r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera na Androida ma już 100 milionów aktywnych użytkowników

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Choć według wielu osób Opera umarła wraz z zeszłoroczną premierą wersji 15. tej przeglądarki, producent ma powody do zadowolenia – rośnie zarówno popularność wersji desktopowej jak i mobilnej. Na smartfonach z Androidem z Opery w różnych wersjach korzysta już przeszło 100 milionów osób. W porównaniu do wyników ubiegłorocznych, ich liczba podwoiła się. Co jest za to odpowiedzialne? Wygoda obsługi, funkcja kompresowania danych, a także szybkość działania i niewielkie wymagania sprzętowe.

Opera w wersji Mini jest przeglądarką, która od lat towarzyszy użytkownikom na najróżniejszych platformach, także Androidzie. Przez cały ten czas zachowała ona swój specyficzny design, a także niskie wymagania sprzętowe: nawet na naprawdę wolnych urządzeniach aplikacja ta pozwala na konsumpcję treści internetowych. Równie ważna jest zasada działania, czyli przesyłanie danych przez serwery Opery i ich kompresowanie. Obecnie konkurencyjne rozwiązanie oferuje Google w mobilnej wersji Chrome. Pracuje nad nim również Mozilla rozwijając Janus Proxy dla Firefoksa. Czy stanowią one mocną konkurencję dla Opery Mini? Na pewno nie pod względem zaoszczędzonego transferu.

Przeglądarka ta pozwala na kompresję w granicach 90-95%, co znacznie zmniejsza koszty przeglądania witryn internetowych przy pomocy transmisji komórkowej. Nie dziwi więc, że aplikacja notuje największy wzrost popularności w krajach rozwijających się, lub z ograniczonym dostępem do Internetu: Chinach, Indiach, Indonezji, Rosji i Meksyku. Konkurencyjne rozwiązania nie zapewniają aż tak spektakularnych efektów (Chrome to dla przykładu 30-45%). Oczywiście cena jaką użytkownik płaci za taką oszczędność nie jest mała, bo Opera Mini nie obsługuje dynamicznego JavaScriptu, co ogranicza funkcjonalność wielu przeglądanych stron. Nie jest to jednak jedyna opcja, bo kompresję, choć w mniejszym zakresie, obsługuje także pełna wersja przeglądarki Opera. Ta pozwala na używanie nowoczesnych stron i cieszenie się ich możliwościami.

r   e   k   l   a   m   a

Od lutego dostępna jest jeszcze jedna aplikacja norweskiego producenta: Opera Max. Ta aplikacja pozwala na kompresowanie ruchu ze wszystkich aplikacji używanych na smartfonie, co według twórców ma zaowocować ogromną oszczędnością transferu. Funkcja ta może być przydatna przede wszystkim dla osób, które są zainteresowane np. odtwarzaniem muzyki i materiałów wideo z Internetu za pomocą urządzenia mobilnego, a które nie mogą sobie pozwolić na zbyt duże pakiety transmisji komórkowej. Rozwiązanie to jest także przydatne w sytuacjach, gdy dostępne połączenie jest zbyt wolne.

Pamiętajmy, że Opera jest popularna nie tylko na Androidzie. Wielu użytkowników korzysta z niej także na systemie iOS. W kwietniu zadebiutowała przeglądarka Opera Coast w wersji dla iPhone, którą zresztą dokładnie przetestowaliśmy. Nie można również zapominać o użytkownikach starszych platform. W przypadku Symbiana Opera Mini jest częstym wyborem. Ostatnio doszło do związania porozumienia, na mocy którego Opera Mini będzie domyślną przeglądarką na wszystkich urządzeniach Nokia Asha i klasycznych telefonach Nokia. Nam pozostaje jedynie życzyć kolejnego, tak dużego wzrostu za rok, a także udanego rozwoju przeglądarki.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.