r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ProtonMail – startuje publiczna beta bezpiecznej poczty e-mail ze Szwajcarii

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Właśnie wystartowała publiczna wersja beta poczty ProtonMail, która może być zdecydowanie dobrym wyborem dla osób, które w czasach powszechnej inwigilacji szukają jakiejś oazy prywatności. Prace nad tą usługą trwały już od jakiegoś czasu, teraz konto może założyć każdy. Uprzedzamy jednak, że parametry skrzynki jakie na ogół podaje się reklamując usługi tego typu nie są imponujące i na zmianę tej sytuacji trzeba będzie poczekać do ukazania się płatnych planów. Zajrzyjmy do ProtonMail aby zobaczyć co takiego oferuje.

Zacznijmy od lokalizacji, bo w tym wypadku to bardzo ważna sprawa. Usługa przechowuje dane i działa na terenie Szwajcarii. Dzięki temu jest ona niezależna od prawa zarówno Stanów Zjednoczonych jak i Unii Europejskiej. Już podczas zakładania konta widzimy, że nieco różni się ona od popularnych konkurentów: podajemy nie tylko preferowany adres w domenie protonmail.ch i hasło, ale także klucz szyfrujący. Wszelkie dane znajdujące się w skrzynce są szyfrowane przy pomocy algorytmu AES i usługodawca nie ma do nich żadnego wglądu – przy każdym logowaniu musimy podać tak hasło jak i klucz, dzięki któremu można dane odszyfrować i umożliwić do nich dostęp. Oczywiście działa to i w drugą stronę, bo jeżeli zapomnimy klucza… cóż, dane przepadają. Całość do działania wymaga tylko przeglądarki wspierającej nowoczesne technologie internetowe, działa także na urządzeniach mobilnych, choć nie posiada żadnych dedykowanych aplikacji.

Jak to wszystko działa? ProtonMail wykorzystuje OpenPGP, tyle że niejako „chowa” wszystko to co techniczne przed oczami użytkownika udostępniając mu po prostu webowy interfejs do obsługi poczty. Poczta wysyłana pomiędzy użytkownikami usługi jest automatycznie szyfrowana. Jeżeli postanowimy wysłać wiadomość do kogoś spoza niej (np. na adres z domeny Gmaila czy Outlooka), mamy dwie opcje do wyboru: wysłanie tradycyjnej wiadomości niezaszyfrowanej, lub ochrona za pomocą hasła. W takim wypadku odbiorca otrzyma jedynie wiadomość z linkiem do witryny usługi, a wiadomość zobaczy po wprowadzeniu wymaganego hasła. Inna ciekawa opcja to możliwość określenia czasu życia wiadomości. Jeżeli wysyłamy wiadomość na inny adres z ProtonMail możemy określić kiedy zostanie ona automatycznie usunięta… mowa tu o usuwaniu tak po stronie naszej jak i odbiorcy.

r   e   k   l   a   m   a

Sama skrzynka posiada całkiem sporo opcji. Możemy wybrać email, na jaki będzie wysyłane powiadomienie o nowej poczcie w ProtonMail (usługa nie oferuje wsparcia dla IMAP/POP/SMTP), a także wybór sygnaturki dołączanej do wysyłanych wiadomości. Dostępnych jest kilka podstawowych folderów, a także system antyspamowy skierowany do poczty spoza usługi. Podczas tworzenia wiadomości użytkownik otrzymuje do dyspozycji prosty edytor z najważniejszymi opcjami (nagłówki, listy, pogrubienie i pochylenie), a także możliwość dołączania plików. Z poziomu skrzynki można również zarządzać kontaktami.

Usługodawca szczyci się tym, że całość jest anonimowa. Nie zbiera on żadnych adresów IP, nie wymaga też podawania żadnych informacji osobistych podczas tworzenia i edycji konta. Całość w samych centrach danych zlokalizowanych w Szwajcarii znajduje się dodatkowo na dyskach, które również są szyfrowane i wymagają podania kilku haseł do uzyskania dostępu. Nawet certyfikat SSL używany podczas łączenia z witryną i mający zabezpieczyć nas przed atakami typu Man in the Middle został wydany przez urząd znajdujący się w Szwajcarii. W tym wypadku dziwić może jednak wsparcie tylko dla SSL 3.0 i TLS 1.0, bez wsparcia dla nowszych wersji TLS.

Jak widać, ProtonMail to usługa bardzo ciekawa i zdecydowanie zachęcamy do jej wypróbowania. Jako że dopiero co wystartowała, szanse na zdobycie swojego prostego loginu są jeszcze naprawdę spore. Póki co całość jest darmowa, choć ma solidne limity: skrzynka ma pojemność tylko 100 MB, poza tym miesięcznie możemy wysłać maksymalnie 500 wiadomości. Jest to co prawda jeszcze wersja beta, ale zainteresowani mogą z niej korzystać. Po starcie wersji finalnej dostępne będą płatne plany z większą pojemnością i limitami.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.