Psystar nadal będzie sprzedawał komputery... ale z Linuksem

30.12.2009 14:29, Autor: Przemek Dziak (pdziak), Kategoria: News
NewsImage

Niedawno wspominaliśmy o wydaniu niekorzystnego wyroku dla firmy Psystar, znanej ze sprzedaży komputerów PC z systemem Mac OS X. Mimo że wyrok zakazuje producentowi dalszej sprzedaży maszyn z oprogramowaniem autorstwa Apple, Psystar nie zamierza kończyć swojej działalności. Ostatnio firma umożliwiła dokonywanie dotacji oraz zakup koszulek. Dziś Psystar poinformował, że zamierza wrócić do produkcji komputerów, tym razem z preinstalowanym systemem Linux.

Za pośrednictwem swojej strony internetowej przedstawiciele Psystara oznajmili, że już wkrótce firma wznowi sprzedaż komputerów po obniżonych cenach. Nowe maszyny zaopatrzone będą w różne dystrybucje Linuksa i złożone będą, według Psystara, z wybranych podzespołów najwyższej klasy. Na komputerach użytkownicy będą mogli sami instalować systemy operacyjne oparte o jądro XNU (czyli m.in. Mac OS X).

Psystar wyraził również dezaprobatę dla wydanego niedawno wyroku. Firma twierdzi, że jej działania nie naruszają praw autorskich. Wydawca nie może zabronić Ci z czytania książki w łazience lub słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze. Nie powinno być żadnej różnicy jeśli chodzi o oprogramowanie, bez względu na to, ile pieniędzy Apple lub ktoś inny wyda na jego utworzenie - argumentuje Psystar.

Producent wystosował także wiadomość do swoich wszystkich dotychczasowych klientów, którzy zakupili klony Maców. Firma zapewnia pełną pomoc techniczną udzielaną na podstawie karty gwarancyjnej.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (78)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 14:40#1

Porównanie Psystara dot. czytania książki w łazience oraz słuchania muzyki na rowerze jest idiotyczne. Ale nawet pisząc takie bzdury, Psystar nie ma racji - wydawca nikogo nie może ZMUSIĆ do KUPIENIA książki, której nie wolno czytać w łazience. Ale jeśli już ktoś kupi taką książkę...

Avatar
uriel77 (niezalogowany) | 30.12.2009 14:52#2

kupiłem system,a więc wara gdzie go sobie zainstaluje,
bzdurne licencje, bzdurne prawo :)

Avatar
/dev/oops (niezalogowany) | 30.12.2009 14:53#3

@Maciej_S, tak sobie wyobrażasz świat ? Producent ma dyktować konsumentowi co wolno z książką, młotkiem, burakiem... mogę Ciebie tylko zrozumieć, jeżeli jesteś bezpośrednio tym zainteresowany i nie jesteś po stronie klienta.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 30.12.2009 14:55#4

Tu sie zgadzam. To ich system i na takich a nie innych zasadach go sprzedajá. I tu odejde od tematu troszkę nie powinno sie zmuszać Ms do instalowania innych przeglądarek w swoim systemie (choć nie popieram monopolu w żadnej formie). Działa tu też podobna zasada.

Avatar
kolorowe_chmury (niezalogowany) | 30.12.2009 15:08#5

niech psystar wyda własny system operacyjny - psystar unix, a nie podpina się pod sukces apple
pozdro dla normalnych

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Buniol | 30.12.2009 15:12#6

A ludzie będą instalowali Windows.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JankoMilicjant | 30.12.2009 15:12#7

@corrtez: miałbyś rację, gdyby MS nie był monopolistą na rynku systemów operacyjnych. Spójrz na przykład Linuksów i Mac OS X, tam każdy wrzuca przeglądarkę jaką chce. Poza tym chodziło też o integrację przeglądarki z systemem.

Avatar
Ybara (niezalogowany) | 30.12.2009 15:18#8

Maciej_S
Masz całkowitą rację jeśli chodzi o instalowanie Mac OS X a komputerach przez firmę Psystar.
Jednak jeśli już jesteś legalnym posiadaczem takiego systemu to dlaczego firma Apple broni ci go zainstalować na sprzęcie innym niż jej (oczywiście jeśli na nim będzie możliwa instalacja Mac OS X)
Tu prównanie do czytania książki w łazience bardzo mi się podoba.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 15:21#9

@/dev/oops
W tym sęk, że takie porównania typu młotek, burak itp. są chwytliwe ale bezsensowne. Nikt Ci nie narzuca, że masz używać MacOS X w żółtych spodenkach, czy w różowych rękawiczkach. To oczywisty bezsens. Ale przywiązanie systemu do sprzętu to już całkiem inna sprawa. Poza tym nie musisz używać tego konkretnego młotka czy buraka, jeśli masz jakieś obiekcje. Kupujesz młotek innego producenta i już. A jeśli producent zajdzie za daleko w swoich poczynaniach, to wolny rynek (konkurencja) sam to zweryfikuje.

