OpenSUSE 10.2 na DVD

29.01.2007 15:53, Autor: msliwa, Kategoria: News
NewsImageWydana

w grudniu ubiegłego roku kolejna wersja dystrybucji OpenSUSE doczekała się wreszcie wydania w postaci LiveDVD.

Wersja DVD nie różni się zawartością pakietów od tej wydanej na płytkach CD, pozwala jednak na uruchamianie systemu bezpośrednio z płyty, jest też wygodniejsza i szybsza w instalacji. Na płycie zawierającej 1,7 GB danych znajdziemy dwa środowiska graficzne (KDE i GNOME), oraz kompletny zestaw aplikacji do pracy biurowej, korzystania z Internetu i obsługi multimediów. OpenSUSE 10.2 LiveDVD można pobrać z serwerów zwierciadlanych twórców.

Tymczasem, trwają już prace nad kolejnym OpenSUSE. W połowie lutego możemy spodziewać się pierwszej bety wersji 10.3, ukończenie prac i wydanie stabilnej wersji zapowiadane jest na koniec września tego roku.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (38)  

Avatar
Noryx (niezalogowany) | 29.01.2007 15:52#1

Testowałem OpenSuSE w wersji 10.1 i mogę powiedzieć, że to bardzo dobra dystrybucja dla początkujących. Novell udowodnił, że Linux niekoniecznie musi być trudny w instalacji.

Avatar
XxX (niezalogowany) | 29.01.2007 15:55#2

Flejm do startu! START! :)

Avatar
lord (niezalogowany) | 29.01.2007 15:56#3

heh chodzi chyba o live dvd ? wersje dvd sciagnalem zaraz po premierze :) btw o ile pamietam to z live dvd nie mozna bylo dokonac instalacji ;)

pozdrawiam

Avatar
Mr. Owl (niezalogowany) | 29.01.2007 15:57#4

No wydaje mi się, że wersja DVD wydana została już jakiś czas temu...

Avatar
q5 (niezalogowany) | 29.01.2007 16:08#5

Główna zaleta to możliwość uruchamiania jako LIVE.

Avatar
Matrick (niezalogowany) | 29.01.2007 16:11#6

Szkoda że live dvd a nie cd :/ 1,7 GB danych to trochę dużo dla mojej neo 512kb/s :/

Avatar
anonim (niezalogowany) | 29.01.2007 16:15#7

lord, Mr. Owl, widać że nawet pierwszego akapitu newsa nie przeczytaliście. W newsach nie czyta się tylko tytułu, bo ten może być mylący, ale całość, a dopiero później komentuje.

Avatar
ddr94 (niezalogowany) | 29.01.2007 16:15#8

Heh, a Windowsa w wersji Live CD już nigdy nie wydadzą ;]

Avatar
anonim (niezalogowany) | 29.01.2007 16:18#9

cisza jest dobra

Avatar
Blade (niezalogowany) | 29.01.2007 16:18#10

Najwidoczniej czytanie ze zrozumieniem dla wielu, jest zbyt dużym wyzwaniem.

Avatar
VeronX (niezalogowany) | 29.01.2007 16:26#11

dziwne bo ostatnio sciągałem dvd z openSuse 10.2 , ale wydaje mi się że tutaj chyba chodzi o Live DVD

Avatar
Azazel (niezalogowany) | 29.01.2007 16:28#12

Mogliby zrobić tak jak jest w Ubuntu, uruchamia się środowisko graficzne z płyty z którego można zainstalować system na dysk.

