Milion euro z torrentów... czy po prostu z piractwa?

12.03.2009 18:40, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Twórcy The Pirate Bay niedawno postawieni przed sądem zawsze twierdzili, że na działalności serwisu mieniącego się największym trackerem torrentowym świata nie zarobili zbyt wiele. Tymczasem okazuje się, że inny duży serwis tego typu, Mininova, zarobił w 2007 roku ponad milion euro.

Mininova.org to również ogromny serwis z bazą torrentów notujący ponad 17 milionów odsłon dziennie. Mimo kontrowersyjnej, jak zwykle w tej branży, działalności nikt tu nie kryje się z informacjami na temat firmy, która stoi za serwisem. Siedziba znajduje się w holenderskim Utrechcie, a wyniki finansowe publikowane są regularnie dla każdego zainteresowanego, który zna niderlandzki i zapłaci 9 euro za dostęp.

Tymi wynikami zainteresował się serwis Ars Technica, by przekonać się, ile można zarobić na jednej z największych baz torrentów na świecie. Okazuje się, że w 2006 roku przychody firmy wyniosły 600 tysięcy euro, by w 2007 roku wzrostnąć niemal dwukrotnie do poziomu 1,037 miliona euro. Niek van der Maas z Mininovy potwierdził poprawność danych dodając, że źródłem przychodów są w przeważającej większości reklamy w serwisie, ale także serwis Snotr.com i inne akcje prowadzone z partnerami.

Nie ma co się oszukiwać - większość torrentów w bazie Mininovy umożliwia pobranie treści chronionych prawem autorskim. Mininova w przeciwieństwie do The Pirate Bay posiada jednak bardzo ściśle określone procedury zgłaszania takich treści, ich weryfikacji i usuwania. Niemniej w praktyce nietrudno się domyślić, że zgłoszenia kończące się usunięciem pliku zdarzają się rzadko.

Jak zapewnia van der Maas, zyski Mininovy nie mają nic wspólnego z naruszaniem prawa autorskiego. Powstaje jednak pytanie, na które trudno jednoznacznie udzielić odpowiedzi - czy faktycznie tak jest, skoro większość użytkowników generujących odsłony i oglądających reklamy robi to w celu uzyskania chronionych treści i złamania prawa? Choć z jednej strony wydaje się oczywiste, ze Mininova czerpie zyski z piractwa, to jednak idąc tym tropem można podobną tezę sformułować np. w przypadku Google i innych. Sprawa jest więc bardzo delikatna, ale jedno jest pewne - gdyby ktoś oficjalnie zakwestonował słuszność interesów Mininovy, firmie na pewno nie zabraknie środków na ewentualną potyczkę sądową...

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (63)  

Avatar
imeehow (niezalogowany) | 12.03.2009 18:50#1

To w końcu milion dolarów czy euro?

Avatar
Rada Rodziców (niezalogowany) | 12.03.2009 18:53#2

a ja się pytam :
gdzie wtedy byli rodzice???no gdzie???

Avatar
ProTofik (niezalogowany) | 12.03.2009 18:54#3

Jak raz wszedłem na mininova złapałem vira :/ nic nie ściągałem, po prostu odtworzyłem :/

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 12.03.2009 18:59#4

I oczywiscie nikt sie nie zastanawia nad reklamodawcami, ktorym tez jakos nie bardzo przeszkadza w jakim celu ludzie odwiedzaja te serwisy :D

Panie i panowie - ta walka z piractwem to jak zawracanie rzeki lyzeczka. Powodzenia.
Moznaby oczywiscie pomyslec jak to wykorzystac by zarobic ale lepiej plakac, zabraniac, likwidowac, napominac... Totalna bzdura. Zwykle kradzieze, obarczone niepomiernie wiekszym ryzykiem i o ilez mniej popularne - zlikwidowano? Nie - pomimo surowych kar i scigania z urzedu. Dlaczego tak wiele osob naiwnie chce wierzyc ze sie da piractwo zlikwidowac?
I darujcie sobie - prosze - moralizatorskie gadki-szmatki bo one niczego nie zmienia. Ja mowie o faktach i twardej rzeczywistosci a nie swiecie idei w jakim niektorzy zdaja sie zyc.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.03.2009 19:07#5