Avatar
Ybara (niezalogowany) | 30.12.2009 15:24#10

janko milicjant podpowiedz mi jakie to przeglądarki są wrzucane przez producentów "Linuksów i Mac OS X"
Ja znam tylko dwie Firefox i Safari.
A żeby było śmiesznie też nikt nie pyta użytkownika o to jaką by chciał

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 15:25#11

@uriel77
W tym rzecz, że wcale nie wara, gdzie zainstalujesz kupiony system. Kupując go i instalując zgadzasz się na warunki licencji.
A swoją drogą fajnie by było - zdałem na prawko (a więc je niejako kupiłem, bo nie jest przecież darmowe) i wara wszystkim od tego, jak jeżdżę. Precz z bzdurnymi przepisami o ruchu drogowym :-D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
klik9 | 30.12.2009 15:26#12

Popieram Macieja_S. Kupując Mac OS X wyraziliście zgodę, że będziecie stosować się do licencji i tyle. To tak, jakbyście czepiali się Windowsa, że wersja OEM jest tylko na jeden komputer - tak Microsoft sobie zażyczył i koniec, nie pasuje to nie kupuj. A to że przez to rośnie piractwo i być może przynosi to firmie Apple czy Microsoftowi straty - ich sprawa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 30.12.2009 15:28#13

W pełni się zgadzam z @uriel77

@Maciej_S
Taa.... ale byłyby jaja, jakby się okazało, że 95% wszystkich wyprodukowanych na świecie gwoździ dałoby się wbijać tylko i wyłącznie młotkiem firmy X a nie firmy Y oraz firmy Z.
Wtedy firmie X nie pomogłyby najnowsze zabezpieczenia antywłamaniowe ani też cała obstawa patrolu!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 30.12.2009 15:32#14

@klik9
Z tego wynika, że lepiej w ogóle zassać Windows z torrenta, niż wydawać ponad 300 zł, skoro i tak mimo iż zapłaciłeś to po wymianie komputera jesteś piratem.

Takiemu znajomemu, który miał kupić oryginał wytłumaczyłem na czym polega OEM. Efekt - został przy piracie. :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 30.12.2009 15:33#15

U niektórych występuje tzw. syndrom sztokholmski:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_sztokholmski
Obojętnie jak producent by nie dowalił użytkownikowi, obojętnie jakby go źle nie traktował - niektóre osoby będą go gorliwie tłumaczyć.
Powodzenia, niektórzy za to lubią czuć się w jakiś sposób tam wolni na swój sposób.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 15:33#16

@G.Gn7Ex
Taa...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 15:37#17

@ulth
Przeczytałem - syndrom sztokholmski dot. osób uprowadzonych, porwanych. Rozumiem, że Twoja analogia wynika z faktu, że dysponujesz wyłącznie oprogramowaniem a może i sprzętem "porwanym" :-D

Avatar
Paweł_Sz (niezalogowany) | 30.12.2009 15:37#18

Powinni postawić na Minta, wszystkie zalety Ubuntu bez ograniczeń co do oprogramowania. Również interfejs jakby lepiej poukładany, ale to jest moja opinia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 30.12.2009 15:42#19

@Maciej_S
Oj nie czyta się wieści ze świata - nie czyta ;).
http://www.stacjakultura.pl/6,27,3494,iPhone_i_syndrom_sztokholmski_czyli_Chwila...
To samo rozciąga się u niektórych na całą politykę firmy Apple.
Smutne to jest.Podkreślam - u niektórych.Właśnie, gdyby Mac Os X był dostępny tak jak Winda - wtedy odszedłby punkt do lansu.Ja bym miał system od Apple na swoim pececie za 800 zł a ktoś by się gryzł, że wydał 6-7 tysięcy.Przecież nie może tak być! Dlatego też, niektórzy bronią polityki Apple - jeden z powodów.

Avatar
uriel77 (niezalogowany) | 30.12.2009 15:42#20

@Maciej_S
firma Apel może wymagać aby nie kopiowano czy też rozprowadzano ich systemu bez ich zgody, bo w końcu się napracowali i się im należy. Ale nie może być zgody że będą stawiać jakiekolwiek warunki co do tego gdzie Ja mogę tego używać. Jeżeli nie chcą aby ktokolwiek instalował ich system na innych kompach to rzecz jest prosta nie sprzedawać wersji instalacyjnych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 30.12.2009 15:45#21

@ulth
To jaki jest w takim razie mój syndrom? Używam zarówno maca jak i peceta, a iPhone'a nie posiadam (od wielu już lat mam Nokie) :-)

Avatar
Krzychek (niezalogowany) | 30.12.2009 15:51#22

Moim zdaniem Apple ma prawo zakaz instalacji swojego systemu tylko i wylacznie w wypadku gdy system zostaje dolaczony do komputera... gdy kupimy go osobno to juz my o nim decydujemy... wtedy jedynym istniejacym ograniczeniem powinna byc ilość komputerów na jakiej system może byc zainstalowany. Oczywiscie Apple nie bylby wtedy zobowiązany do świadczenia wsparcia technicznego.

Avatar
Zenobiusz10'000 (niezalogowany) | 30.12.2009 16:00#23

"kupiłem system,a więc wara gdzie go sobie zainstaluje,
bzdurne licencje, bzdurne prawo :)"
"Tak sobie wyobrażasz świat ? Producent ma dyktować konsumentowi co wolno z książką, młotkiem, burakiem... mogę Ciebie tylko zrozumieć, jeżeli jesteś bezpośrednio tym zainteresowany i nie jesteś po stronie klienta."

Nie jestem fanem wielkich korporacji ale apple ma ewidentna racje, psystar wzial sobie ich system operacyjny i instalowal go na swoich komputerach - wiec powiedz mi madralo w ktorym momencie kupil zakupil go psystar lub jego klient?
Psystar wzial za darmo system operacyjny ktory jest dodawany do komputerow apple ale sam system NIE JEST ZA DARMO, kupujesz komputer apple - kupujesz Hardware & Software.
To ze ty widzisz to jako drogi hardware i darmowy soft to jest tylko kwestia marketingowa.
Mac Os/Mac Os X to efekt czyjejs pracy ktory reprezentuje jakas wartosc - a skoro w jego licencji jest napisane ze nie mozna instalowac na innych komputerach niz komputery apple to znaczy ze tak wlasnie ma byc!!!
Podobnie jak w licencji "tez" darmowego linuxa masz napisane ze mozesz instalowac gdziekolwiek tylko zapragniesz...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 30.12.2009 16:01#24

