r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Narzekaliście na ceny Windows 10? Bez obaw, system będzie jeszcze droższy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ostatnie dni obfitują w nowości związane z Windows 10, sposobami jego dystrybucji i datą premiery. Nie wszystkie są jednak na tyle miłe, na ile moglibyśmy tego oczekiwać – właśnie poznaliśmy oficjalne ceny najnowszego systemu Microsoftu. Są niestety jeszcze wyższe, niż pierwotnie podejrzewano za sprawą przecieków z NewEgg .

Choć aktualizacja do Windows 10 będzie dla wielu użytkowników darmowa, to nie każdy będzie mógł z tego przywileju skorzystać. Poza tym oferta będzie ważna tylko przez rok, po tym czasie konieczne będzie już zakupienie systemu. Oficjalne ceny do zakupu natomiast zdecydowanie nie zachęcają. Wersja Home będzie kosztować 119 dolarów (około 450 zł), za bogatszą edycję Pro przyjdzie nam natomiast zapłacić aż 199 dolarów (około 750 zł). Jeżeli ktoś najpierw zdecyduje się na wersję domową, a później będzie chciał ją rozszerzyć do profesjonalnej, będzie musiał zapłacić za takie uaktualnienie 99 dolarów (około 370 zł). Oczywiście ceny na poszczególnych rynkach mogą się różnić, niemniej nie wyglądają zachęcająco.

Ceny są dokładnie takie same jak podczas premiery Windows 8, niemniej różnice możemy odczuć za sprawą wahań kursów (podobnie jak ma to ostatnio miejsce z cenami aplikacji mobilnych w sklepach Microsoftu czy Google). Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że rynek się zmienia, a wraz z nim zmienia się i strategia firmy, to ceny takie trudno uznać za specjalnie atrakcyjne – Microsoft zmienia swój model sprzedaży, stara się coraz więcej zarabiać na usługach i subskrypcjach, stąd też oferta darmowej aktualizacji do Windows 10. Ceny mogłyby być nieco niższe, aby tym bardziej zachęcić klientów do migracji. Poprzednie przecieki z sieci sklepów internetowych NewEgg mówiły natomiast o cenie 109,99 dolarów za edycję Home i 149,99 za Pro w wersjach typu OEM. Już tamte ceny nie wzbudziły entuzjazmu, a przecież rzeczywiste okazały się jeszcze wyższe.

r   e   k   l   a   m   a

Korporacja planuje, że w ciągu 2-3 lat Windows 10 zostanie zainstalowany ponad miliard razy. Z takimi cenami może to być zadanie dosyć karkołomne. Jednocześnie jej przedstawiciele zaznaczają, że najlepszym sposobem na uzyskanie nowego systemu jest właśnie bezpłatna aktualizacja z poprzednich wydań, której będzie można dokonać przez rok od premiery Windows 10. Pytanie tylko, jak miałyby jej dokonać np. osoby, które postanowiły samodzielnie złożyć komputer i systemu jeszcze nie kupiły? Muszą się one liczyć z dodatkowym, niemałym wydatkiem. Oczywiście alternatywnym wyjściem jest kupno starszego Windows 7 lub Windows 8 w przeciągu roku i dokonanie aktualizacji. Jeszcze łatwiejszym skorzystanie z darmowego Linuksa.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.