Office 2010 Starter za 2 dolary dla producentów komputerów

12.05.2010 21:33, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Dziś w godzinach popołudniowych nastąpiła oficjalna premiera pakietu biurowego Microsoft Office 2010. W międzyczasie serwis ZDNet dotarł do slajdu opisującego warunki, na jakich Microsoft będzie sprzedawać producentom komputerów licencję na okrojoną wersję tego pakietu - Office 2010 Starter. W zależności od wyboru dodatków ma ona kosztować 2 lub 5 dolarów.

Jak już wielokrotnie pisaliśmy, Office 2010 Starter będzie darmową (wliczoną w cenę nowego komputera) edycją pakietu biurowego Microsoftu, wyposażoną jedynie w podstawowe możliwości edycji dokumentów. W jego skład wejdzie okrojony z funkcji Word i Excel - oba programy będą wyświetlały reklamy zmieniane co 45 sekund, a użytkownik będzie mógł zakupić aktualizację do płatnej edycji Office 2010. Producenci komputerów będą mogli wybrać między dwoma wariantami licencji na Office 2010 Starter. Decydując się na wersję tańszą, kosztującą 2 dolary, producenci będą musieli dodać do systemu także pasek Bing Bar oraz pakiet programów Windows Live Essentials. Ponadto w przeglądarce internetowej będzie trzeba ustawić stronę startową na MSN, zaś silnik wyszukiwania na Bing. Wariant kosztujący 5 dolarów oczywiście nie będzie zawierał dodatkowych wymogów.

Sprzedaż Office 2010 Starter zostanie połączona z możliwością płatnej migracji ku pełnej wersji pakietu. Microsoft wprowadzi do sprzedaży specjalne karty z kodami, które pozwolą przekształcić Office Starter w pozbawioną reklam edycję Home and Student, Home and Business lub Professional. Oczywiście w sklepach nie zabraknie również tradycyjnych wersji BOX z płytą instalacyjną, jednak będą one droższe.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (32)  

Avatar
/dev/oops (niezalogowany) | 12.05.2010 21:40#1

ledwo się z laptopa pozbyłem za 7 euro windows, a tu przy kolejnym będę miał dwa produkty do zwrotu, swoją drogą dlaczego antywirusa nie wpycha się na siłę ? no i niezbędnego fotoszopa :P

Avatar
arq1900 (niezalogowany) | 12.05.2010 21:47#2

proponuje wersje za 0,01$ wyświetlającą tylko reklamy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SilberPunkt | 12.05.2010 22:03#3

@/dev/oops

Antywirusy też są instalowane jako triale od lat...
Coś kiepsko z Twoją wiedzą na ten temat...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 12.05.2010 22:23#4

Gdybym miał dokonać wyboru pomiędzy MS Office 2010 Starter a Open Office. TO wybrałbym to drugie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 12.05.2010 22:25#5

@SilberPunkt,
w ostatnim czasie kupowałem dwa laptopy z preinstalowaną Vistą i Windows 7 i jakoś nie miałem triali antywirusów
Coś kiepsko z Twoją wiedzą na ten temat...

Avatar
/dev/oops (niezalogowany) | 12.05.2010 22:25#6

@SilberPunkt, owszem, zwykle z miejsca jest format, bo albo ubuntu albo windows+sterowniki a nie... 74 aplikacje od producenta, 49 od pośrednika, 290 od reklamodawców i kilka do zwrotu od microsoft - nie dziwne, że podnosi się pół dnia :) czyściutki system + to co potrzebne (moje "ulubione" to od wifi, z mapką/radarkiem na cały ekran w którą stronę jaki AP się znajduje, też uruchamia się tyle samo czasu co system)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 12.05.2010 22:34#7

swoją drogą w tym stwierdzeniu jest pewna sprzeczność:
"będzie darmową (wliczoną w cenę nowego komputera)"

Avatar
BD (niezalogowany) | 12.05.2010 22:41#8

Za ten "darmowy" pakiet i tak zapłaci klient końcowy. Wątpię aby producent komputera zrezygnował i obciął swoje marże o 3 albo 5$ zwłaszcza, że czasy gdy na laptopach zarabiało się krocie minęły...

