Mp3 - można pobierać czy nie?

07.03.2007 19:20, Autor: Redakcja, Kategoria: News
NewsImage

Czy można bezkarnie pobierać muzykę i filmy z Internetu, czy dozwolony użytek osobisty może mieć zastosowanie w przypadku oprogramownia komputerowego? Co grozi piratom? Te i szereg innych pytań związanych z prawem autorskim pojawia się niezwykle często, uzyskanie jednak na nie odpowiedzi sygnowanej przez osobę, którą można uznać za niezależny autorytet prawny jest nadzwyczaj trudne.

Nadzwyczaj trudne nie znaczy jednak niemożliwe. Udało nam się nawiązać współpracę z renomowaną kancelarią prawną Kuczek Maruta i Wspólnicy. Kancelaria ta specjalizuje się w obsłudze sektora IT. Dzięki uprzejmości kancelarii będziemy publikować na łamach vortalu cykl artykułów, które mamy nadzieję rozwieją wiele Waszych wątpliwości. Marcin Maruta, radca prawny, współzałożyciel kancelarii w swych artykułach zmierzy się z najtrudniejszymi zagadnieniami. Autor podchodząc w pełni profesjonalnie do omawianych zagadnień zachowuje lekką i przystępną formę, takie zalety można znaleźć niezwykle rzadko w publikacjach o tematyce prawnej.

Zapraszamy do lektury pierwszego z cyklu artykułu Mp3 z sieci - próba uporządkowania dyskusji cz. 1.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (85)  

Avatar
irtomek (niezalogowany) | 07.03.2007 19:39#1

b. dobry artukul. prosilbym o napisanie w jednym z odcinkow o metodach wykrywania peerowcow - gdzie jestes bezpieczny a gdzie nie

Avatar
JanNiezbedny (niezalogowany) | 07.03.2007 19:42#2

MP3 to MP3. Nie ma w tym zadnej filozofii. Format jak kazdy inny tyle, ze bardziej wydajny.
Kwestie prawne? a po coz angazowac do tego prawo? moze zaangazujmy w to jeszcze religie, etyke? bo tak nie wypada? bo sciaganie jest zle?
A czy sluchanie radia tez jest "zle"? Nie byloby w tym wszystkim zadnego problemu, gdyby nie pazernosc wytworni plytowych, wydawcow i kazdego, kto pragnie na danym formacie zarobic. Taki kapitalistyczny swiat, w ktorym to kladzie sie brudne, korporacyjne lapska na wszystkim, co ogolnie dostepne. Mozna sie rownie dobrze zuntowac przeciwko nazywaniu nas piratami, przeciwko zadaniu od nas jakichkolwiek oplat za cos, co jest dostepne w formie cyfrowej [internet jest wolny, narodzil sie z wolnosci; nie z komercji]. Te naciski staja sie juz powoli nuzace. I tak nikt nie zaprzestanie sciagac utworow w formacie mp3 tak, jak nikt nie przestanie sluchac radia.

Avatar
Amber (niezalogowany) | 07.03.2007 19:48#3

No w końcu ktoś się zainteresował. Bedzie wiadomo nareszcie co można a co nie.

Avatar
Mądry (niezalogowany) | 07.03.2007 19:57#4

@Amber
Wszystko można lecz za wszystko się odpowiednio odpokutuje np. przecież możesz iść i zabić panią kowalską ale potem spodziewaj się co najmniej 10 lat więzienia jak nie więcej i sławy w mediach.
Pozdro

Avatar
zx (niezalogowany) | 07.03.2007 20:01#5

Wielkie brawa za poruszenie tej, ważnej przecież dla wielu użytkowników IT, dziedziny. Wiele jest podobnych kwestii, których przydałoby się jasne wyjaśnienie (np. opodatkowanie transakcji internetowych).

Avatar
Stubborn (niezalogowany) | 07.03.2007 20:04#6

"wolno nam ściągać pliki z Internetu w ramach dozwolonego użytku osobistego. Byle były to utwory uprzednio rozpowszechnione, nie ważne jak (za zezwoleniem twórcy w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie - warunek ten wyłącza więc z użytku prywatnego nie opublikowane premiery i większość bootlegów)."

Mam pytanie dot. tego fragmentu, legalne jest ściąganie np. filmów które miały swoją premierę w np. USA, a jeszcze nie w Polsce ? Czy też muszę czekać na premierę na terytorium Polski aby móc ściągnąć dany film ?

Avatar
Aes (niezalogowany) | 07.03.2007 20:25#7

@Stubborn: W świetle powyższego cytatu - dozwolone.

Avatar
grzes (niezalogowany) | 07.03.2007 20:26#8

Artykuł super :)

Mam tylko jedno pytanko, może ktoś będzie w stanie na nie odpowiedzieć a może nawet (co było by naprawdę miłe ze strony redakcji) poruszylibyście ten wątek w jednym z artykułów.
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Nagrywam sobie film na stacjonarnej nagrywarce z tv. Zrzucam go na kompa, wyrzucam z niego reklamy i wypalam sobie dvd do domowej kolekcji. Z arta wywnioskowałem, że nagranie filmu z tv jest legalne ale czy mogę sobie z niego reklamy pousuwać? Zakładam, że do wszystkiego wykorzystuję oczywiście legalne oprogramowanie (dvd:rip. avidemux, k3b itp). Stacja telewizyjna zarabia na emisji reklam podczas filmu dlatego właśnie zastanawia mnie to czy nie łamiemy prawa usuwając je a nie tylko nagrywając sobie film razem z nimi.

Pozdrawiam.

Avatar
irtomek (niezalogowany) | 07.03.2007 20:28#9

"Mam pytanie dot. tego fragmentu, legalne jest ściąganie np. filmów które miały swoją premierę w np. USA, a jeszcze nie w Polsce ? Czy też muszę czekać na premierę na terytorium Polski aby móc ściągnąć dany film ?"


niestety nie

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 07.03.2007 20:32#10

@grzes: Oczywiście, że możesz - nie ma obowiązku nagrywania filmów z TV z reklamami ;-)

Avatar
heheh (niezalogowany) | 07.03.2007 20:40#11

A co oni chcom może wymyslom coś takiego żeby płacić jeszcze z ściągniętom mp 3 trujke jasne malo im kasy w keszeniach niech sie wezmnoa do roboty prawdziwej lepiej a nie zajmujom sie pierdołami takie jest moje zdanie pozdo dla serweru i czlonkuw jego :)

Avatar
grzes (niezalogowany) | 07.03.2007 20:50#12

@Krogulec: dzięki :)

Avatar
adam (niezalogowany) | 07.03.2007 20:52#13

eee tam, oczywiście że mozna pobierać a nawet trzeba, o ile to jest wygodniejsze i szybsze od tradycyjnego kupowania, szukania płyt dla jednego tylko utworu, przez te 10 lat istnienia mp3 nie widzę aby artyści w jakikolwiek sposób odczuli brak gotówki w swych portfelach ani nie za specjalnie przemują się jej niedomiarem. Ci którzy lubią kupić płyte są OK, ci którzy ściągają też są OK.

pobierajcie jak najwięcej, czy zresztą muszę o tym wspominać? ;]

Avatar
kosa (niezalogowany) | 07.03.2007 20:52#14

Z Internetu to mozna pobierać co tylko tam jest a nie tylko mp3... nikt mi nie naskoczy.

Avatar
MDW (niezalogowany) | 07.03.2007 20:58#15

@JanNiezbedny:
Bardzo słuszna uwaga. Ja też to miałem napisać. Nie mogę słuchać jak ktoś pisze, że "mp3 jest nielegalne". Przecież zupełnym bezsensem jest zastanawianie się nad tym. :D Trzeba być chyba nieszczęśliwym żeby się nad tym zastanawiać. Przecież to tylko format. Można w nim trzymać różne rzeczy. Rozpowszechniać je legalnie albo nie. Nie można zabronić używania formatu dlatego, żec często się go używa do piracenia. :D :D :D Tak samo można zabronić produkcji noży, bo bardzo często używa się ich do przestępstw. I samochodów, bo bandyci ich używają. Oczywiście wszystkie MPEG, AVI, JEPG, PNG też zabronić. Co za bzdura. Pliki wykonywalne EXE też, bo przecież robi się w nich keygeneratory. :) Ludzie... co za bzdura.

Dla tych, którzy myślą inaczej mam pytanie. Czy OGG, RA, WAV też jest złe? :)

Avatar
Dede (niezalogowany) | 07.03.2007 20:58#16

Bardzo dobry artykuł ;) Oby więcej takich ;]

@heheh masz słownik w domu czy Ci pożyczyć ?

