Obsługa plików Worda w Gmailu

27.06.2010 2:03, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Google dodało obsługę formatów DOC i DOCX w swojej usłudze pocztowej Gmail. Zapewne jest to odpowiedź na Word Web App Microsoftu.

Od teraz dzięki Google Docs Viewer można oglądać załączniki Worda bezpośrednio z interfejsu Gmaila. Dotychczas obsługiwane były formaty PDF, PPT i TIFF. W przypadku potrzeby edycji można jej dokonać za pomocą Google Docs.

Wyświetlanie plików Worda działa w narzędziu Google dosyć dobrze, nieraz lepiej niż w OpenOffice.org. Może się zdarzyć, że radzi sobie nawet lepiej niż program Microsoftu. Taka sytuacja może mieć miejsce np. na Macu, gdy wersja programu Word na ten system nie wyświetla poprawnie polskich liter a czytnik Google radzi sobie z nimi bez problemu.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (27)  

Avatar
marusz_86 (niezalogowany) | 27.06.2010 2:28#1

Google Docs radzi sobie idealnie z docx niż OO 3.2, raz miałem taką sytuację, a dzięki możliwości zapisu do .doc i natywnego formatu oo jest świetnym rozwiązaniem do konwersji dokumentów ;-) w przeciwieństwie do usługi ms, gdzie do zapisu na dysk trzeba mieć zainstalowany w pc odpowiednik programu z pakietu office, wiec na razie pod pingwinem odpada :(

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 27.06.2010 2:47#2

A można edytować kiedy nie ma się w ogóle zainstalowanego Office'a ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wuuhacz | 27.06.2010 3:04#3

Pewnie tak

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ITCode | 27.06.2010 3:50#4

Usługa Google działa Online na ich sewerach.. Dany plik z naszego komputera jest tam wysyłany i tam przetwarzany. Ma to swoje minusy zachowania prywatności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maksymilian | 27.06.2010 4:23#5

Dla Osób które nie zrozumiały jak to działa , postaram się w skrócie przybliżyć nowość od google . Usługa działa w następujący sposób :

Jeżeli w załączniku znajduje się dokument dostępna jest opcja otwórz . Po skorzystaniu z niej otwiera się strona z dokumentem . Dokument można powiększać . Powyżej znajduje się napis edytuj . Po kliknięciu otwiera się edytor google i dokument można wówczas edytować

Avatar
Loocia (niezalogowany) | 27.06.2010 6:43#6

Taka elementarna sprawa a wśród czytelników już problemy...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Szuri21 | 27.06.2010 7:58#7

Ciekawe rozwiązanie, ale czy przypadkiem nie było tego wcześniej w laboratorium Gmial? Jeśli było to cieszy, że przeszło oficjalnie do Gmail. A co do powiedzenia, że lepiej obsługuje niż na Macu Word to troszkę kiepskie porównanie. Nie można porównywać kłopotów z systemem do kłopotów edycji plików. Tym bardziej, że edytujemy plik poza naszym komputerem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PiotrVista | 27.06.2010 8:21#8

Ten cały interfejs Gmail jest do kitu moje arkusze kalkulacyjne z Open Office wyglądały inaczej niż w Open Office.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gandhi | 27.06.2010 8:33#9

Niestety ale Google Docs Viewer na razie nadaje się tylko do prostych dokumentów, gubi formatowanie, grafiki i wykresów nie wyświetla wcale.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Karach | 27.06.2010 8:58#10

"Wyświetlanie plików Worda działa w narzędziu Google dosyć dobrze[...]. Może się zdarzyć, że radzi sobie nawet lepiej niż program Microsoftu."

