Bill
Gates
Prezes Rady Nadzorczej
Główny Architekt Oprogramowania
Microsoft Corporation
Udział w konferencji
wzięło niemal 3 tys. wcześniej zarejestrowanych słuchaczy, którzy
musieli poddać się specjalnym środkom ostrożności podjętym w
związku z wizytą Głównego Architekta. Wszystkie wejścia na sale
zaopatrzone zostały w bramki z wykrywaczami metalu, nie można było
wnosić aparatów, kamer ani sprzętu nagrywającego dźwiek. Mogli to
robić jedynie akredytowani dziennikarze. Konferencję otworzył
Dyrektor działu Developer & Platform Evangelism w Polsce Jacek
Myrcha, a następnie głos zabrał Dyrektor Generalny Microsoft Sp. z
o. o. Tomasz Bochenek. Z zabraniem głosu miał jednak sporo
problemów, nie mógł poradzić sobie ze źle ustawionym mikrofonem.
Domyślamy się zatem, że firma zajmująca się nagłośnieniem imprezy
może chyba pogodzić się z faktem, że była to ostatnia impreza,
podczas której dla potrzeb Microsoftu zajmowali się nagłośnieniem
;)
Jako trzeci wystąpił gość specjalny - Bill Gates. Przemówienie
gwiazdy dnia było tyleż ciekawe co ogólnikowe jednak warto
przytoczyć chyba co Architekt miał do powiedzenia. Trzeba oddać
Billowi, że z całej jego wypowiedzi emanował naturalny optymizm ale
w sumie trudno się dziwić :) Dużą część czasu as Microsoftu
poświęcił perspektywom i rozwojowi rynku zawrówno sprzętu jak i
oprogramowania, zdecydowanie zaprzeczał opiniom o zastoju rynku IT,
spowolnieniu dynamiki rozwoju, przytaczał dane dotyczące wzrostu
wydajności sprzętu i oprogramowania. Mówił również o potężnych
środkach łożonych przez korporację na prace badawcze - porównał je
nawet do koncernu IBM (oczywiście w tym porównaniu IBM wypadł blado
;) Sporo było również o dynamicznym rozwoju aplikacji Microsoftu, o
coraz lepszej integracji z Internetem, a także o coraz wyższym
poziomie stabilności i bezpieczeństwa.
Był również ukłon w stronę naszego kraju, Bill podkreślił bowiem
znaczącą rolę w pracach badawczych i programistycznych naszych
rodaków. Zaprezentował nawet listę najbardziej znaczących i
zasłużonych Polaków oraz sfery ich działalności. W trakcie
wystąpienia Bill Gates wręczył również nagrodę - w ramach pierwszej
edycji inicjatywy "Wspólnie kreujemy lepszą rzeczywistość" - Panu
Krzysztofowi Markiewiczowi, autorowi i administratorowi pierwszego
polskiego portalu dla środowiska osób niepełnosprawnych "Internet
dla niepełnosprawnych": www.idn.org.pl. Trzeba jednak
zaznaczyć, że akurat bardzo mizernie wypadła ta inicjatywa -
nagroda został wręczona niemal "w biegu" praktycznie nie pojawiła
się informacja kim jest nagrodzony i za co zostaje uhonorowany.
Niepotrzebny zgrzyt naszym zdaniem.
Bardzo ciekawą opinię przedstawił Bill w kwestii konkurencji dla
produktów korporacji. Stwierdził, że główną konkurencją są własne
programy Microsoftu w poprzednich wersjach. Trudno jest jak mówił
sprzedać nowe wersje programów gdyż aplikacje w wersjach
wcześniejszych są w pewnym sensie bezpłatną konkurencją (użytkownik
już posiada liencję i nic dodatkowo płacić nie musi) nowych
produktów Microsoftu. Trudno sie nie zgodzić, że jest w tym toku
rozumowania jakaś logika ;)
Na koniec Główny Architekt odpowiadział na kilka pytań wybranych z
pośród wcześniej proponowanych (w ramach procesu rejestracyjnego na
DevDays) przez uczestników imprezy. Dziwnym niedopatrzeniem było
jednak podanie nazwiska autora jedynie przy pierwszym pytaniu,
mogło to złośliwym sugerować, że nie koniecznie były to pytania
ludu ;) Spróbujemy (z pamięci więc mogą być mikro przekłamania ;)
przytoczyć pytania zadane podczas konferencji: 1. Czy szef grupy
developerów powinien również uczestniczyć w tworzeniu projektu jako
programista? 2. Jak wyglądać będzie Microsoft za 20 lat ? 3.
Konkurencja Linuksa...
Na pierwsze z pytań Bill udzielił twierdzącej odpowiedzi, nawiązał
do okresu kiedy sam programował (głównie w assemblerze), stwierdził
również, że mimo chronicznego braku czasu nawet obecnie od czasu do
czasu przegląda kody źródłowe. Co do odległej przyszłości o jaką
zapytano w drugim pytaniu, ograniczył swoje wyobrażenia do jednej
dekady, wg Szefa Microsoft za 10 lat będziemy korzystać z
komputerów i oprogramowania, które wymarzył sobie za młodu czyli
umożliwiających rozmowę z komputerem, bazujących na sztucznej
inteligencji. Trzecie pytanie czyli Linuks, wydawało się być
najbardziej nie po linii, co ciekawe Bill zaznaczając dominującą i
niezagrożoną pozycję desktopowych systemów Microsoft, stwierdził,
że już niedługo na rynku systemów serwerowych pozostanie tylko
dwóch graczy: Microsoft i właśnie Linuks. Było też pytanie na temat
Open Source ale Billowi udało się z niego wybrnąć w taki sposób
udany sposób, że nawet nie zauważyliśmy jak to się stało ;)
Mimo, iż uczestniczyliśmy w całości, nie opisujemy w tym miejscu
całego programu imprezy, poruszanych na niej tematów ze względu na
to, iż miała ona charakter specjalistyczny i kierowana była do
programistów, a temat ten wykracza poza ramy tematyczne serwisu.
Zapraszamy na strony portalu użytkowników Windows
Server 2003, gdzie koledzy z redakcji tego portalu już niedługo
powinni umieścić swoją relację wraz z fotoreportażem z całości
Developer Days 2003.
Podsumowując, wg nas impreza mimo kilku braków była bardzo udana, a
wystąpienie Billa Gatesa napewno podniosło znacznie prestiż tego
wydarzenia.