Norwegia: rusza nowa kampania przeciwko piractwu

01.09.2009 11:24, Autor: Jakub Kuchnio, Kategoria: News
NewsImage

Dziś rusza w Norwegii nowa kampania przeciwko piractwu w Internecie. Akcja nosi nazwę "Share – Do Not Steal” ("Dziel się – Nie Kradnij") i ma na celu zwrócenie uwagi tamtejszych polityków na problem łamania praw autorskich w Sieci. Pod petycją podpisało się ponad 1700 artystów i producentów.

W norweską kampanię, oprócz ogromnej rzeszy właścicieli praw autorskich, zaangażowało się również 36 wielkich koncernów z branży telewizyjnej, filmowej i muzycznej. Całą akcję wspiera również organizacja IFPI. Celem przedsięwzięcia jest zwrócenie uwagi norweskich polityków na konieczność zmian w przepisach tak, by z lepszym skutkiem chronić interesy twórców.

Legalne dzielenie się plikami w Sieci jest dobre, a nielegalne – to po prostu przestępstwo. Fakt, że proceder ten jest praktykowany przez wiele osób nie oznacza, że takie zachowania powinny zostać zalegalizowane - czytamy w oficjalnym oświadczeniu organizatorów akcji. Jest to odniesienie do planów niektórych norweskich polityków, którzy chcieliby zezwolić na niekontrolowane dzielenie się plikami w Internecie. Zdaniem pomysłodawców kampanii takie prawo mogłoby negatywnie odbić się na artystach.

Przypomnijmy, że kilka tego typu akcji przeprowadzanych było również w Polsce. Z większych inicjatyw warto wspomnieć chociażby o wspólnej antypirackiej akcji BSA i Allegro, jaka miała miejsce blisko dwa lata temu.

Źródło: TorrentFreak
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (25)  

Avatar
Fikuś Mikuś (niezalogowany) | 01.09.2009 11:40#1

"Zdaniem pomysłodawców kampanii takie prawo mogłoby negatywnie odbić się na artystach."

Ciekawe?
Dlaczego zatem, do akcji nie przyłączyli się artyści?

Avatar
qasi (niezalogowany) | 01.09.2009 11:56#2

Nareszcie ktoś "zadba" o artystów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Rayearth | 01.09.2009 11:59#3

"Dziel się – Nie Kradnij" brzmi dokladnie jak "zabijaj - nie morduj"

bzdurne i chybione haslo

Avatar
Gucio (niezalogowany) | 01.09.2009 12:15#4

"Legalne dzielenie się plikami w Sieci jest dobre" - no to podzielmy się np. dystrybucjami GNU/Linuxa albo demami gier bo czym innym możemy się legalnie dzielić ?

Avatar
cubasa (niezalogowany) | 01.09.2009 12:23#5

Dziel się – Nie Kradnij
ze co jak kradnij ??? to jest kopiowanie...jest różnica jak przyjdę pod twój dom zrobię fotke twojego auta i juz a przyjde pod twój dom wybije ci szybe i odjadę twoim autem a jak cie zobacze na drodze to jeszcze przejade

Avatar
swirek (niezalogowany) | 01.09.2009 12:27#6

A NibiruX juz blisko.

Avatar
TrustNoOne (niezalogowany) | 01.09.2009 12:31#7

@ Gucio - demami gier (np zakupionymi z magazynem) rowniez nie jest legalne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 01.09.2009 12:40#8

@fikusMikus

Uczymy sie czytac "Pod petycją podpisało się ponad 1700 artystów i producentów"

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 01.09.2009 12:58#9

Internet jest coraz powszechniejszy,o polityce zaczyna powoli decydować pokolenie,które komputery ma od małego,potrafią korzystać z sieci,organizacje te się boją,że niektórzy z przedstawicieli tego pokolenia zostaną politykami i zalegalizują dzielenie się wszystkim co jest w sieci

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 01.09.2009 13:12#10

@cubasa (niezalogowany) - kiedy będziesz 5 lat pracował nad jakimś wynalazkiem i w końcu go opatentujesz, to ja po prostu pstryknę fotkę i wyprodukuję identyczne. To też nie kradzież, lecz powielenie, bo nic nie tracisz, tylko nic nie zarabiasz.

