r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Projekt Ara – Motorola pozwoli zbudować własnego smartfona?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jako osoba, która przebrnęła w niezbyt długim czasie przez bardzo wiele urządzeń mobilnych wiem, że rynek tak naprawdę nie jest w stanie dostarczyć każdemu tego, czego się oczekuje. Pomimo ogromnej ilości urządzeń i zdawać by się mogło pełnego wyboru, nie zawsze znajdzie się cokolwiek, co spełni oczekiwania bardzo wymagającego użytkownika. Za przykład wystarczy wziąć chociażby sporą rozdzielczość ekranu, która idzie niestety w parze razem z wymiarami… te zaś rosną, co nie każdemu musi odpowiadać. Podobnie jest w wypadku wydajności, w szczególności na platformie Android. Czy znaleźć można naprawdę wydajne, ale za to „zaledwie” 4-calowe, no i w efekcie nieco tańsze urządzenia? Niestety, najczęściej pozostaje to kwestia marzeń. Nadzieją na zmianę sytuacji jest ogłoszony przez firmę Motorola Projekt Ara.

W największym skrócie ma to być praktyczne oddanie wizji Phoneblocks, a więc tworzenia telefonów poprzez moduły. Urządzenia mobile stają się nie tylko popularniejsze, ale w niektórych wypadkach zaczynają wręcz zastępować tradycyjne komputery. Sami zadajcie sobie pytanie – czy po porannej pobudce odruchowo sięgacie po smartfona w celu sprawdzenia „najważniejszych spraw”? Jak często sięgacie po niego zamiast po komputer, chociażby z czystego lenistwa?

Rosnące możliwości, tak sprzętowe jak i programowe powodują, że te urządzenia, choć z technicznego punktu widzenia dawno już nimi są, stają się „komputerami” takimi samymi jakie znane do tej pory. Dla użytkowników takimi samymi jak wcześniej wielkie blaszane pudła, tyle tylko, że mniejszymi, do tego noszonymi niemal zawsze przy sobie. Wspomniany projekt rzuca więc wizję mówiącą o tym, że czas zmienić podejście. Telefony, podobnie jak komputery, powinny składać się z elementów, które użytkownicy sami sobie wybiorą. Nie wystarczy już tylko dowolność i możliwość niemalże nieograniczonej personalizacji, jaką zapewnia system Android. Czas najwyższy sięgnąć aż na poziom sprzętowy i w nim również dokonać podobnej rewolucji.

r   e   k   l   a   m   a

Motorola na swoim blogu informuje o projekcie, który ma na to pozwolić. Prace trwają już rok, a całość ma stworzyć otwartą platformę do wykorzystania przez producentów realizowaną przez odpowiednią płytę główną. Użytkownicy zyskaliby możliwość wymiany wielu elementów, takich jak pamięć RAM, bateria, procesor czy nawet aparat. Projekt jest nad wyraz ciekawy, może pozwolić na zupełnie inne podejście do tego typu urządzeń i pozwolić osobom, które nie mogą odnaleźć się w rynku w końcu znaleźć to, czego szukają. Pojawiają się jednak dwa pytania: po pierwsze, jak zostanie to zrealizowane fizyczne? Przecież możliwość samodzielnej wymiany będzie się wiązała z tym, że urządzenia na pewną nie będą małe, aby zapewnić odpowiedni dostęp do elementów w środku. Po drugie, jak będzie kształtować się cena takiego wynalazku? Po komputerowych kadłubkach można spodziewać się, że nie będzie ona najniższa.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.