OpenOffice.org ma 20% rynku w Niemczech

03.02.2010 14:53, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Jak wynika z najnowszego badania Webmasterpro Webanalyse, darmowy, bazujący na otwartym kodzie źródłowym pakiet biurowy OpenOffice.org jest już zainstalowany na 21,5% niemieckich komputerów, a jego udział w tamtejszym rynku wykazuje dalsze tendencje wzrostowe.

Jak podali autorzy badania w końcowym zestawieniu, dominującym pakietem w Niemczech pozostaje Microsoft Office z wynikiem 72%, jednak cały czas traci udział w rynku na rzecz darmowej konkurencji. Bazujący na otwartych źródłach OpenOffice.org oraz stworzone na jego bazie pakiety zanotowały w ciągu ostatniego roku wyraźny, 3-procentowy wzrost i obecnie są używane w 21,5% niemieckich domów i biur. Udział pozostałych pakietów biurowych nie przekroczył 2,7%.

Badanie opierało się na interesującej metodologii polegającej na analizie czcionek zainstalowanych w systemie. Twórcy statystyki bazowali na prostej zasadzie mówiącej, że każdy z pakietów biurowych dodaje do systemu pewien zestaw swoich unikalnych fontów. Taka metoda ma oczywiście pewne wady, gdyż uniemożliwia uwzględnienie w badaniu pakietów webowych takich jak Google Docs. Ponadto autorzy musieli wziąć pod uwagę fakt instalowania na nowych komputerach 60-dniowych wersji testowych Microsoft Office, toteż wyniki tego pakietu zostały obarczone większą od pozostałych produktów niepewnością statystyczną.

Autorzy badania podkreślili, że przedstawione wyniki zostały uśrednione. W sektorze biznesowym pakiet Microsoftu uzyskał wynik o 3% lepszy od ogólnej krajowej, zaś OpenOffice.org zyskiwał 1% na komputerach użytkowników indywidualnych.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (129)  

Avatar
Krzysztof Jarzyna ze Sczecina (niezalogowany) | 03.02.2010 14:58#1

Czy zainstalowany = używany ?

Avatar
skarab (niezalogowany) | 03.02.2010 15:11#2

Smutne że tak zyskuje produkt odtwórczy a nie innowacyjny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
etam | 03.02.2010 15:12#3

Wiedzą co dobre. Gdyby jeszcze polska mogła się popisać takim wynikiem...

@Krzysztof Jarzyna ze Sczecina
[sarkazm] Nie. Instalują go tylko po to, żeby zajmował miejsce na dysku. [/sarkazm]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 03.02.2010 15:13#4

A czy kupiony = potrzebny ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PM9 | 03.02.2010 15:16#5

ciekawe kiedy wyjdzie nowa wersja...

Open Office za darmo bardzo funkcjonalny i uzyteczny ;)

Po co kupywac office microsoftu ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 03.02.2010 15:24#6

Dla Outlooka i wstążki.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 03.02.2010 15:29#7

@krzysztof
Najlepiej spiracić MS Office i go nie używać. Ale co z tego, ważne że ma się ten MS Office.
Open Office jest wystarczający do domu jak i do biura. Projekt ciągle się rozwija i z każdą wersja jest lepszy.

PS
Niemcy to mądry naród. Nie będą zbierać warzyw na kolanach u Polaka.

Avatar
k725 (niezalogowany) | 03.02.2010 15:40#8

Używam OpenOffice.org w domu, ale nie jestem wymagającym użytkownikiem, mam licencję na M.O.2007 lecz nie instaluję by nie zajmować miejsca na dysku dwoma Office. Moje myślenie jest takie OpenOffice.org otwiera mi wszystkie dokumenty M.O. nie wszystkie, dlatego wybieram OpenOffice.org.

Avatar
miiso (niezalogowany) | 03.02.2010 15:43#9

U mnie w domu i pracy ma 100% rynku :)

Avatar
pytia (niezalogowany) | 03.02.2010 15:49#10

Ciekawe jak badacze zbierali informacje na temat zainstalowanych czcionek w systemie? Pytali się użytkowników? A może jakiś spyware?

Przypominam, że wynik 21,5% obejmuje nie tylko darmowe OpenOffice, ale także komercyjne (PŁATNE) StarOffice oraz IBM Lotus Symphony i inne pochodne.

@PM9
OpenOffice 3.2 już niedługo. Można powiedzieć, że "na dniach". Tyle tylko, że nie będzie to żaden kamień milowy. Pytanie co później? Zgodnie z zapowiedziami Oracle'a OpenOffice, a w zasadzie StarOffice ma być zintegrowany z kompleksową infrastrukturą oferowaną przez nowego właściciela. Może to świadczyć o przesunieciu projektu w kierunku biznesowym (płatnym). Darmowy użytkownik raczej na tym za dużo nie skorzysta. No chyba, że kogoś interesuje bezproblemowa i kompletna obsługa Oracle DB przez OpenOffice Base

Avatar
Mariusz2 (niezalogowany) | 03.02.2010 15:49#11

Ja również wolę bezpłatny OpenOffice. Dużo lepiej edytuje mi się w nim dokumenty, niż w MS Office.

Avatar
hello_world (niezalogowany) | 03.02.2010 15:59#12

Gigantom uginają się nogi
Przed chwilą Flash > html5 teraz MSOffice > OOo

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PiotrVista | 03.02.2010 16:02#13

Zdecydowanie "OpenOffice" jak i "Gimp" przynajmniej na pewno są wystarczająco użyteczne w domu.
OpenOffice też będzie mieć wstążkę.

Avatar
Woowas (niezalogowany) | 03.02.2010 16:04#14

@ krakers09
Co takiego specjalnego ma Outlook i wstążka żeby wydawać 250 PLN ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 03.02.2010 16:05#15

Napisałem kiedyś prosty tekst we Writerze. Przekonwertowałem go od razu z .odt na .doc żeby sobie go wydrukować w punkcie xero przy uczelni. Zdziwiłem się gdy zobaczyłem że pierwsza litera w każdym wierszu dokumentu była oddzielona jakąś dziwną spacją. To wydarzenie sprawiło, że lepiej odłożyć te 300 zł na domową wersję Office'a niż korztystać z darmowej alternatywy... To był zwykły tekst. A co gdybym chciał wydrukować pracę magisterską czy jakiś inny oficjalny dokument? Zgroza!!

No cóż. Według mnie żeby coś było alternatywą, powinno być na takim samym poziomie co pierwotny odpowiednik. Niestety OpenOffice.org takim na razie nie jest. A szkoda.

Pozdrawiam.

Avatar
Viściarz (niezalogowany) | 03.02.2010 16:05#16

OpenOffice jest nie tylko darmowe ale b. użyteczne! ;)

Avatar
ugoth (niezalogowany) | 03.02.2010 16:07#17

jak to mozliwe ;) przeciez "tego badziewia nikt nie uzywa" ;)
mnie osobiscie smiesza osoby ktore piraca offica zeby napisac krotki list nie przekraczajacy jednej strony 2-3 razy do roku a znam takich ludzi troche

Avatar
Woowas (niezalogowany) | 03.02.2010 16:10#18

@ przemor25
Trzeba było konwertować do pdf, w końcu właśnie do przenoszenia dokumentów właśnie ten format służy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuman | 03.02.2010 16:12#19

Miło, że w Niemczech widzą dalej, niż patrzeć nakazuje dobry wujek Microsoft. A u nas nieważne jest to, co się robi. Ważne czym się to robi.

Avatar
Polecam (niezalogowany) | 03.02.2010 16:13#20

Sam używam i polecam tym którzy chcą wydrukować parę kartek bez błędów w treści; bo jakby Wordpad (ten z XP) miał sprawdzanie pisowni, zostałbym przy nim i nie szukał żadnej alternatywy.

Po za tym, dobrze że istnieje konkurencja pomiędzy MS Office a OpenOffice - dzięki temu mamy pewność że produkty będą ciągle udoskonalane.

Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
etam | 03.02.2010 16:14#21

@przemor25
Bo to jest jedna z metod uzależniania ludzi od M$. Doc jest, był i będzie formatem zamkniętym, a OOffice obsługuje go bazując na domysłach i przypuszczeniach. Konwertowanie z odt na doc zawsze będzie obarczone jakimś błędem.

Poza tym: Po co ja mam wydawać 300 zł na M$Office, skoro punkt xero może mieć OOffice za darmo?