Ale moim zdaniem muzyka jest po prostu zbyt droga. Płyta powinna kosztować ok. 10zł (20zł nowości). Wtedy będą się sprzedawać masowe ilości.
Kiedyś gramofon, a później odtwarzacz CD-Audio, były towarami luksusowymi. Ilość artystów była ograniczona, zaledwie kilka znanych nazwisk. Więc meloman mógł sobie pozwolić od święta na kupno płyty z ulubioną muzyką. Teraz to jest rynek masowy, więc wielkość portfela przeciętnego potencjalnego klienta jest znacznie mniejsza, a wytwórcy nadal traktują swoje dzieła jak luksus.
Obecnie popularność odtwarzaczy MP3 paradoskalnie zwiększa popyt na płyty, bo do jednego urządzenia wchodzą ich dziesiątki po zripowaniu. Ale niemal nikt nie kupuje oryginalnych płyt, bo to wychodzą jakieś abstrakcyjne pieniądze. Przy dzisiejszych cenach zapełnienie pamięci odtwarzacza kosztowałoby dziesiątki tysięcy. Ludzie po prostu nie mogą przeznaczyć takich pieniędzy. A za 10zł to mało kto by się zastanawaiał, po prostu wrzuciłby płytę do koszyka z zakupami w supermarkecie pod wpływem impulsu. Przy 50zł już parę razy pomyśli, a w końcu wyda te pieniądze na bardziej pilne rzeczy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 01.09.2009 14:12#11

@Mara

z tymi cenami to cie w !00% popieram, uwazam dokladnie tak samo. I tu niestety pojawia sie problem, bo tak naprawde na rynku wydawniczym nie ma konkurencji, a jak ja wprowadzic to nie wiem.

Avatar
master (niezalogowany) | 01.09.2009 19:01#12

Artykuły o piractwie trącą dla mnie już czymś nienormalnym.Włączasz radio nagrywasz ile i co chcesz - nikt ci nie zabrania , włączasz TV nagrywasz teledyski do oporu - nikt ci ni c nie powie - czemu niema kampanii nagraj legalnie z radia lub TV ( nawet internetowego).

Avatar
LukaszKKK (niezalogowany) | 01.09.2009 20:12#13

1. Dlaczego strona DP tak długo się ładuje ?

2. Dlaczego pod Operą nie mogę dodać komentarzy (ani się zalogować) ?

3. @StawikPiast - mozesz zmienić swojego awatara ? Jakies te piersi obwisłe. Nie wiem czy meskie czy żeńskie. Daj coś jędrnego.

4. Piractwu mówię stop, ale po warunkiem, że ceny będą niskie. Programy, muzyka i filmu są bardzo drogi w stosunku do naszych zarobków. Chętnie bym sobie kupił Windows 7 Prof. za 100 zł. Więcej nie mogę wydać na system, nie wspominając już, że np. film dvd kosztuje 40-80 zł !

Avatar
ppp (niezalogowany) | 01.09.2009 21:49#14

ciekawe ile osób podpisało by się pod petycja o zalegalizowanie udostępniania materiałów w sieci?!

Avatar
Anonimek (niezalogowany) | 01.09.2009 22:45#15

@MaRa: dokładnie tak. Gdyby płyty były za 10 zł, to bez wahania poleciałbym do sklepu kupić płytę mojej ulubionej artystki ;)

Ja widziałem już płyty po 60 zł. Ktoś widział droższe?

Avatar
mw (niezalogowany) | 02.09.2009 8:46#16

Ja bym tu rozdzielił dzielenie się programami na: w celach osobistych i komercyjnych. Jak udostepnię czy ściągnę na emulcu empetrójkę i nic z tego nie mam, to nie powinienem być traktowany tak samo jak ktoś, kto na allegro sprzedaje podróbki. Tych, co na tym zarabiają, oczywiście trzeba zamknąć - jak już ktoś się zdecyduje kupić oryginał, byłoby fajnie nie trafić na podróbę.

Avatar
mw (niezalogowany) | 02.09.2009 8:47#17

@LukaszKKK : włącz obsługę wtyczek, mi chyba pomogło bo dostałem komunikat "Komentarz oczekuje na zatwierdzenie przez moderatora" :)

Avatar
ość (niezalogowany) | 02.09.2009 10:04#18

Biedne gwiazdy muzyki, pewnie zczyna brakować im na kozie mleko do kompieli.
Tak się zastanawiam, skoro mamy demokracje czyli wiekszość decyduje, to może należałoby uszanować głos większości? Nawet jeśli nie jest to po myśli garstce wybrańców.

Avatar
qasi (niezalogowany) | 02.09.2009 13:09#19

Demokracja nie jest doskonała więc nie można na niej polegać szczególnie jeśli chodzi o piractwo. A piractwa żaden ustrój nie poprze, gdzie wpływy do budżetu z opodatkowanych towarów-płyt. I grzywny dla piratów, które również zasilają budżet.