W tytule jest napisane milion euro

Avatar
I love mininova (niezalogowany) | 12.03.2009 19:08#6

Lubie mininove fajna jest :)

Avatar
ja (niezalogowany) | 12.03.2009 19:17#7

@ProTofik

Lepiej OTWÓRZ sobie słownik, zamiast wypisywać analfabetyzmy w komentarzach. Ja tam na reklamach większości zarabiać nie daję, ale jak wiadomo są wyjątki - chociażby DP.

Biorąc pod uwagę ilość odsłon Mininovy dziennie (17 milionów?) to i tak zarobek nie jest jakiś gigantyczny.

Avatar
Ravi (niezalogowany) | 12.03.2009 19:31#8

Phi, co to jest milion euro w rok!
Pamiętacie słynne zablokowanie naszej-klasy przez jakiś licealistów (gimnazjalistów?) na 3 dni?
Wtedy n-k wyceniła swoje straty na 60mln zł :D. Obłęd, trochę chyba przesadzili :D

Avatar
Ravi (niezalogowany) | 12.03.2009 19:33#9

Poprawka - straty miały być przez 2 miechy, bo tyle buszował spambot... ale to mimo wszystko przesadzona kwota :D 60mln zł w 60dni... Śmiech na sali.

Avatar
Plati (niezalogowany) | 12.03.2009 19:40#10

@Protofik
Przejdź na Linuksa :)

Avatar
Krzy$iek (niezalogowany) | 12.03.2009 19:41#11

Na tzw piractwie to najlepiej zarabiaja takie przestępcze organizacje jak ZAiKS RIAA itp badziwie :)

Avatar
Marek (niezalogowany) | 12.03.2009 19:46#12

Na tym "Bożym świecie" wszyscy kradną. A szczególnie w kapitaliżmie, gdzie każdy stara się innego "walnąć w rogi". Czy jest iluzoryczna niby kradzież programu lub chłamu muzycznego, wobec okradania nas przez banki lub inne instytucje finansowe.

Avatar
Pan Zbrodni (niezalogowany) | 12.03.2009 20:02#13

Z artykułu wynika, że serwis zarabia na reklamach, a nie na odpłatnym udostępnianiu torrentów. Wobec tego tytuł artykułu jest "semantycznym nadużyciem" (cytując klasyka;). Moim zdaniem ewentualne pozwy sądowe mogą być równie dobrze kierowane przeciwko firmom reklamującym się na "pirackim" serwisie. W końcu pośrednio czerpią zyski z działalności przestępczej ;P

Avatar
edek (niezalogowany) | 12.03.2009 20:09#14

Hehe, firmy walczące z piractwem tylko dlatego istnieją że piractwo istnieje. Czyli walczą z tymi co im dają chleb.

Avatar
Jony (niezalogowany) | 12.03.2009 20:17#15

W większości przypadków powodem piractwa jest wysoka cena (w stosunku do jakości) danego produktu. Pozostała część (wcale nie mała) to ludzie piratujący dla zasady: "Po co mam płacić, skoro mogę mieć za darmo?". Ja osobiście na dysku nie mam ani jednego pirata (przyjmując, że pliki mp3 dla własnego użytku to nie piractwo komputerowe - a to zależy od interpretacji przepisów :D ) i jakoś żyję. Wystarczy nauczyć się, że do 95% programów są darmowe zamienniki, wcale nie gorsze. Za pozostałe 5% warto zapłacić bo są na prawdę dobre i niezastąpione. Jeśli chodzi o filmy… no cóż, ja osobiście wolę pójść do kina i zapłacić w ciągu miesiąca te 2 czy 3 dychy i obejrzeć nowości na dużym ekranie w dobrej jakości dźwięku i obrazu ;]

Avatar
tomek (niezalogowany) | 12.03.2009 20:22#16

@Nezumi

Gdyby nie świat idei, w najlepszym przypadku siedziałbyś w szałasie i zdychał na grypę. Albo byś już padł nią kilka lat temu. Tyle a propos świata idei.