Avatar
Xys0 (niezalogowany) | 03.02.2010 16:20#22

@ przemor25

Wystarczyło zapisać jako PDF i na całym świecie wydrukował byś bez rozsypki.

OO vs. MS Office? Hmm, 100 komputerów w firmie razy 800zł pakiet podstawowy daje to całkiem pokaźną kwotę. Zazwyczaj pisze się proste pisma, przeprowadza proste obliczenia. OO ma taką samą funkcjonalność jak MS Office (poza Access, z racji zaawansowania).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 03.02.2010 16:21#23

@przemor25
To już wolałbym odłożyć te 300zł na drukarkę i komplet tuszy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
m4rciniak | 03.02.2010 16:21#24

@przemor25
Mimo, że masz rację i w ogóle ja też się staram sobie życia nie utrudniać - niestety zjedzą Cię tu. Nie wolno tu mówić takich rzeczy, że nie działa, że coś nie tak (mimo że tak jest).
I pamiętaj, że od ok. 10 lat już trwa rok Linuksa.

"Po co ja mam wydawać 300 zł na M$Office, skoro punkt xero może mieć OOffice za darmo?"

Po to, że jak idziesz do punktu Xero lub kogokolwiek innego, nikt nie będzie pobierał i instalował nowego pakietu biurowego, bo WIELKI Ty masz ochotę wydrukować sobie dokument tekstowy zapisany w formaciku, którego nikt nie używa. O, po to.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jusko | 03.02.2010 16:21#25

@przemor25 - rozsądny i rozgarnięty człowiek bierze do wydruku plik pdf z tekstu. Wiesz wtedy, że wszędzie tekst wyglądać będzie tak samo. Przecież teraz w .doc czy .odt nawet CV do pracodawcy się nie wysyła, tylko właśnie w pdf. Nie wiedziałeś? :-/ Cóż - niech Ci ten MS Office za 300zł dobrze służy, tylko czy brak wpadnięcia na ten pomysł wart był ich wydania...?

Avatar
ikey (niezalogowany) | 03.02.2010 16:22#26

@przemor25 tak profilaktycznie zerknij na kompatybilność wersji formatu doc - sam Microsoft nie jest ze sobą zgodny :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
m4rciniak | 03.02.2010 16:22#27

Mi też się to nie podoba, ale właśnie przez to OO się do niczego nie nadaje, bo nigdzie tego nie zaniesiesz później. PODKREŚLAM : nie podoba mi się, ale tak JEST i głupie gadanie o wspaniałości OO i zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 03.02.2010 16:26#28

@etam

Co za bzdury wypisujesz. Format DOC był zamknięty ale teraz jest i bedzie otwarty (juz pewnie 2 lata niedlugo mina od jego otwarcia).

Avatar
herr (niezalogowany) | 03.02.2010 16:26#29

@m4rcinek
Zaniesiesz do ponad 20% niemców :)

Avatar
Woowas (niezalogowany) | 03.02.2010 16:29#30

@ m4rciniak
Ha! Możesz zabrać ze sobą cały pakiet OO na pendrajwie i wydrukować czy edytować dokumenty na dowolnym komputerze z Windows.

Avatar
Xys0 (niezalogowany) | 03.02.2010 16:30#31

Jak ktoś ma kasę leżącą, to jest kwestią gustu co wybierze. Nawiasem mówiąc jeśli ktoś by pisał tekst, który pójdzie do biuletynu to ani oo ani MS, tylko TEX...

Nie pobijcie się tutaj, są ważniejsze rzeczy w życiu niż MS i OO ;)

Peace!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 16:31#32

Zainstalowałam "To" i... Gdzie w tym czymś jest coś na miarę Outlook czy OneNote?

Gdzie standardowo możliwość zapisywania dokumentów w takim np. Live Sky Drive?

Avatar
herr (niezalogowany) | 03.02.2010 16:32#33

@słitcośtam
Załóż konto na dropbox i zapisuj co ci się podoba na serwerze ;)

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 16:39#34

Czemu nikt nie nadmieni iz w Liechtenstein 40% ludzi kozysta z linuxa,sam sie zastanawiam czy nie zmienic win7 na kubuntu czy mandrive.

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 16:42#35

A co stoi na przeszkodzie by miec OO i Live Sky Drive,za obydwa nic nie placisz.A co do Outlook czy OneNote to od kiedy MS daje to w najtanszej wersji Office?Nie uzywam Outlook wole inne programy pocztowe,a OneNote nie potrzebuje.

Avatar
webzioo (niezalogowany) | 03.02.2010 16:42#36

@ przemor25
Za 300 zł kup drukarkę. Nie drukuję - użyj google docs :}

Mam OO na każdym PC. Znajomi mają tylko OO.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PasjonatLeonaWachholza | 03.02.2010 16:45#37

Bardzo ciekawy program.
Bardzo dobra alternatywa dla płatnych programów.
Dla osób potrzebujących zwłaszcza napisać jakikolwiek dokument-życiorys,list motywacyjny etc. elegancki i wystarczający w zupełności. Zapisać do PDF i już.
Używam i jestem zadowolony.

Avatar
Kanciak (niezalogowany) | 03.02.2010 16:49#38

W sumie trudno się dziwić. Ooo to dobry, dodatkowo darmowy produkt bez głupawych ograniczeń licencyjnych. A jak coś wystarcza to po co wywalać 1000 lub więcej złociszy za mające podobną funkcjonalność produkty M$?

@przemor25
[Przekonwertowałem go od razu z .odt na .doc żeby sobie go wydrukować w punkcie xero przy uczelni. Zdziwiłem się gdy zobaczyłem że pierwsza litera w każdym wierszu dokumentu była oddzielona jakąś dziwną spacją.]

To chyba było naprawdę daaawano temu. Używam Ooo praktycznie od czasów archaicznej wersji 1.0 i może kompatybilność formatów nie zawsze była idealna, ale takich "kwiatków" od dawna nie obserwowałem. Ten pakiecik rozwija się naprawdę ostro z wersji na wersję. A tak na marginesie, w temacie punktów ksero. W okolicach gdzie mieszkam niektóre pracują wyłacznie na Ooo, nie mają nawet "obowiązkowego" M$ Worda.

[To wydarzenie sprawiło, że lepiej odłożyć te 300 zł na domową wersję Office'a]

Równowartość 100$ za program w którym nie można nawet legalnie napisać CV do pracy to moim skromnym zdaniem wywalanie pieniedzy w błoto. Przy tak ograniczonej (licencyjnie) funkcjonalności to żadna konkurencja dla Ooo. Za to normalne (komercyjne) wersje M$O startują z tego co pamiętam od około 1000 złotych, i to chyba nawet te bez Outlooka. W tej cenie produkt musi naprawdę na siebie zarabiać by opłaciło się go nabyć.

Avatar
szon (niezalogowany) | 03.02.2010 16:56#39

@ przemor25
No dobrze a powiedz teraz co będzie jeśli dostaniesz od kogoś plik napisany w OO?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hasta | 03.02.2010 16:56#40

Bardzo ładnie, sam korzystam z OpenOffica, ale chyba już się skupię na Office 2010 jeśli będzie fajni w przystępnej cenie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 03.02.2010 17:00#41

Biedny Ramones przeżyje szok ogólno-ustrojowy jak zobaczy te statystyki ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 03.02.2010 17:13#42

W domu to ludzie mogą mieć nawet wersję Enterprise i Ultimate nic mi do tego, ale w szkołach i urzędach mam prawo oczekiwać że moje pieniądze nie idą na płatne pakiety skoro są równie dobre bezpłatne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
crom | 03.02.2010 17:14#43

Skąd ta różnica udziału: w tytule newsa 20%, a w treści 21,5%?

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 17:15#44

@hasta ,no przeciez miala byc podstawowa wersja za free,MS zmienil plany?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 17:16#45

@bish
A kto powiedział o najtańszej wersji Office?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hasta | 03.02.2010 17:17#46

@crom
Bo z zasady podaje się zaokrąglone pełne liczby bo łatwiej zapadają w pamięci więc w tytule dali 20%.

Avatar
Paweł_AE (niezalogowany) | 03.02.2010 17:23#47

@StawikPiast doc byl jest i będzie zamknięty. Otwarty jest docx i nie jest to to samo.

