jego lokalizacji, np. aby stwierdzić, że w drodze z pracy do domu może natrafić na korek. Nie ukrywajmy, możliwość rejestrowania lokalizacji służy także personalizacji wszelkiego rodzaju reklam. Użytkownik w centrum handlowym to ogromna baza informacji o tym, jakie firmy i przedmioty preferuje. Gdyby firmy mogły je zarejestrować, dopasowywałyby reklamy jeszcze lepiej.

Pomysł pracowników Microsoftu opiera się na odpowiednim wykorzystaniu chmury internetowej, a także odpowiedniej budowie anteny do odbioru sygnału GPS. Konieczne jest tu zastosowanie anteny kierunkowej o dużym zysku, sama chmura ma natomiast zapewnić odpowiednią wydajność do obliczania lokalizacji. W efekcie możliwe jest „przesunięcie” granicy przetwarzania sygnału GPS i zastosowanie nowych technik szacowania lokalizacji, które nie wymagają dekodowania znaczników czasu lub danych efemerydalnych odbieranych z satelitów. Rozwiązanie zostało przetestowane w praktyce. Na 31 różnych, przypadkowych miejsc zlokalizowanych na parterze lokalizacja została wyznaczona w 20 przypadkach. Błędy wynosiły mniej niż 10 metrów. Taka dokładność może wydawać się niewielka, pamiętajmy jednak, że klasyczne rozwiązania w ogóle nie mogły sobie poradzić w takiej samej sytuacji.

r   e   k   l   a   m   a

Problem jest dla dużych firm tym większy, że według badań spędzamy w różnych pomieszczeniach ponad 80% czasu. Tego czasu w wielu przypadkach nie da się wykorzystać. Choć obecnie do lokalizowania wykorzystywane są również informacje o pobliskich sieciach Wi-Fi, to nie jest to metoda zapewniająca odpowiedni poziom dokładności. Punkty w miarę czasu zmieniają położenie, znikają zupełnie, powstają natomiast zupełnie nowe sieci. Rozwiązanie Microsoftu nie wymaga istnienia obok żadnych sieci Wi-Fi, ono po prostu nie korzysta z informacji o ich lokalizacji.

Najnowsze odkrycie zapewne nie pojawi się od razu na rynku. Na razie składa się ono tak naprawdę z 16 anten umieszczonych na tablicy o wymiarach 10 cali. Gabaryty są stanowczo zbyt duże, aby dało się to wykorzystać w smartfonach. Wiadomo jednak, że w takich przypadkach można mówić, że wdrożenie jest po prostu kwestią czasu i odpowiedniego pomniejszenia całości. Wyścig natomiast trwa, w usługi lokalizacyjne i zwiększanie ich dokładności inwestuje obecnie wiele firm, nie tylko Microsoft.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.