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 07.03.2007 21:06#17

W wielu krajach, m.in. Wielkiej Brytanii, nawet ripowanie własnych płyt jest zakazane.
Rozumiem interesy twórców muzyki, ale to już przegięcie

Avatar
berto (niezalogowany) | 07.03.2007 21:06#18

a jak to jest z serialami nagrywanymi z amerykańskich stacji telewizyjnych. Np. serial prison break (skazany na śmierć), w sieci można już sciągnąć 40 odcinków, ale w Polsce premiera jest dopiero 7 odcinka. Czy to jest legalne

Avatar
Templariusz (niezalogowany) | 07.03.2007 21:36#19

"a jak to jest z serialami nagrywanymi z amerykańskich stacji telewizyjnych. Np. serial prison break (skazany na śmierć), w sieci można już sciągnąć 40 odcinków, ale w Polsce premiera jest dopiero 7 odcinka. Czy to jest legalne"

Tak poniewaz zostalo to juz publicznie udostepnione. Nie wazne czy w USA, Sarajewie czy w Azerbejdzanie.

Avatar
Gosia (niezalogowany) | 07.03.2007 21:41#20

Dzięki za artykuł. Od dziś śpię spokojnie ;)

Avatar
serialowy (niezalogowany) | 07.03.2007 21:58#21

Nie jest.

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 07.03.2007 21:59#22

A zreszta, wystarczy ze płace dostawcy internetu...

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 07.03.2007 22:12#23

O proszę, redakcja nawet zwróciła się do radcy prawnego który byłby pewnie bezrobotnym lub robił coś bardziej pożytecznego dla ludzi niż to co robi teraz :). Pan radca prawny nie pojmuje bardzo prostej sprawy, w sumie jest radcą prawnym systemu stalinowskiego :), otóż w systemie wolnościowym żyjemy według uprawnień, a nie pozwoleń i nakazów. Skoro mamy prawo posiadać własność, a taką własnością jest komputer, kabel do internetu itd. To mamy prawo zrobić z tą własnością co nam się żywnie podoba, uwaga, o ile nie naruszamy własności innych, czyli gdy ten komputer nie jest kradziony lub na lewo nie podłączyliśmy się do Internetu :), wszystko inne jest dozwolone w systemie wolnościowym w odróżnieniu od systemu totalitarnego w którym na co dzień funkcjonujecie drodzy rodacy:), oczywiście nie odczuwacie w pełni skutków tego, bo strażnicy nie są tak bardzo nadgorliwi jak być powinni, nadgorliwość okazują tylko wobec tych bardziej niepokornych.


Z tego wszystkiego najbardziej rozbawiła mnie ramka, bo zupełnie nie pojmuję czym się różni np.: mp3 od exe, czy pan radca prawny byłby w stanie ocenić co jest bardziej wartościowe i czym różni się kopiowanie np.: mp3 od exe, mniemam, że to ponad intelektualne siły takiego mądrali z państwowymi fakultetami z kancelarii Kuczek Maruta and Wspólnicy hehe:), widoczny przykład na to, że prawa ochrony własności intelektualnej odbiera także prawo DOWOLNEGO! dysponowania własną własnością samym twórcom lub odkrywcom, a wszystko w po to aby tacy radcy prawni mogli kwitnąć jak kwiatek na gnoju hehe:).

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 07.03.2007 22:16#24

Po tych wszystkich artykułach dalej będziecie mieć wątpliwości bo życie wyprzedza tylko głupie prawa.

Avatar
Vins (niezalogowany) | 07.03.2007 22:27#25

i znowu nielegalne Mp3 :-|
jak tu pare osób napisało, że jest nielegalne tylko dlatego bo molochy jak riaa sony bmg i cała reszta niemoże przestać się napychać kasą,
niedługo nie będzie moża świerzo kupionej płyty włączyć bo to będzie nielegalne, a riaa powie że gęba w kupeł i wolno tylko wam oglądać okłądke.

Avatar
buri (niezalogowany) | 07.03.2007 22:53#26

Sciaganie legalne hehe szkoda, ze p2p opiera sie na wymianie.
Choc to z tymi ruskimi serwisami jest dorobna tam plyty mozna prawie jak za darmo ;p no i wszystko legalnie.

Avatar
zx (niezalogowany) | 07.03.2007 23:01#27

@Wolnosciowiec - bo programy są objęte licencjonowaniem.

Avatar
berge (niezalogowany) | 07.03.2007 23:24#28

Dla tych, którzy nie subskrybują informacji Partii Piratów, dwie "świetne" informacje.

1. W Katowicach, w sali UŚ odbyła się debata "Neopiraci". Zaproszono m.in. podinsp. A. Kubiaka z PG. Okazało się, m.in. że policja ma prokuratorskie zalecenie rekwirowania "całych komputerów", a nie tylko dysków twardych.

2. Z kolei w Radiu Katowice odbyła się na żywo rozmowa przedstawicieli PP z ludźmi ze STOART. Przedstawiciele STOART-u wyrazili pogląd, że tzw. internetowa opłata kompensacyjna (na wzór podobnej opłaty wliczonej w cenę czystego nośnika) jest potrzebna, ale udostępnianie nadal powinno być nielegalne.

Nie wiem, czy bardziej powinienem śmiać się czy płakać.

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 07.03.2007 23:24#29

@Wolnosciowiec

Pomijając zwyczajowy stek bzdur...

[drodzy rodacy:)]

Rodacy? Od kiedy?

[jestem cudzoziemcem]

? ;-)

KŁAMCA ;-)

Avatar
atavus (niezalogowany) | 07.03.2007 23:29#30

wolnosciowiec- 1. technologia mp3 jest opatentowana, zatem za kazde jej wykorzystywanie w programach (czy to sluchania czy zapisywania do mp3) powinienes placic (teoretycznie) 2. wg ciebie dokonywanie np. wlaman do kont bankowych (internetowych) jest legalne? bo z tego co piszesz tak...

Avatar
noname (niezalogowany) | 07.03.2007 23:31#31

Nawet gdyby zalegalizowali piractwo to i tak bym miał do niego negatywny stosunek. Sam nie tworzę za pieniądze, ale piracenie to wg mojego sumienia zwykła kradzież i tyle.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 07.03.2007 23:38#32

W sumie prawniczy belkocik sobie a zycie sobie. Place za komputer, place za internet - i tyle. Zasysam sobie co tam chce, nie zarabiam na tym, nie odsprzedaje. Jak mozna takie nonsensowne bzdury pisac o tym, ze jak ktos mi cos DAL (udostepnil w sieci) to ja JESTEM ZLODZIEJEM bo to wzialem (zassalem)??? To jest dokladnie naginanie prawa, NA SILE tworzenie zakazow bo sie ludzikom wymknela sprawa spod kontroli. Pan radca oczywiscie musi oficjalnie poruszac sie w ramach utworzonych przez garbate prawo nagiete by faworyzowac korporacje - co nie dziwi, bo nie od dzis wiadomo ze prawa ustalaja ludzie a ci sa przekupni i "raczka raczke myje", "dzis ty mi jutro ja tobie" itd. Ten kto mysli inaczej jest naiwniakiem i pedzi na wybory myslac ze cos zmieni. Wszystko to czesc wielkiego businesu w jakim lacza sie politycy i korporacje nawzajem sie wspierajac.

Ciekawe ze nie znam biednego radcy prawnego... I niech mi ktos powie ze podsteplowanie papierka i sygnaturka takiego pana z kancelarii prawniczej REALNIE sa warte 200 zlotych na przyklad - to jest dopiero kradziez, kpina w zywe oczy, ale ze usankcjonowana prawem staje sie legalna. Co? Panie radco? Nie drzy panu raczka siegajac po ciezkie pieniadze jedynie za podpisik? Nie sadze ;) I dlaczego koledzy prawnicy nie chca otwarcia korporacji jak proponuje minister Ziobro? Bo sie urwie kolezenstwo, skonczy sie monopol i ustalanie zawyzonych cen.

Polecam dwie rzeczy - zastanowienie sie nad tekstem Kazika:
"I jeszcze jedno pytanie, miły przyjacielu
Czy wóda i papierosy nie uzależniają?
Czy nie widać, że jest to jedno i to samo draństwo?
Nie, na wódę monopol ma państwo
I dobrze zarabia na tym i się nie przejmuje
Że co któryś twój kolega znów się degeneruje
Dzień w dzień, ale to jest legalne
Obłożone podatkiem, więc także opłacalne"

Oraz przeczytanie takiej chocby wzmianki:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=274&ShowArticleId=10942

A co do strasznego przestepstwa jakim jest sciaganie MP3 - to jest po prostu NIC w porownaniu z tym co Panowie Prawnicy wielu specjalnosci robia na codzien. I nie mydlijcie mi tu oczu, bo szczypie :P

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 07.03.2007 23:39#33

@berge

Jesteś z Katowic?