Piractwo to specyficzny rodzaj kradzieży. Specyficzny, bo kradnie się coś, czego nie można dotknąć, wziąć do ręki. Można usłyszeć, obejrzeć i zapamiętać. Ale nie można zawładnąć tym na zawsze jak obrazem znanego malarza.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.03.2009 20:38#17

Producenci sprzętu czerpią zyski z piractwa - nie kupuje się Core 2 Quad i 4 GB ram,aby grać w pierwszą część Mafii - większość nowych gier ma super wymagania sprzętowe,tylko dlaczego mają kasę na sprzęt,który te gry udżwignie,a na same gry już nie ?,to mnie zastanawia

Avatar
hurter (niezalogowany) | 12.03.2009 20:38#18

z piractwem nikt nigdy nie wygra bo oznaczało to by całkowitą kontrolę internetuco jest raczej niewykonalne z punktu widzenia technicznego oraz prawnego;-)) uważam ze jedyna słuszna metoda walki z torrentami jest umożliwienie przez firmy fonograficzne ściągania z serwisów oryginalnych nagrań za niewielka opłatą - może za 30 lat hmmmm...gdy do tego dojrzeją

Avatar
Czytelnik DP (niezalogowany) | 12.03.2009 20:51#19

Z reklam tyle utrzepali :P

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.03.2009 20:52#20

@Nezumi,jesteś mądrym człowiekiem .

Niniejszym stwierdzeniem zakończyłem dyskusję o piractwie.

Avatar
MrMoon (niezalogowany) | 12.03.2009 20:52#21

@Nezumi

Masz absolutną rację!!! Niech odpuszczą, bo nie zliwkidują!!!
To samo tyczy piratów drogowych, morderców, pedofilii i gwałcicieli!!! Odpuście im, to nic nie da byli są i będą. I żadne kary i restrykcje nie pomogą.

Popieram przedmówcę w całej rozciągłości.

Avatar
Karach (niezalogowany) | 12.03.2009 20:56#22

@ProTofik - może masz lipnego antywirusa? ;) Albo brak tegoż.

Avatar
JA (niezalogowany) | 12.03.2009 21:07#23

Windows - 99,9
Pakiet Office - 59.9
Dobry Antywir z dożywotnią licencją - 49.9
Dobra gra - 29.9

-------

I nikt by nie piracił.... szkoda prądu na ściąganie kilkudziesięciu partów wartych mniej niż te kilowatogodziny które byłyby potrzebne aby to ściągnąć...

Avatar
Vanquish (niezalogowany) | 12.03.2009 21:16#24

łapy precz od Mininovy!!

Avatar
danyll (niezalogowany) | 12.03.2009 21:19#25

Najpierw TPB, teraz mininova. Chyba koniecznie chcą na kimś zarobić. Wcześniej eMule(chyba nadal istnieje) i p2p, teraz torrent. A wszystkie serwisy można znaleźć dzięki googlom, je też posądzą o ułatwianie dostępu do nielegalnych treści(nielegalnych w sensie chronionych prawem autorskim). Poza tym z ponad 17 milionów odsłon dziennie można zarobić trochę pieniędzy. Jeśli co 10-tą odsłonę sponsorzy zapłacą 1 grosza to dziennie zarobić można 17tys. Rocznie wychodzi ponad 6mln więc i tak musieli nieźle balować aby przepić resztę :D

Avatar
maru (niezalogowany) | 12.03.2009 21:28#26

-oklaski potrafią ogłupić...
pieniądze zbałamucić
---ale to nie Pieniądze są Całym złem Tego świata , - sposób ich "postrzegania" świdczy
o ich służebności w czynieniu Dobra lub Zła...
...
-że zarobili to może lepiej niż mieliby dokładać
do Interesu ze skradzionych gdzie indziej...