Avatar
thid (niezalogowany) | 02.09.2009 14:57#20

Kiedys artyscie placili jak jego prace byly tego warte, dzis tak naprawde trzeba zaplacic by przekonac sie ze to kolejna szmira w 90% robiona na equalizerach i aplikacjach bo artysta nie potrafi nawet zaspiewac sam.
80% na dzien dzisiejszy to bez talencia, nie mam oczywiscie na mysli tych starych zasluzonych na ktorych warto wydac te 50-100zl bo wiem ze nie wale kase w ciemno, ale co z zreszta? dlaczego mamy placic jezeli nie wiemy czy artysta jest cos wart? (zwykle nie jest).
Zamiast promowac plastikowe panienki i ulizanych typkow, niech skupia sie nad rozwojem prawdziwych artystow.
Obecnie te wszystkie "organizacje" to takie firmy od wyludzania kasy, a prawdziwych artystow juz praktycznie nie ma (sporo dobrych mozna dorwac na sieci i o dziwo mozna spokojnie pobrac ich utwory w formacie mp3 - jak sie spodoba kupujesz plyte od co)

Avatar
guest1 (niezalogowany) | 04.09.2009 12:21#21

Chciałem tylko dodać, że połowa ogólnoświatowych artystów to pustaki, którym szkoda kraść ich "twórczość" (jeżeli tak można nazwać łajno, którym karmią ludzi). A dzisiaj żeby wybić się na chociażby rynku muzycznym należy mieć IQ < 50 i kilka operacji plastycznych za sobą. Co do ustroju demokratycznego... hmm jak dla mnie przypomina to bardziej pewną formę socjalizmu.

Avatar
crono (niezalogowany) | 01.12.2009 0:41#22

płyta nie jednego artysty kosztuje znacznie mniej niz 10 pln
choć by na portalu soundike[dot]com a są podobne portale nie musisz mieć nośnika by potwierdzić marginalność swojej kolekcji mp3. co do windowsa, to żeby nie fakt ze jest to platforma na której działa 90% rynku nie kupywał bym se do firmy tego niestety wymuszonego produktu. kozystam w 90% z darmowego softu ale nie da się nie mieć czegoś nielegalnego, bo nawet większość ludzi nie ma pojęcia co jest legalne. i wystarczy ze pracownik zainstaluje darmowego antywirusa w firmie już mamy nielegalny soft. bowiem jest on darmowy tylko do domu.jestem ze tym zeby operatorzy internetu płacili artystom za sciągnięcia plików z neta. i tak płacimy za ten przywilej jako kraj jedną z najwyższych cen w europie jak i nie na świecie. ceny neta wcale nie muszą przy tym iść w góre.

Avatar
_wright_ (niezalogowany) | 04.12.2009 14:59#23

1. "Dziel się – Nie Kradnij" - Dzieki programom P2P ludzie sie "Dziela" nie kradna.
Zastanawiam sie czy usuna strony takie jak wrzuta.pl, przeciez tam sa uploadowane "kradzione" MP3 etc. Lub czy usuna odtwarzacze MP3 z rynku, poniewaz na nie kopiuje sie piosenki z CD lub Komputera. Cos mi sie wydaje ze wiecej na tej kampani pieniedzy straca, niz wogule cos zyskaja.

Avatar
malefatale (niezalogowany) | 09.01.2010 13:28#24

Programy, gry to mogę jeszcze zrozumieć, że są nielegalne. Bo faktycznie twórcy tracą na tym pieniądze. Ale muzykę, filmy udostępniane w sieci po premierze nie uważam za nic złego. Zastanówcie się proszę czy zgranie muzyki odtwarzanej w radiu na kasetę i następnie udostępnienie rodzinie to coś złego? Przecież to jest ogólnodostępny materiał. Artyści nie zarabiają na sprzedaży muzyki jakiś wielkich pieniędzy. Większość kasy zgarniają wytwórnie. Poza tym przeciętny polak zarabia zbyt mało by pozwolić sobie na kupno muzyki, filmów itp. Przy przeciętnych zarobkach jest ciężko kupić najpotrzebniejsze rzeczy, a co dopiero muzykę. Gdybyśmy zarabiali tyle co przeciętny Anglik, piractwo byłoby niższe w naszym państwie. Niech sobie ścigają piratów, ciekawe z czego zapłacą za pirackie pliki? Skoro kogoś nie stać na legalne oprogramowanie tym bardziej nie będzie mógł zapłacić 3 razy więcej za kare. Sprawy zaszły tak daleko, że nie uda się juz ograniczyć piractwa. Wszystkie akcje w zatrzymywaniu piratów są opłacane przez podatników i wchodzimy w coraz większe ****. Artyści zarabiają na koncertach najwięcej pieniędzy, a nie na sprzedaży płyt.

Avatar
baśka22 (niezalogowany) | 11.11.2010 20:03#25

Moim zdaniem bardzo dobrze ze ktos sie za to wziął ,poniewaz ludzie jakoś nic sobie z tegonie robia i nie kupuja oryginalnego oprogramowania-a firmy juz w ogole.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Fotorelacja z HotZlotu 2011

Przeżyjmy to jeszcze raz!
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av