Avatar
Anonim2 (niezalogowany) | 08.03.2007 0:12#34

@Wolnosciowiec:
Blabla, pan radca prawny jest od tego, żeby Tobie "wielki intelekcie"powiedzieć jakie obowiązuje prawo(czy Ci się podoba czy nie, i możesz go nazywać jak chcesz, wolny kraj, tylko każdy się z Ciebie śmieje;), a nie o tym czym różni się mp3 od exe. Puknij się w czoło zanim coś napiszesz.

Avatar
Łukasz (niezalogowany) | 08.03.2007 1:37#35

Gratuluje swietny pomysł z tym cyklem artykułów

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 2:55#36

#Anonim2 | IPHASH : TY-OZ-T3-UP | 07.03.2007, 23:12

Ja wiem od czego są papugi, żeby objaśnić ludowi to co wymyśliły sobie inne, równie mądre co ta, papugi.

#Grzegorz

Na razie nie podważyłeś nic z tego co napisałem na ten temat , więc **** **** ***********.

#zx | IPHASH : IS-QQ-5L-DT | 07.03.2007, 22:01

Ale co ma licencjonowanie do prawa?, jeżeli przyjąć licencje jako formę umowy prywatnej to prawa autorskie są całkowicie zbędne, nawet poważne naruszają własność samych autorów, bo np.: dlaczego film czy muzyka ma być gorzej traktowana przez to prawo niż program, wyjaśnij to :).

#atavus | IPHASH : WG-P3-8O-EU | 07.03.2007, 22:29

[1. technologia mp3 jest opatentowana, zatem za kazde jej wykorzystywanie w programach (czy to sluchania czy zapisywania do mp3) powinienes placic (teoretycznie)]

Co mi tutaj chciałeś uzmysłowić, bo jakoś nie potrafię dociec o co Ci biega.

[2. wg ciebie dokonywanie np. wlaman do kont bankowych (internetowych) jest legalne? bo z tego co piszesz tak...]

Sprawa z bankowymi kontami jest dużo bardziej złożona i wynika z samej konstrukcji pustego pieniądza, ale masz racje, jeżeli wejdę w posiadanie numerów kart to dlaczego miałbym z nich nie skorzystać?, uprzedzę odpowiedzi:), moralność powiadasz, a gdzie jest moralność tych którzy ten system budowali?, bo to ich należy pytać, dlaczego jest tak łatwo państwu produkować forsę.

---------------------------------------------------------------------------------
Bardzo proszę bez epitetów pod kątem innych użytkowników (Grzegorz) bo takie komentarze nie będą w całości publikowane. Krogulec

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 2:59#37

#Grzegorz | IPHASH : BA-VG-23-TP | 07.03.2007, 22:24

[KŁAMCA ;-)]

taki zasciankowy i katolicki rzadzony przez dwa kartofle zapyzialy kraik to raj dla dyletancikow, jak kiedys wytkniesz nosa poza swoj rewir, to zapraszam do prawdziwych rajow :), moze wtedy przetrzesz zapijaczone oczy.

Avatar
berge (niezalogowany) | 08.03.2007 8:46#38

@Grzegorz

Nie. Nie przeczytałeś dokładnie. Napisałem, że informacja jest dla niekorzystających z serwisu PP.

Avatar
Pegaz (niezalogowany) | 08.03.2007 8:54#39

A co w takim razie z peer2mail, bo w świetle tego artykuły jest to w 100% legalne, gdyż tylko pobieramy dane ze skrzynki pocztowej nic nie udostępniając.

Avatar
berge (niezalogowany) | 08.03.2007 9:17#40

@atavus

@1. technologia mp3 jest opatentowana, zatem za kazde jej wykorzystywanie w programach (czy to sluchania czy zapisywania do mp3) powinienes placic (teoretycznie)@

Ale to jest sprawa pomiędzy właścicielem patentu, a twórcą programu. Użytkownik dostaje program, używa go legalnie wg licencji i nie obchodzi go legalność działań twórcy programu. Nie twórzcie problemów tam, gdzie ich nie ma.

Avatar
wojciak (niezalogowany) | 08.03.2007 9:26#41

Pegaz sam sobie odpowiedziałeś...

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 08.03.2007 9:41#42

@Wolnosciowiec

[Na razie nie podważyłeś nic z tego co napisałem na ten temat , więc **** **** ***********.]

Nerwy Ci puszczają? Jakie to miłe ;-) Dla Twojej informacji: to Ty nie podważyłeś niczego co napisałem a Twoje rojenia i powtarzanie w kółko 1000 razy pewnych bredni naprawdę niczego nie zmieni.

[jeżeli wejdę w posiadanie numerów kart to dlaczego miałbym z nich nie skorzystać?, uprzedzę odpowiedzi:), moralność powiadasz,]

To powyższe w połączeniu z Twoim stwierdzeniem:

[wszystko zalezy od kwoty :), smieszy mnie ten news.]

w kontekście „łapówek”

oraz z Twoimi komentarzami z choćby z tego wątku (końcówka)

http://www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=6033 (1)

sprawia, że coraz bardziej odkrywasz cechy swojego charakteru.

[taki zasciankowy i katolicki rzadzony przez dwa kartofle zapyzialy kraik to raj dla dyletancikow, jak kiedys wytkniesz nosa poza swoj rewir, to zapraszam do prawdziwych rajow :), moze wtedy przetrzesz zapijaczone oczy.]

Prawdziwych rajów powiadasz? Lepiej przyznaj się co palisz... ;-)

To w końcu rodacy czy nie? Gubisz się już w swoich fantazjach?



(1) Dlaczego napisałeś do Joan po kilku dniach? Aby mieć pewność, że Twój komentarz będzie ostatni? Czyżby potwierdzała się moja teza, w myśl której mały chłopczyk uważa, że jak będzie miał ostatnie zdanie to ma racje? Żałosne.

Avatar
killer (niezalogowany) | 08.03.2007 10:03#43

Możecie naśmiewać się z autora artykułu, a także zarzucać mu bierne popieranie państwa totalitarnego; nie będę dyskutował o tym, jakim poziomem bzdury wyróżniają się takie komentarze. Prosiłbym tylko o zwrócenie uwagi, że p. Maruta nie pisze o swoich przekonaniach, o sensowności postępowania producentów medialnych, ani o ich pazerności. W ogóle tego nie komentuje, bo nie taki cel przyświecał mu podczas pisania artykułu. Artykuł ma na celu pokazać, jak poruszać się w meandrach obowiązującego prawa, a nie to, czy to prawo jest dobre czy nie. W związku z tym artykuł oceniam bardzo wysoko; to jedno z rozsądniejszych podsumowań tematu, jakie czytałem. Wypowiedzi osób, które nie potrafią czytać ze zrozumieniem, tworzą tylko niepotrzebny szum w komentarzach.

Avatar
Max (niezalogowany) | 08.03.2007 11:16#44

@Pegaz
wychodzi na to, że jest to legalne :), ale jak stwierdził Pan Radca, nie może to być oprogramowanie (w tym gry i Windowsy)

Avatar
pawel (niezalogowany) | 08.03.2007 11:17#45

@killer: "Wypowiedzi osób, (...), tworzą tylko niepotrzebny szum w komentarzach."

komentarze tutaj to wyraz frustracji przynajmniej dwóch ludzi kryjących sie pod pseudonimem Grzegorz i Wolnosciowiec, którzy nie umieją znaleźć sobie miejsca na ziemi i próbują uprawiać dialektyka (oczywiście w sensie starożytnym nie Heglowskim, czy marksistowskim).

Co do artykułu, nie bede się wypowiadał o autorze i treści, ale chciałbym poznać zdanie strony przeciwnej, czyli jak na to odpowiedzieliby prawnicy (papugi) koncernów, które "tracą" na ściąganiu muzyki z internetu (życie nauczyło mnie że medal ma 3 strony)

pozdrawiam wszystkich

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 11:28#46

#Grzegorz

Dyskusja z tobą to jest zwykła pyskówka dzidziuś, nauczysz się myśleć samodzielnie to pogadamy, teraz wkładaj pampersa i szoruj do łóżeczka, i nie wyjmuj szczebelków bo się poranisz.