Avatar
Autor (niezalogowany) | 12.03.2009 21:46#27

piractwo to po prostu piractwo i nic tego nie zmieni

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.03.2009 21:59#28

najgorsze reklamy sa na piratebayu - jakies ogloszenia porno

Avatar
Mayron (niezalogowany) | 12.03.2009 22:05#29

Te wszystkie organizacje zamiast walczyć z piractwem powinni uświadamiać użytkowników o tym, że warto kupić oryginał...

Avatar
tezm (niezalogowany) | 12.03.2009 22:10#30

Farsa jest z tą całą nagonką na piractwo. Czasopisma komputerowe regularnie publikują artykuły o łamaniu zabezpieczeń nośników. Teraz KŚ Ekspert wziął na tapetę Blu-Ray: "Wideo w Blu-rayu wygląda świetnie. Szkoda, że twórcy tego formatu utrudniają nam tworzenie kopii zapasowych. Ekspert pokaże, jak obejść przeszkody". Tylko czy ktokolwiek chce robić kopie zapasowe filmów? Jaka jest szansa, że płyta się nagle pochrzani? To nie programy i nie dane osobiste, więc wątpię, żeby ktokolwiek zaprzątał sobie głowę kopią zapasową. Powiedzmy sobie szczerze - bez piractwa połowa komputerowej rzeczywistości by nie istniała: czasopisma nie miałyby o czym pisać, internauci mieliby na komputerach i odtwarzaczach mp3 1/30 muzyki co teraz itd. itp. Piractwo to rzeczywistość - możemy sobie zaklinać i żyć w świecie iluzji, że go nie ma i trzeba je tępić, a i tak pod stołem robi się swoje.

Avatar
PB (niezalogowany) | 12.03.2009 22:13#31

@Jony
"W większości przypadków powodem piractwa jest wysoka cena (w stosunku do jakości) danego produktu."
Ciekawa teoria;) Tylko po co kraść coś co jest marnej jakości? Czy nie można się obejść bez czegoś, co i tak uważamy za bardziewie?

Avatar
kp022 (niezalogowany) | 12.03.2009 22:30#32

Boże chroń torrenty.

Avatar
edmun (niezalogowany) | 12.03.2009 22:32#33

Ładna puenta :)

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 12.03.2009 22:40#34

@Nezumi

No wow, chyba pierwszy raz sie zgadzamy :)

Moga sobie pozywac serwisy torrentowe ile wlezie, a prosze bardzo. I tak nic im to nie da.

Avatar
nexi (niezalogowany) | 12.03.2009 22:47#35

ja udostępniam pirackie filmy i co mi zrobicie

Avatar
Roobal (niezalogowany) | 12.03.2009 23:22#36

"Siedziba znajduje się w holenderskim Utrechcie, a wyniki finansowe publikowane są regularnie dla każdego zainteresowanego, który zna holenderski i zapłaci 9 euro za dostęp."

Akurat znam ten język, bo mieszkam na stałe w Holandii. Tak na marginesie, nie ma języka holenderskiego, w Holandii, Belgii i kilku innych krajach używa się języka niderlandzkiego, tak więc w Holandii mówi się po niderlandzku a nie po holendersku, nawet nie ma takiego języka, a Holendrzy sami nazywają swój język "nederlands".

Co do newsa to zastanawiam się, kiedy w końcu ktoś wymyśli sposób na zarabianie na piractwie, zamiast z nim walczyć, użytkownicy a.k.a piraci już wiedzą jak wykorzystać internet, teraz kolej na producentów, wytwórnie muzyczne i filmowe, aby nauczyli się wykorzystać internet tak, aby oni na tym nie stracili a każdy mógł być legalny, wiem że to nie łatwe ale wiem, że łatwiej jest dostosować się do nowej rzeczywistości niż walczyć z wiatrakami.