Ubuntu poprosimy. :P

Avatar
Trrrrr (niezalogowany) | 30.12.2009 16:02#25

Syndrom cymbała :D

Przesiądźcie się na Debiana i problem z durnymi licencjami gdzie co instalować odpadnie. :P

Avatar
Tomciob (niezalogowany) | 30.12.2009 16:08#26

hmm.. zgadzam się z firmą Psystar - producent nie powinien nam dyktować gdzie możemy a gdzie nie możemy instalować danego systemu - apple ma głupią licencje powinni to zmienić - dzięki temu na pewno zarobili by więcej i MS miał by mały problem

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wroc | 30.12.2009 16:09#27

Jedni tu komentują politykę licencyjną Apple i fakt instalowania MAC OSX na pecetach (Wolność Apple i wolność użytkownika ich systemu).
Inni piszą o wyborze Przeglądarki w Windows (czyli de facto o wolności Microsoftu i użytkownika ich systemu).

Ja natomiast chcę poruszyć inną kwestię czy to jest legalne, że prawie wszystkie komputery są sprzedawane z Windows - czyli klient kupując komputer musi zapłacić za Windows (na dodatek za wersję wybraną przez producenta, w konsumenckich najczęściej wersja Home, uboższa funkcjonalnie i z krótszym supportem). Gdyby Windows był do komputerów dołączany za darmo (co usiłują nam czasem sprzedawcy wmówić), a najtańsza licencja OEM - Windows XP HE ULCPC (do netbooków i nettopów to 15USD) czyli nasze obowiązkowe Viśty i Śiódemki kosztują znacznie więcej. A może ja chcę kupić Komputer (IBM PC), a nie Micro$oft PC.

Avatar
. (niezalogowany) | 30.12.2009 16:11#28

to może teraz będzie:
- iFedora
- iUbuntu
- iBSD

a może to "i" też jest opatentowane :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wroc | 30.12.2009 16:12#29

@ Zenobiusz10'000 (niezalogowany): Psystar pewnie kupił wersję BOX MAC OS-u.Czyli nie wziął za darmo.

Apple oferuje zakup samego systemu (Wersja BVOX; do użycia wyłącznie na swoich komputerach) ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PWmeess | 30.12.2009 16:22#30

Tak się zastanawiam po co Apple w ogóle sprzedaje OS X'a w wersji pudełkowo-płytowej? Przecież nie da się kupić komputera tej marki bez systemu, aktualizacje (całego systemu) zawsze można sprzedawać pod postacią obrazu płyty przez Internet (większość użytkowników Maców na świecie to Amerykanie którzy nie mają problemów ani z płaceniem kartami ani z dostępem do Internetu). Więc tak na dobrą sprawę po co komu pudełkowy Snow Leopard?

Avatar
Dj.januszM (niezalogowany) | 30.12.2009 16:23#31

Polecam instalować MSwin7 i nie bawić się w problemy z monopolistycznym Apple i jego OSX dla fanboys na gratach od nich tylko.:)
To chore aby system kupiony Box legalnie za 1000zł., nie można było instalować na własnym innym laptopie jak podoba mi się HP Pavilion lub Asus/Acer taniej, a nie Macbook syf i drogo.

UE i KE powinna nałożyć kary na Apple za łamanie prawa i zmuszanie ludzi do kupowania macbook z OSX, i zakazać sprzedaży samego box systemu OSX, jak nie wolno go instalować dowolnie...- więc Apple sprzedaje system nielegalnie i wprowadza w błąd kupujących co jest przestępstwem w świetle prawa UE w ukrytych zapisach licencji i taka informacja o tylko instalacji na macbook powinna się znajdować na opakowaniu napisane dużymi literami.!!!!

Pozdrawiam...

Avatar
kernel_loops (niezalogowany) | 30.12.2009 16:35#32

@wroc
Nikt nikomu nie każe kupować komputera z windowsem, mimo że jest ich więcej, może poszukać oferty bez os-u albo nawet z jakimś linuksem, ale co z tego.
Problemem była, jest i będzie niewiedza użytkowników.

Avatar
Dj.JanuszM (niezalogowany) | 30.12.2009 16:43#33

@"Wroc"
Sprawa sprzedaży laptopów różnych marek-firm z MSwin. jest sprawą wolnego własnie wyboru i konsumenci-kupujący chcą kupić taki komputer z systemem już MSwin., a nie Linux.
Komputery z linux się nie sprzedają wcale prawie i handel nie zamawia takich, bo i po co jak mają leżeć na pułkach a śladowa ilosć fanboys więcej krzyczą niz kupują nowe laptopy.

Jest też wybór komputerów bez systemu jak zamówisz w "MM"/"Saturn"/"Vobis"/"Komputronik" :)

Dziecko nie pisz bzdur i kłamstw że ktoś ciebie i innych zmusza do kupowania MSwin. z laptopem, jak poszukasz inaczej to kupisz wszystko ...
To ty razem z pingwinami i idiotami nie zmuszaj handlu i kupujacych do kupowania wszystkiego oddzielnie i drożej i jeszcze instalacja.
Ludzie chcą kupić system z laptopem, a nie bawic sie w instalki-konfiguracje i inne bzdury jak tego nie potrafią... a czasy Trabanta i Syrenki w której trzeba było grzebać i poprawiać po zakupie w sklepie, już na szczescie się skończyły.:)
Nie wprowadzaj nam komunizmu i pracy dla cwaniaków instalatorów systemu na gołe laptopy, aby mogli oszukiwać...

Miałem ostatnio ofertę dla kogoś,kto mi zainstaluje i ustawi poprawnie linux ubuntu9.10 jako drugi system do wyboru w Grub z MSwin.XP, i wiesz co? nikt się nie zgłosił do pomocy instalki, a pajace chcieli nawet po 1000-5000zł i Ty chcesz sprzedawać komputery bez systemu aby takie świry żerowały na wszystkich nowych co kupią taki laptop...
Wolę kupić gotowy do pracy laptop z MSwin i nie mieć problemów i tak wybierają inni normalni ludzie.