--

W tym kraju prawo tworzą prawnicy dla prawników, ten kraj to raj, dla prawników :). Wiecie ile kosztuje w Polsce ustawa ?, w tym stalinowskim raju każdy stalinowiec utopi cudze miliardy żeby mieć dla siebie milion hehe:), bo myśli sobie taka pokraka, miliardy nie są moje, ale milion będzie już tylko mój, wrzucę na konto, będzie procentować itd.., i wiecie co, ja go rozumiem......... hehe:)

Jak na razie żaden prawniczy bubel w tym kraju NIE USPRAWIEDLIWIŁ nielegalnego prawa autorskiego. Nawet w tym artykule pana radcy prawnego (będącego po tych samych pieniądzach co reszta) widać wyraźnie jak niewiele znaczy dla niego prywatna własność każdego człowieka!!!, rzekłbym NIC!!!, za to liczy się ustawa i jakieś głupie prawo, etyka i logika z pogranicza surrealizmu, nooo, ale jak chce się żyć na wyższym poziomie i udawać mądrale to trzeba krakać jak te stalinowskie wrony hehe:).

#killer

Obracam się wśród polskich prawników, także na tym polega moja praca :), wiec nie wciskaj mi kitu, że to tylko obiektywni fachowcy, prawnik to nie inżynier budowy mostów hehe:)

Avatar
Do Grzegorza! (niezalogowany) | 08.03.2007 11:37#47

Jesteś chyba z tych obywateli,dla którego władza,może ustanawiając naj ,ale to najgłupsze i iracjonalne prawa,a Ty będziesz pokornie sie słuchać i mówić,że to jest dobre i tak musi być
Zobacz najpierw ,co państwo zrobiło w sprawie przepisów dotyczących sprowadzania samochodów z UE.A przecież pobierało opłaty zgodnie z prawem.....
Może dojdzie do takiej sytuacji jaka miała we włoskim prawodastwie n.t. p2p i chciałbym wtedy zobaczyć Twoja mine:)
Pozdrawiam.

Avatar
killer (niezalogowany) | 08.03.2007 11:43#48

pawel: Słusznie zauważyłeś, że niektóre wypowiedzi są wyrazem frustracji, ale do dialektyki w jakimkolwiek znaczeniu (nie obrażaj starożytnych, proszę) jest im równie daleko, jak stąd do obłoku Magellana. Frustracja takich osobników wynika nie z zasadności samej, nie z przyczyny merytorycznej jakiej by ona nie była, ani nie z samego przedmiotu sporu. Najbardziej prawdopodobnym przejawem frustracji takich okazów jest pewna wada cielesna, której się wstydzą, a której nie widać w Internecie. Trudno powiedzieć, czy chodzi o nadmierną otyłość, przedwczesne łysienie, brzydką przypadłość skóry twarzy, czy nieprzyjemny zapach. Pewne jest jedno -- chodzi o osoby mocno zakompleksione, które generalnie wstydzą się kontaktu z ludźmi i zamiast wybrać się do dermatologa lub innego loga, chadzają opłotkami i przemykają pod ścianami, a dopiero kiedy w ciepłym domku klikną pole Komentarz (pod zupełnie dowolnym, czasem przypadkowym artykułem), zyskują pewność siebie i ledwie przeciętną zdolność wysławiania się.

Avatar
MBWE (niezalogowany) | 08.03.2007 12:21#49

No dobra. Właśnie się zdenerwowałem.
Sytuacja wygląda tak: redakcja się stara, nawiązuje kontakt i współpracę z fachowcami od prawa. Powstaje bardzo ciekawy artykuł. Brakowało bardzo podobnej serii artykułów. Napisany porządnie, "ludzkim" a nie prawniczym językiem. Wszystko jasne i zrozumiałe. Jest super.
Ale nie.
Natychmiast musi się pojawić grupka frustratów, którzy zmieszają autora z błotem, bo autor dłuuugo studiował, zakuwał po nocach, zdał mnóstwo piekielnie trudnych egzaminów i zarabia teraz więcej niż oni.
Takiej grupce nie podoba się także prawo, które (co jest przecież do diabła normalne) chroni własność prywatną. Jeśli zrobię film, nagram piosenkę to będę zły, gdy jakiś ktoś będzie mi zmniejszał moje dochody pobierając mój film, czy moją piosenkę z netu. Oczywiście taki gość będzie twierdził, że płyty są drogie i nie stać go, żeby je kupić. Ewentualnie będzie twierdził że nie chce przykładać ręki do bogactwa wielkich korporacji, albo będzie twierdził te dwie rzeczy naraz.
Teraz parę rzeczy mam do powiedzenia.
Nie stać mnie na samochód, a uważam, że jest mi potrzebny. Jednak to nie oznacza, że mogę sobie wziąć jakiś z parkingu.
Jak jestem głodny i nie mam pieniędzy to nie wchodzę do supermarketu i nie jem sobie batoników. Ktoś za nie zapłacił - tylko dlatego leżą na półce, że sklep je kupił od kogoś. Wydał na to pieniądze.
Jak mam podartą kurtkę i nie stać mnie na nową, to naszywam łatę, a nie kradnę sobie kurtkę.
Jak nie stać mnie na jedzenie to żebrzę, a nie kradnę.
Przecież hollywoodzkie nowości i piosenki nie są koniecznie potrzebne nikomu do życia.
Jeśli chcesz coś mieć, posiadać - to masz właściwie trzy opcje: wytwarzasz to, ktoś ci to daje w prezencie, albo to kupujesz.

@Wolnościowiec
Przerażające. Człowieku, jak możesz wyzywać kogoś od stalinowskich radców prawnych??? Uważam, że powinieneś przeprosić.
To jedna rzecz. Teraz druga.
Sam napisałeś, że "mamy prawo zrobić z tą własnością co nam się żywnie podoba, uwaga, o ile nie naruszamy własności innych". No i właśnie. Jak ktoś coś sprzedaje, ma do tego prawa, a ty to sobie bierzesz i kopiujesz nie płacąc, to dla mnie jest to naruszenie czyjejś własności. I choć prawo mówi, że nie jest to nielegalne, to jednak niesmak pozostaje, nie?

PS: Piosenka jednak różni się od programu komputerowego. Nie będę ci tłumaczył czym. Powinieneś sam wiedzieć.

Avatar
pawel (niezalogowany) | 08.03.2007 12:24#50

@ killer: "ale do dialektyki w jakimkolwiek znaczeniu (...) jest im równie daleko (...)"

napisałem, że usiłują (może nie są tego świadomi), a że nie wychodzi trudno - nie potępiam ich - korzystają z wolności słowa - szkoda tylko, że w myśl dialektyki nie zbijają argumentów argumentami tylko jak wyraził się p. Wolnosciowiec
"Dyskusja (...) to jest zwykła pyskówka"

nie podzielam poglądów, że frustracja tych Panów pochodzi z niedoskonałości cielesnych. Zresztą dywagując na te tematy zniżamy się do ich poziomu. Zamiast rzeczowo dyskutować na temat artykułu, rozmawiamy na temat komentujących - polska przypadłość obrzucanie się błotem.
Ale nie przejmujcie się: "ja jestem głupi" (tego argumentu nigdy nie pobijecie)

Avatar
Anonim2 (niezalogowany) | 08.03.2007 12:29#51

@Wolnosciowiec:
Aż strach pomyśleć jakie będziesz miał poglądy jak dorośniesz. Rzucasz na lewo i prawo o stalinizmie, totalitaryźmie, tylko co to ma być? Obelga czy co? Bo jakoś trudno Cię zrozumieć. Po drugie takie coś jak własność intelektualna jest sztuczna sama w sobie. Wymyślona przez takich obrzydliwych kapitalistów jak Microsoft i mu podobne. Wyobraź sobie że mogę sobie sklonować samochód bez jakiejkolwiek straty dla właściciela i praktycznie zero kosztów dla mnie, i to kapitaliści oczywiście by nazwali kradzieżą prawda? Tylko czy coś ubyło temu panu który był pierwotnym właścicielem samochodu? Ale oczywiście Ty będziesz wiedział lepiej bo to stalinowskie poglądy. Jak dla mnie na pewno lepsze od tych Twoich, kapitalistycznych.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 12:55#52

#pawel | IPHASH : G3-TI-F0-J2 | 08.03.2007, 10:17

uczony wikipedisto hehe:)

oni nie odpowiadaja!!!, tylko dzialaja na froncie :), bo panstwo jest jednym organem uprawnionym do uzywania sily, dlatego majstruja i majstrowac bedą po to żeby urzadzic sie na cale zycie i tylko oto im chodzi, nie wierz w bajki, nikt z nich nie bedzie robil nikomu dobrze :), mysla tylko o sobie i zdolni sa do kazdego naduzycia, to najgorszy typ czlowieka!!!, bo nie szanujacy wlasnosci innego czlowieka!!!, choc wielu z nich to wypromowane sztucznie autorytety....