Pozdrawiam!

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.03.2009 23:41#37

@JA
1. System dokupujesz do komputera - jest potrzebny cały czas
Pakiet Office - Open Office - zwykle używa się go do pisania tekstów i wykonywania prostych obliczeń.
Antywir - Avira Free Edition,Avast,Ashampoo Antyvirus dodawany często do pism - licencja na pół roku,cena pisma 6,50 zł,9,50 zł
Dobra gra - do nowości musisz wydawać stale na sprzęt - gry z pism komputerowych albo
Tanie serie
The Suffering & The Suffernig Ties That Bind 19,99 zł
Strategie
Dawn Of War XK - 19,99 zł
Legend Hand of God - ukończyłem edycję kolekcjonerska 37,99 zł,zwykła - 20 zł
Call of Juarez - 19,99 zł - pomarańczowa seria
Loki - 19,99 zł
Fable - 19,99 zł
Jeszcze nigdy nie można było tak tanio dostać legalnie gier
Kupując legalnie mam pewność,że ukończę grę,bo nie zadziała mi zabezpieczenie antypirackie,które psuje pirata - podobno piracki Titan Quest po wykonaniu któregoś z questów na piracie wyskakuje do Windows

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.03.2009 23:47#38

Taa,to jest najlepsze - Google ułatwia piractwo - samo podpowiada pojęcia takie jak crack,czy torrent,najlepsze jest to,że wystarczy ZACZĄĆ :-)) wpisać nazwę jakiegokolwiek programu

Avatar
??? (niezalogowany) | 12.03.2009 23:58#39

"czy faktycznie tak jest, skoro większość użytkowników generujących odsłony i oglądających reklamy robi to w celu uzyskania chronionych treści i złamania prawa"

No tak ktoś ogląda reklamy, żeby piracić hhhhaaaaaaaahahahahahhahahahahaha

Gdzie są granice absurdu? Codziennie odnajduje je o krok dalej :))))

Avatar
slawex1983 (niezalogowany) | 13.03.2009 0:06#40

Fajnie, że chłopaki sobie radzą.

Avatar
Agntx (niezalogowany) | 13.03.2009 0:30#41

@JA
Uwierz mi, dla pirata nie ma znaczenia, czy coś kosztuje o połowę czy nawet o 90% mniej, on i tak zassie nielegala i się będzie cieszył, że jest jazzy, bo "nie zapłaci durnemu M$ nawet złotówki za badziewnego XP". Pirat to pirat.

Avatar
PB (niezalogowany) | 13.03.2009 0:36#42

@JA
"Windows - 99,9
Pakiet Office - 59.9
Dobry Antywir z dożywotnią licencją - 49.9
Dobra gra - 29.9"

Genialne! Szkoda, że sam na to nie wpadłem. Pomysłu jednak kradł Ci nie będę... Mam nadzieje, że już niedługo będę mógł kupić od Ciebie system operacyjny porównywalny z Windows (albo i o niebo lepszy) za 100, pakiet biurowy porównywalny z MS Office za 60, i antywira za 50. Nie wiem jak sobie skalkulowałeś te ceny, ale dla klienta będą one atrakcyjne i sukces rynkowy masz murowany.

A tak na poważnie to nie wiesz, za czyjąś prace się płaci. Jeśli ktoś swoje dzieło wycenia na jakąś kwotę, to możesz to za tyle kupić, lub postarać się obejść bez tego. Skąd w ludziach przekonanie ze wszystko powinno być za darmo lub prawie za darmo? Może nie jest problemem to, że ceny są za duże tylko to, że za mało zarabiasz?

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 13.03.2009 0:54#43

@Nezumi

[Dlaczego tak wiele osob naiwnie chce wierzyc ze sie da piractwo zlikwidowac?]

A niby kto twierdzi, że piractwo da się zlikwidować? ;) Naprawdę nie masz wrażenia, że po części sam sobie odpowiadasz?