To że czasem OOo żle zapisuje/odczytuje doc, xls itp to prawda, ale w firmie w której pracuje część rozbudowanych plików xls z Office 2000 nie otwiera się wcale w Office 2007! Co więcej z dawnych czasów stoją jeszcze zlomy z win98 z Officem 98 bo bazy z tamtego Accessa nie otworzą się nawet w Office 2000.

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 17:23#48

@sWeeT-Dżola ;) jak to kto,przeciez sam MS hucznie reklamowal ze wersja office 2010 ma byc za free jak works z reklamami.Pozatym juz widze jak ludziska kupuja profesjonalny pakiet offica za 2350zl :-)))))))))))))))

Avatar
kriters (niezalogowany) | 03.02.2010 17:30#49

@ m4rciniak Po to, że jak idziesz do punktu Xero lub kogokolwiek innego, nikt nie będzie pobierał i instalował nowego pakietu biurowego, bo WIELKI Ty masz ochotę wydrukować sobie dokument tekstowy zapisany w formaciku, którego nikt nie używa. O, po to.
------------------------------------------------------------------
Jeśli miałbym punkt ksero to miałbym O.O bo nie jestem ignorantem i obsłużyłbym każdego klienta.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 17:31#50

@bish
Jeżeli potrzebny ci jest do pracy to oczywiście że kupujesz.

2350zl to średnia pensja w Polsce. Rozbij sobie to na 4 raty i stać cię na pakiet który możesz używać latami.

Ja akurat używam całego pakietu, nie tylko Excel i Word ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 03.02.2010 17:33#51

Niemcy to oszczędni ludzie, potrafią liczyć i wolą OO niż pirata.
Dla 90% zwykłych użytkowników kompa OO wystarcza, więc po co przepłacać za produkt niewątpliwie lepszy, jakim jest MsOffice, ale kosztowny. Licencja do użytku komercyjnego MsOffice 2007 to nie 250 zł, tylko ze trzy razy więcej i jest tylko jedna, a nie trzy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jusko | 03.02.2010 17:34#52

@ sWeeT-Dżola ;)

"2350zl to średnia pensja w Polsce."

To chyba dawno nie było Cię w Polsce...Zamiast 2350 powinno był od łaski 1376...bez odliczeń.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 17:37#53

@Jusko
"To chyba dawno nie było Cię w Polsce...Zamiast 2350 powinno był od łaski 1376...bez odliczeń. "

Jak się kończy edukację na zawodówce i kierunkuje ambicjonalnie na poziom "fabryki" jakichś tam części dla makaronów to tyle się zarabia ;)

Moja koleżanka jest konsultantką Avon i na miesiąc wyciąga ok 2 tyś. :D

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 17:46#54

@sWeeT-Dżola ;) wybacz lecz nie widze powodu by placic tak duze pieniadze za cos w 80% nie wykozystam.pozatym zastanawiam sie nad wywaleniem windowsa 7 z komputera ktory dostalem gdy kupowalem laptopa.Nie wiem jak ty lecz ja osobiscie nie znosze sytuacji gdy ktos mi na sile wpiera mi jakis produkt.Wlasnie sciagnelem sobie linuxa mint8 live do sprawdzenia.I powiem ze mile bylem zaskoczony tym iz po uruchomieniu komputera z cd moglem w pelni ogladac filmy i sluchac radia.Nie jestem ekscentrycznym fanem linuxa lecz lubie miec wybor.Pozatym z edycji na edycje windows ma coraz wieksze wymagania,jak tak pujdzie to w win8 trzeba bedzie miec komputer z podzespolami jak w NASA.Pozatym za swoja prace otrzymane pieniadze wole wykozystac np na wyjazd do grecji niz kupowac co roz nowsze wydania windowsow czy office.Kiedys zrobilem maly eksperymet na virtualbox zainstalowalem mandrive 2009 na starszym kompie.zainstalowalem PlayOnLinux i swoja ulubiona gre diablo2.i zaskoczenie bylo wielkie,gdyz gra na emulatorze szla o wiele szybciej niz na windows xp,wyslalem moje zapytanie do MS co jest tego powodem,do dzis nie otrzymalem odpowiedzi.dlatego zastanawiam sie nad przejsciem na linuxa i dlatego szukam dla siebie wersji linux ktora bedzie mi odpowiadac wedlug mnie.Podkreslam jeszcze raz ze przez 15 lat kozystam z windowsow i nie jestem zadnym fanatykiem linuxa.ale chyba czas na zmiany.pozdrawiam

Avatar
WIELKI ZNAWCA (niezalogowany) | 03.02.2010 17:47#55

Oczywiście "wielcy znawcy" zjechali OpenOffice'a. No ale tak najprościej. A o Lotus Software nie słyszeli?

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 17:50#56

@sWeeT-Dżola ;) to ze mam na reke 5700zl to nie znaczy ze mam wydawac pol swojej pensji na cos co mi defakto nie potrzebne i OO wystarcza mi w 100%.Pozdrowienia dla finansistow :p

Avatar
Paweł_AE (niezalogowany) | 03.02.2010 17:53#57

@sWeeT-Dżola ;)

W pracy i owszem używam MS Office'a ale to firma za niego zapłaciła. Natomiast do użytku domowego wystarczy OOo. Wiem co mówie bo czasem musiałem coś w domu porobic i jakoś ten darmowy pakiet spokojnie dawal sobie rade, w ciagu 2 lat ani razu sie nie zdarzylo zeby czegos nie odczytał. Chodzi mi głownie o Writera i Calca, bo ich najczęsciej używam jesli chodzi o Base i Impress sporadycznie, ale tez nigdy mnie nie zawiodły. Nie wiem co to OneNote bo nie uzywam, także tu Ci nie pomoge, natomiast zwróć uwage na Math, doskonałe narzędzie do pisania formuł i wzrów. Prosty i przyjemny, w tej kwestii OOo bije na głowe MS Office. Dodoatkowo jego obiekty można spokojnie osadzić w pliku Worda. Polecam:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 03.02.2010 17:54#58

@M4rciniak
"niestety zjedzą Cię tu. Nie wolno tu mówić takich rzeczy, że nie działa, że coś nie tak (mimo że tak jest). "

Więc 20% Niemców niestety cię zje...


"I pamiętaj, że od ok. 10 lat już trwa rok Linuksa."

Powtarzasz się.
Jaki to ma związek z news'em?

Jeszcze raz przeczytaj tytuł news'a i jeszcze raz, D-O-K-Ł-A-D-N-I-E przeczytaj.
Literka po literce etc...

Czy ty zawsze musisz okazywać swą zawiść? Każdy czegoś tam nie lubi ale na litość - nie krzyczy o tym na każdym kroku.

Proszę o źródło: kto powiedział, że ten rok będzie rokiem Linuksa (nie licząc ciebie). Nikt?
To przestań tuptać nóżkami i piskać nienawiścią do czegoś co jest ci obce.

btw: obyś się nie zdziwił jak następne lata będą należeć - a właściwie to już zaczynają - do Linuksa choćby na urządzeniach mobilnych.


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
crom | 03.02.2010 17:59#59

@hasta
To dlaczego zaniżyli? Mogliby przecież napisać "blisko 22%".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 03.02.2010 18:03#60

›sWeeT-Dżola ;)


"Gdzie w tym czymś jest coś na miarę Outlook czy OneNote?

Gdzie standardowo możliwość zapisywania dokumentów w takim np. Live Sky Drive?"


A gdzie w foobar2000 przeglądarka WWW? xDDD

Pakiet biurowy w moim mniemaniu to zbiór procesorów dokumentów.

OneNote to raczej bardziej w organizer się kwalifikuje a Live Sky Drive w chmurę... :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 03.02.2010 18:08#61

"Co takiego specjalnego ma Outlook i wstążka żeby wydawać 250 PLN ?"
Dokładnie to czego nie ma OO - klienta maila i wstążkę... Outlook 2010 to dla mnie najlepszy klient mailowy jakiego miałem okazję używać. A wstążka? Cóż, jedni wolą menu Office 2003 i OO, a inni wstążkę.

Avatar
majmaj (niezalogowany) | 03.02.2010 18:09#62

@pytia o tak: https://panopticlick.eff.org/. Przeglądarki udostępniają takie informacje od ręki.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 18:11#63

@gothmori
A dla mnie pakiet biurowy to pakiet biurowy, zintegrowany z wszystkim co potrzebne.

