Mp3 z sieci - odpowiedzi...

20.03.2007 17:07, Autor: Redakcja, Kategoria: News
NewsImage

Artykuł Mp3 z sieci - próba uporządkowania dyskusji opublikowany w dwóch odcinkach spotkał się z wielkim zainteresowaniem. W komentarzach padło wiele pytań oraz interesujących tez. W związku z powyższym autor, Marcin Maruta, radca prawny, współzałożyciel kancelarii Kuczek Maruta i Wspólnicy, postanowił zbiorczo się do nich ustosunkować.

Dziś publikujemy zestawione w formie artykułu odpowiedzi autora, który nie boi się polemiki i zaprasza do dalszej dyskusji. Możemy już również zapowiedzieć, że wiele z kwestii budzących kontrowersje rozwiniętych zostanie w kolejnych publikacjach.

Zapraszamy do zapoznania się artykułem Mp3 z sieci - odpowiedzi

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (37)  

Avatar
Simek (niezalogowany) | 20.03.2007 17:50#1

"W komentarzach padło wiele pytań oraz interesujących tez." Napiszcie to po polsku...

Avatar
marcin (niezalogowany) | 20.03.2007 18:04#2

To co ontersuje wszystkich najbardziej - można legalnie sciagac z sieci muzyke ale nie mozna jej udostepniac.

Wedlug prawa jest to legalne, z etycznego punktu widzenia watpliwe.

Spotkalem sie tu ze stwiedzeniem, ze sciaganie muzyki to nic zlego bo autor nic nie traci. Tak, nie zabieramy mu muzyki. Tylko zauwazcie ze gdyby plyty byly po 19.99 PLN a kazdy zamiast sciagac muzyke z sieci kupowalby oryginal to artysci naprawde by nie narzekali a i jakosc wydawnictw by sie znacznie polepszyla.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 20.03.2007 18:51#3

@marcin - caly sek w tym ze plyty nie sa po 19.99PLN. Chyba ze masz na mysli plyty w stylu "Szum morza" albo "odglosy natury" czy tez "Abba - w interpretacji nikomu nieznanych wykonawcow" jakich pelno lezy w koszach w supermarketach.
Jedynie calkiem fajne gry sa coraz czesciej wydawane po na prawde przystepnych cenach.

Avatar
renq (niezalogowany) | 20.03.2007 18:55#4

Simek:
A co w tym zdaniu jest źle?

Avatar
ja (niezalogowany) | 20.03.2007 19:45#5

pewnie simek pomyślał że tam jest też zamiast tez:P

Avatar
Nowar (niezalogowany) | 20.03.2007 20:12#6

Bardzo ciekawe artykuly

Avatar
anonim (niezalogowany) | 20.03.2007 20:12#7

Nezumi - gdyby ludzie zaczęli kupować oryginały a nie piracić to ceny by spadły.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 20.03.2007 20:32#8

@anonim - to jest zyczeniowe myslenie 15 latka ;) Tak byc POWINNO ale na pewno tak by sie nie stalo. Masz duzy popyt na Windowsa na przyklad a zobacz jakie sa ceny ;)

Avatar
sCooBy^ (niezalogowany) | 20.03.2007 20:53#9

@anonim
[Nezumi - gdyby ludzie zaczęli kupować oryginały a nie piracić to ceny by spadły.]

Gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem :D

Avatar
sCooBy^ (niezalogowany) | 20.03.2007 20:54#10

@anonim

Gdyby zaczęli kupować oryginały to ceny by wzrosły bo by uznali że świetnie się płyty sprzedają i są za tanie...

Avatar
Sheene (niezalogowany) | 20.03.2007 21:04#11

Może się i czepiam, ale znalazłam w artykule błąd ortograficzny ;) "ACHA, i nie ma już w UE celników."

A tak poza tym to treśc felietonu ciekawa. :)

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 20.03.2007 21:08#12

A po co MP3???
OGG to jest format!!! Otwarty, bez głupich i beznadziejnych patentów, lepsza kompresja, a jakość ta sama! Ja wszystkie MP3 poprzerabiałem już na OGG i jest spoko! :-D

Avatar
danmichel (niezalogowany) | 20.03.2007 21:15#13

marcin -> ja i tak bym nie kupował, gdyby pojedyncze utwory były po 50gr to może może ale i tak orygialne utwory są gorsze niż niejedne mp3 remixowane dostępne za darmo.

