r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Netflix oficjalnie w Polsce! Nie obyło się bez potknięć (aktualizacja)

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Na ten moment długo wyczekiwali fani seriali oraz filmów w Polsce. Netflix, czyli amerykańska usługa streamingu wideo, oferująca wiele znanych produkcji (jak „House of Cards” lub „Hannibal”), od dzisiaj jest oficjalnie dostępna w naszym kraju.

Podczas konferencji CES w Las Vegas, szefowie Netfliksa poinformowali, że usługa właśnie wchodzi na nowe rynki na całym świecie. Netflix zawitał m.in. do Arabii Saudyjskiej, Indii, Nigerii, Wietnamu i Rosji, a także do Polski. Z usługi można było oczywiście, nieoficjalnie, korzystać już wcześniej, jednak teraz wszystko jest już oficjalne, potwierdzone i działające tak, jak powinno. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Nareszcie!

Netflix w Polsce jest dostępny pod adresem www.netflix.pl. Zanim zaczniemy korzystać z usługi, należy założyć konto i wybrać abonament. Do wyboru są trzy możliwości:

r   e   k   l   a   m   a
  • wersja Basic za 7,99 euro miesięcznie, która pozwala oglądać film na jednym urządzeniu w danej chwili
  • wersja Standard za 9,99 euro miesięcznie, dzięki której film obejrzymy filmy na dwóch ekranach jednocześnie (na telewizorze, laptopie, smartfonie lub tablecie), zapewnimy sobie dostęp do nieograniczonej liczby materiałów w jakości HD i pozwalająca skorzystać z miesięcznego darmowego okresu testowego
  • wersja Premium za 11,99 euro miesięcznie, która do wszystkich możliwości przewidzianych w abonamencie Standard dokłada wyświetlanie filmów jakości Ultra HD i na czterech urządzeniach w tym samym czasie

Płatności można dokonywać na dwa sposoby: za pomocą karty kredytowej lub za pośrednictwem usługi PayPal. Po podaniu najważniejszych informacji, Netflix pyta nas jeszcze o ulubione seriale, na podstawie których dobierze nam pierwsze propozycje materiałów do obejrzenia, a także o imiona osób, które będą korzystały z usługi po zalogowaniu na dane konto. Jeśli podczas pierwszej konfiguracji usługi zaznaczymy np. bajkę, a później założymy profil dla dziecka, to po wybraniu go w Netfliksie (w przeglądarce lub w aplikacji na smartfon) zobaczymy głównie propozycje właśnie dla dzieci. Dostępny jest miesięczny okres próbny, który daje użytkownikowi dostęp do najdroższego wariantu bezpłatnie.

Falstart?

Sprawdziliśmy, jak spisuje się polski Netflix i widać od razu, że ta usługa wymaga jeszcze wielu szlifów. Brakuje np. popularnego w naszym kraju serialu „House of Cards”, prawdopodobnie dlatego, że jedna ze stacji telewizyjnych wykupiła sobie wyłączne prawo emisji. Biorąc pod uwagę, że wkrótce zostanie zaprezentowany czwarty i ostatni sezon „HoC”, wielu fanów Franka Underwooda czeka spory zawód. W wielu materiałach brakuje polskich napisów, po wstępnych poszukiwaniach nam udało się je znaleźć tylko w serialu „Hannibal”. Mimo miesięcznego okresu testowego w wersji Standard, filmy nie wyświetlały się w jakości HD ani na laptopie, ani na smartfonie, choć oba użyte do testów urządzenia na to pozwalają. Nie zmieniło się to nawet po przełączeniu z opcji automatycznego doboru jakości streamowanego materiału na najwyższą.

Dodatkowo, interfejs Neftlixa w przeglądarce oraz w aplikacji na Androida nie jest spolszczony. W tej ostatniej nie ma też zbyt wielu opcji do wyboru w ustawieniach. Możemy tylko zrezygnować z otrzymywania maili promocyjnych od Netflixa i zastrzec, że filmy na smartfonie będziemy oglądali tylko podczas korzystania z sieci WiFi. Mamy za to dobre wieści dla posiadaczy telewizorów zintegrowanych z Netflixem, czyli z dedykowanym przyciskiem na pilotach. Także na tych urządzeniach usługa jest już dostępna i w pełni sprawna Polsce.

Netflixa długo brakowało w Polsce, a na jego oficjalną premierę w naszym kraju wiele osób czekało z niecierpliwością. Teraz się doczekali, ale będą potrzebowali jeszcze nieco cierpliwości, zanim wszystko w tej usłudze zacznie działać tak, jak w Polsce powinno. Trudno oczywiście zakładać, że spore braki i niedociągnięcia będą miały wpływ na sukces, jednak nie można w ich świetle uznać premiery Netlfiksa za pozbawioną większych wpadek. Wraz z premierą dla Polaków udostępniono także oficjalną aplikację na Androida, którą można już znaleźć w naszej bazie, użytkownicy iOS-a muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość.

Aktualizacja

W serwisie znajduje się lista wszystkich pozycji, dla których udostępnione zostały już dziś napisy w języku polskim. Jak widać, oprócz wspomnianego „Hannibala”, dostępne jest także popularne „Orange Is The New Black”, co nie zmienia faktu, że spis prezentuje się ubogo: znajduje się na nim raptem 90 produkcji. Trudno zatem uznać dzisiejszą premierę za wkroczenie Netfliksa do Polski z klasą, mowa raczej o udostępnieniu użytkownikom znad Wisły usługi w wersji dostępnej poza naszymi granicami od dawna.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.