A dla mnie integralność OneNote i Outlook to podstawa...
To tak jak byś do edycji tabel w Wordie nie miał Excela i musiał instalować zewnętrzny program boooo przecież Word to edytor tekstu ;)

Avatar
paweł_AE (niezalogowany) | 03.02.2010 18:16#64

sWeeT-Dżola ;)

Pracujesz w jakiejs malej firmie? W większych firmach outlook jest nieużywany. Lotus zjada go na sniadanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 03.02.2010 18:16#65

@krakers09
Outlooka za 250 zł się nie kupi.
Dlatego wolę zestaw OO, Thunderbird 3 + Lightning. Darmowy, ale dla zastosowań domowych ful wypas. A za zaoszczędzone pieniądze spokojnie dobrego laptopa można kupić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gitma-Dżones ;< | 03.02.2010 18:18#66

@ sWeeT-Dżola ;)

Ja tam "po zawódówce" ale kumam że kasę w błoto rzucać nie jest GIT. U nas zawódówka cała na pirackim win jechała (jak to normalna zawódówka) i windowsóm statystyki nakręcała.

Google Docs i Open office są za darmo i zadowolają przeciętnego absolwenta zawodówki!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 03.02.2010 18:21#67

Już pierwszy akapit niusa uświadamia nas, że tytuł jest niekompletny/błędy.

A zaglądając do źródła, odkrywamy, że to nie OO.o ma PONAD 20%, a OO.o wraz ze wszystkimi swoimi odmianami i pakietami pochodnymi typu StarOfficem Lotus Symphony i NeoOffice.

To dosyć istotne, zważywszy, że rok-dwa lata temu IBM kazał przejść wszystkim swoim jednostkom na Lotusa.

To mogło zawyżyć statystyki. No i Monachium, oczywiście. :)

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 18:21#68

@Wacex ,zgadzam sie z toba w 100%.To co przereklamowane to nie znaczy ze dobre.Moj profesor mowil ze stracha na wroble jak sie ubierze w super ciuszki i klejnoty tez bedzie ladny hahah

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 03.02.2010 18:24#69

@sWeeT-Dżola

Widzę że powróciłaś do swojego dawnego charakteru i trolujesz jak tylko możesz, ja się pytam do **** nędzy niby miałby robić Outlook czy Live Sky Drive skoro to są wszystko rozwiązania Microsoftu DLA Microsoftu (czytaj klientów ICH oprogramowania), to tak jakbym zapytał czemu w Microsoft Office nie ma wsparcia dla Google Docs itp.

Weź się opamiętaj trolu zawszony i gadaj na temat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
inż.Mamoń | 03.02.2010 18:24#70

Polemika o wyższości jednego nad drugim świadczy o nieznajomości tematu lub o pewnej .... umysłowej:))
Wyższość M$ Office nad OO polega na jednym - {Excel} - i tyle.

Co do newsa kolejny atut przemawiający za OO. Kolejne potwierdzenie że komercyjne nie oznacza lepsze.

P.S. darmowy Firefox służy do krytyki i promowania M$ Office - nie ośmieszajcie się co niektórzy:)



AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 03.02.2010 18:26#71

@m4rciniak:
"głupie gadanie o wspaniałości OO i zaklinanie rzeczywistości nic nie da".

Twoje głupie gadanie o Linuksie nic nie da.

A 20% rynku niemieckiego zapewne zostało zaklęte przez tajemniczego czarnoksiężnika.
Bo zapewne tylko ty masz zawsze rację. A każdy kto postąpi inaczej jest głupcem tak jak przytoczone w news'ie 20% rynku...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 03.02.2010 18:32#72

›sWeeT-Dżola ;)

Czy Ty wiesz co to Cloud Computing i organizer?
Wnioskuję że nie...

›inż.Mamoń

"Wyższość M$ Office nad OO polega na jednym - {Excel} - i tyle."

bla bla bla bla bla...


Miałem MSO 2007 i nie wykorzystywałem jego możliwości nawet w 20%, dzisiaj mam OO i nie wykorzystuje jego możliwości nawet w ~35%.

Owszem, do firm często MSO się przydaje ale do domu aby dzieciak napisał prace na polski albo ślubna podanie o coś tam wystarczy w zupełności coś darmowego. Ja przez ostatni miesiąc korzystałem z AbiWorda i Gnumeric'a i mi wystarczyły...

Avatar
bisz (niezalogowany) | 03.02.2010 18:34#73

spoko @szuwaks.@m4rciniak noze jedzie na piracie jak 80% polakow wiec sie madrzy.ale coz i tacy tez sa potrzebni jako maskotki dla inteligecji:P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 03.02.2010 18:55#74

@sWeeT-Dżola ;): Łep se rozbij o dystrybutor ON a nie ludziom doradzać rozbijanie MSO na raty. Katechetka? Nauczycielka informatyki?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Saeros | 03.02.2010 19:15#75

@ BenderBendingRodriguez i inni;

Spokojnie ;) Sweet Dżola to zaprzysiężona e-akwizytorka produktów M$, pracująca w mega firmie i zarabiająca ok. 30 tys. na miesiąc a no i ma opłaconą subskrypcję MSDN na 3 lata z góry. No ogólnie jest super wyszktałcona, zarabia krocie i firmia powierza jej najbardziej tajne dokumenty a ona je edytuje 'w chmurze' używając Internet Explorera z Live Toolbar ;)

Liczy sobie zaledwie 24 lata a taka pozycja i wykształcenie... Ech, zazdroszczę ;)

A już myślałem, że widzę u niej pewne normalne odruchy gdy odważyła się napisać, że Chrome 4 jest dobry i go używa zamiast IE.

Dajmy trolowi jeszcze jedną kanapkę / kostkę cukru czy coś jeszcze.

Avatar
BeWuP (niezalogowany) | 03.02.2010 19:15#76

Zadziwiające jak na pakiet z edytorem tekstu, w którym nie da się normalnie rysować i przesuwać tabel... I nie - usprawnienie (?) obsługi tabel nie jest planowane (sic!).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 03.02.2010 19:17#77

@dżola
Ach eh. Chcę być twoim chłopakiem. Może po dłuższej znajomości fundniemy sobie mały pakiecik biurowy?
A tak na serio.
Średnia nibykrajowa to w tej chcwili ok. 3250zł. Naprawdę jest o wiele niższa. Tak więc stać cię? Cieszę się. Ale nie musisz tego tak upubliczniać.
PS
Moja koleżanka ma...

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 03.02.2010 19:25#78

@przemor25
Słowem klucz jest kiedy,pierwsze wersje OO były do niczego,teraz to się zmienia,MS nigdy nie otworzy do końca swoich formatów,traciliby kasę,docx jest niby otwarty,ale ja w otwartość .docx nie wierzę,za chwilę będzie wersja docx 2.0,która pewnie będzie kompatybilna tylko z nowym MSO,czyli pewnie wyrzuć MSO 2007,a kup MSO 2010,w dodatku Open Office ma mniejsze wymagania,a z MSO 2007 i 2010 na byle jakim PC nie zaszalejesz,właśnie ta zmienność formatów tamuje rozwój

Avatar
bisz (niezalogowany) | 03.02.2010 19:30#79

Mam do was prosbe,dajcie juz spokoj @sWeeT-Dżola ;) moze chlopak ja zucil lub jakas nowa zmarszczka sie pokazala,niech chociaz w ten sposob wyleczy kompleksy.A my i tak wiemy co dobre :D

Avatar
user33 (niezalogowany) | 03.02.2010 19:34#80

OpenOffice'owi jeszcze spoooooro brakuje do produku Microsoftu uzywam od paru lat MS Office XP i uważam ze jest to najlepsze wydanie MS. Co nowszej wersji sie nie przekonałem, głównie przez nowy interface.
Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 03.02.2010 20:23#81

@paweł_AE
A te wszystkie lotusy w dużych firmach i inne bzdety zjada Microsoft Dynamics.

A wg. Ciebie koncern Total to jaka firma? Duża, mała, średnia?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 03.02.2010 20:25#82

Na pewnym poziomie zaawansowania nie można sobie pozwolić na rozwiązanie typu OpenOffice. Napisałem w OOo kilka dużych projektów i wg mnie dwie rzeczy go dyskwalifikują do tego typu zadań:
1) ociężała praca z większymi dokumentami
2) niekompatybilność z formatem używanym przez zdecydowaną większość ludzi. Gdy dokument zawiera złożone wzory matematyczne, rysunki z AutoCADa itd praktycznie nie można mówić o kompatybilności. Mowa o standardach, otwartości, wolności oprogramowania niewiele tutaj zmienia, bo życie szybko uczy pokory.