Bez komentarza. :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pieniąc | 27.06.2010 10:15#11

gmail jak zawsze praktyczny :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
valchall | 27.06.2010 10:30#12

Nie wiem o co tu niektórym chodzi. Google docs edytuje pliki zapisane w doc i docx. Działa dość dobrze, patrząc, że jest całkowicie darmowy i nie wymaga żadnej instalacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Flint | 27.06.2010 11:10#13

Proste pliki doc może wyświetla dobrze ale przesłałem sobie plik z wypunktowaną listą - masakra. Punkty przesunięte w stosunku do tekstu, jakby ponad tekst, nie da się oglądać. Może poprawią.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 27.06.2010 11:19#14

Ciekawa funkcja, brakowało tego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 27.06.2010 11:35#15

Czy istnieje funkcja zdalnego kasowania załączników, jeśli zawierają one wywrotowe treści nieprzychylne googlowi? Ewentualnie zdalnej edycji- korekty przez googla?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 27.06.2010 12:19#16

a ja podaruję bazę danych z firmy...
Żart

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rotsap | 27.06.2010 12:22#17

A w sumie wszystko przez MS, który ostatnio zaczął w końcu poprawiać Hotmail

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Don Elo | 27.06.2010 12:50#18

Nie lubię gmaila, nie przemawia do mnie. Konto gmail mam tylko dla czytnika google reader, jakoś najbardziej mi odpowiada. Prywatne konto mam na windowslive, sprawuje się świetnie. Obsługuję je przez program pocztowy, nie mam spamu, jest generalnie ok. Konto do pracy mam w prywatnej domenie na swoim hostingu, to moim zdaniem najlepsze wyjście. Obsługiwane również przez program pocztowy.

Google ma swój specyficzny design, który mi w ogóle nie podchodzi, to nie moje gusta.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 27.06.2010 13:01#19

Wciąż jednak z Gmailu denerwują mnie niskie limity wielkości e-maila - tylko 25MB - gdy chcę wysłać nawet jakiś większy plik muszę dzielić go na części i dopiero wtedy wysyłać - to bardzo denerwujące zważywszy, że Gmail ma ponad 7GB pojemności skrzynki...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 27.06.2010 13:27#20

i przy okazji zrobią sobie kopię pliku :D

Avatar
Google sucks (niezalogowany) | 27.06.2010 13:59#21

Piszecie o takich drobnostkach a o nowym FF i K3B nic.

Avatar
Jacko65 (niezalogowany) | 27.06.2010 14:02#22

U mnie nie wyświetla polskich znaków - też tak macie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 27.06.2010 17:06#23

Ooo podglądanie plików w Gmailu przez Google :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 27.06.2010 17:58#24

Znowu trolle w akcji...
Naprawdę nudne się to robi...

Avatar
Thom Yorke (niezalogowany) | 28.06.2010 11:50#25

A mnie tam Dźola się podoba taka "galerianka" dobrychprogramow ;)

Avatar
wronaass (niezalogowany) | 28.06.2010 13:15#26

@Google sucks: FF wychodzi co dwa tygodnie, K3b pewnie nie ustępuje mu, a to jednak jest jakaś nowość. swoją drogą to plus linuxa i rdzennie linuxowych programów jest taki ze są częste update, ale minus że są częste update też jest;P

czy dobra? raczej nie.. po co to? zainteresowany i tak powinien mieć zainstalowanego office (jakiegokolwiek). a tym sposobem dojdziemy do momentu kiedy włączając komputer uruchomisz przeglądarkę i dojdziesz do wniosku że nic więcej poza google ci nie pasuje, bo "google ma wszystko". tylko ciekawe co google z tym wtedy pocznie? :)

nie jestem zwolennikiem utrudniania sobie życia, może i to przydatne narzędzia, ale odnoszę wrażenie że MS, Adobe, Google, Apple... oni tylko czekają żeby się od nich uzależnić na stałe i powoli zaczynają rozdzierać na sobie szaty ..

PS.: @Google sucks - w domu siedzę OBECNIE na ubuntu, więc nie śpiewaj o zwolennikach XP itp ;P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jotgie | 30.06.2010 18:58#27

Wronaass, dziwi mnie Twoje podejście. No a Linuks nie robi wszystko, by uzależnić także "od siebie"? Tak czynią wszyscy: supermarkety, kościoły, telefonie komórkowe także M$, zwolennicy Linuksa, itd. To przecież normalka!

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av