Samsung Galaxy Note II doczeka się więc tańszego odpowiednika… a może raczej kopii bez piórka. Widocznie Samsung widzi potencjał w tak dużych, czy też tak małych ekranach. Specyfikacja mówi, że ekran WVGA TFT LCD smartfonu (bo to jednak nadal będzie telefon) będzie miał rozdzielczość 800x480 pikseli, zaś w środku znajdziemy 2-rdzeniowy procesor, 1 GB RAM-u i baterię 2100 mAh — nic szczególnego, nie powinien więc być szczególnie drogi. Model nazywać się będzie Galaxy Grand i będzie dostępny w wersji z jednym lub dwoma gniazdami SIM. Jego zaletą ma być również niewygórowana cena.
Samsung nieco zubożył Galaxy Note II, ale Sony celuje w kieszeń zamożniejszego klienta. Rosyjski Mobile Review opublikował szczegółowy opis modelu Sony Yuga — również 5-calowego, ale wyposażonego w (jak każe nam sądzić doświadczenie) imponujący ekran, zdolny wyświetlić obraz 1080p. W środku ma się znaleźć ten sam czterordzeniowy układ, co w Nexusie 4 i HTC Droid DNA, poza tym telefon będzie miał 2 GB RAM-u, gniazdo na karty microSD i złącze Micro HDMI, moduł NFC oraz prawdopodobnie również świetny aparat z 12-megapikselową matrycą. Aparat ma mieć ciekawe możliwości — na przykład nieograniczona seria czy robienie zdjęć podczas kręcenia filmów. Yuga to oczywiście nazwa prototypu i prawdopodobnie dowiemy się więcej o tym urządzeniu i jego nazwie handlowej podczas targów CES w styczniu.
Z 5-calowymi smartfonami mieliśmy styczność już przy okazji modelu Dell Streak, ale bliższy kontakt zapewnił dopiero Galaxy Note Samsunga. Wtedy, w czasach Androida 2.x, nie bardzo wiadomo było co z takim urządzeniem zrobić, a i na tle konkurencji wydawał się nieporęczny. Jednak 7-calowe tablety i Android 4.0 i nowsze, które to działają identycznie niezależnie od rozmiaru ekranu, przyzwyczajają nas powoli do zacierania się tej granicy między smartfonem i tabletem.