Avatar
Mkbart (niezalogowany) | 29.01.2007 16:40#13

Dobrze, czyli 10.3 najprawdopodobniej będzie już sobie ładnie współpracować z KDE 4 :)

Avatar
Matjas (niezalogowany) | 29.01.2007 17:01#14

A mi na nowym kompie nie chodzi :/ procek c2d

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 29.01.2007 17:12#15

@ddr94
ReactOS jest tzn ma być systemem w 100% kompatybilny z Windowsem NT/2000/XP, jednakże jego da się uruchomić jako LiveCD, a prawdziwego Windowsa NIE! Dziwne, co?

http://www.reactos.org

Avatar
aXimo (niezalogowany) | 29.01.2007 17:14#16

@Majtas
To ciekawe, bo mi działa aż miło ^_^

Intel Core2 Duo E6300
1GB of RAM
GigaByte GeForce 7900GT

Avatar
M_X (niezalogowany) | 29.01.2007 17:24#17

Ogólnie Suse 10.2 uważam za udany system - jest to mój pierwszy linux, którego używam obok Win XP. Po dodaniu podstawowych kodeków stanowi sensowny system desktopowy. Jednak nadal ma sporo wad, które mogą zrazić nowych użytkowników - nie mogę ustwić takiej rozdzielczości i częstotliwości odświeżania obrazu monitora z jakiej korzystam w Windowsie XP (problem trochę rozwiązała ręczna konfiguracja - modeline - ale jak dla mnie to wieeeelka wada). Instalowanie pakietów RPM jest sensowne ale w moim przypadku - wersja 64bit - nie jest możliwe zainstalowanie programów - przez ./configure/make/make install. Ogólnie twierdzę, że można używać linuxa jako jedyny system (jeżeli ktoś nie gra) ale póki co systemy linux jeszcze czeka długa droga. Windows zdołał przyciągnąć wielu ludzi ze względu na prosty graficzny interfejs - prawie wszystko można zrobić kilkoma kliknieciami myszy - jeżeli linux to przejmie (a jest na dobrej drodze) to zyska wielu zadowolonych użytkowników, póki co korzystanie z konsoli etc. odstrasza wiele osób. Pominę inne bardziej i mniej rażące błędy ale zakończę stwierdzeniem, że warto się zaznajomić z linuxem, w tym wypadku Suse.

Avatar
Azazel (niezalogowany) | 29.01.2007 17:53#18

@Azazel (ten z Ubuntu)

1. Nie ma tu miejsca dla 2 Azazeli
2. Nie malpuj mi nicka
3. OpenSuSE nie powinno brać przykładów z ubuntu ponieważ UB ma dużo wad do najważniejszych można zaliczyć np.:
-Instalator (u mnie powodował sporo błędów)
-Polecenie sudo może bezpieczniej było by dać wszystkim passy roota?

@M_X

1. Poszukaj informacji o Wine albo Cedega
2. Jestem przeciw eliminowaniu konsoli! Bash to prawdziwa przyjemność! :D

@Topic

Let the force be with SuSE

Avatar
WK (niezalogowany) | 29.01.2007 18:08#19

Suse to ascetyczny potezny system,nie dla nowicjusza- stawiajacego pierwsze kroki w świecie Linuxa.
Jako początkujacy,który zapoznał się ze wszystkimi
dystrybucjami ,tu w DP prezentowanymi-zupełnie sie nie zgadzam z pogladem jakoby był to system dla początkujacego,wiem bo sam jestem poczatkujacym i mimo opanowania XP (do znudzenia)uwazam że- nie wdając si w szczegóły-wzorowym dla poczatkującego Linuxem jest klon Ubuntu6.10-Linux Mint,zoptymalizowany pod kątem multimediów i WiFi.Mint ma wszystkie kodeki,a co za tym idzie -pełną funkcjonalność od pierwszego uruchomienia,bez
trudnego w innych dystrybucjach poczatku dla nowicjuszy.Full serwice na http://ubuntuguide.org/wiki/Ubuntu_Edgy_pl

Avatar
ubik (niezalogowany) | 29.01.2007 18:25#20

@WK
"Suse to ascetyczny potezny system"

ke?