Avatar
Czips (niezalogowany) | 20.03.2007 22:41#14

G.Gn7 wskaż mi komórke odtwarzającą OGG! Błagam :D:D:D:D

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 20.03.2007 23:08#15

@Nezumi
"Tak byc POWINNO ale na pewno tak by sie nie stalo. Masz duzy popyt na Windowsa na przyklad a zobacz jakie sa ceny ;)"

Czasami, to i z Tobą, mogę się w pewnych kwestiach zgodzić, tak jak np. w tym powyższym zdaniu! :-)

Avatar
berserker (niezalogowany) | 20.03.2007 23:26#16

Czyli można ściągać filmy, mp3 dla siebie i rodziny tylko nie udostępniać ich przez p2p?

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 21.03.2007 2:11#17

Ceny programow sa wysokie, bo bycie kopista programow jest przestepstwem, nawet jezeli kopista nie jest zwiazany zadna umowa, gdyby takie same zasady panowaly w kazdym sektorze gospodarki to nie moglibysmy ruszyc sie z domu zeby nie byc posadzonym o kopiowanie, samo siedzenie w domu byloby piractwem hehe:), a na logike, to takie same zasady powinny obowiazywac w kazdym sektorze gospodarki - rownosc wobec prawa, jezeli tak nie jest, to mamy do czynienia z redystrybucja od jednych do drugich, czyli roszczeniem, w wypadku prawa ochrony wlasnosci intelektualnej, roszczeniem nielegalnym, bo do dzis nie dowiedziono jego slusznosci.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 21.03.2007 4:24#18

@Czips
"G.Gn7 wskaż mi komórke odtwarzającą OGG! Błagam :D:D:D:D"
Hmm... nie ma... ale to oczywiście nie jest winą otwartego formatu, tylko niewiedzy i/lub głupoty producentów(i to nie tylko telefonów komórkowych), którzy lecą na opatentowane formaty jak chmara much do krowiego (wiadomo czego:-D )

Dopiero wejście i zapanowanie DRM może otworzyć im oczy(tym, którzy nie zgadzają się na DRM), wtedy ci, którzy nie zgadzają się z mafią MS, zechcą zrezygnować z formatów MP3, WMA i zauważą wtedy otwarty format OGG, który dodatkowo uwolni ich z opłat patentowych! Myślę, że to niewiedza i brak świadomości jest przyczyną tego, co się dzieje teraz.....

A w chwili obecnej można mieć pliki OGG na dysku twardym, zaś jeśli ktoś chce użyć do komórki, czy przenośnego odtwarzacza, to wtedy wystarczy przerobić potrzebną ilość plików z powrotem do MP3 i "wrzucić" je tam!

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=17&pg=134

Zauważ, że ta gra też korzysta z formatów OGG jako dźwięku i PNG jako obrazu a chodzi i prezentuje się całkiem dobrze! :-)

Avatar
Krzysiek (niezalogowany) | 21.03.2007 5:27#19

Wszystko rozumiem i naprawdę staram się być w pełni wyrozumiały. Oczywiście nie mam zastrzeżeń do felietonu, napewno Pan prawnik wie więcej (dużo więcej) ode mnie na temat prawa, ale tak niechlujnie to napisał i tak groteskowo się czyta taki tekst osoby mającej wyrobioną renomę w światku Temidy, że aż się uśmiałem. Pozdrawiam wszystkich prawników, którzy mieli w szkole podstawowej trójki z polskiego :)

Avatar
berge (niezalogowany) | 21.03.2007 8:58#20

Według danych sprzed ok. 2 lat, najwyższe ceny oprogramowania są w Australii. Czyli tam, gdzie poziom piractwa jest najniższy na świecie. Inna rzecz ile zarabiają oni a ile my.

Avatar
master_zonk6 (niezalogowany) | 21.03.2007 9:12#21

"@marcin - caly sek w tym ze plyty nie sa po 19.99PLN"
a po co kupowaćcały album, skoro można kupować pojedyńcze utwory po przesłuchaniu na stronie. Kupując album sugerujesz się jednym, może dwoma utworami co były fajne, bo usłyszałeś je w radiu. A reszta utworów na płycie to zapewne kicha. Ja jestem za wirtualnymi sklepami z muzą.