Do pisania dokumentów o złożoności przepisu kulinarnego, a nawet dużo więcej jest jak najbardziej OK, mimo że rozwój tego pakietu jest tak powolny jak jego działanie.

Ps "Linuksiarze" w tym newsie najwięcej "krzyczą", a to nie oni generują te 20%;)

Avatar
Krzysztof Jarzyna ze Sczecina (niezalogowany) | 03.02.2010 20:31#83

@ master_zonk6

MS Office mam bo kupiłem. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marsko01 | 03.02.2010 20:54#84

a tak mi sie cos przypomina polska komedia :)
-pracuje w firmie
-jakiej?
-pepsi-cola company

:))

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wik-1 | 03.02.2010 20:55#85

@sWeeT-Dżola
podzielam Twoje zdanie te obecnie i te wcześniejsze
"....Najlepszy interfejs użytkownika to EXPLORER w Windows 7 :)"
Pozdrawiam,
tak trzymaj :)

Avatar
wzburzony po raz 2 (niezalogowany) | 03.02.2010 21:02#86

Nie wiem, dlaczego poprzedniego mojego komentarza redakcja nie przepuściła? Cenzura wchodzi w życie?
Powtórzę to co napisałem poprzednio. Słodka Jola to zwykły troll, ewentualnie pracownik marketingu MS. Nie dość, że niczego nie wnosi swoimi komentarzami to jeszcze wkurza innych.
Firma Total to może pozwala Tobie parzyć kawkę. Zresztą jak wolą wydawać kasę na Windowsa to ich sprawa. Widocznie na niczym innym się nie znają! Mało tego, na szkoleniach zagranicznych miałem okazję się przekonać o możliwościach pracowników sektora IT w różnych firmach. Po prostu, oni nie potrafią niczego innego niż administrowanie produktami Microsoftu za olbrzymie pieniądze.
Na informatyce nie znasz się zupełnie. Na oprogramowaniu również. A te przechwałki subskrypcją MS to może robią wrażenie na młodzieży. Żenujący jest ten tekst o zawodówce. **********************

Avatar
mathias22 (niezalogowany) | 03.02.2010 21:15#87

Wiadomo, w Niemczech kryzys to i niemiecka biedota przerzuciła się na OO. Polską Republikę Bananową kryzys ominął, bo nie jesteśmy na tym poziomie rozwoju co Niemcy, nas stać na M$. Że co? Lepiej dać na szpitale i dożywianie dzieci? A po co, kto nie umarł ten zdrowy.

Avatar
Bloom (niezalogowany) | 03.02.2010 21:16#88

Używam OO komercyjnie i powiem tak: MSO to bardzo dobry produkt. Pamiętam czasy, kiedy ludzie instalowali Windowsa tylko ze względu na MSO. Ja także do nich należałem. Ale czas idzie do przodu i pewnego dnia na moim komputerze znalazł się StarOffice, a potem OO. Przestawienie się nie było tak całkiem proste, bo... Nie... Open Office wcale nie jest trudniejsze, ale czasami jest po prostu inne i ta inność, to nasze wychowanie do życia z ms przez dziesiątki lat, to jest ta trudność.
Przy pomocy OO da się tworzyć bardzo skomplikowane dokumenty. Najlepszy dowód - ja po prostu z tego żyję i mam się dobrze. Pewnie niejeden z Was zetknął się z sytuacją, że Windows nie mógł odczytać jakiegoś pliku, a NTFS-3G świetnie sobie z tym poradził. W przypadku MSO zdarzało mi się coś podobnego. Zdarzało się, że stopień komplikacji dokumentu sprawiał, że MSO podczas ładowania dokumentu się wieszał... a długie godziny pracy ratowałem przy pomocy OO. Struktura Dokumentu w OO wydaje mi się też czystsza.
Ale właściwie nie o tym chciałem. Dlaczego przeszedłem na OO?
Jednym z powodów jest na przykład to: http://www.dobreprogramy.pl/Office-SP-od-dawna-blokuje-starsze-dokumenty,Aktualn...
Uzmysławia to jedną rzecz... W Polsce nie jest to jeszcze problem, bo technologicznie jesteśmy krajem 3 świata i to wcale nie na miarę Indii. Otóż przeprowadzono kiedyś archiwizację zbiorów bibliotecznych w którymś z bardziej rozwiniętych krajów europejskich, Po latach okazało się, że istnieją dwa problemy - nośniki zestarzały się szybciej niż oczekiwano, a drugi problem to format zapisu... Wielu producentów oprogramowania zniknęło już z rynku, a ich formaty razem z nimi, bo firmy rosną, i bankrutują.
Jak to już ktoś wspomniał, dokumenty doc nie są kompatybilne same ze sobą, często doświadczam sytuacji, gdy otwarcie starego dokumentu doc, o ile możliwe, to skutkuje zniknięciem polskiej czcionki, a skoro problem jest z czcionką, to i całą strukturą dokumentu.
Słodka Jola pisze nam tu przykład o ratach na MSO. Jeżeli pomyśleć o przyszłości, to skąd mam wiedzieć, czy pewnego dnia MSO nie zażąda za swój pakiet 3x tyle, a może upadnie, a może USA zaliczy nas do osi zła i obejmie nas embargo...
Do przejścia na OO zmusiła mnie właśnie ciągła zmiana formatu doc, potem wprowadzenie docx itd... itp... co w pewnym momencie oznaczało, że nowych dokumentów otrzymanych skądś tam, nie mogłem otworzyć przy pomocy mojego, o jedną generację starszego MSO, a odpowiedniego konwertera jeszcze nie było.
Jeszcze jedna rzecz... widzę tu kilka dziwnych zachowań. Załóżmy, że Jola kocha diesle. Wszystkich przekonuje, że benzyniaki są do bani i... pewnego dnia staje się... przekonała wszystkich i już nikt nie kupuje benzyniaków. Co z tego ma?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Flint | 03.02.2010 21:17#89

Jak zwykle news jest o popularności OpenOffice a tu się wszyscy kłócą który program lepszy.

OpenOffice jest coraz bardziej popularny, bo jest po prostu darmowy. Poza tym ciężko np. mi wymagać od jakiś dzieciaków, żeby przesłały mi prezentację, albo jakiś dokument w formacie MS Office bo musiały by wybulić kasę na ten pakiet. Nawet 200 zł w wersji domowej to dla niektórych za dużo. Szczególnie jak się jest nastolatkiem.

I naprawdę sporo więcej prac od dzieciaków dostaję już w OO. Właściwie to z 80%. I chyba jednak zawsze lepiej mieć program darmowy, na dodatek całkiem niezły niż pirata MS Office ściągniętego gdzieś torrentem z jakimś syfem bo akurat pan/pani w szkole używa Worda.

A który pakiet lepszy to już zupełnie inna historia.

Pozdrawiam

Avatar
herr (niezalogowany) | 03.02.2010 21:19#90

@iluzion
To prawda co piszesz, przy dokumentach ponad 1000 stron OO wysiada a i MS office ledwo zipi, ale spójrzmy prawdzie w oczy do takich zadań żaden "edytor tekstu" się nie nadaje i nadawać się nigdy nie będzie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Flint | 03.02.2010 21:30#91

@herr (niezalogowany)

Macie obywatelu rację ;) Dlatego zawsze dużą pracę dzielę sobie za rozdziały i tak zapisuję. Jest chyba wygodniej tak. I to niezależnie od pakietu,

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 03.02.2010 21:38#92

Ja już wolę mułowatego Writera z OO, który dobrze sprawdza polską pisownię i interpunkcję niż szybkiego Worda, który tego nie potrafi od lat. Jeszcze gorzej z MS mają ludzie, którzy uczą się języków obcych, tutaj OO wymiata, bo ma chyba każdy słownik i wersję językową gratis, na dodatek tworzoną przez natywnych użytkowników, a nie przypadkowych pracowników MS.
A tak w ogóle oba programy nie służą do DTP, ale niektórzy uparcie usiłują książki w nich składać, formatować, a potem narzekają, że za wolno działa i coś się krzaczy.

