Nowa płyta Beyonce to obraz kuriozalnej sytuacji dzisiejszych usług muzycznych
Przez lata usługi muzyczne oparte na strumieniowaniu zapowiadały się na ostatecznych pogromców muzycznego piractwa. Z czasem jednak konkurencja stała się bardziej zacięta, co paradoksalnie wcale nie odbiło się korzystnie na końcowych użytkownikach. O tym, że z sytuacją na rynku strimingów jest, kolokwialnie mówiąc, coś nie tak, przekonaliśmy się dobitnie także dzisiaj, przy okazji premiery nowej płyty Beyonce.