Avatar
JanWoreczko (niezalogowany) | 21.03.2007 9:45#22

@Czips - ogg odtwarzają wszystkie smartfony, a jak dobrze poszukasz to znajdziesz pewnie i javowy odtwarzacz do wgrania na komórkę.

Avatar
N.o (niezalogowany) | 21.03.2007 9:55#23

Błędne koło i tyle.... Programy freeware są legalne, wolno je ściągać i rozpowszechniać, ale korzystanie z nich jest już nielegalne. E-mule jest freeware i co...? jeśli nawet pominiemy ściąganie programów, gier czy mp3, to wszystko inne też może okazać się nielegalne i jest obojętne za pomocą „czego” to ściągniemy. Zgadzam się „Prawo jest prawem” i dyskusja zbędna tyle tylko, że to prawo jest kulawe i pozostaje daleko w tyle za ciągle rozwijającym się Internetem.....)

Avatar
MoleX (niezalogowany) | 21.03.2007 11:44#24

@G.Gn7: no, to na pewno po konwersji MP3 na OGG masz znakomitą jakość. OGG to format niszowy i nigdy nie zdobędzie większej popularności. Tak jak Linux - są zapaleńcy, którzy tego używają i kręci ich to, że zamiast pracować wydajnie spędzają godziny na konfiguracji, kompilacji itd. Ale, tak jak wspomniałem, to są produkty niszowe nie mające szans na popularyzacją. Po prostu takich rzeczy się nie używa. Norma.

Avatar
tolo (niezalogowany) | 21.03.2007 12:08#25

Ja mam pytanie do panów prawników, ewentualnie do jakiegoś kompetentnego czytelnika:
Czy ślady w rejestrze sysemowym lub ślady po kiedyś istniejących plikach na dysku mogą być użyte jako dowód na to, że posiadałem dany plik.
Inaczej mówiąc skasowałem mp3-kę, lecz fizycznie zawsze ślad na dysku zostaje i za pomocą specjalistycznych programów można to odzyskać; czy to może być podstawą do stwierdzenia, że na komputerze była piracka mp3-ka?

Avatar
tolo (niezalogowany) | 21.03.2007 12:10#26

I jeszcze jedno pytanie:
Jak się mają prawa autorksie książek, które przerobione na format elektroniczny (.pdf) zostały udostępnione w internecie (nielegalnie). Czy można takich używać, oczywiście nie rozpowszechniając ich dalej?

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 21.03.2007 13:14#27

@MoleX
"no, to na pewno po konwersji MP3 na OGG masz znakomitą jakość. "

A żebyś wiedział, że próbowałem muzykę w formacie WAV skonwertować to formatu MP3 i formatu OGG, po czym porównałem plik MP3 i plik OGG! I co wyszło? Przy odsłuchiwaniu muzyki nie zauważyłem jakiejkolwiek różnicy, zaś różnicę zobaczyłem, porównując ich rozmiar! Plik OGG był o 5-10% mniejszy niż MP3! I próbowałem tego eksperymentu z każdą muzyką i wychodziło tak samo! Dodam tylko, że robiłem to w programie Audacity!

"OGG to format niszowy i nigdy nie zdobędzie większej popularności"
Coraz więcej gier(nawet tych zamkniętych nie Open Source) korzysta z formatów OGG i nawet PNG... tylko poprostu nie każdy o tym wie i nie każdego to interesuje... Nawet GTA SA ma możliwość odtwarzania plików OGG jako muzyki do radia samochodowego!

"Tak jak Linux - są zapaleńcy, którzy tego używają i kręci ich to..."
Kiedyś to byli tylko zapaleńcy, teraz zaś są i normalni ludzie, którzy używają go.....

"że zamiast pracować wydajnie spędzają godziny na konfiguracji, kompilacji itd"
I znowu brak znajomości jeśli chodzi o distra linuksowe!
openSUSE, Mandriva, czy Ubuntu, instaluje się normalnie i po instalacji otrzymujemy gotowy, sprawnie działający system! Instalując openSUSE w czasie instalacji przeszedłem przez menu konfiguracji i zajęło mi to kilka minut... to była prosta konfiguracja w GUI, za pomocą myszy.... tak jak w windzie.... możesz się zdziwić, lecz partycjonowanie dysku, jest łatwiejsze, niż w Windzie.....

"Ale, tak jak wspomniałem, to są produkty niszowe nie mające szans na popularyzacją."