Pozdrawiam...

Avatar
Ybara (niezalogowany) | 30.12.2009 16:45#34

kernel_loops szukałeś kiedyś komputera takiego jakiego ty chcesz ale bez systemu? ja tak i nie znalazłem bo te które mnie interesowały były z systemem a te bez systemu nie spełniały moich oczekiwań

Avatar
. (niezalogowany) | 30.12.2009 16:48#35

@ Zenobiusz10'000
To i tak nie ma sensu.

Mogą sobie dyktować warunki zakupu, ale nie sposób wykorzystania. Mogą wypożyczać system do sprzętu na czas nieokreślony i sprzedawać usługę. Jeśli mówimy o usłudze to użytkownik nie może wykorzystywać systemu w sposób niezgodny z licencją. Podobnie jeśli podpisuję (!) umowę o sposobie wykorzystania. Natomiast jeśli coś kupuje i niczego nie podpisuje/zatwierdzam to jest to moja własność i robię z tym co chcę.
Pozostaje zapytać, czy kupując maka użytkownik podpisuje się pod licencję oraz czy pobierając system wymagane jest zatwierdzenie licencji. Nie zgadzasz się na licencję to nie używasz.
Kto uważa, że należy mu się coś za darmo?

@do gościa od gwoździ
Jeśli tylko podpiszesz umowę na wpijanie gwoździ młotkiem firmy X to tak! Ale kto normalny podpisuje taką umowę, jak jest konkurencja na runku :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PanRyba | 30.12.2009 16:55#36

Możliwość posiadania Mac Osa X u siebie w domu za o wiele niższą, niż producenta, cenie pociąga mnie strasznie:D
Psystar zrobiło genialny manewr - dostosuje jakąś dystrybucje linuksową i będzie sprzedawać komputery, które działają, a mimo to każdy może sobie ściągnąć system z Internetu. Dlaczego ma ściągać a nie kupić? Po co płacić, skoro i tak łamiesz warunki umowy?

Avatar
Dj.JanuszM (niezalogowany) | 30.12.2009 16:59#37

@"wroc"
Jak dobrze poszukasz lub zamówisz to kupisz laptop bez systemu.

Tylko linuksiarze jakos maja dziwny problem z MSwin. i chcą wszystkich na siłe pozbawić systemu lub wciskać syf linux, którego nikt nie chce w handlu i kupujących...

Dziecko.... komputery z linux też są do kupienia i wyboru, ale leżą w sklepach i nikt nie kupuje, to handel nie zamawia... ,jest wolny rynek i biznes ma się kręcić a nie coś w magazynach zalegać bo linuksiarze fanboys chcą komuś biznes rozwalić.

Sprzedawanie komputerów bez systemu równiez mija sie z celem, bo nie wszyscy potrafia wszystko sami zainstalować-ustawić a czasy komuny PRL i trabanta już się skończyły i kupujący wie najlepiej co chce kupić i na co wydać kasę, a sprzedawanie oddzielnie systemu również podraża wszystko...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Martien | 30.12.2009 17:10#38

To ja dorzuce jeszcze przykład:Samochody-wyobrażacie sobie takie wrunki licencji przy zakupie samochodu:) Żadnego tuningu,żadnych tańszych części ,naprawa tylko w autoryzowanym serwisie ............Nie przyjeliby ci samochodu do serwisu bo palisz papierosy,tapicerka smierdzi tytoniem(przykład serwis apple nie przyjął komputera mimo ,żę na gwarancji bo komputer śmierdział dymem z papierosów)....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 30.12.2009 17:25#39

@Janko Milicjant
M$ jest najwiekszym graczem na rynku ale nikt cie nie zmusza byś używał jego produktów. Z tego co wiem to na linuxe można sobie wybrać przeglądarke ale chyba nie ma tam IE. U apple jest chyba tylko Safari wiec jesli są jakies zasady to powinny być takie same dla wszystkich. A jak bedzie z Chrome?? Ja na miejscu M$ bym pozwał wszystkich do sądu i zarządał wstaweinia IE...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 30.12.2009 17:50#40

Jak powiedział kiedyś Bartoszewski "(...) i nigdy niczego nie podpisuj!".
Czemu się oburzacie? Ta licencja dotyczy tylko tych, którzy się na nią dobrowolnie zgodzili. To jest dobrowolnie zawierana umowa. Apple nie jest monopolistą, więc jej produkty nie są wam narzucane. Notabene nigdy też nie zostanie monopolistą bez zmiany profilu odbiorcy. Nie ma najmniejszego powodu, żeby "wtryniać nos w nie swoje sprawy". Firma "Psystar" złamała warunki umowy i powinna odrazu pójść na ugodę. Zyskała trochę sławy choć niechlubnej. Może to jej pomoże, może zaszkodzi.

