r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nadchodzi WWDC: Co może mieć iWatch, czego nie mają inne zegarki?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wielkimi krokami zbliża się Worldwide Developer Conference, podczas której firma Apple ma w zwyczaju prezentować nadchodzące nowości. W związku z tym, coraz więcej słyszymy o domniemanym zegarku Apple'a, który ma wejść na rynek po wakacjach. Nie brak też domysłów na temat następnego iPhone'a i kolejnej wersji iOS, która (jeszcze) nie zostanie połączona z przygotowywanym OS X 10.10.

Phil Shiller w styczniu mówił, że ujednolicenie, czy też połączenie dwóch systemów Apple'a, byłoby stratą energii. Wyraźnie widać jednak, że projektanci Apple'a starają się, aby aplikacje dostępne na obu systemach zapewniały użytkownikom spójne środowisko. Craig Federighi w tym samym wywiadzie zaznaczył, że łatwo jest przyczepić ekran dotykowy do jakiegoś sprzętu, ale niekoniecznie daje to dobre efekty. W przeciwieństwie do Microsoftu czy Google'a, Apple nie zamierza na siłę wciskać ekranów dotykowych do urządzeń przez 30 lat rozwijanych z myślą o klawiaturze i myszce.

System OS X 10.10 (według niektórych OS 11 lub OS XI), znany jako Syrah (szlachetna odmiana winorośli), trochę jednak z iOS zaczerpnie. Na liście poprawek, które powinny się pojawić, jest między innymi naprawienie kompatybilności usługi AirDrop między urządzeniami oraz nowe centrum powiadomień dla OS X, wzorowane na tym z iOS 7. Wiele osób oczekuje też obecności Siri na Makach. Mówi się o zapożyczeniu szaty graficznej z iOS 7, co mogłoby wyglądać tak:

r   e   k   l   a   m   a

Na tapecie są także MacBooki Air z ekranami Retina oraz iPhone 6. Mówi się, że kolejny telefon z jabłuszkiem będzie dostępny nie tylko w kilku kolorach i w różnych wariantach cenowych, ale także w różnych rozmiarach. Wejście Apple'a na terytorium okupowane przez phablety jest jednak mało prawdopodobne. Niemal pewne jest za to zastosowanie szafirowego szkła, co miałoby zapewnić wyświetlaczowi iPhone'a 6 niezwykłą trwałość — kto miał do czynienia z zegarkami wyposażonymi w szkiełka z tego materiału, ten wie, ile ten materiał może wytrzymać.

Jeśli chodzi o system iOS 8, prawdopodobnie jedyną pewną nowością są aplikacje Healthbook (jej wygląd prezentują rzekomo zrzuty opublikowane na Weibo), Podgląd, TextEdit i Tips. TextEdit i Podgląd będą prawdopodobnie odpowiednikami programów znanych z OS X, a ich obecność na urządzeniach mobilnych może sugerować poszerzenie możliwości iCloud. O Tips na razie nic nie wiadomo.

Healthbook z kolei ma między innymi przypominać użytkownikowi o braniu leków, pomóc analizować dietę i zbierać różne statystyki. Aplikacja idzie prawdopodobnie w parze z zegarkiem Apple'a. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że będzie on naszpikowanym czujnikami następcą Nike Fuel Band. Spekulujący posunęli się nawet do stwierdzenia, że iWatch będzie wyposażony w czujnik promieniowania UV firmy Silicon Labs z Teksasu, aby pilnować wylegujących się na plaży. Mówi się także o pulsometrze, możliwości mierzenia ciśnienia tętniczego, czujniku natlenienia krwi, pedometrze, monitorze snu, mierzeniu temperatury skóry i wydzielania potu. Podobno możliwe będzie także kontrolowanie innych urządzeń ruchami ręki, na której noszony jest zegarek. W obliczu takich możliwości trudno oczekiwać, aby iWatch był tym elegancki — prawdopodobnie trafne są projekty Todda Hamiltona:

Wróćmy jeszcze do iOS 8. Aplikacja do odtwarzania muzyki ma pożegnać się z radiem iTunes, a w zamian pojawi się osobna aplikacja do korzystania z usługi. Biorąc pod uwagę fakt, że Apple kupił ostatnio kilka firm zajmujących się mapami cyfrowymi i usługami z nimi związanymi (Embark, HopStop, Locationary, WifiSLAM i kilka innych), możemy spodziewać się poprawy jakości map i nawigacji. Szkoda, że nie zostały zrobione dobrze od razu.

O trafności powyższych przewidywań przekonamy się w dniach 2-6 czerwca. Wczoraj dobiegła końca loteria, w której można było wygrać możliwość kupienia, za niebagatelną kwotę 1599 dolarów, biletu na wydarzenie. Nic dziwnego, że Apple zdecydował się na taką zabawę. W 2012 roku bilety, wcale nie tanie, rozeszły się w 2 godziny. W 2013 — w 2 minuty.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.