Pod zdjęciem charakterystycznej gumy do żucia widniał tam zaszyfrowany tekst, który fani oczywiście bardzo szybko rozgryźli. Była w nim mowa o grze na sprzęty nowej generacji, PC oraz PlayStation (w domyśle 4), napędzanej technologią Unreal Engine. Zapowiadano jednak nie kolejną strzelankę FPP, lecz RPG akcji, z kamerą zawieszoną nad głową Duke'a. Nukem ratować ma podobno prezydenta z rąk przebrzydłych Kyrrów z planety Kyrron (pomyślcie o Stroggach z serii Quake), zdobywając coraz to lepsze uzbrojenie i punkty doświadczenia, które zainwestuje w kolejne przydatne umiejętności.
Co modne, witryna wyświetlała na górze również licznik. Za niecały miesiąc mieliśmy ujrzeć już konkretne ogłoszenie. Warto zaznaczyć, że miłośnicy stanowiącego postrach kosmitów zabijaki wciąż czekają na Duke Nukem: Reloaded, czyli przeróbkę hitu z 1996 roku. Ta też miała zostać zrealizowana siłami Interceptor Entertainment.