Avatar
ITrAB (niezalogowany) | 13.03.2009 2:59#44

Gdyby zaniechali walki z piractwem to by już nie było piractwo :/

Walczcie! W ten sposób utrzymujecie tę całą "maszynkę"xD

Avatar
@@@@@ (niezalogowany) | 13.03.2009 8:20#45

a ja chce wiedzieć w jakim sklepie kolega kilka linijek wyżej się zaopatruje w gry i progsy...........z takimi cenami :P

Avatar
kRzYCHU (niezalogowany) | 13.03.2009 10:54#46

edek ("...firmy walczące z piractwem tylko dlatego istnieją że piractwo istnieje...")

dlatego te firmy swoim działaniem nigdy nie doprowadzą do całkowitej likwidacji piractwa, bo same stałyby się niepotrzebne i straciliby źródło dochodów

Avatar
x (niezalogowany) | 13.03.2009 11:07#47

zwracam wielce szanownym panom redaktorom uwagę, że "przychody" nie znaczy "zysk"

Avatar
b (niezalogowany) | 13.03.2009 11:35#48

@Jony
za 2, 3 dychy to pojdziesz na jedna nowosc do kina
inna sprawa jak mialbym ogladac swoje ulubione seriale? w pl nie leca, a nawet jesli to pojawia sie z 1-2 rocznym opoznieniem, wiec czy to jest moralnie zle? nie
a czy jesli w domu mam np discovery channel, a poniewaz studiuje to rzadko tam bywam, sciagne sobie jakies odcinki tej stacji to jestem przestepca?
btw
tworcy southparka juz jakis czas temu udostepnili wszystkie odcinki za darmo dla wszystkich na swojej stronie

Avatar
Lolek (niezalogowany) | 13.03.2009 11:59#49

@PB

Wydaje mi się, że tu bardziej chodzi o fakt, że teoretycznie w internecie wszyscy są równi, nie ma granic jak w państwach.
Teraz masz kolegę który urodził się szczęśliwie w UK, kupuje - Microsoft Windows Vista Home Premium Edition - za 100 pieniążków, a ty to samo kupujesz za 500 twoich pieniążków. To buduje w ludziach pewnego rodzaju frustrację.
Można tu tłumaczyć ekonomię, kursy walut itd.
W przypadku normalnych zakupów idziesz do sklepu i widzisz coś na półce co kosztuje jakieś tam pieniążki nie porównujesz tego z ceną w innym kraju, ale jak siedzisz przed kompem w internecie gdzie niema granic to odbierasz wszystko trochę inaczej, ale pewnie się mylę.

Avatar
Cebula (niezalogowany) | 13.03.2009 12:01#50

@x
Zgadzam się z Tobą ale nikt nie napisał, że to to samo :-)
Pzdr

Avatar
Lolek (niezalogowany) | 13.03.2009 12:03#51

@ @@@@@
Jeśli ci chodzi o tę listę od Johnego Mnemonica to pierwszy lepszy saturn, media itd.

Avatar
... (niezalogowany) | 13.03.2009 12:56#52

Nie wiem kto z takich serwisów ściąga , prędkości 0,1 Kb/s - same pijawy.

Avatar
PB (niezalogowany) | 13.03.2009 13:00#53

@Lolek
Ale tak samo jest ze wszystkim. Ja coś u siebie kupuje za 100zł, a kolega za granicą za 25euro. Czy to zonacza, że cena tego produktu powinna wynosić u nas 25zł? Chyba nie. Bo dlaczego producent miałby obnizyc cene dla nas 4 krotnie? I dlaczego Ci na zachodzi mieli by płacic wiecej za to samo?
Problemem nie są u nas ceny jako takie, tylko to że zarabiamy mniej w porównaniu z zachodem, ale może kiedyś to sie zmieni:)

Avatar
freedom (niezalogowany) | 13.03.2009 14:08#54

Nie rozumiem korporacji medialnych.
Zwykłych piratów ścigają POLICJĄ i konfiskują komputery, a jak G$$gle piraci na YouTube to łaskawie proszą o ugodę i tantiemy, i jakoś komputerów YouTube nie konfiskują jak zwykłym śmiertelnikom.