Avatar
FREDO AMINGOP@P (niezalogowany) | 30.12.2009 17:51#41

SYSTEM JEST OK Z PRAWEM CZY BEZ HIHI :) :P

Avatar
kernel_loops (niezalogowany) | 30.12.2009 18:00#42

@Dj.JanuszM
W twoich wypowiedziach jest więcej jadu i nienawiści niż w wypowiedziach ludzi, którym tak zaciekle ubliżasz ;/
"Dziecko nie pisz bzdur i kłamstw..."
"To ty razem z pingwinami i idiotami..."
"Dziecko.... komputery z linux też..."
...
Trudno wymagać od ciebie elementarnej wiedzy o komputerach, ale mógłbyś przynajmniej zachowywać się kulturalniej. Ogarnij się trochę i przestań serwować czytelnikom wątpliwej rozrywki ;)
@Ybara
Jeśli nie znalazłem dokładnie tego co chcę, to zawsze coś mocno zbliżonego, nie jest aż tak źle.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 30.12.2009 18:12#43

@ corrtez
"wiec jesli są jakies zasady to powinny być takie same dla wszystkich"

To jedno z tych wadliwych założeń demokracji. Podatki też wszyscy płacimy takie same, a posłowie nie mają przywilejów. Tak?
Jeśli firma ma monopol na daną usługę, a co gorsza na tej usłudze opiera się cała struktura w państwie, to nie tylko można, ale wręcz trzeba ustalać specjalne prawo. Bezpieczeństwo informatyczne kraju jest tak samo ważne jak bezpieczeństwo energetyczne. Jeśli nie wiesz poco jest konkurencja to przypomnij sobie epizod z rurociągiem gazowym ze wschodu.
Specjalne prawo dla jednej firmy to nic innego jak umowa między krajem/unią europejską a firmą, by bronić interesów obywateli (w teorii). Nie traktuj tego jako wymuszenie, ale jako negocjacje firmy z rządem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kolo83 | 30.12.2009 18:22#44

Myślenie od d... strony:
Używam oprogramowania niezgodnie z licencją, ponieważ się nie zgadzam z jej postanowieniami. A podczas instalacji ochoczo zaznaczyłem ptaszka 'Akceptuję...'.
Problemem nie jest treść licencji. Producent może wymusić na użytkowniku przestrzegania pewnych zasad co do użytkowania jego produktu, oczywiście z zastrzeżeniem obowiązującego prawa (i postanowienia w żaden sposób nie mogą tego prawa naruszać).
I na tym koniec. Nie podoba się - nie akceptuję licencji i mamy dwie opcje:
1. nie kupuję
2. domagam się zwrotu wydanych pieniędzy (z reguły trudniej jest zwrócić produkt niż zakupić, no ale po prostu tacy są ludzie... oj niedobry sprzedawca nie chce uznać reklamacji :) )

A co do samej formy akceptacji licencji to wolę taką formę od konieczności każdorazowej przejażdżki do przedstawiciela producenta w celu postawienia krzyżyka na umowie za każdą pierdołę jaką sobie wymarzę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 30.12.2009 18:23#45

A pro po tych preinstalowanych systemów.
Dzisiaj minęły czasy PRL-u i trabanta, więc system może być wgrany przez sprzedawcę jako obraz partycji w czasie poniżej 5 minut. Zresztą "nienadzorowana" instalacja to 15minut. Argument do kosza.

Avatar
wszystkomający (niezalogowany) | 30.12.2009 19:01#46

Pasuje do tej sytuacji opowiastka, specyficznie rozumiana w języku polskim:
.
.
.
Przyszedł Jaś do sklepu.
- Poproszę kilogram jabłek, każde jabłko zapakowane oddzielnie.
Sprzedawczyni była miła, więc zapakowała każde jabłko oddzielnie.
Następnego dnia Jaś przychodzi ponownie.
- Poproszę kilogram jabłek, każde jabłko zapakowane oddzielnie.
Sprzedawczyni zawahała się chwilę, ponieważ jednak była miła, zapakowała każde jabłko oddzielnie.
Trzeciego dnia Jaś przychodzi i pyta:
- A tamto małe, czarne, co to jest?
Sprzedawczyni odpowiada:
- Mak ale ... nie na sprzedaż.
.
.
.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ludvick | 30.12.2009 19:05#47

@cortez
"(...)Ja na miejscu M$ bym pozwał wszystkich do sądu i zarządał wstaweinia IE..."

Najpierw M$ musiałby napisać wersję pod linuksa i pod mac os...nie sądzę, by chcieli udostępnić kod...

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 19:30#48

@Maciej_S | 30.12.2009 14:40 : Sam nie wiesz, jakie bzdury piszesz. Zakupić coś, to nabyć wszystkie zbywalne prawa do tego czegoś. Jeżeli wydawca zabrania Ci czytania książki w łazience, to automatycznie ta książka nie jest twoja. Tak samo jest właśnie z oprogramowaniem na EULI/Freeware/Shareware(nie jest twoje).

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 19:33#49

@Maciej_S | 30.12.2009 14:40 : Wyobraź sobie teraz spisek z hodowcami bydła/rolnikami o to, by do egzemplarzy wystawianych na normalny rynek dodawali geny uniemożliwiające rozmnażanie się. Powrót do średniowiecza? Z pewnością! Powstanie klasa wyższa do której nie będzie dostępu(bo na rynku można będzie kupić tylko ziarno/owoce, które nie mogą dać życia). Więc producent nie może nabywać swoich konsumentów!

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 19:35#50

@JankoMilicjant | 30.12.2009 15:12 : Ja wraz z systemem otrzymałem dwie przeglądarki. Ta pierwsza lepiej wyświetla strony, a druga ma pewne użyteczne funkcje. Wystarczy tylko zainstalować rozszerzenia, by historia i zakładki były przechowywane w tym samym miejscu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo_Wawa | 30.12.2009 20:03#51

Ale dlaczego nie mogę (legalnie w świetle obowiązującego prawa) kupić sobie (jest chyba dostępny w sprzedaży) systemu Mac OS X (Leopard czy Snow Leopard) i zainstalować go na swoim własnym komputerze? Dowolnie wybranym przeze mnie. Bez roszczeń do producenta, jak coś nie będzie działało prawidłowo i bez pomocy technicznej od niego. Czyli w świecie macrosoftowym takie połączenie wersji BOX (pełna wersja na dany komputer) z OEM (brak supportu producenta systemu).
Płacę (dajmy na to te 700 zł) za system Mac OS X, więc nie piratuję go (= nie kradnę) i używam tak, jak mam na to ochotę. Tak jakbym kupił sobie mikser i prał w nim skarpetki - moje sprawa, co robię z mikserem (legalnie kupionym), ale ponieważ używam go niezgodnie z przeznaczeniem producenta, nie udziela on mi na niego żadnej gwarancji.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 20:05#52