Mam Tobie złą wiadomość - Linuks już przybrał nieco na popularności i postępuje coraz dalej, co prawda bardzo wolno, ale jednak..... nawet tutaj wystarczy poczytać kilka newsów....

To tylko niewiedza i brak świadomości użytkowniów i producentów powoduje niską popularność! Czy myślisz, że jakby producent zauważył nie gorszy od MP3, OGG, to dalej chciałby płacić za patenty na MP3?

"Po prostu takich rzeczy się nie używa."
Znowu sie mylisz(rozumiem, że możesz być nieświamody, czy niedoinformowany), ale nie będę pisał dlaczego....

"Norma"
Jeżeli normą ma być korzystanie z opatentowanych formatów jako standard, DRM(aby móc tylko w Windzie słuchać legalnie muzyki), TCPA i innych, to ja wolę być pod tym względem nienormalny!


A czy myślicie, że dla firmy z Redmond ważna jest ochrona praw autorskich innych, niż swoich? Otóż nie, tak naprawdę ich nie interesuje ochrona praw autorskich twórców muzyki, czy filmu, to tylko przykrywka, która ma zachęcić ich i innych do tego syfu!
Bo DRM tak naprawdę, ma za zadanie też zniszczyć OpenSource! Bo głównie dokładnie o to chodzi dla mafii M$! I to właśnie tłumaczy taką aktywność i zaangażowanie z ich strony co do wprowadzania DRM i TCPA.... !

Avatar
N.o (niezalogowany) | 21.03.2007 13:27#28

@tolo

Prawa autorskie to drugi plan – tu chodzi o „kasę” Ci „wielcy” mogą dochodzić swego, ale spróbuj Ty dochodzi swoich praw autorskich np.: za umieszczenie Twojej fotki (bez Twojej zgody) w Internecie. Oczywiście masz do tego prawa, ale czy skórka będzie warta wyprawki? - mam wątpiwości. Dziwi mnie fakt, że w dobie takiego rozwoju Producent nie zabezpiecza w dostateczny sposób programu (kod dostępu itd.) przecież pracują nad tym wybitni specjaliści a może jest to celowe i zamierzone?. Nikogo nie oskarżam, to tylko przypuszczenia, czysta hipoteza, ale jeśli się nad tym zastanowić, to takie działanie nie byłoby pozbawione sensu..........)

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 21.03.2007 13:38#29

#N.o

[Nikogo nie oskarżam, to tylko przypuszczenia, czysta hipoteza, ale jeśli się nad tym zastanowić, to takie działanie nie byłoby pozbawione sensu..........)

po co sie zabezpieczac, przeciez nie byloby pretekstu do ustanowienia kolejnego dekretu przez wladze:)

Avatar
abc (niezalogowany) | 21.03.2007 15:09#30

"Dziwi mnie fakt, że w dobie takiego rozwoju Producent nie zabezpiecza w dostateczny sposób programu (kod dostępu itd.) przecież pracują nad tym wybitni specjaliści a może jest to celowe i zamierzone?"
Wedlug mnie to wszystko juz jest z gory zaplanowane. Przeciez gdyby nie mozna bylo zlamac zabezpiczen jakiegos programu, to wiekszosc ludzi, ktorzy nielegalnie uzywali danego programu przeszlaby na jakis darmowe odpowiedniki, albo wogole dalaby sobie spokuj z takimi programami, co oczywiscie byloby nie na reke tworcy.

Przeciez gdyby nie mozna bylo tak jak teraz pobierac plikow z neta, filmow, programow itd. to po co mialbym placic za jakies tam szybsze lacze, do przegladania stron wystarczylby mi minimalny transfer, co oczywiscie byloby nie na reke dostawcy internetu oraz samemu rozwojowi internetu. Dopoki jest internet ludzie zawsze bede sciagac nielegalnie pliki z neta, a skoro jest taka mozliwsoc to widocznie komus na tym zalezy.

Avatar
Mirek (niezalogowany) | 21.03.2007 23:37#31

@G.Gn7
"Przy odsłuchiwaniu muzyki nie zauważyłem jakiejkolwiek różnicy, zaś różnicę zobaczyłem, porównując ich rozmiar! Plik OGG był o 5-10% mniejszy niż MP3!"

Wielkość pliku nie świadczy o jakości zakodowanego w nim sygnału.

