r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

RHEL 7 wydany: konteneryzacja aplikacji, lepsza interoperacyjność z Windows i domyślny XFS

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Po trwających pół roku publicznych testach Red Hat ogłosił dostępność najnowszej wersji swojego flagowego produktu. Red Hat Enterprise Linux 7 reklamowany jest pod śmiałym hasłem systemu, który zredefiniuje samo pojęcie biznesowego systemu operacyjnego.

Kluczowe pojęcia, którymi Red Hat posługuje się z tej okazji w komunikatach dla mediów i biznesu to m.in. hybrydowe chmury, konwergentne infrastruktury, kontenery aplikacyjne, bezpieczeństwo klasy wojskowej czy niezawodność kluczowych dla misji firm wdrożeń. Taka już natura języka, którym zwracać się należy do decydentów z największych korporacji – dziś klientami Red Hata jest ponad 90% procent firm ujętych na liście Fortune 500.

Za hasłami stoją daleko posunięte zmiany techniczne. RHEL 7 przynosi wsparcie dla linuksowych kontenerów (LXC) wraz z mechanizmem konteneryzacji Docker. Łączy on LXC, mechanizmy Control Groups i Namespaces, by tworzyć system wydajnej quasi-wirtualizacji, w której aplikacje współdzielą podstawowe komponenty systemowe, ale nie mogą zmienić niczego poza swoimi kontenerami, a przepływ informacji między nimi jest ściśle kontrolowany. Oczywiście koncepcja taka nie jest niczym nowym, FreeBSD i Solaris potrafiły tworzyć takie aplikacyjne kontenery już wiele lat temu – ale systemy te nigdy nie miały popularności porównywalnej z Linuksem.

r   e   k   l   a   m   a

Kolejną ważną zmianą jest zmiana podstawowego systemu plików. Czerwony Kapelusz, niezadowolony ze skalowalności EXT4, włożył wiele pracy w XFS. Rozwiązano problemy z opóźnieniami wywoływanymi przez zmiany w metadanych plików i względnie dużą podatnością na uszkodzenia tego systemu plików – i to on jest teraz domyślnie wybierany przy nowej instalacji. Techniczne zalety tego wynalazku programistów Silicon Graphics pozwolą użytkownikom RHEL-a poradzić sobie z ogromnymi ilościami danych, rzędu 2^64 bajtów.

Producent chwali się także zaawansowaną interoperacyjnością ze środowiskami Windows, łatwością integrowania się z domenami Active Directory i wsparciem infrastruktury OpenLMI, ułatwiającej zdalne zarządzanie serwerami, klastrami serwerów i całymi centrami danych.

Jądrem systemu jest mocno zmodyfikowany Linux 3.10, który otrzymał m.in. mechanizm kpatch, pozwalający użytkownikom na zarządzanie zbiorami binarnych łatek dla jądra, które można stosować bez restartowania maszyny. Obsługuje on też kompresję pamięci wymiany, wirtualizację rejestrów APIC i nowy ciekawy mechanizm dm-era, pozwalający śledzić, które bloki zostały zapisane w określonym przez użytkownika przedziale czasu. Ma to posłużyć mechanizmom kopii zapasowych i szybkiemu cofaniu wprowadzonych w systemie zmian.

Podstawowym pulpitem RHEL-a 7 jest GNOME 3, działający w trybie Classic (by nie przerazić brodatych administratorów w szelkach). Producent podkreśla integrację pulpitu z narzędziem do zarządzania desktopową wirtualizacją Boxes. Wart uwagi jest również zestaw narzędzi, dzięki którym można przeanalizować serwery z RHEL-em 6 i wygenerować scenariusz aktualizacji do RHEL-a 7, ze wskazaniem gdzie konieczne będą osobiste interwencje administratorów. Z kompletną listą zmian możecie się zapoznać w informacjach o wydaniu.

Według wiceprezesa Red Hata, Jima Tottona, zainteresowanie nowym systemem jest bardzo duże, ponad 60% uczestników testów beta ogłosiło chęć przejścia na „siódemkę” w ciągu najbliższego półrocza. Ci, którzy wolą pozostać przy sprawdzonym RHEL-u 6, dostaną niebawem wydanie poprawkowe 6.6. Podobnie jak w wypadku RHEL-a 6, nowa wersja systemu będzie wspierana przez dziesięć lat w środowiskach produkcyjnych, z dodatkowym trzyletnim okresem rozszerzonego wsparcia.

Dla nas najważniejsze jest to, że społeczność CentOS-a już rozpoczęła prace nad wydaniem utrzymywanej przez siebie otwartej i darmowej wersji RHEL-a. Dzięki zawiązanej na początku tego roku współpracy między Red Hatem a deweloperami CentOS-a, powinny one zakończyć się szybciej, niż było to poprzednim razem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.