23 września 2005 roku Microsoft skończył 30 lat! To nie wszystko
- równolegle obchodzona jest także rocznica 20-lecia systemu
operacyjnego Windows. Z tej szczególnej okazji na Safeco Field w
Seattle, w Stanach Zjednoczonych, odbyło się uroczyste spotkanie
ponad 17 tysięcy pracowników korporacji. Gospodarzem wieczoru był
oczywiście Bill Gates.
Dokładnie 30 lat temu we wrześniu 1975 roku dwaj młodzi ludzie
uwierzyli, że mogą zmienić świat. Przyświecała im jedna wizja:
komputer osobisty na każdym biurku, w każdym domu i biurze. Wtedy
wydawało się to wręcz niewiarygodne, ale ich ogromna pasja i
determinacja okazana poprzez założenie firmy Microsoft przyczyniły
się do tego, że dzisiaj ich marzenie się spełniło. Tymi ludźmi byli
Bill Gates i Paul Allen.
Bill Gates - Prezes Rady Nadzorczej i Główny Architekt
Oprogramowania Microsoft Corporation
Niezależnie od sympatii czy własnych poglądów trzeba przyznać,
że fenomen Microsoftu jest ogromny. W 1975 zatrudniał on zaledwie
dwie osoby - samych założycieli. Dzisiaj pracuje tam ponad 60
tysięcy osób z 80 krajów całego świata. Najmłodszy z pracowników ma
18 lat, najstarszy zaś - 74. W roku obrotowym 2005 przelecieli oni
służbowo za pośrednictwem preferowanych linii lotniczych 937
milionów mil powietrznych. To pięciokrotna odległość do Słońca i z
powrotem! To nie koniec - od 1978, kiedy na całym świecie w biurach
Microsoft wprowadzono darmową wodę sodową dla pracowników, na ten
cel poświęcono 42 miliony puszek napoju.
Korporacja współpracuje z ponad 640 tysiącami firm partnerskich w
ramach Microsoft Partner Program. Wewnętrzne serwery Exchange,
niewątpliwie wzór sprawnie zarządzanej sieci kilkuset serwerów
pocztowych, przetwarzają dziennie ponad 3 miliony e-maili
pracowników. Nie samą pocztą jednak człowiek żyje - około 2 tysiące
osób zatrudnionych w Microsoft prowadzi swoje własne blogi w
Internecie - głownie w witrynach MSDN i TechNet.

Bill Gates i Ray Ozzie podczas przemówienia
Ile kosztował "minikomputer" Altair w 1975? Zaledwie 375
dolarów, oczywiście bez monitora czy jakichkolwiek stacji dysków. 1
MB przestrzeni dyskowej był początkowo (1965) wart około 2 tysięcy
dolarów (!), później w 1971 cena ta spadła drastycznie do 300
dolarów, ale wciąż była to dość wygórowana kwota. W porównaniu z
dzisiejszymi czasami sumy te wydają się jednak śmieszne, gdyż 1 MB
przestrzeni dyskowej w 2003 roku kosztował zaledwie pół
centa...
Microsoft zapowiada, że koniec pierwszego trzydziestolecia będzie
zarazem początkiem nowej ery. Steve Ballmer, prezes korporacji
podczas spotkania z pracownikami tłumaczył, że na prawdziwe
rewolucje produktowe przyjdzie czas w ciągu następnych 18 miesięcy:
Office 12, Windows Vista - to tylko wierzchołek góry nowych
technologii.
Ponad 17 tysięcy pracowników Microsoft świętuje dwie
rocznice
Zmiany objęły również stukturę organizacyjną firmy. W miejsce
kilku podzielonych branżowo działów powstaną teraz trzy niezależnie
zarządzane departamenty. Najważniejszym z nich będzie Platform
Products & Services Division, który skupi m.in. działy
dotychczas zajmujące się systemami klienckimi, serwerami czy siecią
MSN. Prezesem nowej sekcji będzie Kevin Johnson i Jim Allchin (ten
drugi zapowiedział wcześniej, że odejdzie na emeryturę po premierze
Visty w 2006 roku).
Nowy dział Business Division zajmie się głównie produktami, które w
dzisiejszej nomenklaturze należą do platformy Microsoft Business
Solutions (np. CRM, Great Plains, Axapta). Na czele tego zespołu
stanie Jeff Raikes. Trzecią zaś gałąź odmienionego Microsoft będzie
stanowić Entertainment & Devices Division, czyli dział
poświęcony rozrywce i sprzętowi. Kierować nim będzie Robbie Bach.
Równolegle z reorganizacją działów zwiększone zostaną również
kompetencje dyrektora technicznego - Ray'a Ozzie, który
odpowiedzialny będzie za opracowanie i wdrażanie przyjętych
strategii we wszystkich trzech departamentach.
W branży IT przyszłość może być tylko lepsza - życzymy zatem firmie
Microsoft dalszych sukcesów, oprogramowania spełniającego nasze
oczekiwania i nowych technologii, które tak jak dziś Windows,
kiedyś staną się naszą codziennością.