"Coraz więcej gier(nawet tych zamkniętych nie Open Source) korzysta z formatów OGG i nawet PNG..."

Co ma piernik do wiatraka? OGG to format kompresji dźwieku, a PNG to grafika.

"Tak jak Linux - są zapaleńcy, którzy tego używają i kręci ich to..."
"Kiedyś to byli tylko zapaleńcy, teraz zaś są i normalni ludzie, którzy używają go....."

Tak jak kiedyś Amigowcy-rulezowcy, którzy krzyczeli, skakali, pultali się, a Amiga i tak padła.

"Ale, tak jak wspomniałem, to są produkty niszowe nie mające szans na popularyzacją."
"Mam Tobie złą wiadomość - Linuks już przybrał nieco na popularności i postępuje coraz dalej, co prawda bardzo wolno, ale jednak..... nawet tutaj wystarczy poczytać kilka newsów...."

Taaa.. Amiga kiedyś też robiła się coraz bardziej popularna i wyszło na to, że owa popularność była sztucznie potęgowana przez prasę amigową.

"Po prostu takich rzeczy się nie używa."
"Znowu sie mylisz(rozumiem, że możesz być nieświamody, czy niedoinformowany), ale nie będę pisał dlaczego...."

Nie znasz gościa to go nie oceniaj bo sam nie masz czym zabłysnąć (patrz: akapit o OGG i PNG).

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 22.03.2007 2:07#32

@Mirek
Jesteś fanatykiem i tyle....

"Wielkość pliku nie świadczy o jakości zakodowanego w nim sygnału."
Nie zkapowałeś co ja właśnie napisałem...
Pisałem, że MP3 i OGG mają tą samą jakość dżwięku, lecz ten drugi ma lepszą kompresję, czyli wychodzi na to, że OGG technicznie jest lepszy.....

"Co ma piernik do wiatraka? OGG to format kompresji dźwieku, a PNG to grafika."
Rety... jakbym nie wiedział!
Czy TY wogle skojarzyłeś o co mi chodziło?

"Tak jak kiedyś Amigowcy-rulezowcy, którzy krzyczeli, skakali, pultali się, a Amiga i tak padła."
Taaa... oczywiście, a co to ma do Linuksa i M$!
Raczej Amigę mógłbym porównać do Microsoftu(zakładając że żyjemy w dominacji amigi)

"Taaa.. Amiga kiedyś też robiła się coraz bardziej popularna i wyszło na to, że owa popularność była sztucznie potęgowana przez prasę amigową."
Typowa wypowiedź fanatyka, który hołduje firmie z Redmond (nie dlatego, że używa Windy)....
A jeśli CI chodzi o to, że Amiga powstała wcześniej i była już stara aby nie ustąpić PC tom, to w takim razie to pierwszy powiniem paść M$.... bo wcześniej powstał... doprawdy, dziwne!

"Nie znasz gościa to go nie oceniaj bo sam nie masz czym zabłysnąć (patrz: akapit o OGG i PNG)"
Nie bój żaby, ja wiem, czym się różnią OGG od PNG!
To raczej TY zabłysnąłeś brakiem kojarzenia faktów.... Zmartwię CIĘ: Wiem, że OGG to dźwięk, a PNG to grafika, a wtedy pisałem o zupełnie innej sprawie....

Ale za to TY mnie znasz buhahahaha!
Kulawa ta TWOJA znajomość, więc mnie nie oceniaj, bo właśnie dałeś plamę(patrz porównanie Amigi do Linuksa....) i udowodniłeś że obiektywizm, to tylko TWOJA przykrywka przed fanatyzmem!

A skoro hołdujesz zakmniętej idei Microsoftu, to poczytaj se to:
http://jakilinux.org/?p=1609&cp=all#comments

Mam rozumieć, że DRM nie padnie?

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 22.03.2007 3:09#33

@Mirek

[Taaa.. Amiga kiedyś też robiła się coraz bardziej popularna i wyszło na to, że owa popularność była sztucznie potęgowana przez prasę amigową.]

Kiedyś Amiga faktycznie była popularna i nie było to sztucznie potęgowane. Parę rzeczy: gry z uwagi na świetną wówczas grafikę (tryby planarne) i muzykę Amigi, Lightwave + Videotoaster (raytracing) i Scala Multimedia (prezentacje – używany masowo przez większość ówczesnych telewizji).

