r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

PS4 za drogie? NES kosztowałby w naszych czasach pewnie tyle samo

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Czy Xbox One lub dostępne w naszym kraju PlayStation 4 są faktycznie drogie? Wielu pewnie uważa, że nie ma za bardzo tutaj co dyskutować, bo za kilkaset złotych to dziecku lepiej kupić rower. Z punktu widzenia upływającego czasu ceny urządzeń do domowej rozrywki to jednak ciekawa sprawa. Ile musielibyśmy przykładowo zapłacić za Atari 2600, gdyby debiutowało na rynku w 2013 roku? Blisko 800 dolarów, jak pokazuje zestawienie nudzącego się widać w ostatnim czasie użytkownika Auir2blaze z Reddita.

Intellivision z 1979 roku to uwzględniając inflację byłby teraz wydatek 935 dolarów, zaś NeoGeo z 3DO nawet ponad tysiąc, ale pozostałe konsole w przeliczeniu tak źle by nie wypadły. 346 dolarów za konsolkę SEGA Genesis z 89, 391 Jaguara Atari, 446 pierwsze PlayStation i dopiero Saturn nieco przesadziłby z 595 dolarami. Za to kupno Nintendo 64 wyszłoby taniej niż SNES-a czy NES-a, bo 289 dolarów to nie kolejno 332 oraz 412.

W tym wszystkim przypomniało mi się, że w szafie mam naszego swojskiego Pegasusa z grami. Niestety na kupionej w 1992 roku konsoli nie ma nigdzie ceny (to było z tego co pamiętam ponad 1,5 miliona złotych z pistoletem), ale na nabytych normalnie w sklepie z elektroniką, a nie gdzieś na bazarze kartridżach już dumnie widnieje całe 390 tysięcy za Terminatora 2: Judgment Day oraz 450 za Darkwing Ducka. Na szybko odjęliście pewnie 4 zera? 150, 39 i 45 złotych, czyli tak bez wchodzenia już może w dodatkowe rachunki całkiem przystępnie. Inna sprawa, że kiedyś niby zarabiający mniej niż obecnie rodzic mógł za swoje pieniądze coś fajnego bez wyrzutów sumienia dzieciom kupić, nie bojąc się o zaległości w takich codziennych opłatach. Tymczasem PlayStation 4 za przeszło 1749 złotych to teraz wciąż nierzadko więcej, niż cała miesięczna pensja taty czy mamy.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.