Avatar
Obi-San (niezalogowany) | 29.01.2007 18:31#21

openSuse jest faktycznie dobry, używałem przez jakiś czas 10.1 jednak zraziło mnie do tej dystrybucji po tym jak Novel 'zbratał' się z Microsoftem i wystawił do wiatru środowisko OpenSource.

Co do distro na start - ja natomiast uważam, że Susik jest dobry na początek, ponieważ dzięki niemu można poznać dosyć dobrze Linuksa, supporty są niezłe a i całość się zamyka w dobrej jakości. Trochę gorzej wychodzi sprzętowa akceleracja na ATI, ale też w miarę daje radę ;) Nigdy bym za to nie polecił Ubuntu na sam początek, bo później po przesiadce na inne distro użytkownicy Ubuntu mogą się bardzo zdziwić 'dlaczego to tutaj jest tak a nie inaczej?!'

Pozdrawiam, pewnie sobię ściągnę dzisiaj ;)

Avatar
WK (niezalogowany) | 29.01.2007 18:34#22

ubik,o co Ci chodzi?,chyba nie zakrztusiłes sie próbujac zaspiewac ke sera sera

Avatar
q5 (niezalogowany) | 29.01.2007 18:37#23

@ddr94 przecież to by była totalna klapa finansowa dla M$ wyobrażasz sobie że używasz systemu który nie jest prawie w żaden sposób kontrolowany to tak jakbyś używał windy bez netu.

Avatar
Cuba (niezalogowany) | 29.01.2007 18:55#24

No cóż może i poprawili w stosunku do 10,1. Bo tam nie było już tak różowo :-/. A mianowicie :
-problem z ustawieniem rozdzielczości monitora,
- w roocie prawie wszystko było po angielsku a w na zwykłym koncie już w naszym narzeczu,
-u mnie system oraz programy ślimaczyły się,
-instalacja trwała ponad 1 godzinę,
A na koniec mała volta :-) ten system ma coś w sobie i nie można przejść obok niego obojętnie :-D.
poczekam na nowszą wersję i wówczas obadam co i jak.

Avatar
kernel (niezalogowany) | 29.01.2007 19:16#25

każda dystrybucja Linuxa jest lest lepsza od windowsa

Avatar
ddr94 (niezalogowany) | 29.01.2007 19:21#26

@G.Gn7 znam ReactOS. Jak będzie wersja w 100% kompatybilna to wywalę mojego Winshita na zbity pysk :D

Avatar
ubik (niezalogowany) | 29.01.2007 21:26#27

@WK
co oznacza ascetyczny system?

ascetyczny może być slackware ;-)

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 29.01.2007 22:27#28

G.Gn7

1. Z Windowsa można zrobić LiveCD:
http://www.nu2.nu/pebuilder/
MS z tego co gdzieś czytałem też sprzedawał Live ale zdaje się tylko klientom korporacyjnym. Choć tu mogłem coś poplątać bo dokładnie nie pamiętam artykułu (ale LiveWin jest na pewno).
I co Ty na to? ;-)


2. Na ReactOSa to bym raczej za bardzo nie liczył. Jego "rozwój" coś mi za bardzo przypomina AROS. Nie znaczy to oczywiście, że źle życzę tem projektowi :-)

3. Co sądzisz o tym co napisałem o OEM? ;-) Przydatne czy nie?

Avatar
11111111 (niezalogowany) | 29.01.2007 22:27#29

mam pytanie co trzeba zrobic zeby karta sieciowa WL-8310 chodzila na susie bo ja nie mam pojecia

Avatar
GRABARZ (niezalogowany) | 29.01.2007 23:27#30

Zassałem OpenSuse 10.2 Live !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar
mztswk (niezalogowany) | 29.01.2007 23:58#31

@11111111
[mam pytanie co trzeba zrobic zeby karta sieciowa WL-8310 chodzila na susie bo ja nie mam pojecia]

Stanąć na głowie i dotknąć językiem nosa.
Może wtedy sama się zainstaluje.