Avatar
Polecam (niezalogowany) | 03.02.2010 21:39#93

@Sweet-Dżola
Jakbyś była mądra to byś nie podawała nam średnią zarobków w Polsce tylko medianę. Wynik ten będzie bardziej rzetelny, bo załóżmy 9 osób zarabia po 1000PLN, a ta 10 osoba już 100.000PLN. Średnia? = 10900 PLN. Całkiem nieźle to wygląda.
W Polsce klasa średnia społeczeństwa dopiero się kształtuje. Nie chcę bawić się tutaj w jakiegoś socjologa, ale trzeba na pewne fakty zwracać uwagę. Pozdrawiam.

Avatar
Paweł_AE (niezalogowany) | 03.02.2010 21:46#94

@sWeeT-Dżola ;)

Total i Wy tam Outlooka uzywacie?

Co do Microsoft Dynamics to uważam że SAP jest lepszy, chociaż to zależy od specyfiki konkretnego przypadku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dodziak | 03.02.2010 21:53#95

Ciekawe dlaczego dopiero 20% :D
Skoro tak samo dobry a darmowy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 03.02.2010 21:59#96

OpenOffice ma 20% - OK.
Ciekawe ile z tych 20% ma także Microsoft office ?
Oprócz tego, że ma się OpenOffice, można mieć też Microsoft office, co ?
Więc posiadanie jednego, nie wyklucza użytkowania drugiego.

P.s. Czy nikt nie widzi, że obrażają tutaj innych użytkowników ?
Może jedna użytkowniczka/użytkownik czasami wyraża głupi pogląd, ale nikogo przy tym nie uraża .
A wy nie możecie dać jednego bana na pokaz, że tak się nie postępuje ?

Jak zacząłem korzystać z tego vortalu, to było tutaj pięknie i super.
Teraz ? To jakaś pomyłka ..

Avatar
sjj (niezalogowany) | 03.02.2010 22:00#97

//Badanie opierało się na interesującej metodologii ...//

Wątpliwa ta metodologia. Osobiście przykra.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
m4rciniak | 03.02.2010 22:12#98

""I pamiętaj, że od ok. 10 lat już trwa rok Linuksa."

Powtarzasz się.
Jaki to ma związek z news'em?"

Żaden, lubię się z tego pośmiać, tak na złość (szczerze się przyznaje!)

"Proszę o źródło: kto powiedział, że ten rok będzie rokiem Linuksa (nie licząc ciebie)."

Ekhem. Naprawdę nie chcę mi się szukać, jakiś czas temu np. na digg.com się z tego nabijali w jakiejś formie (jakiś obrazek chyba), dość popularne stwierdzenie użytkowników Linuksa.

"btw: obyś się nie zdziwił jak następne lata będą należeć - a właściwie to już zaczynają - do Linuksa choćby na urządzeniach mobilnych."

A tu akurat się nie zdziwię, bo to się faktycznie dzieje, w ogóle czy ja gdzieś napisałem, że mam coś przeciwko? Tak, jakbyś mi tym dogryźć chciał :D

A OO nie nadaje się do niczego poza użytkiem na własnym podwórku - tj. jeżeli sami sobie tworzymy dokumenty, sami drukujemy i sami z nich korzystamy. Jeżeli dochodzi do np. wysłania komukolwiek, wszystko się rozwali, po prostu masakra, nie ma o czym mówić.

I skąd takie naskakiwanie na każdego, kto napisze, że w jego przypadku się nie sprawdza, bo się rozwala gdziekolwiek tego ze sobą nie zabierzemy? Taka prawda, no to nie jest jakiś mój wymysł tylko tak jest i już, prosta sprawa. Qpa pod tym względem i żebyś przed tym monitorkiem na głowie stanął z pianą na ustach i pisał rzęsami, nie zmienisz tego.

Oczywiście fajnie by było, gdyby w przyszłości był popularniejszy i każdy mógłby sobie używać za darmo dobrego (bo taki jest) pakietu biurowego. Ale tak nie jest :*

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 03.02.2010 22:13#99

@paweł_AE (niezalogowany)
[[[W większych firmach outlook jest nieużywany. ]]]

Mocne. Boki zrywać. ;D

Avatar
uriel77 (niezalogowany) | 03.02.2010 22:35#100

czytam czytam takie posty jak @ przemor25 i sweet joli i się tylko pytam dlaczego OO ma wspierać rozszerzenia MS OF przecież to jest konkurencyjny pakiet za free i bardzo dobrze że dokumenty M$ nie są całkowicie kompatibilne z MF oni przecież pracują na swoją własną markę i nie powinni za free wspierać M$.
A np: makra pod OO całkiem fajnie się pisze
pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Flint | 03.02.2010 22:38#101

@BenderBendingRodriguez

Zgadzam się z Tobą. Oj czasem ban by się tu niektórym przydał

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
balcer656 | 03.02.2010 22:51#102

W pakiecie OpenOffice Base jest do niczego w przeciwieństwie do kolegi Accessa ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 03.02.2010 22:58#103

@m4rciniak
"Qpa pod tym względem i żebyś przed tym monitorkiem na głowie stanął z pianą na ustach i pisał rzęsami, nie zmienisz tego."
Z takim podejściem do rzeczy do dziś ludzkość mieszkałaby w jaskiniach, stosowała niewolnictwo i kanibalizm, o parszywym losie kobiet nie wspomnę.
Na "rozwalanie" jest proste rozwiązanie - PDF i promowanie otwartych standardów. Jak np. ODF ostatnio przyjęty w Holandii. Wtedy wygra lepsze, a nie "zmonopolizowane".

Avatar
Autor (niezalogowany) | 03.02.2010 23:04#104

@przemor25
Re: "Napisałem kiedyś prosty tekst we Writerze. Przekonwertowałem go od razu z .odt na .doc żeby sobie go wydrukować w punkcie xero przy uczelni. Zdziwiłem się gdy zobaczyłem że pierwsza litera w każdym wierszu dokumentu była oddzielona jakąś dziwną spacją."
Oddałeś plik DOC do wydruku i dziwisz się, że wydruk nie był zgodny z Twoimi oczekiwania?!
Do takich rzeczy wykorzystuje się PDF (ew. PS, wątpię żeby przyjomowali DVI), a nie DOC czy ODT.
Posiadam zarówno MS Office (w wersji Professional) jak i OpenOffice, ale jeszcze nie zdażyło mi się, żebym oddawał pliki edytowalne (DOC/ODT) do druku w jakimś zewnętrznym punkcie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 03.02.2010 23:16#105

@Bloom

Masz rację, trzeba myśleć o przyszłości, ale przykład z archiwizacją, mimo że opisuje piękną ideę, ma się nijak do rzeczywistości w biurze, domu czy szkole, gdzie większość dokumentów wymaga możliwości edycji tu i teraz. Nie za 10 lat. Za 10 lat można spojrzeć w wydruk, pdf'a, ale kompatybilność jest zwykle potrzebna przy tworzeniu. Wiedzą to szczególnie dobrze studenci kierunków technicznych, którym często zdarza się (z różnych przyczyn) potrzeba wykonania projektów "na jutro" i trzeba skorzystać z tzw. "podkładki" (czasami po prostu inaczej się nie da). Wtedy osoba korzystająca z OOo czuje się jak czarna owca w białym stadzie. Nie twierdzę, że to jest dobre, ale tak po prostu jest... i dopóki pakiet OpenOffice się nie poprawi, dopóki MS nie poprawi zgodności z ODF to tak będzie.

@herr Z tego co pamiętam ciężar 150-200 stron z bogatą zawartością da się odczuć;)

Avatar
k (niezalogowany) | 03.02.2010 23:45#106

Używam LaTex'a, Octeve'a Mplayer'a i Moc'a a jak chce program, który bedzie spełniał moje wszystkie oczekiwania to pisze go sobie w ANSI C, chociaz ostatnio doceniam coraz bardziej języki skryptowe (szybciej się pisze kod) głównie python chociaż perl tez jest niczego sobie. Zazwyczaj sprawdzam co oferuje standardowe repo debiana i łącze sobie programiki jakims poręcznym skryptem. Dzięki czemu prawie nigdy nie robie tej samej czynności 2 razy. - jesli chodzi o moje zdanie na temat OO vs. MS Office to chyba sie domyslacie. pozdrawiam

Avatar
1084 (niezalogowany) | 04.02.2010 0:27#107

m4rciniak Mi się tam nic nie rozwala. Co do samej pracy z programem to jest to kwestia pracującego, jak jest tępy to i z Excelem będzie na kalkulatorze liczył. Jak pojętny to niema znaczenia jaki ma program bo są podobne. I od kiedy to Office do komercyjnego użytku kosztuje 300zł ? Raczej z 700zł za samą licencję bez nośnika.