@Zenobiusz10'000 (niezalogowany) | 30.12.2009 16:00 : Czemu ludzie zawsze podczepiają rzeczywistość do *** mediów. Apple sprzedaje licencje na OS X. Pystar je kupował, by zainstalować je na wydawanych przez siebie komputerach. Ludzie zrozumcie, że na świecie jest nielegalne oprogramowanie, nieautoryzowane kopie, a także użytkownicy nie przestrzegający licencji. To są zupełnie oddzielne przypadki. Własność intelektualna jest wartością antagonistyczną do własności materialnej! Dalej: hakerzy, to nie kryminaliści. Wyłączcie lepiej telewizję i idźcie spać, bo płakać mi się chce.

Avatar
kris' (niezalogowany) | 30.12.2009 20:08#53

@Martien

Z samochodami praktycznie tak już niebawem będzie, niemalże tak jak napisałeś. Sprawia to po pierwsze budowa silnika (niby ta sama co kiedyś ale jakoś bez laptopa nie podchodź ;p) a po drugie firmom motoryzacyjnym o to chodzi żeby zarabiać na serwisie i słyszałem że właśnie serwisy mają mieć specjalne kluczyki do pokryw silników :D
No, ale my tu o komputerach prawimy...
Zgadzam się z polityką Apple. On jest autorem systemu i tyle, licencja jest jego częścią, albo się zgadzasz na jej postanowienia albo nie. Instalujesz albo nie. Tym bardziej że ktoś poprostu włożył w to swoją pracę.
Nikt poza tym nie zwrócił uwagi na to że od zawsze Apple sprzedawał swoje produkty jako wysoce zintegrowane i że tak to ujmę - właśnie jako sprzęt z własnym oprogramowaniem. Celem tego było właśnie uniknięcie takich jazd jak z Windows'em że po paru miesiącach używania się mulił i był instalowany na milionach konfiguracji sprzętowych czego efektem są prośby o pomoc na różnych forach. Apple chce uniknąć czegoś takiego. Tworzy określony sprzęt a następnie soft do niego. Tu efektem jest własnie ład i porządek, nic się nie sypie (bynajmniej nie tak prędko), chodzi elegancko.
Ale jakoś nikt nie chce zauważyć że Apple chce uniknąć demolki swojego systemu a tym samy swojego prestiżu.
Pozdro dla wsztstkich :)

Avatar
Krystian___ (niezalogowany) | 30.12.2009 20:09#54

Moje zdanie jest takie, że z firmy spod znaku jabłka robi/zrobił się już większy monopolista niż z M$.. Firma tworzy oprogramowanie dla ludzi (klientów), i w myśl przesłania "klient nasz pan" powinni szanować zdanie ogółu. Mam tu na mysli wyjscie z jakąś inicjatywą, np. specjalnych licencji zezwalających na instalację macos na zwykłym komputerze..
No cóż, podejrzewam, ze w najbliższym czasie nic sie nie zmieni.. umacniana bedzie skutecznie opinia, iż apple to firma dla snobów i uwielbiających się lansować.. bez urazy oczywiście dla ich klientów :)
podsumowując:
sprzęt+
oprogramowanie+
ceny-
polityka firmy-

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 30.12.2009 20:19#55

Nad czym tu dyskutować, godzisz się na licencje albo nie ... prosta piłka. A to czy Apple zyskał by na tym, że można by instalować ich system na "zwykłym" PC-cie nie ma żadnego znaczenia. Taki mają model biznesowy i koniec.
Ale widzę że niektórzy tutaj "prawnicy" wiedzą zawsze i wszystko lepiej.

A przykład z książką jak najbardziej, tylko że książka to hardware a jej zawartość (twórczość) to software. Resztę sobie dopowiedzcie ............

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo_Wawa | 30.12.2009 20:34#56

@MrMoon
Ale tu chodzi o możliwość czytanie tejże właśnie książki w innym pomieszczeniu po prostu. Nie w czytelni, ale we własnym domu (jeśli mowa o analogii). :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.12.2009 21:11#57

@Pablo_Wawa: "Ale dlaczego nie mogę..." - W świetle obowiązującego prawa możesz i możesz w nim prać skarpetki ale nie ma siły abyś zmusił Apple'a do udzielenie ci wsparcia, gwarancji lub rękojmi. Kto twierdzi, że w Polsce jest inaczej, jest uzależnionym makjuzerem związanym z Apple niewolniczo syndromem sztokholmskim. Ani tobie ani Psystarowi nie wolno kupić pustego kompa lub zmontować, zainstalować MacOS i sprzedać taniej lub drożej. Psystar wziął się zatem na sposób - los tego sposobu ależy od prawników.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.12.2009 21:35#58

@notgnucy: O kant de twój przykład. Odnosisz się do nowoczesnej produkcji rolniczej bez znajomości realiów. Współczesne nowoczesne i wydajne gospodarstwa towarowe nie hodują a są tuczarniami organizmów roślinnych i zwierzęcych. Dostarczane im są do tuczu określone krzyżówki wyspecjalizowanych linii organizmów. Wyspecjalizowanych w rośnięciu a nie rozmnażaniu. Organizmy te nawet jeżeli się rozmnażają mają ograniczoną zdolność przekazywania wymaganych w chowie cech a i to marnie skalibrowanych. To nie jest polityka patentowa a właściwości takich hybryd.
Rolnik zajmuje się tuczem zakontraktowanych organizmów a i podtrzymywaniem linii, krzyżowaniem i namnażaniem inny, wyspecjalizowany kontraktor.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.12.2009 21:36#59

to nie jest "średniowiecze" tak jest w rolnictwie od ponad stu lat

Avatar
szon (niezalogowany) | 30.12.2009 21:36#60

Niech zainstalują Kubuntu i Makówki wymiękają.

http://www.fmix.pl/album/47247/kde-4-4/1

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.12.2009 21:45#61

@wszystkomający (niezalogowany):
"...
Trzeciego dnia Jaś przychodzi i pyta:
- A tamto małe, czarne, co to jest?
Sprzedawczyni odpowiada:
- Mak ale ... nie na sprzedaż."