PS
Do tej pory to producent crapware płacił producentowi komputera by ten instalował na nim dany program. Zwykle wyglądało to tak, że producent komputera instalował na przykład triala MS Office i w zamian za to dostawał rabat na zakup Windows. Teraz wygląda na to, że MS zmienia zwyczaje i to producent sprzętu będzie płacić za śmieci :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 12.05.2010 22:56#9

No tak, Microsoft nie potrafi zdobywać rynku uczciwą konkurencją ale wciskaniem rzeczy na kupowane komputery... Kto z was powie mi którą wersję wybiorą producenci w dobie walki cenowej? Najśmieszniejsze jest to że większość użytkowników pozostanie przy standardowych ustawienia i Microsoft zarobi na tym więcej niż te 3$ których mu nie zapłacili...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 12.05.2010 22:59#10

A ja myślałem, że to będzie wersja z reklamami zupełnie za darmo -tak, że posiadacz każdego "blaszaka" będzie mógł ją pobrać i używać za darmo - a tak to tylko wersja dla wybranych.

A jak znam życie to producenci wybiorą wersję za 2 dolary - co będą się wysilać i dokładać, tylko po to, żeby móc dodać mniej aplikacji. Niech się użytkownik męczy i pracuje na mulącym i zwalniającym komputerze.

Dlatego zawsze gdy tylko mam do czynienia z jakimś laptopem to pierwszą rzeczą jaką robię na nim jest format - i instaluję własne programy i nikt mi nie wpycha, żadnego zbędnego syfu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 12.05.2010 23:01#11

A co do Office 2010 to zastanowię się z tą migracją. Kupiłem już pakiet Office 2007 i jakoś nie ciągnie mnie do wydawania kolejnych 3 stówek (co najmniej), żeby mieć ulepszoną wersję pakietu który już mam.

A wy przechodzicie z wersji 2007 na 2010?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 12.05.2010 23:10#12

@kubus94,
tylko weź pod uwagę, że większość nowych laptopów ma opcję ukrytych partycji zawierających całe "dobrodziejstwo" programów i nie są dołączone płytki z czystym systemem

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 12.05.2010 23:16#13

@kubus94
"A wy przechodzicie z wersji 2007 na 2010?"

Google już wypowiedziało się w tej kwestii:
http://www.dobreprogramy.pl/Google-Nie-musicie-kupowac-Office,Aktualnosc,18163.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 12.05.2010 23:18#14

może w końcu dowiemy się jak bardzo będzie okrojony z funkcji ten pakiet a właściwie to tylko dwa programy z pakietu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 12.05.2010 23:57#15

Ten pakiet schodzi na psy - 2$ to kosztuje cheesburger. Albo coś jest drogie i dobre albo kosztuje 2$ i jest do niczego.
Jak płacę 2-3 tysiaki za program to czuję, że żyje...
To samo z Windows 7 - 400zł za OEM to żart - 800-900zł to rozumiem. Sam mam Box-a za 1200zł i wiem, że jest lapszy od każdego OEM-a. Ma okienka i ładnie się kursor wyświetla, o dodatkowych funkcjach kalkulatora (względem OEM) nie wspomnę - np. odtwarzanie filmów w HD...
Pozdrawiam :)

Avatar
Autor_ (niezalogowany) | 13.05.2010 1:02#16

@przemopk
"w ostatnim czasie kupowałem dwa laptopy z preinstalowaną Vistą i Windows 7 i jakoś nie miałem triali antywirusów
Coś kiepsko z Twoją wiedzą na ten temat..."
Coś kiepsko z Twoją logiką. To, że Ty akurat się z czymś takim nie spotkałeś, to nie znaczy, że taka praktyka nie występuje. Tym bardziej, że kolega potwierdził, że takie coś się zdarza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 13.05.2010 4:07#17

Czyli w preinstalowanych systemach będzie jeszcze większy śmietnik.

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 13.05.2010 4:13#18

@ToMaS-11

Skoro tak lubisz przepłacać to wykup sobie licencję na jakąś płatną przeglądarkę. Według twojego toku myślenia to co tanie to złe a jak jest za darmo to już w ogóle szajs musi być, dlatego zastanawiam się dlaczego korzystasz z darmowego Firefoksa - 0zł to dopiero musi być niezły żart i pewnie rozumiałbyś gdyby licencja na tę przeglądarkę kosztowała 200zł :)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 13.05.2010 6:07#19

ToMaS-11

Super sarkazm! Dawaj więcej! :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kfm877 | 13.05.2010 8:33#20