Avatar
Pdkt (niezalogowany) | 04.02.2010 0:37#108

Zgadzam się z ludźmi stojacymi po stronie MS, osobiście bardzo bym chciał aby Open Office był wszędzie, niestety sam kiedy testowałem OO zdażyło się zbyt wiele razy żeby po konwersji dużego tekstu coś się źle wczytało. A kiedy to są ważne urzędnicze pisma niemożna sobie pozwolić na coś takiego. Dodatkowo (to będzie śmieszny argument) wiele razy zdażyło się iż ktoś zapisał plik w formacie OO zamiast doc, i potem się dziwił ze ktoś niemogł tego otworzyć. Dlatego dopuki MS czy OO niepoprawi zgodności oraz wiecej ludzi niezacznie korzystac z samego OO. Open office wydaje mi się tylko alternatywą do pisania dowmych tekstów, CV, czy innych mniej formalnych pism. Ale w przyszłości chętnie zobacze realna darmową konkurencje (nawet z reklamami w oknie) dla produktów MS

Avatar
stary_wyga (niezalogowany) | 04.02.2010 7:09#109

Jak w polskiej szkole wygląda nauka "informatyki"? Od początku tylko windows i mso. Pani każe dzieciom pisać w Wordzie lub tworzyć prezentacje w powe poincie. Większość nauczycieli w szkołach nie zna niczego poza produktami MS.

W krajach bogatszych, w Rosji nauka informatyki jest na innym poziomie i oderwana jest od nauczania obsługi produktów firmy Microsoft. Potem tacy polscy uczniowie, studenci i pracownicy myślą informatyka, komputer to Microsoft.

I wszystko jasne w temacie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ciemnowidz | 04.02.2010 8:39#110

m4rciniak
[A OO nie nadaje się do niczego poza użytkiem na własnym podwórku - tj. jeżeli sami sobie tworzymy dokumenty, sami drukujemy i sami z nich korzystamy. Jeżeli dochodzi do np. wysłania komukolwiek, wszystko się rozwali, po prostu masakra, nie ma o czym mówić.]
OO w przeciwieństwie do MSO ma bezpośredni eksport do pdf (kilka osób tutaj już o tym wspominało a Ty dalej swoje).
Poza tym dokument można bez problemu zapisać w każdym z formatów MSO (a MSO otwiera te pliki bez problemu i nic się nie sypie). Śmiałem się kiedy kilku moich znajomych z MSO miało problem z plikami .docx, pptx itp a ja żadnego. Dopóki nie zainstalowali dodatku ja musiałem im konwertować te pliki. Co do xero to zauważyłem, że w mojej okolicy w każdym punkcie jest OO. Słuszna strategia - otwiera wszystkie dokumenty podczas gdy twór MS - nie. Nawet dodatek konwertujący odf został przez MS opracowany tylko dla wersji 2007 wzwyż (ech marketing).
Widzę, że nie używałeś OO skoro pleciesz tego typu brednie.

Extraordinarykid
[OpenOffice ma 20% - OK.
Ciekawe ile z tych 20% ma także Microsoft office ?
Więc posiadanie jednego, nie wyklucza użytkowania drugiego.]
I co to miało udowodnić? Może powoli migrują z MSO na OO (co przy polityce MS jest najbardziej prawdopodobne). W końcu osoba zaczynająca przygodę z Linuxem też trzyma jeszcze na dysku Windę (tak jak ja).

Avatar
herr (niezalogowany) | 04.02.2010 8:52#111

@iluzion
Ta, ale z moich doświadczeń wynika, że z takimi plikami lepiej sobie radzi OO niż MSO. Fakt, że jest wolno ale przynajmniej stabilnie. Zresztą edycja tekstu ponad 40 (tak, tak) stron w wordzie albo writerze to już głupi pomysł - do takich zastosowań można użyć do składu tekstu (drogo!) albo latex (i to jest lepsza opcja - teraz są super proste edytory latex z którymi potrafią poradzić sobie nawet skrajni laicy).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.02.2010 9:38#112

Widzę że jest tak

Pojawia się jakiś news o przeglądarce nieważne czy to o IE, Firefoxie, Operze itd to zaczyna się świetą wojna prawie że na noże która lepsza.

Pojawia się news o Open Office no to zaraz zaczyna się dżichad o to który pakiet jest lepszy.

Ludzie opamiętajcie się trochę, oczywiście każdy mam tu prawo wygłosić swoje poglądy i argumenty ale nie uświadamiać na siłę a to Open Office jest lepszy a to MS Office jest lepszy. To samo tyczy się przeglądarek, każdego wybór z jakiej korzysta. Tu też nie ma produktów idealnych, jak dla mnie to IE8 pod Windows 7 nie pracuje się aż tak źle - oczywiście brak pełnej obsługi obecnych standardów sieciowych jest jej głównym problemem (IE9 ma to zmienić, zobaczymy) ale i tak jest z tym lepiej bo o przejściu testu acid2 przez IE6,7 można było pomarzyć a IE8 go przechodzi. Ale nie twierdzę i nie śmiem twierdzić że IE8 jest najlepszą obecnie przeglądarką jak robi to sWeeT-Dżola. Ja uważam że czy to pakiet MS Office czy Open Office ma swoje wady i zalety, choć jeden i drugi jest ok.
Sam korzystam MS Office 2007 ale uważam że jeżeli kogoś nie stać na 200 zł na najtańszą licencję nie mówiąc już o typowych drogich typowo komercyjnych licencjach ( bo niestety nie każdego w Polsce jest stać tak od ręki wyłożyć 200 zł, albo tysiąc parę zł, a to co wypisuje Sweet-Dżola o rzekomej wysokiej średniej płacy w Polsce to niech najpierw sprawdzi jakie zarobki są wliczane w tą średnią - niestety są to zarobki ludzi o dużo zasbniejszych portfelach niż portfel przeciętnego Kowalskiego) to Open Office jest bardzo dobrą alternatywą, i oby był dalej rozwijany, bo jest to dobry odpowiednik płatnego MS Office.

Wyobraźmy sobie jedno gdyby Microsoft nie czuł konkurencji w postaci Open Office-a bezpłatnej alternatywy to wątpię czy światło dzienne ujrzałaby wersja MS Office 2007 sla Użytkowników Domowych z ceną 200 zł za licencję na 3 stanowiska.

Avatar
mahatma gandi (niezalogowany) | 04.02.2010 10:21#113

"Napisałem kiedyś prosty tekst we Writerze."

Istnieje taka opcja jak kursywa.

"Przekonwertowałem go od razu z .odt na .doc żeby sobie go wydrukować w punkcie xero przy uczelni."

Niektóre wersje OO mają błąd podczas konwersji, trzeba odczekać około 5 minut i dopiero konwertować.

"Zdziwiłem się gdy zobaczyłem że pierwsza litera w każdym wierszu dokumentu była oddzielona jakąś dziwną spacją."

Co to jest dziwna spacja? Spacja jest albo spacji nie ma.

"To wydarzenie sprawiło, że lepiej odłożyć te 300 zł na domową wersję Office'a niż korztystać z darmowej alternatywy..."

I codziennie chodzić do punktu xero przy uczelni.

"To był zwykły tekst."

Jakbyś napisał o ufo to było coś.

"A co gdybym chciał wydrukować pracę magisterską czy jakiś inny oficjalny dokument?"

Istnieją oficjalne dokumenty o ufo.

"Zgroza!!"

Przerażające.

"No cóż."

Zgadza sie.

"Według mnie żeby coś było alternatywą, powinno być na takim samym poziomie co pierwotny odpowiednik."

Wiesz co to jest teoria względności?

"Niestety OpenOffice.org takim na razie nie jest."

E=mc2

"A szkoda."

Bodajże na podzespołach woldzwagena.

"Pozdrawiam."

Siemano

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 04.02.2010 10:58#114

@stary_wyga

"Jak w polskiej szkole wygląda nauka "informatyki"? Od początku tylko windows i mso. Pani każe dzieciom pisać w Wordzie lub tworzyć prezentacje w powe poincie."