[Tak jak kiedyś Amigowcy-rulezowcy, którzy krzyczeli, skakali, pultali się, a Amiga i tak padła.]

W największym skrócie: padła z uwagi na głupotę Commodore, który totalnie zaprzepaścił kilka rzeczy. Potem było już tylko coraz gorzej.

-----------------------------------

@G.Gn7

[Raczej Amigę mógłbym porównać do Microsoftu(zakładając że żyjemy w dominacji amigi)]

Całkowicie nietrafione. Z uwagi na otwarcie architektury przez IBM Amiga nigdy nie miała większości (jak dzisiaj MS). Najprędzej Amigę można porównać do MACa (tylko inny był obszar zastosowań).

[A jeśli CI chodzi o to, że Amiga powstała wcześniej i była już stara aby nie ustąpić PC tom, to w takim razie to pierwszy powiniem paść M$.... bo wcześniej powstał... doprawdy, dziwne!]

Pecety i MS były przed Amigą.

I offtopic:

Nie siej FUD-ów o aktywacji ;-)
Dobrze wiesz, o który wątek mi chodzi.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 22.03.2007 12:56#34

@Grzegorz
Wiesz, trochę wkurzył mnie fanatyk....

A może mi wyjąśnisz, czy wg. Ciebie można traktować OEM jak BOX i w jaki sposób?
Ale przecież scrakowany system to dla M$ spiracony system! Crakując system, i tak go piracisz... czyli wychodzi na to, że jesteś pirat
:-)

"Nie siej FUD-ów o aktywacji ;-)"
A myślisz, że jak jest z OEM'ami?
Niestety, aby być zgodnym z wszelkim prawem, jak i z umową licencyjną mafii z Redmond, to trzeba za każdym razem kupować OEM, przy każdej wymianie sprzętu!

Toż wiadomo, że jeśli przyznam się pracownikowi M$, że kupiłem nową płytę główną, o on na 100% bank odmówi aktywacji!
No to więc jak jest z aktywacją?

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 22.03.2007 22:03#35

@G.Gn7

[A może mi wyjąśnisz, czy wg. Ciebie można traktować OEM jak BOX i w jaki sposób?
Ale przecież scrakowany system to dla M$ spiracony system! Crakując system, i tak go piracisz... czyli wychodzi na to, że jesteś pirat
:-)]

Napisałem swojego czasu „z pewną dozą ostrożności można traktować jak BOX” i tłumaczyłem Ci to już chyba 5 razy a Ty dalej swoje ;-)

[A myślisz, że jak jest z OEM'ami?
Niestety, aby być zgodnym z wszelkim prawem, jak i z umową licencyjną mafii z Redmond, to trzeba za każdym razem kupować OEM, przy każdej wymianie sprzętu!]

Cały szkopuł w tym, że nie taki MS zły jak go malują. Wśród moich znajomych jakoś nikomu nie odmówiono aktywacji. Pomimo instalacji na innym sprzęcie. Nie wiem, może jeśli ktoś „co chwilę” aktywuje system to pewnie mu odmówią. Z tym, że moje osobiste doświadczenia wskazują na to, że jeśli użytkownik jest rozsądny to i MS jest rozsądny.

[Toż wiadomo, że jeśli przyznam się pracownikowi M$, że kupiłem nową płytę główną, o on na 100% bank odmówi aktywacji!
No to więc jak jest z aktywacją?]

Jak spaliła Ci się płyta, która była na gwarancji i kupisz nową to muszą Ci aktywować – w tym wypadku łaski nie robią. A jak zmieniasz płytę na nową (lepszą) i chcesz aktywować system to kto każe Ci się do tego przyznawać? ;-)

Czy to co napisałem jest dla Ciebie zrozumiałe czy dalej będziesz mnie o to męczył? ;-)

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 23.03.2007 2:35#36

@Grzegorz
"Jak spaliła Ci się płyta, która była na gwarancji i kupisz nową to muszą Ci aktywować – w tym wypadku łaski nie robią. A jak zmieniasz płytę na nową (lepszą) i chcesz aktywować system to kto każe Ci się do tego przyznawać? ;-)"

A co, jeśli zaczną natrętnie pytać, dlaczego np. formatowałem dysk???? Albo wogle zaczną się natrętnie pytać? Mam coś skłamać? ;-)

Avatar
domino (niezalogowany) | 24.03.2007 20:26#37

program nawet nawet jaest cool

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av