Najwięksi mylą się najbardziej: Pokemon GO mogłoby nie powstać, gdyby nie Google

Dawno już nie mieliśmy do czynienia z ogólnoświatową manią na taką skalę, jaka od kilku dni trwa na punkcie Pokemon GO. Powodów może być wiele i nie chodzi tutaj jedynie o sentyment do samych Pokemonów, ale także o pierwszą implementację rozszerzonej rzeczywistości, o której – gdyby nie specyfika samej rozgrywki – można byłoby z całą pewnością stwierdzić, że trafiła właśnie pod strzechy.

Obraz

Sukces ma wielu ojców, zaś porażka jest sierotą. Jedną z firm, jakie pracowały nad aplikacją Pokemon GO jest Niantic, Inc., firma znana dotychczas z opierającej się na podobnych do Pokemon GO założeniach gry Pokemon Go, plik APK trafił do niemal 43 tys. użytkowników. Skąd ta różnica?

Obraz

Chociaż nie jest to najczęściej wymieniany w kontekście wielkiego sukcesu Pokemon GO fakt, to studio Niantic powstało jako... wewnętrzny startup Google. Od 2012 roku rozwijał on koncepcję aplikacji i gier mobilnych wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość. Pierwszą próbą było Field Trip, który można uznać za ubogi w treści przewodnik turystyczny. Później nadszedł czas na wspomniany Ingress, który rzeczywiście znalazł swoich fanów i graczy, jednak daleko mu do aktualnej manii Pokemon GO.

Przełom nastąpił pod koniec zeszłego roku, wraz z ogłoszeniem powołania do życia holdingu Alphabet, którego częścią stało się Google. Wówczas bowiem Niantic, którego osiągnięcia pod skrzydłami tej korporacji trudno uznać za wybitne, odłączyć się od niej i rozpoczął samodzielną działalność. Wcześniej, we wrześniu pojawiło się oficjalne potwierdzenie, że Niantic będzie partnerem Nintendo nad Pokemon GO, czego efekty możemy z mniejszym lub większym zaskoczeniem obserwować dziś na całym świecie.

Obraz

W efekcie tego partnerstwa, wartość Nintendo w ciągu kilku dni zwiększyła się o 7,5 mld dolarów. Historia Niantic wypada w takim kontekście całkiem ciekawe. Można bowiem odnieść wrażenie, że Google, od którego oferta kupna jest mokrym snem większości startupów, nie zapewnił firmie o takim potencjale odpowiednich zasobów, aby mogła wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i podbić światowe rynki.

Ale to tylko jedna strona medalu. Nie można zapominać, że po odłączeniu się od Google, dla Niantic partner w postaci Nintendo, posiadacza praw do Pokemonów, był jak manna z nieba. Jak pokazuje całkiem udany Ingress, być może jednak cała magia Pokemon GO w mniejszym stopniu tkwi nie w implementacji rozszerzonej rzeczywistości, co raczej w samych... Pokemonach.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