Avatar
lezorg (niezalogowany) | 30.01.2007 14:28#32

@Cuba

[[[ No cóż może i poprawili w stosunku do 10,1. Bo tam nie było już tak różowo :-/. A mianowicie :
-problem z ustawieniem rozdzielczości monitora ]]]

Rozwiązanie:
Otwierasz YASTa>Hardware>Karta graficzna i monitor, ustawiasz go jak chcesz.


[[[ - w roocie prawie wszystko było po angielsku a w na zwykłym koncie już w naszym narzeczu ]]]

Rozwiązanie:
Otwierasz Kcontrol (lub Gnome konrol) jako root, i w „Kraj & Region” zmieniasz język.

Dobra rada:
Zapoznaj trochę z system (a przede wszystkim z panelami kontroli), zanim zaczniesz narzekać.

Avatar
Suse user (niezalogowany) | 30.01.2007 15:17#33

Do tego planeta wl-8310 zainstaluj sobie strowniki z madwifi.org, bedzie smigac

Avatar
DziKi (niezalogowany) | 30.01.2007 16:34#34

Może mi ktoś napisać, jak zrobić dobrze k.muzycznej SB X-Fi pod tym Linuxem Suse 10.2 ???

Avatar
DziKi (niezalogowany) | 31.01.2007 20:01#35

Czyli nikt nie wie, co zrobić by ta karta zadziałała pod Linuxem :/ szkoda! :(

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.02.2007 3:21#36

@Grzegorz

Gram w dobrą grę która nie pójdzie mi pod Wine a wymaga Windowsa XP, stąd taki identyfikator!

"2. Na ReactOSa to bym raczej za bardzo nie liczył. Jego "rozwój" coś mi za bardzo przypomina AROS. Nie znaczy to oczywiście, że źle życzę tem projektowi :-)"

No, bez jaj! Przecież wiem że AROSa autorzy tworzą raczej dla siebie, bo raczej niewielu będzie go używać..... stąd mogę z godzić się z Tobą, że on się "rozwija"!
Ale ReactOS to już nieco inna sprawa bo to ma być system dla wszystkich(tak jest napisane na stronie domowej, jak i wymienione pewne problemy, dlaczego to niektórzy nigdy nie przejdą na Linuksa)
Pozatym często obserwuję tę stronę, szczególnie newsy i powiem, że ta strona, jak i ten projekt nie obumiera, wręcz żyje! Zauważyłem np. zwiększenie się licznika funduszy na ten projekt, kilka newsów np. o pojawieniu się kolejnego developera w drużynie itp a ostatni news jest z 2007-01-18 i kilka newsów pochodzi też z grudnia 2006 roku!
Z tego co wiem, to była roczna przerwa w rozwoju z powodu podejrzenia o włączenie do projektu kawałka kodu, który wyciekł z Windowsa w Microsofcie.... lecz już audyt(czyszczenie kodu) skończy się lada moment(na stronie jest też wskaźnik audytu)!
Ale w przeciwieństwie do AROSa którego przeważnie to będą sami autorzy używać, ReactOS naprawdę może się przysłużyć całej społeczności ludzkiej - biorąc pod uwagę to, że wiekszość sprzętu, zaawansowanych gier oraz specjalistycznych zaawansowanych programów jest przeznaczona i działa tylko i wyłącznie pod windows! Dla tego jak sobie chcesz, ale ja będę twierdził, że się rozwija a nie "rozwija"!
Z pewnością(w tym inni deweloperzy/programiści) ludzie o wiele bardziej zainsteresują się ReactOSem, niż AROSem!!!
Zresztą... inne strony internetowe piszą raczej o odpowiedniku Windowsa, niż AmigaOSu!
Dla tego mam nadzieję, że ReactOS nie skończy tak jak AROS i z tego co widzę, to nawet ma duże szanse, że kiedyś doczeka się finalnej wersji i że się przyda ludziom, którzy mają już dość monopolu MicroMafii!
I dlatego próba stworzenia "Windowsa na OpenSource" nie jest mi obojętna!
Ale napewno jeszcze będzie poczekać przynajmniej jeszczę parę lat.....