#killer

killer, co ty wiesz o frustracji, NIC!, otoz frustracji towarzyszy mechanizm ktory naukowo nie zostal obalony, nedza oraz schematy wychowawcze rodza frustratow, a frustracja agresje, i nie jest to immanentna cecha charakteru lub osobowosci, tylko nabyty stan psychiczny wywolany zewnetrzna przyczyna. nie jestem nedzarzem, wychowany jestem dobrze:), to frustracja moja musi byc owocem takiej nędzy yntelektu jaka prezentujesz!!!. Doucz sie fajtlapo i nie czytaj za duzo wykipedi bo oglupiejesz zupelnie...

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 13:04#53

#Anonim2 | IPHASH : TY-OZ-T3-UP | 08.03.2007, 11:29

noo czysty surrealizm, to sklonuj samochod tak by nikomu nic nie ubylo, takze Tobie hehe:), jak to zrobisz bede pelen podziwu :)

[Po drugie takie coś jak własność intelektualna jest sztuczna sama w sobie.]

zgadza sie:)

#MBWE | IPHASH : Y9-XQ-8V-UQ | 08.03.2007, 11:21

[a ty to sobie bierzesz i kopiujesz nie płacąc, to dla mnie jest to naruszenie czyjejś własności.]

sek w tym, ze wlasnie nie jest:), kopiowanie nie jest kradzieza!!!, teraz brak czasu na wiecej odpowiedzi,

[Piosenka jednak różni się od programu komputerowego. Nie będę ci tłumaczył czym.]

to wyjasnij czym???:), bardzo chetnie poczytam.

do pozniej chopcy, dziewczynki i obojniaki:)

Avatar
pawel (niezalogowany) | 08.03.2007 13:19#54

@Wolnosciowiec uczony wikipedisto hehe:)
- co ty wiesz o moim wykształceniu ;) i raczej korzystam ze słownika wyrazów obcych PWN (ściągnięty z DC ;) )

"nikt z nich nie bedzie robil nikomu dobrze :)," masz absolutną rację - dodam coś od siebie:

Poratl (vortal cy jak mu tam) Dobreprogramy zauważył, że tematy związane z prawami autorskimi i ściąganiem plików z netu są poczytne - umieszczając takie zwiększa swoją poczytność - zwiększeni poczytności więcej reklamodawców i maszynka się nakręca
"Udało nam się nawiązać współpracę z renomowaną kancelarią prawną Kuczek Maruta i Wspólnicy." - to znaczy kto komu płaci? Portal prawnikom, za artykuły i porady prawne (każda większa firma posiada radców więc może ta kancelaria pracuje dla portalu) albo Kuczek Maruta i Wspólnicy potrzebowali reklamy - no i ją otrzymali:)

Dlatego pytam jakie jest zdanie strony przeciwnej (prawników firm fonogrficznych, artystów itd.)

Ściąganie z netu nie potępiam (średnio na miesiąc ok 10GB zawyżają to dystrybucje linuksa które testuje ;) ) Odniosę się jeszcze do przykładu z kopiowaniem samochodów - jakby przyglądnąć się starym polskim i radzieckim autom to są one do złudzenia podobne do zagranicznych modeli m. in NSU i innych marek (teraz już nie pamiętam (a na Wikipedii nie sprawdziłem)

Kontynuując moje asocjacje :) stwierdzano że kiedyś zgranie winyla na kasetę powodowało, że kopia nie przypominała oryginału i miała gorszą jakość , a czy do ch**lery jakość mp3 jest porównywalna z cda - nie wydaje mi się - mam kolegę który słucha muzyki poważnej i twierdzi że dla niego najlepsze mp3 mają niewystraczającą jakość (audiofil hehe)

Avatar
awers (niezalogowany) | 08.03.2007 13:59#55

piraci do pudła bo każdy pirat to złodziej
ja od roku mam wszystko full legal od razu lepiej sie żyję

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 08.03.2007 14:22#56

Sam format mp3 nie jest nielegalny,ale treści za pomocą niego przesyłane już mogą byc nielegalne,to samo jest z kupnem noża na bazarze,samo posiadanie noża nie jest nielegalne,ale za zasztyletowanie kogoś tym nożem idzie się do paki,zresztą tak samo jest z mpeg2 - np. tworzenie pirackich DVD

Avatar
...) (niezalogowany) | 08.03.2007 15:44#57

Ale to jest dziiwne bo skoro pobieranieróżności z neta jest legalne to np ldaczego na emulu siedzie policji od ***.???
Z tego wynika że nie jest tak do konca legalne.

Pozdro

Avatar
awers (niezalogowany) | 08.03.2007 16:42#58

Wolnosciowiec idź obejrzyj kolejny odcinek archiwum X bo to co nam opowiadasz to jest juz stare, aha a co na to psychiatra?

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 08.03.2007 17:42#59

@pawel

[komentarze tutaj to wyraz frustracji przynajmniej dwóch ludzi kryjących sie pod pseudonimem Grzegorz i Wolnosciowiec,]

Hmm... A gdzie byłeś parę miesięcy temu gdy prowadziłem (a raczej usiłowałem prowadzić) z Wolnościowcem dyskusję na argumenty? Niestety nie ma na tym forum odpowiedniej wyszukiwarki więc linka nie podam. Kiedy na moje utrzymane w dosyć spokojnym tonie posty i argumenty otrzymywałem w odpowiedzi obelgi i w kółko powtarzane puste frazesy? Mój obecny stosunek do Wolnościowca wynika z kilku bardzo konkretnych rzeczy. Jeśli czujesz się urażony tą małą prywatną wojną to przepraszam.

[szkoda tylko, że w myśl dialektyki nie zbijają argumentów argumentami tylko jak wyraził się p. Wolnosciowiec "Dyskusja (...) to jest zwykła pyskówka"]

Jak wyżej.

[Co do artykułu, nie bede się wypowiadał o autorze i treści, ale chciałbym poznać zdanie strony przeciwnej, czyli jak na to odpowiedzieliby prawnicy (papugi) koncernów, które "tracą" na ściąganiu muzyki z internetu (życie nauczyło mnie że medal ma 3 strony)]

A co Ty na to, że znam po części tę „trzecią stronę medalu”?

[Zresztą dywagując na te tematy zniżamy się do ich poziomu. Zamiast rzeczowo dyskutować na temat artykułu, rozmawiamy na temat komentujących - polska przypadłość obrzucanie się błotem.]

A gdzie byłeś np. tutaj:

http://www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=6009

kiedy w odpowiedzi na pewien post udzieliłem rzeczowej odpowiedzi? Odpowiedzi, która w zasadzie pokrywa się z tym co napisał radca? Nikogo bezpodstawnie „nie obrzucam błotem” i zawsze jestem gotowy do rzeczowej dyskusji – o ile druga strona chce dyskutować. Wcale nie muszę się nawet z tą drugą stroną zgadzać. Byleby dyskusja była prowadzona za pomocą właśnie argumentów a nie „obrzucania błotem” i inwektyw.

[Ale nie przejmujcie się: "ja jestem głupi" (tego argumentu nigdy nie pobijecie)]

Daj spokój. Po co to?

Powiedzmy, że ja i Wolnościowiec znajdujemy się na przeciwnych biegunach (o ile nie jest zwykłym trollem a jego postawa tutaj nie tylko pozą). Poza tym zauważ, iż tym wątku ja posłużyłem się tylko jego własnymi postami.

-----------------------

@Wolnosciowiec

[Dyskusja z tobą to jest zwykła pyskówka dzidziuś, nauczysz się myśleć samodzielnie to pogadamy, teraz wkładaj pampersa i szoruj do łóżeczka, i nie wyjmuj szczebelków bo się poranisz.]

Cóż, sposób w jaki mnie obrażasz świadczy tylko o Tobie.

-----------------------

@Do Grzegorza!

Z zasady nie piszę do anonimów bo niby dlaczego nie napisałeś do mnie ze stałego nicka? Ale mnie zaciekawiłeś.

[Jesteś chyba z tych obywateli,]

Cieszę, że użyłeś pomimo wszystko trybu przypuszczającego („chyba”) ;-)

[dla którego władza,może ustanawiając naj ,ale to najgłupsze i iracjonalne prawa,a Ty będziesz pokornie sie słuchać i mówić,że to jest dobre i tak musi być]

Gdzie byłeś jak napisałem, że w mojej (oczywiście subiektywnej) ocenie daję obecnym regulacjom coś na poziomie 3+/4-?
Gdzie byłeś jak pisałem, że jestem zwolennikiem „złotego środka”?
Gdzie byłeś jak napisałem, że jestem przeciwny patentom na oprogramowanie i zbyt długim „okresom ochronnym”?
itp.

[Zobacz najpierw ,co państwo zrobiło w sprawie przepisów dotyczących sprowadzania samochodów z UE.A przecież pobierało opłaty zgodnie z prawem.....]

