r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy otwarty sterownik grafiki od AMD: priorytetem jest wsparcie nowych APU

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Radykalna rekonstrukcja otwartego sterownika grafiki AMD na Linuksie przyniosła pierwsze owoce – i trzeba przyznać, że „czerwoni” spełniają swoje obietnice. Uwolniony kod źródłowy pozwoli nie tylko na obsługę rdzeni graficznych GCN 1.2 (stosowanych dziś w Radeonie R9 285), ale też stanowi podstawę nowego, zunifikowanego sterownika grafiki. W sterowniku tym binarny komponent, zawierający własnościowe rozwiązania, będzie opcjonalnie uzupełniał otwarty sterownik, w pełni wystarczający do wykorzystania kart AMD na podstawowym poziomie.

Nowy otwarty sterownik dla jądra o nazwie AMDGPU dopiero co wylądował w repozytorium i trafi najpewniej do Linuksa 4.2 (z 4.1 raczej nie uda się zdążyć). Towarzyszy mu sterownik dla serwera X, oraz łatki dla bibliotek Mesa i libdrm oraz aktualizacje mikrokodu dla Radeona. Oczywiście zanim to wszystko zostanie ustabilizowane, popakowane i znajdzie się w wiodących dystrybucjach, minie jeszcze kilka miesięcy. Jest to jednak wyraźny sygnał, że do premiery procesorów Carizzo jest coraz bliżej.

Z załączonej dokumentacji wynika bowiem, że to właśnie o pełne wsparcie APU Carizzo na Linuksie chodzi – dostarczony kod nie zawiera póki co mechanizmów zarządzania energią dla kart z rodziny Tonga, mamy za to obsługę wszystkich zintegrowanych peryferiów czipu, w tym enkodera wideo VCE i dekodera UVD. Otwarty sterownik wspiera oczywiście grafikę 3D, zapewniając obsługę wszystkich funkcji OpenGL 3.3.

r   e   k   l   a   m   a

Niestety te wszystkie atrakcje nigdy nie trafią do posiadaczy starszego sprzętu. Im zostaje albo otwarty sterownik Radeon (Galium3D), albo własnościowy Catalyst – oba będą wspierane jeszcze przez wiele lat. Nie oznacza to, że z uwolnienia kodu nic im nie przyjdzie. Obok amdgpu pojawił się też kod pierwszego komponentu wyjętego prosto z Catalysta. Jest to biblioteka addrlib, wykorzystywana do ustawiania tekstur, której kod (ponad 20 tys. wierszy) włączono do biblioteki Mesa, dzięki czemu może korzystać z niej otwarty sterownik Radeon.

Miejmy nadzieję, że dzięki tym inicjatywom jakość grafiki od AMD na Linuksie dorówna temu, co oferują ekstremalnie nieprzyjazne dla Open Source własnościowe sterowniki Nvidii. Wówczas fani Pingwina będą mogli wybierać, czy chcą wydajnych i funkcjonalnych otwartych sterowników, z opcjonalnym własnościowym komponentem czyniącym je jeszcze szybszymi, czy też niezbyt wydajnych i mało funkcjonalnych otwartych sterowników, dla których alternatywą jest zatruwający jądro, wydajny własnościowy binarny moduł.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.