Po skończeniu szkoły idzie się do pracy, a tam najprawdopodobniej będzie MS Office i okazuje się, że z podstawowym pakietem biurowym ma się problem! Po to w szkołach mają licencje, żeby móc zapoznać się z komercyjnymi programami, z którymi część osób będzie w przyszłości pracować. Z drugiej strony pomija się programy alternatywne, przez co wymusza się kradzież oprogramowania, a często na nią przyzwala.

@herr

Korzystam z LaTeX'a. Nie wszędzie znajduje on zastosowanie.

Avatar
CyberanT (niezalogowany) | 04.02.2010 11:43#115

No cóż, u mnie w pracy na 12 komputerach zainstalowany jest OpenOfice, w domu na 2 też. Jak ktoś nam przysyła dokument w docx to wysyłamy prośbę o dostarczenie go w starszej wersji .doc. Większość kontrahentów się przyzwyczaiła i możemy sprawnie działać i pracować na wolnym oprogramowaniu.

Avatar
herr (niezalogowany) | 04.02.2010 11:44#116

@iluzion
A szkoda. Do składania dłuższych tekstów jest niezastąpiony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 04.02.2010 18:53#117

Nie spodziewałem się takiego odezwu na mój post :) odpowiem tylko na te "na pioziomie".

@Woowas @Jusko
Nie odwracaj kota ogonem, mówi się. Jeżeli OpenOffice.org umożliwia konwersję między formatami .odt i .doc to niech to robi porządnie. Bo w moim przypadku ta funkcja nie wyszła żałośnie. Jak coś nie działa w sposób niezadowalający użytkownika, to użytkownik potem tego unika. Nie zawsze przecież opłaca się konwertować do PDFa (zawsze przecież chciałoby się w dokumencie coś zmienić - a PDF tego nie umożliwia potem). Tak więc mając do wyboru bubla spod znaku Open Source (nie umniejszając nic Open Source) wolałem wydać te ok 300 zł na dopracowany produkt spod znaku Microsoft.

@etam
Nie każdy punkt xero ma zainstalowanego Open ffice'a. A dlaczego? Bo się przyjął MS Office.

@master_zonk6
moja drukarka dzień wcześniej odmówiła na kilka dni współpracy dlatego byłem zmuszony skorzystać z punktu xero :) no cóż... skąd mogłeś wiedzieć? :)

@m4rciniak
" Nie wolno tu mówić takich rzeczy, że nie działa, że coś nie tak (mimo że tak jest)" i to jest najsmutniejsze w tym wszystkim, zbierze się paru ideologów (inaczej ich nie można nazwać!) i zaczną innym narzucać swoje zdanie... drugie Chiny...

@Kanciak
"To chyba było naprawdę daaawano temu. Używam Ooo praktycznie od czasów archaicznej wersji 1.0 i może kompatybilność formatów nie zawsze była idealna, ale takich "kwiatków" od dawna nie obserwowałem"
To było około półtora roku temu - wersja 3x (haaa!)

@Johny Mnemonic
Open Office ma mniejsze wymagania? Chyba nigdy nie miałeś doczynienia z oboma pakietami :) Chyba ze chodziło Ci o wymagania pieniężne :)

Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcinromster | 04.02.2010 19:35#118

w polskim urzędzie skarbowym też korzystają z OpenOffice

Avatar
piorunss (niezalogowany) | 04.02.2010 20:45#119

"Napisałem kiedyś prosty tekst we Writerze. Przekonwertowałem go od razu z .odt na .doc żeby sobie go wydrukować w punkcie xero"

Dokumenty do druku się eksportuje do PDF, słyszałeś kiedyś o takim czymś?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
eth0 | 04.02.2010 20:45#120

@Przemor25

Ale przyznaj, że z wredoty nie przekonwetowałeś tego do pdf, albo zwyczajnie nie wiedziałeś o takiej możliwości. Ludzie mają problemy również z formatem dox i docx na oprogramowaniu Ms, i co im wtedy powiesz? Żeby czego używali? Tu gdzie mieszkam mieściło się takie centrum informacyjne i przy okazji punkt ksero, na wszystkich komputerach był zainstalowany zarówno Ms office jak i Open office więc to świadczy, że ten pakiet mimo wszystko jest dosyć popularny.

Avatar
ble ble ble (niezalogowany) | 04.02.2010 21:22#121

@sWeeT-Dżola ;)
Ten koncern Total?
http://wyborcza.pl/1,75248,1834108.html
A może Hutchinson Polska w Żywcu?

Avatar
odt (niezalogowany) | 04.02.2010 22:07#122

Panie "Nicolass", rozsądniej będzie zmienić tytuł newsa na cos zblizonego do:
"Pakiet biurowy OpenOffice.org przekroczył już 20% poziom udziałów w niemieckim rynku oprogramowania biurowego"



sWeeT-Dżola ;)

Napisz może jeszcze, że Writer jest procesorem tekstu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ciemnowidz | 04.02.2010 23:01#123

przemor25
[Jeżeli OpenOffice.org umożliwia konwersję między formatami .odt i .doc to niech to robi porządnie. Bo w moim przypadku ta funkcja nie wyszła żałośnie. Jak coś nie działa w sposób niezadowalający użytkownika, to użytkownik potem tego unika.]
A czy to wina OO, że format doc jest zamknięty? Zgaduj zgadula gdzie złota kula. Mimo to i tak dobrze sobie z tym radzi.

[Nie każdy punkt xero ma zainstalowanego Open ffice'a. A dlaczego? Bo się przyjął MS Office.]
Więc przewaga MSO objawia się tylko w statystykach popularności?

Avatar
herr (niezalogowany) | 05.02.2010 9:50#124

Jeśli w punkcie ksero nie ma open office to ja nie korzystam z tego punktu ksero i zarobi konkurencja. Proste.

Avatar
Makciek (niezalogowany) | 05.02.2010 18:47#125

Outlock, najbardziej dziurawy program do obsługi poczty :/
lepszy jest mozilla tunderbrid(tak to się nazywa ?) i jest za darmo :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 05.02.2010 19:09#126

@piorunss
Nie zawsze wskazane jest konwertowanie od razu fo PDFa. Zawsze warto mieć przy sobie format, który można jeszcze edytować. A w PDFie to moę sobie co najwyżej pokolorować strony ;) Zresztą napisałem to w poprzednim poście.

@ciemnowidz
Jeżeli coś jest popularniejsze to ludzie to kupują. Bo jest lepsze. Daje więcej możliwości. Taka jest prawda, że ludzie biorą to co jest prostsze. I nie chodzi tu o to, że większość to tępole. Po co sobie dodatkowo utrudniać życie? Ludzie wolą produkt, który po zainstalowaniu będzie im działał i nie będzie sprawiał problemów ponad potrzebę. Z tego powodu większość będzie wolała kupić produkt spod znaku Microsoftu :)

Zeby nie było - nie jestem ideologiem produktów Microsoftu. Z chęcią korzystaz darmowego oprogramowania. Pod kilkoma warunkami: spełnia moje potrzeby, jest profesjonalnie wykonane i dostosowane do moich wymagań. W moim przypadku Open Office nie spełnich wszystkich wymagań.

Pozdrawiam :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ciemnowidz | 05.02.2010 20:36#127

przemor25
[Jeżeli coś jest popularniejsze to ludzie to kupują.]
Czy Ty też pójdziesz za jedynym baranem w stadzie?

[Taka jest prawda, że ludzie biorą to co jest prostsze.]
Cep też był prosty w obsłudze.

[Po co sobie dodatkowo utrudniać życie?]
Gdyby Francja w 1939 pomyślała odmiennie możliwe, że do II Wojny Światowej mogłoby nie dojść.

Ale nie o tym.
OO nigdy mnie nie zawiódł. Przeciw produktowi MS też nic nie mam. Wnerwia mnie tylko to, że na osobach które legalnie używają oprogramowania MS chce wycisnąć "extra kasę". Nie zmieni się to dopóki MS będzie miał na wszystko monopol.

Avatar
janek_007 (niezalogowany) | 06.02.2010 16:20#128

Pracuję dużo na Excelu i makrach - czy OO poprawnie obsługuje już makra? Bo dla testów jakieś 2 lata temu ściągnąłem sobie OO i to była porażka.

Avatar
Marcin nie fan (niezalogowany) | 07.02.2010 0:44#129

Polecam OO w wersji od Novel-a Go-OO jest darmowy szybszy i lepiej eksportuje i odczytuje doc, docx, dzialaja skrypty vb :)
Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Test ultrabooka Acer Aspire S3

Centymetr przyjemności
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av