Dlatego kilka razy napisałem na tym forum, że nie uważam prawa za doskonałe, że nie popieram, że ktoś jest „równy” i „równiejszy”.

[Może dojdzie do takiej sytuacji jaka miała we włoskim prawodastwie n.t. p2p i chciałbym wtedy zobaczyć Twoja mine:)]

A tu właśnie mnie zaciekawiłeś. Możesz napisać coś więcej? Powiedzmy, że znam od strony formalno-prawnej jak to wygląda we Francji, wiem jak to wygląda od strony formalno-prawnej oraz praktycznej w Hiszpanii.
Co zatem stało się we Włoszech?

-----------------------

@killer

[Słusznie zauważyłeś, że niektóre wypowiedzi są wyrazem frustracji]

[Najbardziej prawdopodobnym przejawem frustracji takich okazów jest pewna wada cielesna, której się wstydzą, a której nie widać w Internecie. Trudno powiedzieć, czy chodzi o nadmierną otyłość, przedwczesne łysienie]

Coś mi zarzucasz a co właśnie robisz? Czy ja kiedykolwiek czyniłem Ci (lub komukolwiek) podobne uwagi? Ponadto odnieś również i do siebie to co napisałem do @pawla

-----------------------

@berge


[Nie. Nie przeczytałeś dokładnie. Napisałem, że informacja jest dla niekorzystających z serwisu PP.]

Fakt. Mea colpa. Nie wiesz może czy jest gdzieś udostępniony np. stenogram lub mp3 z zapisem tej debaty? To mogłoby być ciekawe.

Avatar
pawel (niezalogowany) | 08.03.2007 17:54#60

@ Grzegorz: "Hmm... A gdzie byłeś parę miesięcy temu gdy prowadziłem"

no to tu chowam się pod stół - niestety nie jestem użytkownikiem forum Dobreprogramy, komentarze czytuje od czasu do czasu (jeszcze rzadziej się wypowiadam zależy od mojego nastroju) - po prostu po przeczytaniu komentarzy do tego tematu pomyślałem to co napisałem...

Avatar
Maciek,nie mam swojego stałego nicka:( (niezalogowany) | 08.03.2007 18:41#61

Do Grzegorza.
"Prawo swoje, a sąd swoje

Studenci trzykrotnie stawali przed sądem i trzykrotnie zostali uniewinnieni. Ostatnio przez włoski Sąd Najwyższy, który uznał, że za udostępnianie ściągniętych przez siebie piosenek, programów czy filmów, dostawali to, co mieli do zaoferowania ich kontrahenci. Według sądu, nie można w tej sprawie mówić o czerpaniu z tego jakichś korzyści materialnych.

Po wyroku Sądu Najwyższego nastąpiła wielka dyskusja w mediach na temat tego, czym jest tak naprawdę piractwo. Czy ściąganie pirackich pliki do celów prywatnych i udostępnianie ich innym użytkownikom jest legalne?"
Co prawda to precedens,ale zawsze.
Zródło:
Portal interia.pl
Pozdrawiam!

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 19:17#62

#Grzegorz

**************

#awers
****************

--

Co zaś tyczy się samego artykułu to ten radca już pierwszymi słowami obraził WŁASNOŚĆ każdego człowieka, jeżeli chce być szanowanym przez Wolnościowców (także libertarian i liberałów) to niech rzuci robotę :), wątpię aby to uczynił :). cyt. „Zasada w prawie autorskim jest taka: utwory (w tym muzykę) można kopiować i wymieniać się nimi w gronie rodziny i bliskich znajomych.”, przecież to odgórne rozporządzanie się cudzą własnością, zupełnie pominięto wolę twórców, albo to cyt. „Rozpowszechniać pliki nam wolno, ale jak stanowi przepis - tylko w ramach rodziny i bliskich znajomych”, to samo, ehh. Wyrzućcie socjalizm na którym obecnie żerują różne hieny biznesu i prawa, twierdząc jakby był to kapitalizm, zupełne pomylenie pojęć, w kapitalizmie prawa roszczeniowe nie mają racji bytu!!!.

Aaa, już potwierdzeniem na moje słowa jest zielona ramka. Na jakiej podstawie ustawodawcy obiektywnie stwierdzili co jest dla kogo bardziej wartościowe, tego tak nie można w żaden sposób sprawiedliwie rozsądzić, ta operacja jest logicznie niewykonalna hehe:), bo to jest subiektywne, zatem ktoś musi stracić, żeby ktoś zyskał, czyli redystrybucja dóbr zupełnie poza rynkiem. Prawo nie powinno zajmować się w ogóle redystrybucją żadnych dóbr!!!!!!!, a jedynie określać ogólne zasady rozwiązywania możliwych konfliktów wokół własności osób, własności mającej obiektywne! granice, a dobra intelektualne takich granic naturalnie nie posiadają o ile sam posiadacz dóbr intelektualnych ich nie wytyczył swoim klientom z którymi jest w umowie.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 08.03.2007 21:16#63

#awers

coz, milo bylo :)

#pawel | IPHASH : G3-TI-F0-J2 | 08.03.2007, 12:19

oczywiscie to prawa rynku dyktuja ;), zapewne gdyby nie ten impuls ustawodawcy nie byloby nawet tego watku hehe:)

[jakość mp3 jest porównywalna z cda]

sa takie formaty jak wv czy flac:)

#MBWE | IPHASH : Y9-XQ-8V-UQ | 08.03.2007, 11:21

[Przerażające. Człowieku, jak możesz wyzywać kogoś od stalinowskich radców prawnych??? Uważam, że powinieneś przeprosić. ]

ja powininem?, przeciez ja nie wykonuje w polsce zawodu prawnika, coz poradze na to, ze polski system prawny to wciaz stalinizm po drobnych ewolucjach:)

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 08.03.2007 22:51#64

@pawel

[no to tu chowam się pod stół - niestety nie jestem użytkownikiem forum Dobreprogramy, komentarze czytuje od czasu do czasu (jeszcze rzadziej się wypowiadam zależy od mojego nastroju) - po prostu po przeczytaniu komentarzy do tego tematu pomyślałem to co napisałem...]

Ok, nie mam żalu. Sytuację uważam za wyjaśnioną.

Pozdrawiam.

@Maciek,nie mam swojego stałego nicka:(

[nie mam swojego stałego nicka:(]

To dlaczego nie piszesz pod stałym? Przecież w ten sposób będziesz rozpoznawalny...?

[Studenci trzykrotnie stawali przed sądem i trzykrotnie zostali uniewinnieni. Ostatnio przez włoski Sąd Najwyższy, który uznał, że za udostępnianie ściągniętych przez siebie piosenek, programów czy filmów, dostawali to, co mieli do zaoferowania ich kontrahenci. Według sądu, nie można w tej sprawie mówić o czerpaniu z tego jakichś korzyści materialnych.]

No cóż. Przypuszczam, że podobnie może być i u nas lecz nie jest to nagłaśniane. Nie znam włoskiego „codice penale” (kodeksu karnego) więc nie wiem dokładnie jakie są tam uregulowania. Tym niemniej zadałem sobie trochę trudu i znalazłem coś takiego:

http://www.poliziadistato.it/pds/informatica/index.htm

{Fenomeni come la pedofilia on-line, gli attacchi a sistemi informatici, le truffe commesse con i codici di carte di credito e ancora la diffusione di virus informatici, l’illecita duplicazione di materiali e la diffusione di programmi tutelati dal diritto d’autore. Sono alcuni esempi dei reati e dei fenomeni - pericolosi per i cittadini, le aziende, le istituzioni - che vengono tenuti sotto controllo e contrastati dal personale di questa specialità.}

Z czego wynika, iż włoska policja „komputerowa” zajmuje się pedofilią w internecie, włamaniami do systemów informatycznych, przestępczością „kartową” (posługiwanie się skradzionymi numerami kart kredytowych), rozprzestrzenianiem się wirusów komputerowych a także... NIELEGALNYM ROZPOWSZECHNIANIEM TREŚCI CHRONIONYCH I OPROGRAMOWANIA. Nie jest to wszystko czym się zajmują ale tylko takie przykłady podali. Napisali ponadto, iż są to zjawiska niebezpieczne dla obywateli, firm i instytucji ;-)

[Po wyroku Sądu Najwyższego nastąpiła wielka dyskusja w mediach na temat tego, czym jest tak naprawdę piractwo. Czy ściąganie pirackich pliki do celów prywatnych i udostępnianie ich innym użytkownikom jest legalne?"
Co prawda to precedens,ale zawsze.]