"3. Co sądzisz o tym co napisałem o OEM? ;-) Przydatne czy nie?"

Może i przydatne, ale za bardzo ryzykowne!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.02.2007 4:05#37

@Grzegorz

"1. Z Windowsa można zrobić LiveCD:
http://www.nu2.nu/pebuilder/
MS z tego co gdzieś czytałem też sprzedawał Live ale zdaje się tylko klientom korporacyjnym. Choć tu mogłem coś poplątać bo dokładnie nie pamiętam artykułu (ale LiveWin jest na pewno).
I co Ty na to? ;-)"

Nie wiem..... ale zato wiem o czymś innym(Ty pewnie też wiesz...):
Mnie zaś np. bardzo przeszkadzało to, że przy instalacji Win98 trzeba bawić się dyskietką startową! Przecież ona może się zniszczyć/uszkodzić albo można jej zapomnieć i co wtedy? A do tego jeszcze wkładanie płyt Win98 i ze sterownikami na zmianę.... Ale wtedy zrobiłem sobie tak: przygotowałem czystą płytę CD, z dyskietki startowej zrobiłem obraz dyskietki startowej (plik .img rozmiar 1.44 MB), do nagrania przygotowałem 3 katalogi, w pierwszym z nich były oczywiście pliki instalacyjne Windowsa a także specjalnie nazwany plik tekstowy z kodem seryjnym(przy instalacji nie muszę już go wpisywać, bowiem on już jest wpisany tylko kliknąć "Dalej"...).
Do drugiego katalogu wrzuciłem sterowniki do mojej karty graficznej, dźwiękowej, sieci itp., oraz pliki instalacyjne DirectX 9.0c a także najnowsy service pack! Do trzeciego katalogu powrzucałem zaś różne najważniejsze programy
bez których normalnie żyć się nie da! Np. najnowsze stabilne wydanie OpenOffice, OpenWatcom C/C++, Opera, Gimpa, najleszego archiwizera, Winampa, MPlayera, koniecznie Antyvirusa itp.... i wszystko inne, co tylko płyta zdoła zmieścić.....

Potem nagrywam na płytę te 3 katalogi, wcześniej wybierając opcję "boot" i tu uważaj: za obraz rozruchowy, wskazuję obraz dyskietki startowej czyli utworzony plik *.img!!! Potem w ten sposób nagrywam.... Dyskietkę startową mogę już se wyrzucić do kosza, lub sformatować!

A teraz instaluję system: odrazu wkładam tak nagraną płytę do napędu i bootuję.... i efekt jest identyczny, jak po włożeniu dyskietki startowej! Jestem w MS-Dosie i mogę robić partycjonowanie dysku(FDisk), oraz formatować go(Format)! Potem przechodzę do odpowiedziej litery dysku(CDROM) i sobie normalnie wchodzę do katalogu z Windowsem i komenda "setup" ;-) I instalacja mi idzie jak po maśle! Tylko muszę uważać przy ponownym uruchomieniu systemu aby się płyta nie zbotowała drugi raz (bo dysk startowy, a uruchomić się musi zainstalowany Windows), to przy automatycznym restarcie kompa wciskam F11 i z menu BOOT wybieram dysk(to nie jest ustawianie biosu) i uruchamia się system Windows, dalej wszystkie sterowniki i programy instaluję beż przekładania się płytami w napędzie i GOTOWE!

Zauważ, że to tego wszystkiego posłużyłem się tylko jedną płytą! ;-) Żadnych innych płyt a tym bardziej dyskietki! Czyż tak nie jest wygodniej?! :-)

Avatar
Pascalo (niezalogowany) | 03.02.2007 9:27#38

Szkoda że ta dystrybucja w wersji live jest tylko na DVD

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av