r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Polkomnadzór – rząd chce uruchomić Rejestr Niedozwolonych Stron

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Tytułowe nawiązanie do rosyjskiej służby Roskomnadzor zarządzającej spisem stron, do których dostęp z różnych przyczyn jest na terenie Rosji zablokowany, wcale nie jest na wyrost. Jak bowiem donosi Dziennik Internautów, rząd ma zamiar wykorzystać podobny pomysł w celu blokowania stron internetowych pozwalających na uprawianie hazardu.

Pomysł nie jest nowy – podobnych regulacji chciał dokonać w 2009 roku rząd Donalda Tuska, jednak pod presją mediów i społeczeństwa, a także notorycznych porównań podobnych praktyk do państw o tak ugruntowanej demokracji, jak Chiny czy Rosja, z pomysłu się wycofano. Na obecnej władzy zdaje się to jednak nie robić takiego wrażenia i pomysł ustawy jakiś czas temu wrócił na tapet, a dziś dysponujemy już projektem nowelizacji opublikowanym na rządowych stronach.

Według projektu, pełnomocnictwa do prowadzenia Rejestru Niedozwolonych Stron będzie miał Minister Finansów. Na nim też będzie spoczywał obowiązek udostępniania listy zablokowanych serwisów w Biuletynie Informacji Publicznej. W praktyce po opublikowaniu stosowanych informacji w Rejestrze, dostawcy usług internetowych będą zobowiązani do jego blokowania – projekt nowelizacji pozostawia im dowolność, gdyż procedura i środki techniczne, dzięki którym dostęp miałby zostać wyłączony, nie zostały dane. A jak prezentuje się definicja strony niedozwolonej?

r   e   k   l   a   m   a

Wpisowi do Rejestru podlegają adresy elektroniczne pozwalające na identyfikację stron internetowych lub innych usług zawierających treści umożliwiające urządzanie gier hazardowych bez zezwolenia udzielonego zgodnie z przepisami ustawy lub uczestniczenie w tych grach, nazwę podmiotu urządzającego gry hazardowe bez zezwolenia oraz nazwę oferowanej gry hazardowej, zwanych dalej „niedozwolonymi stronami i usługami”.

Jak widać, definicja jest całkiem szeroka, bowiem wskazuje nie na same strony pozwalające na hazard. Do rejestru mogą trafić także serwisy publikujące informacje, dzięki którym internauci mogą trafić na strony hazardowe, pozwalające na ich odnalezienie np. w Google. W teorii wystarczy zatem opublikowanie nazwy, aby Minister Finansów miał podstawy do zablokowania dostępu do jakiejś strony internetowej. Nawet takiej, na łamach której nie jest bezpośrednio możliwa gra.

Oczywiście, do czego już przywykliśmy, definicja, ani środki, nie są konsultowane choćby z ekspertami z niezależnych think tanków. Samo stworzenie rejestru może być podmiotem, którego kryteria będzie można systematycznie i długofalowo, w celu uniknięcia zbytniego zainteresowania mediów, poszerzać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.