Sam jestem ciekawy co ostatecznie z tego wszystkiego za kilka lub kilkanaście lat się wykluje. Faktem jest, że prawodawstwo po prostu nie nadąża za rozwojem technicznym. Stąd i problemy z uregulowaniami i interpretacjami. Generalnie jestem przeciwnikiem tego co obecnie dzieje się w p2p co oczywiście nie przysparza mi tu wielbicieli ;-) Szczerze powiedziawszy to p2p jest zjawiskiem na tyle powszechnym, że IMHO nie ma już od niego odwrotu a walka z nim jak walka z wiatrakami. Problem w tym jak to usankcjonować tak aby wilk był syty i owca cała. Trudny orzech do zgryzienia. A korzystna dla obu stron regulacja naprawdę by się przydała.

BTW: pewnie włosi mają podobny vortal jak ten (np. http://www.programmibuoni.it ;-) gdzie toczą się podobne flame wars jak tutaj ;-)

Pozdrawiam.

Avatar
berge (niezalogowany) | 08.03.2007 23:11#65

@Grzegorz

Zapis dźwiękowy debaty jest ponoć w przygotowaniu. Czy się ukaże i czy będzie ciekawy, to zobaczymy i usłyszymy.

Avatar
Ghost (niezalogowany) | 09.03.2007 0:09#66

Czyli ściąganie z Rapidshare czy Megaupload jest bardziej legalne niż z torrentów czy sieci DC??

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 09.03.2007 1:57#67

#Maciek, nie mam swojego stałego nicka:( | IPHASH : IV-1F-EB-JF | 08.03.2007, 17:41

[Według sądu, nie można w tej sprawie mówić o czerpaniu z tego jakichś korzyści materialnych.]

:), idiota który w paragrafie zawarł sformułowanie odnoszące się do czerpania korzyści materialnych z niematerialnych dóbr powinien smażyć się w piekle i przepraszać boga za własną głupotę, bo sam sobie zaprzecza, gdyż uznał za jedyną prawdziwą własność jaką?, własność materialną, bo przecież nie widzi nic zdrożnego w czerpaniu korzyści niematerialnych, ale to nawiasem pisząc… :)

Żaden myślący człowiek nie podpiszę się imieniem i nazwiskiem pod ustawą o ochronie własności intelektualnej, dla większości zresztą jest to ustawa bez autora:), jest, ale niewiadomo skąd, niewiadomo dlaczego, niewiadomo kto itd... wór pełen zagadek hehe:)

Włosi jako przykład ..., tam co drugi to faszysta lub komunista hyhy:), albo camorra... ;)

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 09.03.2007 2:52#68

@berge

[Zapis dźwiękowy debaty jest ponoć w przygotowaniu. Czy się ukaże i czy będzie ciekawy, to zobaczymy i usłyszymy.]

Mam wielką prośbę. Jak będzie dostępny to daj mi znać.

@Wolnosciowiec

Pomijając zwyczajowy bełkot...

[Włosi jako przykład ..., tam co drugi to faszysta lub komunista hyhy:), albo camorra... ;)]

Czy mógłbyś jasno, prosto i bez złośliwości napisać skąd taka opinia? Chodzi mi o jakieś rzeczowe argumenty, własne doświadczenia itp.

Pytam poważnie i proszę o poważną odpowiedź więc bądź tak miły :-) i mi to napisz.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 09.03.2007 10:01#69

#Grzegorz | IPHASH : BA-VG-23-TP | 09.03.2007, 01:52

pomijac to, ze NIE POTRAFISZ!!! do niczego sie odniesc, bo nawet nie rozumiesz co to jest prywatna umowa, prywatna wlasnosc, nic nie rozumiesz!!!

--

takie sa najsilniejsze polityczne opcje we wloszech.

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 09.03.2007 10:43#70

@Wolnosciowiec

[pomijac to, ze NIE POTRAFISZ!!! do niczego sie odniesc, bo nawet nie rozumiesz co to jest prywatna umowa, prywatna wlasnosc, nic nie rozumiesz!!!]

Och... Ależ rozumiem Twój tok myślenia tylko się z nim nie zgadzam. Fakt, że Ty jesteś tego wyznawcą nie czyni z tego wyznacznika mądrości.

[takie sa najsilniejsze polityczne opcje we wloszech.]

I tylko tyle? Jestem naprawdę rozczarowany. Zazwyczaj potrafisz tyle napisać a tu raptem jedno lakoniczne zdanie.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 09.03.2007 15:42#71

[tylko się z nim nie zgadzam]

tak to mozesz nie zgadzac sie nawet z Kopernikiem:) i dalej wierzyc kaplanom zlotego cielca, ale logiki tak nie zmienisz:).

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 09.03.2007 16:52#72

@Wolnosciowiec

[tak to mozesz nie zgadzac sie nawet z Kopernikiem:) i dalej wierzyc kaplanom zlotego cielca, ale logiki tak nie zmienisz:).]

Jest tylko różnica. Kopernik dowiódł naukowych faktów. Zaś Twoje teorie są tylko jednymi z wielu innych teroii. I wcale nie są najmądrzejsze i święte tylko dlatego, że Ty je wyznajesz.

[takie sa najsilniejsze polityczne opcje we wloszech.]

Wiesz. Mieszkałem i pracowałem w tym kraju przez 2 lata. Nie zauważyłem jakoś oznak uwielbienia dla wskazanych przez Ciebie postaw. Idąc Twoim tropem to Polska jest krajem skrajnie religijnym gdzie 95% to wierzący i praktykujący katolicy. A jak jest naprawdę to każdy wie.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 09.03.2007 17:21#73

#Grzegorz | IPHASH : HY-8Q-W5-EF | 09.03.2007, 15:52

[Jest tylko różnica. Kopernik dowiódł naukowych faktów. Zaś Twoje teorie są tylko jednymi z wielu innych teroii. I wcale nie są najmądrzejsze i święte tylko dlatego, że Ty je wyznajesz.]

to dowiedz tych innych teorii, a szczegolnie tej ktora tak gnebi ludzi:), bo w zasadzie o to tak bardzo prosze:)

Avatar
Pix (niezalogowany) | 09.03.2007 20:13#74

@Grzegorz - [Polska jest krajem skrajnie religijnym gdzie 95% to wierzący i praktykujący katolicy.]
Nieprawda - Kościół Katolicki ocenia że jest w Polsce ok. 30% katolików. Reszta "przyznaje się" do bycia katolikiem.

Avatar
Pix (niezalogowany) | 09.03.2007 20:18#75

@Wolnościowiec - [to dowiedz tych innych teorii, a szczegolnie tej ktora tak gnebi ludzi:)]

To przykład przeciwny - wyobraź sobie:
Życie - to pole minowe,
Ewangelia - to oznakowana ścieżka w tym polu - oczywiście bez min,

I ludzie często chcąc wolności "rozrywają się" - krzywdząc siebie lub (i) innych.

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 09.03.2007 22:08#76

@Pix

[Nieprawda - Kościół Katolicki ocenia że jest w Polsce ok. 30% katolików. Reszta "przyznaje się" do bycia katolikiem.]

Ok, zgoda. Tylko jak to wygląda z zewnątrz? Patrząc np. na wygłupy pewnych "wybrańców narodu" ;-) na arenie międzynarodowej.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 10.03.2007 0:16#77

#Pix | IPHASH : 5R-KS-3E-TA | 09.03.2007, 19:18

Wolnosc to odpowiedzialnosc, a nie swoboda.

Avatar
vantheman (niezalogowany) | 10.03.2007 0:40#78

a jak to jest bo zawse mnie to zastanawia a takie mp3 lub film moge sobie np nagrac na cd i polozyc na polke w domu czy musze trzymac na hdd??