Avatar
gg (niezalogowany) | 13.03.2009 15:15#55

dlaczego torrent=piractwo? to jest protokół,a to jak jest wykorzystywany to juz inna sprawa...

Avatar
ITrAB (niezalogowany) | 13.03.2009 16:05#56

@freedom:
Tylko zauważ, że YouTube zam w sobie nie piraci, tylko użytkownicy umieszczają na nim "materiały objęte prawem autorskim" :P

Avatar
freedom (niezalogowany) | 13.03.2009 17:12#57

@ITrAB
kto fizycznie udostępnia, rozpowszechnia? z czyich komputerów ściągane teledyski? właśnie z YouTube.
Dlatego powinno wszystkich traktować się jedną miarą.
Jeżeli artyści nie chcą kasowania teledysków z YT, bo to bezpłatna reklama, nie powinni również żądać usuwania materiałów z prywatnych kompurerów udostępniających np. przez torrenty. Bo to też bezpłatna reklama.

Avatar
... (niezalogowany) | 13.03.2009 17:48#58

Mam screena na dowód ściągania torrentów przez Policję.
Dla chętnych tu zamieszczę.
Jak ładnie policja ciągnęła jeden film.

Avatar
IGI (niezalogowany) | 13.03.2009 23:03#59

no ja chce ;] albo na maila: msq.igi małpeczka gmail kropka (nie pl tylko) com

Avatar
Roobal (niezalogowany) | 14.03.2009 4:32#60

PB | IPHASH : BQ-TD-9X-VE | 12.03.2009, 23:36
Opera/9.64 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.1.1
"@JA
"Windows - 99,9
Pakiet Office - 59.9
Dobry Antywir z dożywotnią licencją - 49.9
Dobra gra - 29.9"

Genialne! Szkoda, że sam na to nie wpadłem. Pomysłu jednak kradł Ci nie będę... Mam nadzieje, że już niedługo będę mógł kupić od Ciebie system operacyjny porównywalny z Windows (albo i o niebo lepszy) za 100, pakiet biurowy porównywalny z MS Office za 60, i antywira za 50. Nie wiem jak sobie skalkulowałeś te ceny, ale dla klienta będą one atrakcyjne i sukces rynkowy masz murowany.

A tak na poważnie to nie wiesz, za czyjąś prace się płaci. Jeśli ktoś swoje dzieło wycenia na jakąś kwotę, to możesz to za tyle kupić, lub postarać się obejść bez tego. Skąd w ludziach przekonanie ze wszystko powinno być za darmo lub prawie za darmo? Może nie jest problemem to, że ceny są za duże tylko to, że za mało zarabiasz?"



A znasz się choć trochę na ekonomii i marketingu? Studiowałem w tym kierunku i miałem zajęcia i z ekonomii i z marketingu. Prawda jest taka, że jak to określiłeś, producent wycenił sobie swój produkt i z tej ceny musi opłacić pracowników. Pamiętaj jednak, że Microsoft jest monopolistą, co prawda ma konkurencję w postaci Linuksa i Apple, jednak Apple odpada, bo Apple ma swoje komputery a MacOS jest dostępny tylko dla produktów Apple, tak więc w rynku PC MS ma swój monopol, ponieważ Linux nie ma aż takiej pozycji jak Windows. Skoro MS ma monopol na konkretnym rynku, to on ma prawo dyktować ceny, które grubo przekraczają koszty i zysk.

Jest jeszcze takie coś jak popyt i podaż. Niższa cena, większy popyt, spada podaż. Żeby zaspokoić popyt, trzeba zwiększyć podaż. Co się z tym wiąże? Gdyby Windows kosztował 100 czy nawet 50zł, kupiłoby go zdecydowanie więcej ludzi, gdyż ściąganie z neta byłoby nieopłacalne i nawet mogło by kosztować więcej niż legalny Windows. Gdyby Windows był tak tani i ludzie by go kupowali, to firma by i tak na tym dobrze wyszła, większa sprzedaż, są i pieniądze na pokrycie kosztów produkcji i uzyskanie zysku.