Trzeciego dnia Jaś przychodzi i pyta:
- A tamto małe, czarne, co to jest?
Sprzedawczyni odpowiada:
- Mak, 2,50 za osobno pakowane ziarko.

Jeżeli sprzedawca (dla uproszczenia) jest właścicielem jabłek to, na podstawie swobody kształtowania umów może ten sam kilogram raz sprzedać za 3,20, raz za 3,40 a raz za 3,60, może odstąpić od domyślnego pakowania wszystkich jabłek w jedno opakowanie ale nie oznacza to, że jest na życzenie klienta zobowiązany pakować każde ziarnko maku wg. wystawionej ceny za kg.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 30.12.2009 21:47#62

Zadam tylko pytanie,dlaczego można kupić ten system w pudełku na własność,skoro nic z nim nie da się zrobić ?, teoretycznie nie powinno być go w sprzedaży,albo może się mylę i jest jakiś cel w kupnie tego systemu bo ja widzę jeden by trzymać go w szufladzie.

Avatar
smakoszący (niezalogowany) | 30.12.2009 22:15#63

Poweim tak ... mam orginał visty 32 bit,jadę na W7 RC,linuksy znam jak matczyną miłośc,i jak myslicie którą dystrybucję wybiorę ? (pyt,o linuksa)pozdr dla normalnie dających wypowiedzi

Avatar
Michal.Kozak (niezalogowany) | 30.12.2009 22:36#64

Co do zmuszenia Microsoftu do dani użytkownikowi wyboru odnośnie przeglądarki, jaką chce zainstalować - pomimo wielu ZA i PRZECIW, spójrzmy na to nie tylko od strony "działanie monopolistyczne" czy też nie:

- nadal przeważa system windos XP, gdzie domyślną przeglądarką jest IE6. Jestem web developerem i nie da sięwyrazić jak wielkim chłamem jest ta przeglądarka.

Przestarzała, nie ma wsparcia dla nowoczesnych technologii, ba, nawet dla starszych nie ma lub ma znikome. Nie wspomnę o jej bezpieczeństwie.

Od wieeeeeeeelu lat IE6 wstrzymywał rozwój sieci i technologii - teraz to się zmieni. Już zaczęło się zmieniać, a decyzja EU o ekranie wyboru przeglądarki tylko temu pomoże.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 23:05#65

@wroc | 30.12.2009 16:09 : Niektórzy sprzedawcy komputerów już się przyznali, że Microsoft namówił ich do podpisania umowy, że płacą za przekazaną licencję na Windows od komputera, a nie od rzeczywistej ilości. Wychodzi na to, że z tą darmowością częściowo mają rację ;-) , bo każdy przez nich jest zobowiązany za ten Windows za płacić - nawet, gdy go nie dostanie.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 23:08#66

@PWmeess | 30.12.2009 16:22 : Pewnie z tego samego powodu, co pudełkowy Windows, czyli nabijanie ludzi w butelkę. Zwróć uwagę, że do użytku komercyjnego często potrzebujemy innej licencji niż tą, którą otrzymujemy. Firmy płacą więc 2x . A tak już całkiem serio, to być może ktoś by chciał zainstalować nowszego OS X na starszym Macu?

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 23:13#67

@Dj.JanuszM (niezalogowany) | 30.12.2009 16:43 : Z powodu jednego zdanie w twoim wywodzie prawie upadłem(tylko jedno zdanie mnie rozśmieszyło, reszta była w porządku). Dlaczego uważasz, iż wolny wybór, to komunizm? I czy nie uważasz, że przymusowe kupowanie komputera z zainstalowanym systemem, to dawanie łopaty/roboty cwaniakom/komunistom? Istotą własności prywatnej(w tym prywatnych przedsiębiorstw) jest to, iż wszystko może być droższe. W czasach gospodarki centralnie rynkowej starano się obniżać ceny, co wiązało się z niegospodarnością. Więc nie wciskaj nam komunizmu pod płaszczykiem antykomunizmu. Czasy Bill-a Gates-a się chyba już skończyły ;-) .

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 30.12.2009 23:30#68

@fffatman | 30.12.2009 21:45 : No to przepraszam. Jednak na rynku można jeszcze kupić normalne bydło(tak podejrzewam). Różnica jednak polega na tym, że do produkcji żywności nie używa się normalnego bydła. Można zostać hodowcą jedzonka!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 30.12.2009 23:57#69

@G.Gn7Ex

[Takiemu znajomemu, który miał kupić oryginał wytłumaczyłem na czym polega OEM. Efekt - został przy piracie. :-)]

Przecież Twój XP OEM aktywował się na nowej płycie. O co Ci jeszcze chodzi?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pan Pur | 31.12.2009 7:11#70

Heh... Apple ma czego chciało (konkurencję) :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MRx21 | 31.12.2009 12:37#71

Maciej_S

ale to jest przypisanie gwoździ do młotka...

Te gwoździe wbijaj tylko młotkiem marki Apple!

Avatar
dooo (niezalogowany) | 31.12.2009 18:24#72

Hamerykańskie prawo jest porąbane (podobnie jak patenty), w polskim prawodawstwie jest tak.