Avatar
N.O (niezalogowany) | 10.03.2007 9:22#79

Tyle już napisano na temat legalności i kopiowania, że sam już nie wiem czy jestem legalny czy nie. Można wiele pisać zmieniać prawo a problem i tak będzie istniał bo taka jest natura ludzka. Zasadniczym tematem tego artykułu są MP3 mam wobec tego jedno hipotetyczne pytanie, ale czy tylko jest to hipoteza?.
Złóżmy, że przez ostatnie 10 lat kupowałem miesięcznie 2 płyty oczywiście oryginalne i nie na bazarach, ale w sklepach muzycznych. Uzbierało się tego dość sporo (zakładam, że 200 CD) i czas aby zrobić porządek czyli pozbyć się tych mniej lubianych czy mało słuchanych. Sprawa wydaje się prosta, zapakować do kosza wynieść na śmietnik i problem z głowy, ale....... na każdej płycie jest kilka nagrań, które chciałbym zachować (oczywiście tylko dla swojego prywatnego użytku) i tutaj zaczynają się schody. Logicznym rozwiązaniem jest skopiowanie ulubionych nagrań na inny nośnik z pominięciem tych niechcianych uzyskam kolekcje jaka mi odpowiada a i miejsca wiele zyskuje tyle tylko, że radość jest przedwczesna. Czy pomniejszyłem zbiór? - wręcz odwrotnie zwiększyłem go o połowę, okazuje się że nie mogę pozbyć się oryginalnych płyt – dlaczego...?
Teraz moja kolekcja to już nie oryginał ale kopia i mimo, że zrobiłem ją z własnych oryginalnych płyt za które zapłaciłem, to jak udowodnię, że dane utwory nie zostały ściągnięte z Internetu???.
Rodzi się następne pytanie „Po co są w sprzedaży odtwarzacze MP3” skoro kopiowanie jest nielegalne, jak ma się legalność tych urządzeń do rzeczywistości....?
Daleko mi do znajomości prawa, przykładów można podać tysiące i moim skromnym zdaniem dojdziemy jedynie do wniosku, że łyżeczka, którą mieszamy kawę też jest nielegalna.
Pozdrawiam! N.O.

Avatar
Pix (niezalogowany) | 10.03.2007 14:38#80

@Grzegorz - nie bez powodu jest napisane "po czynach ich poznacie...".
Co do polityki - jak uczy historia nie da się wprowadzić odgórnie raju na ziemi (takk samo jak odgórny robinhoodyzm jest bardzo szkodliwy). I powinniśmy się trzymać z daleka od polityków którzy nam to obiecują - bo nawet jeśli przez pewien czas będzie lepiej, to krótko, a skutki będą opłakane (Orwell "Folwark Zwierzęcy").
"[Ronald Reagan żartował podobno, że najstraszniejsze zdanie w języku angielskim to „jesteśmy z rządu i przyszliśmy ci pomóc”.]" - cytat z GN i pełny artykuł tutaj: [[http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1171463844&dzi=1160995266&katg=]]

@Wolnosciowiec - patrząc na twoje odpowiedzi z przynajmniej kilkunastu newsów to jesteś bardziej swobodny (wolnościowy) niż odpowiedzialny. Jakbyś się zniżył do poziomu laików i konkretniej odpowiadał...
Powinieneś mnie znać - ja lubię szczegóły (i ciekawostki).

Avatar
berge (niezalogowany) | 10.03.2007 21:17#81

@N.O

A dlaczego Ty masz udowadniać, że te utwory masz w ramach użytku dozwolonego? Pozwól innym udowodnić, że jednak było inaczej! Niech się pomęczą z dowodami, a jeszcze potem niech czekają na wyrok niezawisłego sądu.

Avatar
N.O (niezalogowany) | 10.03.2007 23:14#82

@berge

Masz racje „Niech się inni pomęczą z dowodami” tylko czy w praktyce będzie to tak wyglądać? – jak się chce kogoś „uziemić” to powód i dowody zawsze się znajdą. Był to jedynie przykład a takich przykładów można by podać wiele.
Myślę, że warto zadać pytanie dlaczego tak chętnie ściąga się MP3 z sieci i to zazwyczaj bardzo miernej jakości - moim zdaniem odpowiedź jest tylko jedna. Zrobiłem sobie kiedyś „spacerak”po sklepach internetowych i znalazłem prawdziwy rodzynek, Płyta wydana w 2000 roku niezbyt popularnej u nas piosenkarki „tylko 69.99 pln”. komentarz chyba zbyteczny. Oczywiście piractwo było jest i będzie, ale przy takich cenach ..............!)

Avatar
FlashG (niezalogowany) | 14.03.2007 9:46#83

Ok, dorzucam się z kilkoma moimi pytaniami. Mam nadzieję, że trafią do autora tekstu i dostanę na nie odpowiedź w kolejnym artykule. Z góry przepraszam, jeżeli coś już było - nie chce mi się wyławiać merytorycznych treści z przepychanek pomiędzy niektórymi komentującymi.

Ok, do rzeczy:

1. Autor zgodził się, że nagrywanie meczu z TV, a także np. nagranie czegoś za pomocą komputera z radia internetowego nie jest nielegalne - dopuszcza to prawo autorskie. Zgadzam się w 100%. Jest tylko jedno "ale". W przypadku korzystania z eMule i podobnych programów udostępnianie plików jest już nielegalne. Ja to wiem, autor to wie, policja to wie. No i tu pojawia się pewien szkopuł. Otóż z tego, co wiem (choć prawnikiem nie jestem, więc proszę mnie naprostować jakby co) nabywanie i w ogóle przyjmowanie w posiadanie rzeczy pochodzących z czynu przestępczego jest nielegalne. Podchodzi to nawet pod paserstwo. Tak więc nawet jeśli nie prawo autorskie to prawo własności nas tutaj chyba zjada...

2. Po drugie, twórcy płyt zastrzegają swoje prawa do ich kopiowania. Na każdej (oryginalnej rzecz jasna) płycie znajduje się odpowiedni napis. W tej sytuacji, nie łamiąc wprost ustawy łamiemy ograniczenia narzucone przez nas przez wydawcę płyty, a więc warunki umowy zawartej przez nas przy kupnie płyty. (Przy okazji - co jeśli płyty nie kupujemy, tylko otrzymujemy ją od kogoś?)

3. Pytanie: skoro legalne jest nagrywanie audycji i robienie sobie kopii zapasowych płyt CD/DVD (zakładam tu dowolność formatu, między innymi więc mp3) to czy jest to legalne w całości czy również w części? Przypuszczam, że w części również. Czy w tej sytuacji jako kopiowanie w części można rozumieć zgranie ścieżki dźwiękowej z koncertu DVD i wrzucenie jej na płytę CD lub odtwarzacz MP3?

4. Czy kopię zapasową można udostępniać w ten sam sposób jak oryginał? Tzn. czy można prawo zinterpretować w sposób, który pozwalałby na skopiowanie całej swojej legalnej kolekcji CD i przekazanie kopii np. bratu - a niech sobie słucha, w końcu pozostaje w kręgu znajomych i rodziny.

5. Co z udowodnieniem legalności płyty? Załóżmy, że część swojej kolekcji kupiłem dość dawno, kiedy nie było jeszcze hologramów ani drukarek fiskalnych.

6. Co z udowodnieniem legalności kopii, jeżeli oryginał uległ zniszczeniu? W końcu po to jest kopia zapasowa, żeby w takich sytuacjach z niej korzystać. Nie ma sensu mieć ją tylko na okoliczność, kiedy oryginał też ma się dobrze.

7. Co z płytami zakupionymi legalnie (!) za granicą, na przykład w Bułgarii, gdzie podobno są one tanie jak woda, legalne, ale sprzedawane bez hologramu?

8. Pytanie tylko techniczne, bo pewnie nikt tak nie robi: czy można pobierać mp3 jeżeli ma się oryginał? Załóżmy jestem na wakacjach, płytę zostawiłem w domu, a chcę sobie posłuchać muzyki z laptopa... Co wówczas? Oczywiście rozumiem, że z punktu widzenia prawa autorskiego wszystko jest ok, ale co z zastrzeżeniami autora/wydawcy i pochodzeniem z czynu przestępczego?

9. Rozumiem, że hologram w znacznej mierze uwiarygodnia legalność płyty. Jednak bardzo rzadko jest on na płycie - przeważnie umieszcza się go na folii. Co wówczas należy z nim zrobić? Przekleić? ;) Poza tym holo odnosi się przecież do płyty, a nie pudełka, co jeśli pudełko nam się zniszczy i musimy je wymienić?

Avatar
FlashG (niezalogowany) | 14.03.2007 10:01#84

Mały dodatek do poprzedniego komentarza - z kk. Polecam szczególnie Art. 292§1 w połączeniu z art. 294§2.

Art. 291.
§ 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 293.
§ 1. Przepisy art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego.
§ 2. Sąd może orzec przepadek rzeczy określonej w § 1 oraz w art. 291 i 292, chociażby nie stanowiła ona własności sprawcy.

Art. 294. § 1. Kto dopuszcza się przestępstwa określonego w art. 278 § 1 lub 2, art. 284 § 1 lub 2, art. 285 § 1, art. 286 § 1, art. 287 § 1, art. 288 § 1 lub 3, lub w art. 291 § 1, w stosunku do mienia znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Tej samej karze podlega sprawca, który dopuszcza się przestępstwa wymienionego w § 1 w stosunku do dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury.

Avatar
patrykolejorz (niezalogowany) | 17.03.2010 13:38#85

jak chce ściągnac piosenki to nie moge bo ich nie wyszukuje na mp3.search.us !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i co??? LIPA nic nie można zrobić!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av