Generalnie to jest już darmowy antywirus od Microsoftu, teraz jeszcze darmowy Office - oby tak dalej, nie ma co narzekać :)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 13.05.2010 9:14#21

@kfm877
MS zżera konkurencja,chcą,aby kojarzyć nazwę ich firmy,robią coraz więcej zamieszania,używanie Windowsa wręcz wymusili

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 13.05.2010 9:16#22

szkoda tych 5 dolarów na bezużyteczny program.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Cebula (redakcja) | 13.05.2010 11:05#23

@przemopk
[swoją drogą w tym stwierdzeniu jest pewna sprzeczność:
"będzie darmową (wliczoną w cenę nowego komputera)"]

Oczywiście, że jest to sprzeczność ale kontekst ją wyjaśnia. Uproszczenie, konsument nie zapłaci dodatkowo za pakiet. To, że jego koszt, choć niewielki, będzie ukryty w cenie komputera zostało jasno powiedziane :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 13.05.2010 12:18#24

@roobal - "Skoro tak lubisz przepłacać to wykup sobie licencję na jakąś płatną przeglądarkę."

A jaką polecasz? Tylko wersję Box i z minimalną ceną 700zł??

Pozdrawiam:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
g00ras | 13.05.2010 13:20#25

Ja i tak kupując nowego laptopa reinstaluje system. Śmieci jest na nich z reguły tyle, że sprzęt ledwo działa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SilberPunkt | 13.05.2010 14:36#26

MS Office Starter jest swego rodzaju reklamą płatnych wersji tego pakietu i trochę to śmieszne, że MS chce za niego $.

@kubus94
Jeśli kupiłeś (kupisz) MS Office 2007 od 5 marca 2010 do 30 września 2010 to aktualizację do wersji 2010 masz za darmo.

@roobal
Śmietnik będzie ten sam: Office Starter zastąpi przecież wersję 60-dniową.

@przemopk
Śmiem wątpić w to co piszesz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 13.05.2010 15:08#27

@SilberPunkt

Niestety ja kupiłem już dawno, w czasach promocji Office za 199 złotych - i dlatego nie mogę zrobić darmowego upgrade do wyższej wersji...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 13.05.2010 15:13#28

Sorry, że dodaje dwa posty na raz, ale producenci płacą za to, że dodają wersję 60 dniową Office 2010? Jeśli nie (a tak pewnie jest bo darmowego Office na 60 dni może mieć każdy legalnie), to i tak ten pakiet się nie przyjmie z prostego powodu, że i tak nikt nie zapłaci za ubogą wersję pakietu, skoro może dać za darmo pełną wersję - a to, że na 60 dni to już sprawa klienta, niech się frajer potem martwi...

Avatar
madmax2012 (niezalogowany) | 13.05.2010 16:44#29

Lepiej było by instalować Open Office... niż jeden wielki baner reklamowy...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 13.05.2010 16:56#30

@Cebula,
wybacz ale nie cierpię tego typu chwytów marketingowych. Promocje z cenami przekreślonymi, które nigdy nie obowiązywały, wszystkie określenia "od złotówki", "nawet przez 6 miesięcy", itp.
Dla klienta nie ma różnicy czy laptop kosztuje 2000 zł i sprzedawca każe dopłacić np. 50 zł za pakiet, czy laptop już na półce kosztuje 2050 zł. Nie róbmy z ludzi tak naiwnych istot

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 13.05.2010 21:21#31

@przemok

Może ludzie nie są naiwni ale te chwyty marketingowe działają na psychikę po prostu i to działa w większości przypadków, gdyby tak nie było dawno by z tego zrezygnowano :)

Chociażby prosty przykład 9.99zł, człowiek ma świadomość tego, że to jest 10zł ale oczy widzą pierwszą cyfrę 9 a nie 10 i uwierz mi, że to na prawdę działa na psychikę :)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemopk | 13.05.2010 22:59#32

@roobal,
wiem, że to działa na dużo osób. Mam znajomych,którzy na widok słowa PROMOCJA dostają "małpiego rozumu", nieraz już przepłacili ale ciężko do nich dotrzeć, chociaż powoli 'trzeźwieją'.
Wszystkim tym specom od marketingu dałbym do podpisu umowę o pracę z pensją 5000 zł i taką malutką gwiazdką na dole *dotyczy wynagrodzenia za 6 miesięcy.
Świat finansów jest okrutny ale ludzie powinni używać tego co odróżnia nas od zwierząt.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av