r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pobieranie na własny użytek nie jest dozwolone, ale zmian na razie nie widać

Strona główna AktualnościINTERNET

W świadomości internautów za pobieranie już udostępnionych utworów nie grożą żadne konsekwencje. Jednak Trybunał Sprawiedliwości UE wiosną dokonał nowej wykładni dyrektywy, która może całkowicie zmienić interpretację przepisów prawa autorskiego… na niekorzyść ściągających. Na razie jednak niewiele się o niej mówi. Sprawę ponownie próbuje poruszyć Piotr Iwanicki na GeekLaw.pl.

W przekonaniu internautów, jeśli utwór został już rozpowszechniony, w zakresie własnego użytku osobistego można z niego korzystać do woli. Zazwyczaj tak właśnie interpretowany był Artykuł 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, którego ustęp 1. brzmi:

Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.

Zazwyczaj w interpretacjach nie miało znaczenia, czy utwór ten został nabyty z poszanowaniem praw do niego i oficjalnymi „kanałami”, czy w jego udostępnieniu maczali palce „piraci” bądź producenci podróbek. Polskie prawo nie stawia tu z resztą wyraźnej granicy i nie ma znaczenia pochodzenie konkretnej kopii utworu. Jeśli został on już legalnie rozpowszechniony, czyli udostępniony, wyemitowany w telewizji, umieszczony w serwisie VoD i tak dalej, nie ma znaczenia jak konkretny internauta wejdzie w posiadanie jego kopii. Jeśli zdecyduje się na pobranie nieautoryzowanej kopii i nie będzie przy tym jej udostępniał, w świetle ustawy nie czeka go kara ani nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za szkodę.

r   e   k   l   a   m   a

Trybunał Sprawiedliwości UE opublikował orzeczenie przy okazji wyroku w sprawie, w której importer płyt CD spierał się z holenderską organizacją zbiorowego zarządzania o opłatę reprograficzną. W końcu skoro ściąganie i kopiowanie na własny użytek nie narusza prawa autorskiego, nie ma powodu, by na importera nałożona była dodatkowa opłata. TSUE w punkcie 37. uzasadnienia orzekł:

A zatem nie można zaakceptować uregulowania krajowego, które nie dokonuje żadnego rozróżnienia między kopiami na użytek prywatny sporządzonymi z legalnego źródła a tymi, które zostały sporządzone ze sfałszowanego lub z pirackiego egzemplarza utworu.

Podobne prawa obowiązują w innych krajach Unii Europejskiej. Można je znaleźć w dyrektywie 2001/29/WE, której zadaniem jest ujednolicenie niektórych aspektów prawa autorskiego w krajach członkowskich. Z interpretacji dosłownej jeszcze niedawno, poza Polską, znana była także Holandia. W tym drugim kraju kwietniowy wyrok TSUE ze skutkiem natychmiastowym ukrócił wolność pobierania.

W Polsce sprawa ucichła dość szybko i nie zanosi się na rewolucyjne zmiany, o ile oczywiście unijni regulatorzy nie nakażą wprowadzenia analogicznych przepisów. Jeśli taka zmiana zostałaby wprowadzona, twórcy będą mieli możliwość pozwania każdego, kto sięgnie po nieautoryzowaną kopię utworu i skopiuje ją sobie na własne potrzeby. Warto zaznaczyć, że niekoniecznie powodem takiego działania musi być zła wola internauty – może to być także nieświadomość pochodzenia plików czy przypadkowe kupno podróbki.

W takiej sytuacji możemy tylko czekać, aż z mrocznych zakamarków zaczną napływać wezwania do zapłaty za pobieranie kolejnego polskiego hitu filmowego. Pomysły na obronę przed trollami oczywiście są, ale nie wiadomo, czy zostaną przyjęte. Z drugiej strony stan polskich usług VoD przekonuje, że w takich warunkach bez piractwa mało co można obejrzeć.

Wydaje mi się, że wyrok to wciąż element starego systemu praw autorskich, który pewnego dnia upadnie w całości — zakończył swój wpis Iwanicki. Miejmy nadzieję, że ten dzień nadejdzie szybko, bo na razie walka z piractwem pochłania ogromne zasoby i daje marne efekty.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.