Jednak MS woli dyktować swoje ceny i wciska w laptopy na siłę, gdyby była konkurencja ceny na pewno by spadły, bo producenci by konkurowali o klienta. Przykład masz chociażby patrząc na promocje sieci komórkowych. Jeszcze nie dawno płaciło się 2zł/min. a teraz? Ledwo 20gr/min., ponieważ z każdym dniem jest coraz więcej klientów, którzy mają wybór. Albo przykład innego monopolisty TP, pamiętasz jak stałe łącze kosztowało ok. 300 - 400 zł? Teraz masz najróżniejszych operatorów, którzy oferują promocje i dostęp do neta, masz już za 2Mb/s za ok. 80zł, więc nie pisz, że Windows nie może kosztować 100 czy nawet 50zł.

Pozdrawiam!

Avatar
lukaszk (niezalogowany) | 14.03.2009 14:52#61

Ogolnie problem dotyczy bardzo niskiej sily nabywczej zlotowki. Majac w rece 100 funtow jestesmy w stanie kupic np w Anglii kilkukrotnie wiecej niz majac 100 zl w Polsce. Kto był na zachodzie europy to wie, ze np. w supermarkecie Tesco w Anglii za 100 funtow wyjedziesz calym wozkiem wypelnionym po brzegi. W Polsce majac 100 zl to nie wiele kupisz. Ja na viste musze pracowac jakies 3 miesiace (odliczam wydatki na utrzymanie, jedzenie, oplaty itp). Po trzech miesiacach jestem w stanie zaoszczedzic na Viste. Anglik ma ja po tygodniu. Piractwo bedzie sie rozwijac bowiem 2/3 ludnosci nie stac na produkty orginalne.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 15.03.2009 13:13#62

@Roobal | IPHASH : QJ-UO-PI-US | 14.03.2009, 03:32

Problemem jest prawo chroniace "wlasnosc intelektualna" ktore stoi w opozycji/sprzecznosci do wlasnosci, mowiac krotko, jest roszczeniem do wlasnosci. uwaga, pomyslu ukrasc nie mozna, szczegolnie wypowiedzianego publicznie :)

Skonczyles ekonomie i marketing i dziwisz sie, ze ludzie chca kupowac najtaniej ?. Microsoft akurat nie miesci sie w definicji monopolista.

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 17.03.2009 23:14#63

PB - Ja coś u siebie kupuje za 100zł, a kolega za granicą za 25euro. Czy to zonacza, że cena tego produktu powinna wynosić u nas 25zł? Chyba nie. Bo dlaczego producent miałby obnizyc cene dla nas 4 krotnie?

No to się chłopie mylisz. Zdaje się, że w zeszłym roku była informacja na DP o obniżeniu ceny Windy do kwoty kilku euro/dolarów w którychś krajach azjatyckich lub afrykańskich - nie pamiętam. Jakoś wtedy nie było z tym problemu z zarobieniem na tym.

A wracając do tematu. Przecież wszystkie organizacje antypirackie zarabiają na piractwie. Po pierwsze w przypadku złapania pirata dostają kasę z odszkodowań - i to czasami nie małą. A po drugie w Polsce - ściągają kupe kasy w ramach 3% podatku z urządzeń i nośników służących do kopiowania - xero, nagrywarki, cd/dvd, papier do kopiarek. Jak ktoś powie, że to są grosze to sam sobie przeczy, bo w końcu piracimy na potęgę. Aby piracić to trzeba mieć czym i na co. Więc im więcej kopiujemy tym więcej kasy wpływa ZAIKSowi i innym. Płacą nawet Ci co nie piracą. Tak dla zasady. Paranoja

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av