r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nie tylko Microsoft popełnia błędy: Lenovo rozczarowane wynikami przejęcia Motoroli

Strona główna AktualnościSPRZĘT

W ostatnim czasie informowaliśmy o bilansie strat, jakie odniósł Microsoft w związku z – mozna już ją tak dziś określić – nieudaną ekspansją na rynek urządzeń mobilnych. Zabawa w smartfony to nie tylko straty finansowe, ale również setki zwolnionych pracowników. A nie jest to jedyna korporacja, która nie zalicza prób podbicia smartfonowego światka do udanych – rozczarowaniem ma być dla Lenovo przejęcie Motoroli.

Wydawałoby się, że prawa do kultowej marki, która cieszy się uznaniem w zasadzie w każdej szerokości geograficznej oraz infrastruktura, jaką dysponuje największy producent laptopów na świecie, to połączenie, które nie może się nie udać.

I trzeba przyznać, że przez kilka lat Motorole, a następnie Moto, były (są?) całkiem ciekawą propozycją łączącą bardzo dobry stosunek jakości i ceny. Argumentem na ich rzecz była jednak pożądana przez konsumentów niezmodyfikowana wersja Androida. Czy to wystarczyło, aby Chińczycy uznali przejęcie marki za sukces?

r   e   k   l   a   m   a

Lenovo opublikowało już raport, w którym podsumowuje wyniki finansowe z czwartego kwartału finansowego, do 31 marca tego roku. Wynika z niego, że Lenovo systematycznie wzmacnia swoją pozycję na rynku PC, nie to jednak przyciągnęło uwagę mediów, a zawarty w komunikacie komentarz dotyczący skutków przejęcia Motoroli właśnie.

Nieczęsto zdarza się przecież, aby przy okazji publikowania podobnych raportów zdarzały się przypadki autokrytyki. Przykład stanowić może Apple, którego szef, mimo sporego spadku sprzedaży iPhone'ów, stwierdził, że jego korporacja prężnie się rozwija i zarabia krocie między innymi dzięki ofercie usług. Lenovo jednak otwarcie stwierdza, że przejęcie Motoroli i inwestycje w rynek mobilny nie sprostały oczekiwaniom.

Na najważniejszym dla Lenovo obok amerykańskiego rynku chińskim, korporacja miała odnotować spadek sprzedaży rzędu 85% w porównaniu do analogicznego okresu z zeszłego roku. Rozczarowaniem mają być także próby konsolidacji produktów pod jedną marką. Nowym środkiem do tego ma być rezygnacja z marki Motorola na rzecz Moto, ogłoszona podczas tegorocznego CES-a.

Oczywiście Chińczycy nie wywieszają białej flagi i nie ma mowy o sprzedaży praw do marki firmom trzecim tak, jak to w ostatnim czasie zrobił Microsoft, wycofując się rakiem z rynku urządzeń mobilnych. Czy Lenovo powinno kontynuować swoje próby, czy też porzucić marzenia o byciu mobilnym liderem, zanim bilans start nie będzie tak katastrofalny, jak w przypadku twórców Lumii?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.