Prawo autorskie - znaczy że jak napisałem jakiś program to nikt bez mojej zgody nie może go skopiować i rozpowszechniać - to jest chronione w polskim ustawodawstwie.

Licencja - umowa zawierana miedzy "producentem" a klientem, na jakich warunkach ten drugi może użytkować dany program - nie ma przepisów karnych, które pozwalałyby karać za niedotrzymanie licencji - chociaż "producent" może dochodzić swoich praw na drodze cywilno-prawnej.

Avatar
qwAe (niezalogowany) | 31.12.2009 18:25#73

@Michal.Kozak wiele z super hiper nowoczesnych technologi wymaga wiele pamiecie. po co mi super animacje,wypas dla oka gdy w polsce czesto kuleje intenret i czeka sie na zaladowanie storny. irytujaca jest mania na flashe i inne "bajery" nei zawierajace konkrety. storna ma byc szybka a nie kinem. niektore storny maja po kilkanascie mega. i czekaj tu czlowieku na debilna animacje na wstepie przy transferze na lanie np. 20k.

Avatar
Zenobiusz10'001 (niezalogowany) | 31.12.2009 23:13#74

Re: @[wszyscy ktorzy wytykaja mi ze PSYSTAR kupil/prawdopodobnie kupil system od apple]:

Kupil system ktorego licencja (ktora musieli przeczytac i zaakceptowac) zabrania instalacji tego systemu na komputerach innych niz komputery firmy apple.
CZYLI kupil "inny" system niz zainstalowal na swoich komputerach.

Wyjasnie tutaj moze jaka jest roznica - przypomina to sytuacje w ktorej chce kupic od kogos jablko za 2 zl,
pytam sie czy dorzuci do tego samochod gratis,
on odpowiada ze nie,
ja odpowiadam: "no to poprosze jedno jablko" po czym kradne mu samochod i mowie:
"bo samochody powinny byc wolne, nikt nie ma prawa zastrzec sobie prawa wlasnosci do samodzielnego bytu jakim jest samochod"...
Ewentualnie wysylam prawnika ktory mowi ze nie trzeba bylo sprzedawac tego jablka.

To jest dokladna analogia do zachowania psystara - jesli ktos widzi jakies bledy logiczne czy perspektywiczne(skala) to chetnie poprawie go w oparciu o wasze wskazowki - nie zmieni to jednak sensu porownania ani tego, ze jest to raczej dobra analogia sytuacji ktura miala miejsce.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Otaq | 01.01.2010 14:20#75

@Zenobiusz10'001 (niezalogowany)

Sorki, ale straszne głupoty wypisujesz. Jak chcesz porównywać do kupienia jabłka za 2 złote to sytuacja raczej wygląda tak:
Chcę kupić od kogoś jabłko za 2 zł. Dostaję propozycję zakupu zestawu jabłka z kilogramem marchwi i jeszcze tarkę jako bonus. Ale ja chcę tylko jabłko. Nie ma z tym problemu, płacę i dostaję swoje jabłko. W domu patrzę do reklamówki i widzę tam jeszcze kartkę z informacją - "licencją", która mówi:
"Jeśli chcesz skonsumować zakupione jabłko musisz także zakupić w naszym warzywniaku kilogram marchwi i utrzeć ją razem z jabłkiem za pomocą naszej rewelacyjnej iTarki. Nie zapewniamy żadnego wsparcia ani nie dajemy gwarancji smaku w przypadku nie zastosowania się do zapisów licencji."
Co byś w takim przypadku zrobił? Ja bym wzruszył ramionami i zjadł jabłko tak jak chcę. Całe na surowo, utarte samo, albo nawet w przypływie weny twórczej zrobiłbym szarlotkę ;) Moje jabłko - zapłaciłem. Wara innym od tego co z nim robię.

Avatar
Lucky Linux (niezalogowany) | 01.01.2010 22:42#76

@DJ.Janusz Tylko linuksiarze jakos maja dziwny problem z MSwin. i chcą wszystkich na siłe pozbawić systemu lub wciskać syf linux, którego nikt nie chce w handlu i kupujących...

Największy problem to ty masz ramones z samym sobą. Komputerów z systemem Windows nie powinno się na siłę wciskać ludziom i tylko o to chodzi. Klint powinien mieć prawo do kupna wybranego przez siebie komputera z czystym dyskiem. Jest wystarczająco dużo ludzi którzy nie życzą sobie płacić za coś czego nie chcą .

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 02.01.2010 9:57#77

@Tomciob
Raczej nie widzę,żeby ten system dobrze działał na czymś innym niż Apple,Apple ogranicza także sprzęt do jednej platformy,jeśli montują karty graficzne w danych modelach Maca to tylko z jednej rodziny,nie można sobie skonfigurwać jak PC,bo Apple to nie są samodzielne składaki,masz tak narzucone jak dane wersje Windows w laptopach,rozumiem,że można zaemulować Maca na PC,na odwrót wyjdzie brak sterowników do jakiś macowych komponentów w tym do innego BIOSU maca

Avatar
meiss (niezalogowany) | 04.01.2010 14:53#78

Co niektórzy gubią sens wypowiedzi, ani Psystar, ani żaden z was, nie kupi OSX czy Windowsa, za 600, 6000 czy 60000 zł.
Heh nawet za 6 milionów złotych się nie da kupić na własność systemu. A szkoda bo co to wydatek 6 baniek, w porównaniu z kwotą jaką MS zarabia na Windowsie rocznie :D
Jedyne co kupujecie, to nie system na własność tylko LICENCJĘ na ten system. A jak sama nazwa wskazuje, licencja pozwala na używanie systemu zgodnie z jej warunkami. A jakie są jej warunki to wiecie, np zakaz używania na innym sprzęcie. Przykład z książką czy młotkiem jest tu nie trafiony, bo idąc do księgarni kupujecie książkę, a nie licencję na nią.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av